Jak taksówkarz został alfonsem

06.01.06, 00:44
Od zawsze miałem w głębokiej pogardzie "panów" taksówkarzy!
Czarę goryczy przebrała "usługa" odpalenia na holu za jedyne 30 zł, czyli
uczciwy kurs dookoła miasta!
Gdyby to ode mnie zależało, 85 % tych gości pogonił bym do łopaty!
O samochodach to szkoda gadać! Powinien być limit wieku auta, ujednolicony
kolor dla wszystkich (jak w niemczech), a do tego klasa samochodu nie powinna
być niższa niż przykładowo VW Pasat!
I gdyby tak miasto wymagało, taksówek było by o ponad połowę mniej, goscie
mieli by wiecej pracy i nie zajmowali by się sutenerstwem, handlem alkoholem
i prochami!

Pozdrawiam!
    • Gość: MAXX Re: Jak taksówkarz został alfonsem IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.01.06, 08:22
      Taksówkarz= cwaniaczek ......zawsze tak bylo ,jest i mam nadzieje ,że nie będzie
    • Gość: Kastru Re: Jak taksówkarz został alfonsem IP: 213.199.238.* 06.01.06, 14:28
      Bez komentarza. Wstyd i świństwo!!!.
      • Gość: kamila Re: Jak taksówkarz został alfonsem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 14:41
        Skandal!!!!!!!!!!Powiesic ich za ja.a!
      • Gość: kretynesku Re: Jak taksówkarz został alfonsem IP: *.ztpnet.pl 06.01.06, 14:45
        Nie czytałem artykułu bo mnie się teraz nie chce, ale jak mniemam z tytułu
        Złotówy zajmowały się sutenerstwem w ZG? Phiii, nie od dziś i nie od wczoraj.
        Złotówa (nie każda) jaka jest każdy widzi;) Mnie najbardziej dobija ich
        sztukowana gadka przez całą drogę ufff zamiast zamknąć paszczydło i wieźć pod
        wskazany adres Złotówa nawija od trzaśnięcia drzwi i idzie schematem: pogoda,
        dziury w drogach, do dupy prezydent ZG (niezależnie kto nim jest), do dupy rząd
        (niezależnie jaki), do dupy świat (nasz). Potem idzie seria pytań (zaczyna się
        o te o pogode) i jak już wdasz się w dyskusje to Złotówa wie lepiej i wie
        wszystko - od techniki wyszywania moherowych beretów po annały fizyki
        kwantowej. W zimie Złotówa ma grzejnik włączony na maxa i tylko on się nie dusi
        (często pokrętła od okien...hmm...no właśnie ich nie ma, są wymontowane). W
        lecie okna pootwierane, że dynie obrywa. Nie wspomnę o smrodzie fajek i bździn,
        tak tak, znam z autopsji, wsiadam a tam smród bo Złotówa se pryknął nie myśląc,
        że klient wybierze ostatnią a nie pierwszą taxi.
        Są też normalni taksówkarze, ale najbardziej nienormalni są ci, którzy latają
        taksówkami, taranują TIR-y, pędzą po ulicach 350km/h i wjeżdżają na inne auta
        na reklamie w Kablówce. Nienormalni, że wymyślili taką reklamówkę a że panienki
        czasem rozwożą, też mi afera;)
        • Gość: kretynesku Re: Jak taksówkarz został alfonsem IP: *.ztpnet.pl 06.01.06, 14:50
          oczywiście pisząc na końcu o rozwożeniu panienek nie mam na myśli korporacji z
          reklamówki bo tak by mogło wyniknąć z kontextu mego ostatniego zdania, a miałem
          na myśli ogół, niektóre złotówy zawsze mącikowały i tak bedzie zawsze tak jak
          mąciki są wśród polityków, hutników, krawcowych czy bezrobotnych, zawsze
          znajdzie się jakiś szponiu;)
    • Gość: dziś 15.30 Taksówkarze IP: *.ztpnet.pl 07.01.06, 15:36
      Toż wiadomo, że to byli policjanci, sb-ecja i byli cinkciarze są taksówkarzami.
      Jest to zawód dla leniwych. Cały dzień siedzą w aucie albo na postojach grają w
      karty. Gadają o pierdołach i myślą że są ok. Są w większości zdemoralizowanymi
      leniami. A od czasu gdy złożyli w naszym mieście protest w sprawie zbyt
      częstego ( w ich mniemaniu) kursowania autobusów po mieście, mam ich naprawdę
      dość. Zgadzam się z innym postem w tym wątku. Taxi powinno być takie samo
      (chociaż kolor) i powinny nimi kierować osoby niekarane. :\\
    • Gość: kali Re: Jak taksówkarz został alfonsem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 17:56
      ciekawe
      • Gość: łeee_taam Re: Jak taksówkarz został alfonsem IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.01.06, 20:50
        eeeee, nic nowego... żeby to od dzisiaj wozili ćifki taxsiasze... po prostu
        teraz jest większa konkurencyja i jeden drugiego podcablował na menty i tyle...
        nic nowego...

        taksówkarze na madagaskar!!!!!!!!!!!!1
        • Gość: kamil Re: Jak taksówkarz został alfonsem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 21:43
          Ja tam zawsze korzystalem z usług Rosjanek i Ukrainek,świezy powiew ze wschodu
          dostarcza niezapomnianych emocji,a taksiarze nihil novi(od 1505r znane)
    • Gość: Stefan Sasiedzi IP: *.si.ualg.pt / 193.136.225.* 09.01.06, 15:49
      To chyba ich mialem swego czasu za sasiadow. Taksoweczki kursowaly rowno co
      godzine, z dokladnoscia co do minuty...
    • Gość: kot Re: Jak taksówkarz został alfonsem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 21:18
      facet dorabia
      • Gość: Suza Re: Jak taksówkarz został alfonsem IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.01.06, 14:06
        Zgadzam sie,ze wiekszasc taksowkarzy to erotomani gawedziarze itp. ALe sa tez
        normalni ludzie, ktorzy tylko tak moga zarobic na chleb bo innej pracy nie
        mogli znalezc. Nie mozna oceniac wszystkich grupowo, szufladkowac. Znam jednego
        taksowkarza,ktory jest bardzo sympatycznym, milym, uczciwym i serio madrym
        gosciem.

        Ciao :o)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja