dusiek72
31.01.06, 12:15
mam nieodparte wrazenie, iż na tej tragedii niektórzy zbijają niezły kapitał
polityczny, ale nie tylko. Bo i jak to wytłumaczyć, że nagle wszystkie media
skupiaja swą uwagę na obecności czołowych polityków PiS na miejscu tragedii.
Wypowiedzi L. Dorna zachwalającego przeprowadzenie rzekomo wzorcowe akcji
ratunkowej nijak sie mają do wypowiedzi w mediach, a to, że prad wyłaczono
dopiero po godzinie od rozpoczęcia akcji ratunkowej, a to, że specjalistyczny
zespół ratowników niemieckich z psami nie został dopuszczony do akcji
ratunkowej. Nie zamierzam tu absolutnie umniejszać roli ratowników, bo ci jak
było widać dali z siebie wszystko, ale kierowanie tą akcją chyba nie było tak
wzorcowe jak to przedstawił wicepremier Dorn jeszcze w trakcie trwania akcji
ratunkowej. Zaroiło się od PiS-owskich dygnitarzy. Ale na tym właśnie polega
socjotechnika. Ten co to "tam gdzie inni widzą drzewo, on dostrzega las" już
sobie nieźle przekalkulował. Mnie na swoje sztuczki nie nabiorą ale część
społeczeństwa postrzegać to będzie tak jak tego sobie zażyczy "reżyser"
Mierzi mnie także to iż media prześcigają sie w przekazie informacji i
spekulacjach na temat przyczyn tej katastrofy, bo w tym wszystkim najbardziej
idzie o wysoką oglądalność, czy poczytność. Abstrachując, wczoraj oglądałem w
tv program o bardzo brutalnym gwałcie i morderstwie dokonanym na 12 letniej
dziewczynce. Nawet przy tej tragedii swoją PiS-owską gębę musiał wsadzić min.
Ziobro. Powiem wam więcej takich akcji będzie jeszcze mnóstwo, bo na tym się
zarabia, oczywiście politycznie. A już arcydziełem wizjonera na kaczych
nóżkach staje siębiuro antykorupcyjne, które jest niczym innym jak "bezpieką
prim" bardzo krytykowaną w minionym systemie. Fundujemy sobie za pieniądze
podatnika fundament inwigilacji i utrwalania swoich rządów przez PIS. Zeby
tylko ten polityczny wizjonerski tandem w tym szambie które chcą nazwać
czwartą RP nie upaprał sobie gównem kuperków