Chciałem podziękować wszystkim, którzy zabrali

22.02.06, 11:57
głos w dyskusji na temat sprzątania po pieskach. Niestety wnioski mam już
mniej optymistyczne. Jedyne co można tam przeczytać to to, że właściciele
psów to brudasy, smierdziuchy i powinni sami sprzatac po pieskach.

Zadałem kilka pytań ale nikt nawet nie podjął się odpowiedzi na nie. Więc
wnioskuję, że mamy społeczeństwo które tylko potrafi wytykać i narzekać.
Wolimy postawić policjanta przy kazdym trawniku niż stworzyć infrastrukturę
pomocną w utrzymaniu czystości. Proszę jednak zauważyć, że policjanci polują
na "psiarzy" nie od dziś. I jaki tego skutek? Żaden.

Może jednak warto ruszyć trochę szare komórki i wymyślić coś lepszego? Tym
bardziej, że psie kupy w śmietnikach to złe rozwiązanie.

Czy naprawdę pozostaje nam zabawa w chowanego z policjantami i traktowanie
trawników jak pól minowych?

Jeśli ktoś wyobraża sobie, że właściciele psów będą chować kupy do kieszeni i
nieść do wc to ma bujną fantazję. Stwórzmy coś bardziej praktycznego. Tym
bardzej, że za pieski pobierane są podatki, a kotki wcale nie sa takie
czyściutkie jak niektórzy próbują to pokazać. Sam mam b. często obsikane
przez kocury koła w samochodze.

Jak na razie to czytając to co piszecie odechciewa mi się w ogóle sprzatać po
moim piesku. Najwyżej kiedyś jakiś policjant zechce wlepić mi mandat a wtedy
będę sie odwoływał, odwoływał .... i tak bez końca. Przecież za coś płacę ten
podatek.
    • be.em Re: Chciałem podziękować wszystkim, którzy zabral 22.02.06, 12:16
      drogi kolego forumowy! nie mam nic przeciwko psom, ich włascicielom, przeciw
      kupom mam zdecydowanie więcj sprzeciwu:) piękne piszesz posty, ale czego
      oczekujesz? rozwiązań? od kogo? nawet jeśli tu się narodzi nowa świecka
      tradycja to co dalej?
      • mr_wang Tradycją to jak na razie jest zostawianie kup 22.02.06, 12:24
        przez posiadaczy psów oraz psioczenie na nich przez tych, którzy psów nie
        posiadają. Ja chciałbym aby i jedni i drudzy zastanowili się jak sprawę
        załatwić. Chyba nie bywają tu tylko małolaci? Może, ktoś kompetentny zastanowi
        się nad całą sprawą. Albo poruszy temat u osób kompetentnych. Jak na razie
        wojna trwa a postępów nie ma. Pieniążki wydawane są na tabliczki z napisami,
        których i tak nikt nie przestrzega. Może warto inaczej spożytkować te fundusze?
        No i walczę o swoje, w końcu płacę podatek.

        A obecną tradycję trzeba zmienić.

        Tego oczekuję.
        • be.em Re: Tradycją to jak na razie jest zostawianie kup 22.02.06, 12:27
          naprawdę myślisz, że zjawi się tu wszechwładny urzędas i coś się zmieni? że
          padną takie rozwiązania, ktore wejdą w powszechne stosowanie? TUTAJ? chętnie
          bym Ci pomogła, ale władzy w rękach mam mało, psa nie posiadam... Może trzeba
          na radnego wystartowac? I nie jestem złośliwa:) Szczerze piszę..
          • mr_wang Napisałem wcześniejszy post ze względu na 22.02.06, 12:36
            jeszcze wcześniejszy wątek pod tytułem "Zacznijcie sprzątac po swoich psach".
            Jako, że ja sprzątam tak jak prawo nakazuje postanowiłem przedstawić moje
            wątpliwości dotyczące takiego załatwiania sprawy. Miałem nadzieję, że poruszę
            choć kilka osób do twórczej dyskusji. Jak wyszło ? Wystarczy przeczytac wątki.
            Więc trzeba pogodzić się z rzeczywistością i z kupami na trawnikach. Nie mam
            czasu na bieganie do radnych i urzedów. Ja pozostanę przy swoim, podczas
            niskich temperatur posprzątam a w upały zostawię. Nic na siłę.
        • Gość: bez_beretu Re: Tradycją to jak na razie jest zostawianie kup IP: 212.160.143.* 22.02.06, 12:30
          A co ty myślisz, że ktoś będzie 24h na dobę stał pod twoim blokiem i czekał, aż
          twój pies się załatwi i na bieżąco będzie sprzątał? To niemożliwe. A ile wg
          ciebie czasu ma taka kupa leżeć? Ona powinna od razu zniknąć, powinna być
          zabrana przez ciebie, brudasie! Poza tym, kto powiedział, że podatek od psów ma
          być przeznaczony na zbieranie kup? Ja też płacę podatki, np. dochodowy i czy to
          oznacza, że mogę nasr....ć na trawniku, bo gmina ma obowiązek za mnie
          posprzatać?????
          Kupę wystarczy schować do specjalnego, szczelnego woreczka i wyrzucić po prostu
          do śmietnika. Nic śmierdzieć nie będzie. Nie wymyślajcie sztucznych
          usprawiedliwień waszego lenistwa i niechlujstwa.
          • be.em Re: Tradycją to jak na razie jest zostawianie kup 22.02.06, 12:36
            fakt jest taki, że jak się płaci podatki drogowe - chciałoby się mieć
            autostrady, jak się płaci podateki za psa -chciałoby się mieć służby porządkowe
            do celów jak w temacie... a prawda jest taka, że w naszym kraju to niemożliwe:(
            • mr_wang Mi wystarczą łopatki i pojemniki. Służby mi 22.02.06, 12:38
              niepotrzebne. Chyba tylko do uprzatnięcia pojemnika. Sam podniosę i wrzucę ale
              niech nie wymagają ode mnie, że będę kupę nosił w kieszeni.
              • be.em Re: Mi wystarczą łopatki i pojemniki. Służby mi 22.02.06, 12:39
                skoro to takie proste - postawić pojemniki, to dlaczego nikt nigdy tego nie
                zrobił?
              • Gość: bez_beretu Re: Mi wystarczą łopatki i pojemniki. Służby mi IP: 212.160.143.* 22.02.06, 12:41
                A samemu się zaopatrzyć w takie rzeczy nie łaska?
                • Gość: bez_beretu Re: Mi wystarczą łopatki i pojemniki. Służby mi IP: 212.160.143.* 22.02.06, 12:43
                  Takie woreczki kosztują grosze...
                  • mr_wang Jestem jednym z niewielu posiadaczy psów z 22.02.06, 12:47
                    jakimi możesz sobie o tym porozmawiać. Inni mają gdzieś twoje buty tak jak Ty
                    masz gdzieś to, że oni nie mają czym i gdzie posprzątać po piesku. I tak już
                    chyba pozostanie.

                    To tyle. Zamykam temat jeśli chodzi o moje posty.

                    Życzę powodzenia w omijaniu kup.
                    • Gość: bez_beretu Re: Jestem jednym z niewielu posiadaczy psów z IP: 212.160.143.* 22.02.06, 13:02
                      Jak grochem o ścianę... Jeszcze raz powtarzam, takie woreczki i łopatkę można
                      kupić wszędzie za grosze!
                      • Gość: gburek No i sobie możesz pogadać :))) idź i rozdawaj IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 13:07
                        te woreczki skoro to takie grosze. Ktoś tu dobrze napisał, płaci podatek i nic
                        go nie obchodzi. Za 40 zł rocznie rzeczywiście mógłby się obkupić w woreczki.
                        Tlko co jeśli mandaty za pozostawienie kupy zmienią się w mandaty za wyrzucanie
                        kup w miejsca do tego nieprzystosowane? To raczej z tobą jak grochem o ścianę.
                        Czy w ogóle zastanowiłaś się co gość chciał ci przekazać? Wątpię. Zryty berecik
                        nic więcej.
                        • Gość: bez_beretu Re: No i sobie możesz pogadać :))) idź i rozdawaj IP: 212.160.143.* 22.02.06, 13:13
                          DZiwne, że jakoś Niemcy nie mają specjalnej infrastruktury i jakoś sobie radzą:
                          nawet największa paniusia nosi ze sobą woreczek i specjalna łopatkę, którą
                          zbiera odchody. To kwestia kultury osobistej. Nie ma co zrzucać winy na innych.
                          Nawet jeśli, jest w tym jakaś wina gminy, to i tak nie zmienia faktu, że
                          człowiek kulturalny po prostu nigdy nie zostawiłby psiej kupy na trawniku pod
                          blokiem! To kwestia kultury!!! Ale cóż, burak będzie zawsze burakiem...
                          • Gość: gburek Kulturalny człowiek nigdy nie nazwie buraka IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 13:16
                            burakiem. Tak robią tylko buraki.

                            Dlaczego zostawiłas kwestię podatku? Przerosła Cię?
                            • Gość: bez_beretu Re: Kulturalny człowiek nigdy nie nazwie buraka IP: 212.160.143.* 22.02.06, 13:24
                              Dlaczego nie należy nazywać zostawiania kupy na ulicy buractwem? Kwestia
                              podatku opisana poniżej...
                              • Gość: gburek Kulturalny człowiek kulturalnie nazwie buraka IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 13:29
                                tak, że burak wie, że jest burakiem.

                                Odnośnie podatku - nie popsałaś się :)) albo ten podatek jest niesprawiedliwy.
          • mr_wang Podatek dochodowy płacisz wzamian za 22.02.06, 12:43
            ułatwienie Ci przez państwo uzyskiwania dochodów. Z tego podatku utzrymywane są
            służby administracyjne, policja, pilnowane jest przestrzeganie prawa oraz
            ścigane z urzędu przestepstwa ....

            A podatek od psa w jakim celu jest płacony? Też w tym samym? Jeśli tak to
            dlaczego płacą tylko posiadacze psów?

            Jeśli chodzi o woreczki to się grubo mylisz. Porozmawiaj z sanepidem, zobaczysz
            czy rzeczywiście można wrzucać fekalia do śmietników.
            • Gość: miki-psiara Re: Podatek dochodowy płacisz wzamian za IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 13:07
              Tematem, jak się wydaje wszyscy zyją, mając cos do powiedzenia a wrogowie psów
              w szczególności. Nie mieszkam w centrum miasta i problem mnie jakby nie dotyczy
              bezpośrednio bo psy korzystają z wychodków na spacerach zamiejskich. Niestety,
              kiedy psie kupki są poniekąd do zniesienia na trawniku bo i tak w końcu
              naturalnie znikną, to na chodnikach sa szczytem lekceważenia ogółu przez
              właścicieli pupili. Tego, że nikt się nie poczuwa do ich sprzątnięcia w ogóle
              nie rozumiem. Niestety kiedy nawet jako zamiłowany "kempingowiec" razem z psami
              jeżdże nad Bałtyk i wyprowadzam na poranny spacer na plaże, skrupulatnie
              sprzatajac to i owo - jestem po prostu zjawiskiem, nigdy nie widziałam by ktoś
              inny to robił, nikomu nie przeszkadza, że za pare godzin w tym miejscu z
              radością będą budowane grajdołki...
              Żadnemu psiarzowi nie przyniesie ujmy pozbieranie produktów przemiany po
              pieskach, ale potrzebne byłyby charakterystyczne, jednolite opakowania
              (najlepiej papierowe), rozpoznawalne przez osoby opróżniajace np. podręczne
              kubełki w parkach czy ulicach oraz wyznaczony pojemnik, którego zawartość
              odpowiednie słuzby mogłyby bezpiecznie przekazać na składowisko odpadów
              organicznych.Psie odchody jako raczej suche i "kamieniste" (no niestety, tak to
              można okreslić - nazwijmy rzecz po imieniu)w papierowych woreczkach byłyby
              mniej szkodliwe.
            • Gość: Psiarz Re: Podatek dochodowy płacisz wzamian za IP: *.dialog.net / *.zgora.dialog.net.pl 22.02.06, 13:14
              Właściciele psów powinni "zorganizować się" i albo wymóc na mieście świadczenia
              za podatki, albo wyciągnąć je miastu z gardła za wszystkie lata w których
              obowiazywało karanie mandatami.
              A to ile gó.. leży na trawniku- lata mi to koło pióra. Dzisiaj szedłem przez
              Park Tysiąclecia, o ile te paskudne gówna znikają po dwóch tygodniach- nawet
              nie sprzątane, czego nie można powiedzieć o śmieciach, petach, butelkach itd.
              1. Płacę podatek- NIE SPRZĄTAM!!!!!
              2. Nie płacę podatku- SPRZĄTAM!!!!
            • Gość: bez_beretu Re: Podatek dochodowy płacisz wzamian za IP: 212.160.143.* 22.02.06, 13:21
              A nie pomyślałeś, że podatek od psów nie jest płącony po to, aby twój pies mógł
              sr.ć, gdzie popadnie, tylko po to, aby utrzymać całą infrastrukrure i
              administrację związaną z funkcjonowaniem zwierząt w kraju, np. schroniska
              (bezdomne zwierzęta to przecież paradoksalnie wynik udomowienia psów i kotów),
              lecznice dla zwierząt, utrzymanie PKK itp. Poza tym, interwencje w sprawach zw.
              ze znęcaniem się nad zwierzętami też kosztują, prawda? Ja też płącę na policję,
              mimo, że przestępstwa nie popełniam. Tych wszystkich problemów by nie było,
              gdyby był zakaz posiadania psów i kotów. Więc może to włąśnie na to płacisz?
              Myslisz, że za 4zł miesięcznie (tyle wynosi ten podatek) gmina będzie
              codziennie sprzatać kupy po twoim psie lub rozdawać ci łopatki o woreczki????
              • mr_wang :))) Nie żartuj. Czyli jak? Właściciele psów płacą 22.02.06, 13:27
                podatek na schroniska dla zwierząt? Czy może na schroniska dla psów (takich nie
                ma)? W takim schronisku znajdują się różnie zwierzęta. Więc dlaczego płacą
                tylko właściciele psów? A może ten podatek też wspomaga ogrody
                zoologiczne. :))))

                Jak oddaję zwierzę do schroniska, muszę zapłacić za to. Jak biorę też muszę
                zapłacić. Chyba błysk intelektu ci przyblakł. Następnym razem bardziej się
                przygotuj zanim podejmiesz dyskusję. Dowiadywałaś się w sanepidzie czy kupy
                można legalnie wyrzucać do śmietnika?


                p.s.
                Ok nie ma co polemizować z kimś kto naciąga fakty pod swoją teorię.
                Przerost formy nad terścią. :)))))))
                • Gość: bez_beretu Re: :))) Nie żartuj. Czyli jak? Właściciele psów IP: 212.160.143.* 22.02.06, 13:32
                  Schronisko trzeba utrzymać na codzień, nie wystarczy jednorazowa wpłata. A
                  obecność schronisk w kraju, jest skutkiem pozwolenia na trzymanie zwierząt
                  domowych (głównie psów i kotów). Nie mieszaj do tego ZOO, bo to zupełnie inna
                  sprawa, człowieku. Poza tym, społeczeństwo ponosi również inne koszty związane
                  z funkcjonowaniem zwierząt wśród ludzi - ktoś za to musi zapłacić.
                  • mr_wang :)))) Czyli posiadacz psa ma płacić a posiadacz 22.02.06, 13:35
                    kota już nie musi? :)))) Droga Pani, proszę mi wytłumaczyć dlaczego? Przecież
                    to niesprawiedliwe.
                    No chyba ze pies to zwierze a kotek czy chomik to już nie?
                    • Gość: bez_beretu Re: :)))) Czyli posiadacz psa ma płacić a posiada IP: 212.160.143.* 22.02.06, 13:47
                      I tu się z tobą zgodzę: taki podatek powinni płacić również posiadacze kotów!!!
                      I raczej w tej sprawie powinno się wystosować petycję, jestem za!
              • dina2 Re: Podatek dochodowy płacisz wzamian za 25.02.06, 00:09
                Gość portalu: bez_beretu napisał(a):

                > A nie pomyślałeś, że podatek od psów nie jest płącony po to, aby twój pies
                mógł
                >
                > sr.ć, gdzie popadnie, tylko po to, aby utrzymać całą infrastrukrure i
                > administrację związaną z funkcjonowaniem zwierząt w kraju, np. schroniska
                > (bezdomne zwierzęta to przecież paradoksalnie wynik udomowienia psów i
                kotów),
                > lecznice dla zwierząt, utrzymanie PKK itp. Poza tym, interwencje w sprawach
                zw.
                >
                > ze znęcaniem się nad zwierzętami też kosztują, prawda?

                Schroniska nie sa utrzymywane bynajmniej z podatków na psy i nie ma czegoś
                takiego jak infrastruktura utrzymywania zwierząt w kraju.
                Interwencje dotyczące znęcania się, podejmuja organizacje społeczne, na których
                działalność Państwo nie łoży. Nie wiem skąd masz tak bzdurne informacje.
                Podatek za psa w praktyce idzie po prostu na administrację.
                • Gość: anka Re: Podatek dochodowy płacisz wzamian za IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 25.02.06, 09:30
                  no to sprzątać czy nie ? chodzi o to , że podatek nie upoważnia do zasrywania
                  życia innym !!!
                  • Gość: Bronek Nic nie upoważnia, a jednak nie tylko właściciele IP: *.ztpnet.pl 25.02.06, 09:47
                    psów zasrywają innym "życie". Bo czy taki mr_wang nie został tu "obesrany"
                    przez niektórych "zwolenników czystości"? Facet pisze, że sprząta po swoim psie
                    a Wy mu, że jest brudas i cham bo właściciele psów już tacy są.

                    Powiedzcie psychopatom aby nie zabijali. Nawet oni wg. prawa zasługują na
                    psychiatrów, którzy w pierwszej kolejności próbują ich wyleczyć. Na to podatki
                    płacą zarówno właściciele psów jak i wszyscy inni. Dzięki czemu nie trafiają do
                    więzień czy na krzesła elektryczne. Więc, może i włścicielom psów należą się
                    ułatwienia w sprzątaniu.

                    No i może w końcu zamiast na bezproduktywnych urzędasów, trzebaby jednak
                    przeznaczyć pieniążki, które płacą psarze na cel adekwatny do nazwy tego
                    podatku?

                    p.s.
                    Eeeee po co, jak już płacą to niech płacą a jak są kulturalni to niech
                    posprzątają. :))) Ot i cała filozofia "kulturalnych" nieposiadaczy psów.
          • Gość: maxi Re: Tradycją to jak na razie jest zostawianie kup IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.02.06, 09:33
            no cóż, wg Ciebie każdy posaidacz psa, nie sprątajacy po nim - to brudas. W
            takim razie jak nazwać gó..arzy i dorosłych rzucających na chodniki pety,
            papierki, ogryzki i inne świństwa? czyścioszkami? ja takich własnie nazywam
            brudasami. a do autora wątku - masz rację, niezrozumiałe jest dla mnie płacenie
            podatków, z których nie ma żadnych pożytków, nawet przysłowiowych koszy na
            odchody piesków.... a może by poszukać producenta takich pojemników, większych
            gabarytowo od tych na śmieci, które mają jakis absorbent, żzeby nie śmierdziało
            w czasie upałów, każdy właściciel psa, który płaci podatki dostawałby od miasta
            lub ZGKiMu woreczki do sprzątania, wywalałby zawartość do tego kosza i np. raz
            w miesiącu ZGKiM wywoziłoby to ... a swoja drogą.... kto sprząta pozostałości
            po kotach? przecież też się gdzieś załatwiają, bo jakoś tych latajacych
            bezpańsko to dookoła w bród... i nikt nei wrzeszczy, że srają nam pod oknami,
            albo w piaskownicach...
    • Gość: gburek Jakie proste rozwiązanie :)) Gratuluję pomysłu ale IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 13:12
      aby zachęcić (bo zmusić się nie da, jak widać) psiarzy do sprzątania, trzebaby
      jeszcze albo udostepnić im te woreczki w ramach płaconego podatku albo
      zrezygnować z podatku i podwyższyć kary za zostawienie kupy. Proste i chyba nie
      kłopotliwe. Tylko trzeba chcieć.
      • Gość: Psiarz Re: Jakie proste rozwiązanie :)) Gratuluję pomysł IP: *.dialog.net / *.zgora.dialog.net.pl 22.02.06, 13:17
        Właściciele psów powinni "zorganizować się" i albo wymóc na mieście świadczenia
        za podatki, albo wyciągnąć je miastu z gardła za wszystkie lata w których
        obowiazywało karanie mandatami.
        A to ile gó.. leży na trawniku- lata mi to koło pióra. Dzisiaj szedłem przez
        Park Tysiąclecia, o ile te paskudne gówna znikają po dwóch tygodniach- nawet
        nie sprzątane, czego nie można powiedzieć o śmieciach, petach, butelkach itd.
        1. Płacę podatek- NIE SPRZĄTAM!!!!!
        2. Nie płacę podatku- SPRZĄTAM!!!!
        • Gość: bez_beretu Re: Jakie proste rozwiązanie :)) Gratuluję pomysł IP: 212.160.143.* 22.02.06, 13:28
          Ten twój manifest jest bez sensu... W ramach protestu będziesz mieszkać w
          syfie? Gratuluję... Ja proponuję inny manifest:śledzić włąścicieli piesków,
          którzy zakupiają nasze osiedle i te pozostawione kupy rozgniatać im na
          wycieraczkach. Jak ci nie przeszkadza kupa na chodniku, to dlaczego ma ci
          przeszkadzać na wycieraczce?
          • Gość: gburek Kotku, wyluzuj bo się kompromitujesz :))) IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 13:30
            • Gość: bez_beretu Re: Kotku, wyluzuj bo się kompromitujesz :))) IP: 212.160.143.* 22.02.06, 13:35
              Nie, to ty się kompromitujesz stierdzeniem , że kupy na chodniku ci nie
              przeszkadzają i szukaniem usprawiedliwienia swojego braku kultury. Radzę ci
              przeprowadzić się na wieś, tam kupa na kupie i nikomu to nie przeszkadza.
              • Gość: gburek Kiciu czytaj ze zrozumieniem albo poproś kogoś IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 13:37
                o tłumaczenie. W wątku nie chodzi o niesprzatanie a o ułatwienie tego
                posiadaczom psów. Mam rację czy nie?
                • Gość: Psiarz Re: Kiciu czytaj ze zrozumieniem albo poproś kogo IP: *.dialog.net / *.zgora.dialog.net.pl 22.02.06, 13:51
                  Powtórzę w...o...l...n...o na potrzeby Pana Bez Beretu, żeby zrozumiał.
                  P....Ł.....A....C....Ę P...O...D....A...T...E....K!!!!!!!!!!
                  Płacę, żeby tacy jak Ty dupy mi nie zawracali.
                  Jak chcesz, żebym sprzątał, to zlikwiduj podatek i wtedy sprawa bedzie jasna.
                  Korona mi z głowy nie spadnie jak zbiorę gówna moich psów i wszystko mi jedno
                  czy dostanę torebki czy nie i to jak bedą wygladały smietniki. Od zastanawiania
                  się na takimi pierdołami są władze miasta.
                  Tu ważna jest ZASADA!!!!
                  PŁACĘ- WYMAGAM!!!!!!
                  PODATEK-ŚWIADCZENIE ZWROTNE!!!!!
                  Nikt nie będzie ze mnie ściągał HARACZU!!!!
                  • Gość: bez_beretu Re: Kiciu czytaj ze zrozumieniem albo poproś kogo IP: 212.160.143.* 22.02.06, 13:59
                    Aha, to w ramach protestu zasraj całe miasto. A kwestię podatku omówiłam
                    powyżej. Poza tym, powtarzam, mi kultura osobista nie pozwoliłaby zostawić kupy
                    na osiedlu i nie miałaby znaczenia żadna kwestia podatku, haraczu czy innych
                    dupereli. No, ale ja "jestem z miasta, to widać, słychać i czuć":D
                    • Gość: gburek Kotku :)) Ty pewnie nawet jeszcze nie zarabiasz IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 14:01
                      więc płacenie podatku rzeczywiście nie ma dla Ciebie znaczenia.
                  • Gość: Tom Re: Kiciu czytaj ze zrozumieniem albo poproś kogo IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.02.06, 14:02
                    To może ja Tobie... Też powoli....

                    Podatek jest od P O S I A D A N I A psa, a nie od zanieczyszczania trawników,
                    chodników etc.

                    Podobna sytuacja ma się z abonamentem RTV... Jest on od P O S I A D A N I A, a
                    nie od oglądania TVP1, 2 czy 3......
                    • Gość: bez_beretu Re: Kiciu czytaj ze zrozumieniem albo poproś kogo IP: 212.160.143.* 22.02.06, 14:10
                      Dokładnie to próbuję co poniektórym przetłumaczyć... Ale oni pop prostu szukaja
                      usprawiedliwienia swojego braku kultury.
                    • Gość: gburek A co jest od posiadania kota? Nic? IP: *.ztpnet.pl 22.02.06, 14:12
                      • Gość: bez_beretu Re: A co jest od posiadania kota? Nic? IP: 212.160.143.* 22.02.06, 14:15
                        No to skierujcie petycję w tej sprawie, a nie w sprawie sprzątania waszych
                        gówien!
                • Gość: bez_beretu Re: Kiciu czytaj ze zrozumieniem albo poproś kogo IP: 212.160.143.* 22.02.06, 13:52
                  Oczywiście, że jestem za wszelkimi udogodnieniami ułatwiającymi dbanie o
                  czystość. Jestem jednak przeciwko pozostawianiu kup na ulicy! I nieważne, czy
                  robi się to w ramach jakiegoś protestu, czy dlatego, że się uważa, że to
                  obowiązek gminy! Kulturalny człowiek nigdy nie zostawiłby kupy przed blokiem...
                  Zrozumcie wreszcie, że posiadanie psa to nie tylko przyjemności, to równiez
                  obowiązki...
                  • Gość: Psiarz Re: Kiciu czytaj ze zrozumieniem albo poproś kogo IP: *.dialog.net / *.zgora.dialog.net.pl 22.02.06, 15:08
                    OD POSIADANIA!!! Zgadzam się, ale tak jak z telewizorem opłacasz działalność
                    telewizji!!!!!
                    A ja opłacam co???? Działanie i pracę w administracji dalekiej kuzynki Pani
                    Prezydent??????
                    Płacę na słuzby komunalne!!!
                    Własciciele "bachorów" na ulicach nie łażą i nie sprzątają po swoich pociechach.
                    Ostatnio na Palmiarni, na parkingu, grupka gó..arzy chlała piwo i rozwalała
                    puste butelki. Jakoś przeoczyłem sprzatajacych rodziców. Może siedzieli na
                    necie i narzekali na psie gówna.
                    A jak komuś przykleja się gówienko do butów, to niech łaskawie nie chodzi po
                    trawnikach, bo jest zakaz.
                    A co do kup na ulicach też jestem ich przeciwnikiem. Może w ramach walki o
                    czystość ZLIKWIDUJEMY WINOBRANIE!!!!! Bo tak zasranych ulic jak podczas trwania
                    tej imprezy kulturalnej to nigdzie nie widziałem. I wiecie co...tego syfu
                    pieski nie robią. A sprzątanie też ja opłacam!!
                    To nie jest już czas komuny!!!!
                    Podatek zobowiązuje do świadczeń zwrotnych. A jak podatek jest "tylko od faktu
                    posiadania" to gdzie kotki myszki, rybki, czy teściowe. Teściową też mam, też
                    brudzi a płacić nie muszę ;)
                    • Gość: anka Re: Kiciu czytaj ze zrozumieniem albo poproś kogo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 09:49
                      W zupełności się z Tobą zgadzam.
                      • Gość: Psiarz Re: Kiciu czytaj ze zrozumieniem albo poproś kogo IP: *.dialog.net / *.zgora.dialog.net.pl 23.02.06, 12:36
                        Wczoraj miałem nieprzyjemność przeczytania Gazety Lubuskiej i całej strony
                        poświęconej psom. Wymieniono tam całą listę obowiązków...prawa przeoczyłem.
                        Żaden, pożal się Boże, dziennikarz z tej.....gazety..(cholera wie jak to
                        nazwać) nie zadał prostego pytania; NA CO IDĄ MOJE/NASZE PODATKI?!
                        To, że są w ulicach dziury w których samochód mozna zgubić, to że mamy "strefę
                        gospodarczą" w której tak naprawdę nie powstają, a "przenoszą się" tylko miejca
                        pracy, to jak wyglądają przetargi w Urzędzie Miejskim ich nie interesuje, ale
                        to, że 75-letnia babcia nie zbiera kupek po swoim pudelku w ich oczach urasta
                        do rangi problemu społecznego. Ja na klatce schodowej bloku mojej teściowej co
                        rusz natykam się na młodocianych ćpunow, albo kawałki foli aluminiowej jakieś
                        woreczki i strzykawki. Gdyby nie to, że teściowa dostała ode mnie rottwailera
                        to chyba już dawno miałaby tam przegwizdane. Tylko akurat bezpańskimi
                        gó..arzami nikt się nie interesuje, bo to jest norma. Swoją droga jakie
                        miasto, taka gazeta, jaka gazeta tacy dziennikarze. Piszą tylko o tym na co
                        wlezą.
                        • Gość: Bronek Piszą to za co ich czytelnik poklepie po IP: *.ztpnet.pl 23.02.06, 13:19
                          ramieniu. To, że sprawa nie jest tak prosta jak im się wydaje to już nie ich
                          problem. Nie chcę sugerować prostoty myślenia pisarzyny. Naskrobali kilka zdań
                          kasę wezmą i po sprawie. Zresztą ,czy unas jest jakiś dobry, rzetelny i
                          obiektywny dziennikarz? Piszą byle pisać, nie mają pojęcia o złozoności
                          problemu. Zresztą nie tylko tego problemu.
    • Gość: mieszkanka Re: Chciałem podziękować wszystkim, którzy zabral IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.02.06, 13:29
      tutaj nie chodzi o podatek, chodzi o ludzką kulturę , pies nie jest kulturalny,
      to jego właściciel naraża lub nie, moje dzieci na zarazki
      • Gość: Bronek Dwa dni temu pod oknami jednego z bloków IP: *.ztpnet.pl 23.02.06, 13:39
        jednego z Zielonogórskich osiedli, tuż przy wejściu do klatki schodowej, pewien
        młodzieniec załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne. Nie mam zamiaru nic
        sugerować ale być może to pani dziecko (choć niekoniecznie). Czy to jest
        kulturalne zachowanie? Może rodzice też powinni prowadzać dzieci na smyczy?
        Mnie też to nie obchodzi, że dzieciakowi mocno się chciało, w końcu są toalety
        publiczne dla ludzi. Zapewniam Panią, że to nie jest odosobniony przypadek.
        Obsiusiane ściany, zarzygane chodniki i ściany, powybijane szyby itp. itd. Tego
        nie zrobiły pieski i ich właściciele. Jednak gdy właściciele chcą pomocy w
        wyegzekwowaniu utworzenia im infrastruktury pomocnej w sprzątaniu, to nagle
        nikogo to nie obchodzi. Podatek jest od posiadania psa a służy na co? Na
        naprawianie szkód które wyrządzają dzieci takie jak Pani? Sami sobie je
        pokrywajcie. Właściciele psów płacą i chcą z tego coś mieć. Co mają? Może Pani
        mi powie?
      • Gość: Psiarz Re: Chciałem podziękować wszystkim, którzy zabral IP: *.dialog.net / *.zgora.dialog.net.pl 23.02.06, 13:44
        Na temat kultury..nie będę prowadził dyskusji. Co do zarazków....zwykła klamka
        w szkolnej toalecie jest gorsza niż najwieksza kupa na trawniku.
        Sens tej dyskusji jest mniej więcej taki jak wymaganie od kierowców łatania
        dziur w jezdni, bo to w końcu ich wina, że powstają, a ja jako pieszy mogę
        sobie w takiej dziurze złamać nogę.
      • Gość: dorota Re: Chciałem podziękować wszystkim, którzy zabral IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 23.02.06, 15:50
        ja panią rozumiem, faceci szukają tanich usprawiedliwień, nigdy w Polsce nie
        będzie czysto jeżeli nie weźmiemy spraw w babskie ręce
        • Gość: Bronek Faceci to brudasy i pijaki :)) faceci do IP: *.ztpnet.pl 23.02.06, 15:52
          schronisk !!!

          No i w końcu mamy powód całego zamieszania :))) facet to świnia .
          • fars Re: Faceci to brudasy i pijaki :)) faceci do 25.02.06, 12:59
            a człowiek ?
            • Gość: mira Re: Faceci to brudasy i pijaki :)) faceci do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 22:29
              ludzie , ludzie ! w szwecji od wielu , wielu lat wszyscy sprzataja po swoich
              psach i dziwia sie ze mozna tego nie robic ! i nawet moi znajomi polacy
              mieszkajacy tam od lat robia to mowiac : " no chyba nie chcialabys wlezc w
              g... na chodniku albo na trawniku rozlozyc na nim koc ?" to czemu do jasnej
              anielki u nas nic sie nie moze udac ??!! moge wam nawet powiedziec jak oni to
              robia technicznie . nie potrzebuja do tego zadnych szufelek i tym podobnych
              pie... biora po prostu woreczek foliowy , wkladaja do niego reke , przez
              niego chwytaja g... zakrecaja woreczek i wyrzucaja do najblizszego kosza . nie
              wiem czy dosc jasno wytlumaczylam .nawiasem
              • Gość: bamber A ja nie chcę aby ludzie kradli. Ludzie czy Wy IP: *.ztpnet.pl 25.02.06, 23:06
                nie chcecie czuć się bezpiecznie? Kulturalny człowiek nie kradnie.:)) Zniosę
                nawet kupy, tylko nie kradnijcie.

                p.s.
                To może w autobusach też trzeba uświadamiać ludzi. Niech się w końcu umyją.

                A podatki są po to aby je płacić :))) Po co? To już nie jest tak istotne.
                Ważne, że z tych pieniążków skorzystają także ci, którzy nie mają psów. Jak
                zaczniemy je wydawać na psiarzy to stracą normalni kulturalni "niepsiarze".
                • Gość: romek Re: A ja nie chcę aby ludzie kradli. Ludzie czy W IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 26.02.06, 12:08
                  przy śniadaniu oglądałem widok za oknem, trzy wyprowadzone psy dziarsko bawiły
                  się wokół piaskownicy i huśtawek, co jakiś czas naznaczając swój teren,
                  właściciele zabawiali się rozmową, no sielanka.
                  Po jakimś czasie przy huśtawce pojawiła się pewna pani , tym razem z dzieckiem .
                  I o czym my dyskutujemy na miły Bóg ? Co ma jakiś bzdetny podatek do polskiej
                  obyczajowości ?
                  • Gość: bamber Przecież nikt tu nie pisze o tym, że place zabaw IP: *.ztpnet.pl 26.02.06, 12:47
                    trzeba zamienić na psie wychodki. Raczej znajduje się tu sugestia rozwiązania
                    kłopotliwej sprawy tak aby nie było kup i właściciele psów nie czuli się
                    pokrzywdzeni. Za coś chyba płacą?

                    p.s.
                    Poczytaj wyżej może doczytasz się jak to dzieci załatwiają się pod oknami. Tego
                    nie zobaczyłeś czy tak sam robisz więc Cię to nie razi?

                    Polska obyczajowośc ma wiele oblicz. Kupy na chodnikach to nie zawsze psie
                    kupy. Sęk w tym, że każdy widzi tylko to co mu pasuje.
    • Gość: konrad Re: Chciałem podziękować wszystkim, którzy zabral IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 20:00
      Posiadanie psa to nie tylko przyjemność ale również obowiązki i koszty.
      Unia Europejska wymaga abyśmy od 2010 r mili zaczipowane a więc
      zaewidencjonowane wszystkie psy.
      Co roku bedziemy opłacali podatek szczepili psa przeciw wściekliżnie.
      Na koniec zapłacimy za obowiązującą juz dzisiaj utylizację padłego zwierzęcia.
      Kto obecnie przestrzego prawny obowiązek zutylizoania zwłok swojego Burka.
      • mr_wang Mój pies jest oznakowany i 26.02.06, 20:08
        zarejestrwany więc piszcie proszę na temat a nie poruszajcie tematów nie
        dotyczących wątku. Gadacie o wszystkim tylko nie na temat. Sprzątam po psie
        więc zarzucanie mi braku kultury to ignorancja z Waszej strony. Zadałem
        konkretne pytania, jeśli ktoś nie potrafi albo nie chce na nie odpowadać
        niechlepiej nic nie pisze niż ma pisać bzdury.

        p.s.
        Widzisz walające się w około psie zwłoki?
        • Gość: wiktor Re: Mój pies jest oznakowany i IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 26.02.06, 20:29
          już mówiłeś wielokrotnie , że sprzątasz, ale tak krzyczysz jakbyś chciał
          przestać sprzątać, a tu wszystko jest na temat, ja posrańców nie toleruję, dziś
          wszystkie psy jakie napotkałem były bez kagańców i bez obroży /czasami niósł ją
          właściciel /, nie widziałem też aby w rękach mieli przygotowane woreczki i
          łopatki, wnioski są jedne ...
          • mr_wang No i co z tego, że nie mieli w rękach woreczków 26.02.06, 21:00
            ja tez nie mam woreczka w ręku jak wychodzę z psem.

            Ty to chyba jesteś z tych bezstresowo wychowywanych skoro to co piszę , to dla
            Ciebie krzyk?

            Jak czytam takie wypowiedzi jak Twoja i innych to rzeczywiście odechciewa mi
            się sprzątać. Jak nie sprzątnę to mozecie sobie poskakać i tyle, tak samo jak
            ja mogę sobie poskakać chcac odpowiednio rozstawionych, przystosowanych
            pojemników z łopatkami lub woreczkami.

            Przy takiej postawie jak wasza mało kto będzie sprzątał. W końcu każdy soie
            rzepkę skrobie a psiarzepodatek płacą więc chcą wiedzieć, że te pieniądze
            ułatwiają im życie.

            Życzę powodzenia w omijaniu kup.

            To tyle.
    • Gość: konrad Re: Chciałem podziękować wszystkim, którzy zabral IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 20:50
      Psich zwłok dużo się nie widuje to fakt.
      Ale w zakładzie utylizacyjnym też ich nie ma .Dobrze jak właściciel Burka zada
      sobie trud ich zakopania ,,wbrew obowiązującemu prawu,,Co bardziej leniwi
      spuszczają je rzeką.
      Delektując się kawą pamiętajmy o ,,wkładce Clostridium,,jaką ona zawiera.
      • mr_wang Jakbyś miał psa dłużej niż 2 tyg (do czasu aż 26.02.06, 21:03
        przestał być tylko zabawką) nie pisałbyś takich bzdur. Dla takich ludzi jak Ty
        pies to rzecz więc Ty pewnie spławiłbyś go rzeką. Dla mnie pies to przyjaciel,
        któremu należy się godne pożegnanie.
    • Gość: konrad Re: Chciałem podziękować wszystkim, którzy zabral IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 21:20
      Soorry .Bierzasz to wszystko do siebie a ja kontestuje naszą rzeczywistość
      Zgodzisz sie że dla wielu osób pies jest przedmiotem jednorazowego użytku jak
      się znudzi lub zachoruje można go bezkarnie wyrzucić.
      Mentalności azjatyckiej nie da się zmienić poprzez fakt wejścia do Unii
      • mr_wang Masz rację i dlatego też uważam, że każdy pies 26.02.06, 21:55
        powinien być oznakowany i zarejestrowany. Pierwsza wizyta u weterynarza i
        przymusowe znakowanie. To powinien byc wymóg ścigany mandatami. Taki porzucony
        oznakowany i zarejestrowany pies byłby łatwo rozpoznawalny i można
        pociągnąć "właściciela" do odpowiedzialności. Duże kary za porzucanie psa,
        spore opłaty za zostawienie go w schronisku ostudziłyby chęć posiadania
        szczeniaka dla tzw. zabawy. Schroniska miałyby się z czego utrzymywać.

        Odnośnie utylizacji - u nas nawet nie za bardzo jest gdzie to zrobić. Poza tym
        żaden właściciel psa nie odda swojego pupila do utylizacji jeśli nie wie co się
        z tym psem będzie dalej działo. Czytałem gdzieś ostatnio artykuł, że psy
        oddawane do utylizacji leżą tygodniami w lodówkach bo nie opłaca się
        pojednynczo wozić ich do miejsc w których się je kremuje, albo są zakopywane
        gdzieś pokątnie bez wiedzy właściciela.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja