Do wszystkich PIS-iorków

13.01.06, 13:04
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3111186.html
Pięknie. Ja proponuje jeszcze drogi elektoracie PIS-u, pozamykać wszystkie
sklepy mięsne i z alkohelem w piątek. Jak złapiemy kogoś na jedzeniu mięsa,
lub na zabawie w piątek to na miesiąc chama na roboty do Świątyni Opatrzności
Bożej. Zezwolenie od księdza proboszcz na stsunek w piątek - oczywiście w
celu prokreacji- no bo cholera co tu zrobić jak to będzie najlepszy termin?
    • dubitando Re: Do wszystkich PIS-iorków 13.01.06, 14:25
      A co cię tak dziwi łosiu?? Mimo, że sam jestem niewierzący to wiem, że wierzący
      potrzebują dyspensy, aby bawić się w post. Przez wielu lat wierzący w moim
      zakładzie pracy (gdzie rządził były sekretarz PZPRa w Polsce SLD) kierownictwo,
      załatwiało dla pracowników dyspensy w razie imprez firmowych w poście czy
      piątki. Podobnie takiej dyspensy potrzebują dzieci katolickie. Innych dzieci
      dyspensa ani modlitwa nie dotyczy, to oczywiste, chyba, że nie rozumiesz słowa
      pisanego.
      • Gość: Idź w PIS-DU Re: Do wszystkich PIS-iorków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 15:54
        Od kiedy to czarny faszysto szkoły są katolskie? A co z ateistami ? Od kiedy to
        dziewica soistra ma prawo decydować czy ma być zabawa w szkole czy nie?
        Oczytany kolego może byś tak poczytał ewnagelie jakoś ni chu chu nie mogę
        nigdzie znaleźć słów Jezusa : Słuchajcie dzieci Boże pamiętajcie w piątek nie
        wolno tańczyć i niech was ręka boska broni przed jedzeniem mięsa. Tako mówi
        ewangelia .
        • Gość: Czerwone śmierdzi Re: Do wszystkich PIS-iorków IP: *.gala.net.pl 13.01.06, 16:19
          Po pierwsze ignorancie, siostra wcale nie musi być dziewicą, po drugie jeżeli
          należysz do jakiejś społeczności to musisz stosować jej zasady i tyczy się to
          właśnie katolików. Siostra nic nie miała do dzieci innowierzących i
          niewierzących. Na Jezusa się nie powołuj, bo ani go nie spotkałeś, ani nie
          spotkasz. A post jest bardzo starą tradycją, której przestrzegał także sam
          Jezus. Do czytania ewangelii cię nie namawiam, bo to nie dla idiotów...
          • Gość: szukający Re: prawo Boskie czy ludzkie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.01.06, 16:45
            Sprawa nie dotyczy okresu postu - mamy karnawał.
            Podam inny przykład. Przez lata (od mojego urodzenia zawsze) w czasie Wigilii
            Świąt Bożego Narodzenia obowiązywał post ścisły. Obecnie już nie jest
            obowiązkowy. Wiele praw, które kiedyś wydawały się "niepodważalne" uległo
            zmianie. Żydzi wytworzyli tysiące zapisów i interpretacji prawa skodyfikowanego
            przez Mojżesza. Jezus wskazał, że nie tędy prowadzi droga do zbawienia i sam te
            nakazy łamał (np. łuskanie kłosów w szabat).
            • Gość: Czerwone śmierdzi Re: prawo Boskie czy ludzkie? IP: *.gala.net.pl 13.01.06, 16:51
              Kiedy obowiązywał w Wigilię post ścisły?? Z tego co wiem to nigdy, była to
              tradycja a ostatnio kościół przypomniał tylko, że nie jest to obowiązujące
              prawo. Post w piątki jest za to sprawą uregulowaną i to od dawna.
              Co do łamania zakazów, jesteś Jezusem??
              • Gość: szukający Re: prawo Boskie czy ludzkie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.01.06, 17:31
                Post ścisły obowiązywał w głowach ludzi i budował w nich poczucie winy i
                cierpienie jeżeli go naruszyli. Okazuje sie, że niepotrzebnie. Wyjaśnij to
                starszym ludziom, bo oni żyli w przekonaniu, że tak ma być - mi nie musisz
                wyjaśniać.
                Jezus rozmawiał z kapłanami żydowskimi właśnie o prawie i sensie tego prawa
                ("kto jest bez grzechu niech pierwszy ...").
                Jeżeli wiara ma polegać na powstrzymywaniu się od jedzenia mięsa i tańczenia w
                piątki, to mam duże wątpliwości. Patrz, że muzułmanie mają bardziej
                rygorystyczne prawa - są więc bliżej Boga jak ich przestrzegają? Dla nich
                jesteśmy niewiernymi, nawet jak mięsa nie jemy w piątek.
                Dzieci czekaja na narodziny Pańskie w Wigilię, bo to jest "ta jedyna noc" - a
                okazuje się, że dla prawosławanych i grekokatolików "ta jedyna noc" jest
                tydzień później.
                Szanujmy się. Niech wierzący robią swoje, a niewierzący swoje. O zbawieniu
                decyduje łaska i miłosierdzie Boże, a nie powstrzymywanie się od jedzenia mięsa
                i tańców w piątki.
                Nie uważam się za nikogo kim nie jestem.
                pozdrawiam
    • Gość: Oko Re: Do wszystkich PIS-iorków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 23:44
      Palcie się pisiory
Pełna wersja