aski68
08.03.06, 09:12
Trosztę z socjologii zachowań ;) i historii :):)
Cóż nam zostało po 8 marca?
Przez lata obchodzono Międzynarodowy Dzień Kobiet z pompą.
Teraz niektórzy mężczyźni próbując się wyłgać od wręczania symbolicznego
kwiatka, tłumaczą, że jest to święto wymyślone przez komunistów. Nic bardziej
mylnego!!
Po raz pierwszy Dzień Kobiet obchodzono w kraju najczystszego kapitalizmu,
Stanach Zjednoczonych. Amerykanki zaczęły świętować przed pierwszą wojną
światową, w 1909 roku. Dwa lata później zwyczaj przywędrował do Europy,
najpierw do Austrii i Danii, potem do Niemiec i Szwajcarii.
Datę 8 marca przyjęto w 1922 r. ma pamiątkę fali marcowych strajków kobiecych
w Sankt Petersburgu w 1917 r.
W Polsce święto kobiet zostało zauważone dopiero po II wojnie, pasowało do
socjalistycznej propagandy. W zakładach pracy były życzenia i prezenty -
rajstopy, mydełko albo kawa - i obowiązkowo samotny tulipan - którego każda
pracownica musiała obowiązkowo pokwitować. Centralne obchody święta kobiet
zniknęły w 1993 roku, kiedy definitywnie zniosła je premier Hanna Suchocka.
Dziś 8 marca świętują najchętniej przedszkolaki, przygotowując dla swoich
wychowawczyń i mam - piękne laurki.
Z sympatią o Dniu Kobiet wypowiadają się młode dziewczęta, przepraszam,
kobiety - do lat 25, które w przeprowadzonych badaniach, aż w 90% były "za
kwiatkiem dla Ewy".
Nieco starsze panie odnoszą się do tego święta nieco bardziej sceptycznie,
opowiadając się za Dniem Kobiet w 46%.
Bardziej zainteresowane są zrównaniem swoich zarobków z mężczyznami, gdyż w
wielu zakładach pracy kobiety zatrudnione na tych samych stanowiskach i
wykonujące tę samą pracę otrzymują z reguły niższe uposażenia. Zajmują
znacznie mniej stanowisk kierowniczych, będą często lepiej wykształconymi
Co tam kwiatek (zwłaszcza w celafinie)
Awansu i równych płac życzę Panią :)
Nie wiem jak Was panowie... ale mnie kobieta mogłaby utrzymywać :):):)