witcela
07.03.06, 09:51
Nie tylko przed tym sklepem złodzieje "pijnują" klientów ale przed każdym
większym sklepie w Zielonej Górze, nie wspomnę już co dzieje się na naszych
ulicach a także przed budynkiem aresztu. Można tylko zapytać władze miasta
dlaczego nasze społeczeństwo nie może czuć się bezpiecznie - przecież to z
naszych podatków opłacane jest bezpieczeństwo.Co robi w tym zakresie
Państwo!!!czy przedstawiciele władzy gdyby nie byli pilnowani przez ,,goryli"
mogliby bywać na mieście tak całkiem spokojne i bezpiecznie - może warto
spróbować.