Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton Kal...

08.03.06, 20:26
Bardzo ciekawa sprawa jak to jest, że "życzliwi" mieszkańcy robią zdjęcia
radnym i idą na skargę do Pani Prezydent ??? Najlepiej żeby mieszkańcy udali
się do gazet i to one zaraz temat upublicznią. A teraz to mi wygląda, że Pani
Prezydent (popierana przez PiS) mówi uważajcie mam wasze zdjęci i moge ich
użyć. Czy to przypadkiem nie jakś groźba jakiś mała próba szantażu ??? To co
się dziej to już chyba lekka przesada. Jeżeli Pani Prezydent ma czas na to
aby osobiście zajmować się psią kupą to już chyba przesada.
    • Gość: J.K. Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K IP: *.gorzow.mm.pl 08.03.06, 21:21
      Panią Prezydent macie wyborną. Najpierw chciała pozywać do sądu forumowicza ,
      że nazwał ją cyt.: " R...cz ty kretynko " teraz straszy radnych upublicznieniem
      zdjęć kupczących piesków. To bardzo brzydko, że radni nie sprzątają po swoich
      pieskach ale tym powinna zająć się straż miejska. No, ale skoro radni nie
      uznali za stosowne powołanie straży, to może czynności strażników powinna
      pełnić Pani Prezydent. Ot kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boi.
    • fars Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K 08.03.06, 21:42
      śmiedząca sprawa, w nowoczesnej Europie samo się nie rozejdzie
    • Gość: kiki Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.03.06, 10:12
      Jestem ciekaw za jakie pieniądze Ronowicz robiła te zdjęcia bo chyba nie za
      swoje.Mnie to śmieszy bo zawsze uważałem że Ronowicz powinna piastować jakiś
      urząd w komunistycznej Polsce oj spóżniła się nasza najjaśniejsza oj spóżniła.
      • b_ronek Cóż :)) kampania się zaczyna trzeba odgrzebać 09.03.06, 10:14
        sprawy popularne :))) Czymś trzeba omamić wyborców. Jak nie ma sukcesów
        inwestycyjnych to zawsze można sięgnąć po sprawdzone tematy. Tylko co ona
        robiła przez całąkadencję? Może właśnie te fotki?
        • Gość: mieszkaniec Re: Cóż :)) kampania się zaczyna trzeba odgrzebać IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.03.06, 10:25
          Jak co robiła ścigała internautów,podsłuchiwała innych /sprawa szeroko
          rozpisywana przez miejscowe media/no a teraz wyszło że fotografowała.Na pewno w
          ingiwilacji jest dobra.
          • Gość: mieszkaniec Re: Cóż :)) kampania się zaczyna trzeba odgrzebać IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.03.06, 10:27
            Przepraszam może nie podsłuchiwała ale nagrywała innych.
    • Gość: dziad Wiem ze to element rozgrywki wyborczej ale: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 20:43
      W innych miastach jest straz miejska - w ZG nie ma takowej, na jej stworzenei
      nie wyraza zgody grupa radnych, policja nie reaguje zaslaniajac sie ze ona jest
      od powazniejszych rzeczy, to wlascwie jak to jest... prawo stanowia ludzie
      ktorzy je potem lamia? mam znajomego - po doktoracie - nie przeszkadza mu ten
      doktorat zbierac kupy ktora zrobil jego pies do woreczka i wyrzucic -
      podejrzewam ze facet bedzie konsekwetny , zrobi habilitacje, moze profesure i
      bedzie dalej sprzatal po swoim pupilu... po prostu psia kupa, problem
      nieprzyjemny, smeirdzacy tak naprawde jest jaskrawym przykladem jaki jest
      stosunek polakow do prawa i poszanowania praw innych - jestem za innym
      rozwiazniem calej sprawy - podatek od psa nie w takiej wysokosci jak obecnie ale
      wyzszy, taki ktory pozwoli utrzymac sluzby sprzatajace po wlascielach zwierzat -
      to jak mysle powinno usatysfakcjonowac wszystkich - pies to odpowiedzialnosc -
      nie mam psa bo boje sie ze moglbym nie podolac takiej odpowiedzialnosci - inni
      takich obaw nie maja i stad zasrane polskie chodniki, polskie trawniki, polskie
      piaskownice...
      Tak wiec mimo ze wiem ze to element gry wyborczej to jednak musze przyklasnac
      pomyslowi - niech kazdy wlasciel psa boi sie tego ze dostanie fotke wraz z
      grzywna do uiszczenia...
      • mr_wang Do właścicieli psów: 09.03.06, 20:52
        Co Wam szkodzi, przez jeden sezon, zwłaszcza w upalne gorące dni, wrzucajmy
        psie kupy do śmietników. Jak śmnietniki zmienią się w szamba to może
        mądralińscy (min. mój przedmówca) przestaną się mądrować a zaczną myśleć jak
        naprawdę ten problem rozwiązać.

        p.s.
        Pewnie nie przestaną się mądrować tylko będą narzekać, że z powodu fetoru i
        much w nie mogą wejśc do śmietnika.
        • Gość: skubu Re: Do właścicieli psów: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 21:44
          O psich kupach i fotkach radnych mówili wieczorem w TVN.
          Śmierdząca sprawa poszła w Polskę.
          • Gość: Bronek No to mamy promocję miasta :))) najpierw Bosak IP: *.ztpnet.pl 09.03.06, 21:47
            teraz Ronowicz nas kompromitują :))
          • Gość: nel Re: Do właścicieli psów: IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 09.03.06, 21:50
            znów o nas śmiesznie było, stolica kabaretu
        • Gość: dzia tiaaaaa...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 17:43
          Moim skromnym zdaniem wystarczy wrucac psie kupy do specjalnych pojemnikow i
          czesto oprozniac - na razie zanim inni nie podejma Twego pomyslu sprobuj moze
          wyrzucac kupy po swoim pupilu do zwyczajnego kubla... to tak na probe - myslsiz
          ze nie smeirdzi piasek w piaskownicy jak Twoj pies sie tam wysra? albo trawnik
          na ktorym lezy kilkadziesiat psich kup latem? - ja rozumiem ze dopoki nie
          bedziesz mial sluzacego to nie bedziesz zbieral odchodow po swoim psie ale wiesz
          co... mam propozycje - uspijmy wszystkie kundle po ktorych wlasciciele nie
          potrafia sprzatac... moze zaczniemy od Twojego psa?
      • Gość: psia lapa Re: Wiem ze to element rozgrywki wyborczej ale: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 23:38
        no moj wlasciciel sam sobie nie moze zawiazac butow bo nie moze sie schylac to
        jak ma po mnie sprzatac kupe?
        • Gość: dziad bardzo prosto - sa specjalne lapacze do kupy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 17:46
          nie trzeba sie schylac, podobne troche do pistoletu, maja od razu torebke i
          wystarczy nacisnac na spust a lapie toto kupe do woreczka i mozna ja wyrzucic do
          smietnika...
          proste i dziala - bardzo popularne na zachodzie - gdzie Twoj pan zapewne
          zaplacilbym mandat w wysokosci 500 - 1000 euro za zanieczyszczanie otoczenia...
    • Gość: bss Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 08:56
      I tu Pani Ronowicz ma zupełną rację, a niezgadzający się z nią na forum to
      zapewne owi radni oraz jej przeciwnicy. Każdy narzeka na brud w miastach, ale
      nikt nie poczuwa się do obowiązku posprzątania po sobie lub swoim pupilku.
      Jedżcie do Szwecji, którą jeszcze nie tak dawno chęłpili się Polacy, zobaczcie
      w pozostałych krajach skandynawii. Nam widać duma narodowa i odwieczne veto nie
      pozwala na babranie się w psich gówienkach, ale jak już w nie wdepniemy to
      larum mocium panie - wróg zasrywa nam nasz kraj.
      • alezja Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K 10.03.06, 11:37
        Autorytet sięgnął psiej kupy
        Myślałem, że już nic mnie nie zaskoczy. Myliłem się. Gorączka przedwyborcza
        powoduje w końcu różne objawy, a politycy walczą różnymi metodami nie żałując
        sobie nawet grzebania w przeszłości zmilitaryzowanych dziadków swoich
        adwersarzy, szczególnie tych walczących po niewłaściwej stronie. Nie
        przewidziałem, że nasi politycy grzebać będą w psich kupach. Z doniesień
        prasowych wyłania się przygnębiający obraz Rady Miasta ustalającej prawa i
        obowiązki mieszkańcom, których potem sami członkowie Rady nie przestrzegają i
        Władz Miasta, które nie potrafią sobie poradzić z problemem za rozwiązanie
        którego biorą w końcu pieniądze. Miasto pobiera podatek od właścicieli psów.
        Podobno jest to podatek „od posiadania”, czyli innymi słowy Miasto nie poczuwa
        się do konieczności zrewanżowania się świadczeniami zwrotnymi. Z czystym
        sumieniem można stwierdzić, że miasto wymusza na części swoich
        obywateli „haracz”. Abstrahując już od samego sensu sprzątania kup po psach
        przez ich właścicieli, zwykła ludzka uczciwość wymaga, by za pieniądze które
        się od nich bierze dać coś w zamian, choćby wyznaczyć miejsca gdzie można
        byłoby zgodnie z prawem puścić psa by mógł się wybiegać. Poprzednie Władze
        Miasta rozwiązały problem kup przeznaczając środki pochodzące z podatku na
        oczyszczanie miasta. Obecne władze zdobyły się jedynie na działania
        restrykcyjne i jak wykazały ostatnie wydarzenia działalność inwigilacyjną.
        Zawsze zastanawiałem się na co idą pieniądze pochodzące z podatku od psów.
        Teraz już wiem- na sesje zdjęciowe. Niewątpliwie jest to pamiątka po rządach i
        można wystawę w BWA zorganizować, choć to „śmierdząca” sprawa. Zdjęcia mogą
        mieć wartość sentymentalną dla Pani Prezydent, bo jako dowód rzeczowy wartości
        żadnej nie mają. Właściciele psów są zobowiązani do sprzątania psich kup , ale
        obowiązek ten nie jest sprecyzowany „czasowo”, więc właściciel może z czystym
        sumieniem wrócić po odchody swojego pupila nawet po kilku godzinach, chyba że
        psy mają zakaz wypróżniania się w naszym mieście. Aby ułatwić pracę Urzędowi
        Miasta, na wypadek gdyby moje nazwisko znalazło się na listach wyborczych,
        spieszę donieść, że posiadam dwa psy, płacę podatek i nawet czasami sprzątam po
        swoich psach szczególnie wtedy gdy ktoś z aparatem fotograficznym kręci się
        koło mnie. Niestety moi dziadkowie nie służyli w Wermachcie. A tak na poważnie
        na co zostały przeznaczone środki pochodzące z podatku od psów. Co właściwie
        miałem przyjemność opłacać przez całą kadencję obecnych władz? Mam nadzieję, że
        nie dorzuciłem się do fontanny lub do odszkodowań za przegrane przez miasto
        sprawy sądowe.


        Tomasz Nesterowicz
        • Gość: obserwator Re: Nesterowicz nie sprząta po swoich psach IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.03.06, 22:41
          trochę się facet zagalopowałeś z tym sprzątaniem po swoich psach, masz
          wyobraźnię.Nie zauważyłem że listowski rozwiązał problem psich kup, a własciwie
          to zauważyłem że kup było dużo więcej bo czerwoni po balangach strasznie miasto
          osrywali i orzygiwali.Masz facet sprzatać po swoim psie jak tylko się
          załatwi.tak wogole to zlozyłes na siebie doniesienie tym postem,że nie
          sprzątasz brudów po swojej zwierzętarni i powinny się już tobą zainteresować
          organa porzadkowe.
        • Gość: goralka Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 18:35
          Panie Tomaszu, taki inteligentny z pana facet, a takie dyrdymaly opowiadasz.
          Wynika to pewnie z poczucia lojalnosci wobec Zygmunta L. bo zdaje sie tak go
          tytulują w sądzie. Sądziłem że pan panie Tomaszy jest daleko od partyjnych
          kolesi. Przyktro ze się mylilem. Ciekawe czy pan kiedys pytal Zygmunta L o
          aquarene, a może pytal go pan o pana R (aktualnie w areszcie) i o Pediz i
          przekęty w nowosolskiej strefie. Pana ulubiony Zygmunt L tostał tam posadę z
          poręki partyjnych kumpli. Pewnie pan milczy, bo też na cos liczy?
          A co do psów, sparwa jest banalna. Ani Zygmunt L ani Bożena Ronowicz nie
          rozwiązali psich podatków. Otóż pieniądze pobierane od psiarzy w ca łości ida
          na tzw. obsługę podatków - inspektorzy, poborcy, upomnienia, znaczki pocztowe,
          ewidencja itd. Idiotyzm polega na tym, że to sie wyrównuje. Ile wpłacamy, tyle
          kosztuja urzędnicy. Rónie dobrze mogłoby nie być tego podatku.
          Był facet w Polsce, który to rozwiązał. To Lech Kaczyński, jako prezydent
          Warszawy. Przeforsował symboliczny podatek za psa - 1 zł. Za posiadanie, tak,
          bo w innej wersji panie Tomaszu (swoją drogą w tej waszej organizacji
          bolszewickiej mogliby was dokształcić) nie może istnieć.
          Pozdrawiam, niech pan już się tak nie przymila do tych swoich partyjnych
          mafiosów, bo stracę do pana całą sympatię. I ju z nigdy na pana nie zagłosuję.
          • alezja Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K 13.03.06, 11:56
            1. Moja wypowiedż nie była spowodowana "lojalnością", jestem właścicielem psów
            i problem ten dotyka mnie osobiście.
            2. Nie dyskutuję z samą zasadą sprzątania. Miło byłoby, gdyby ta zasada
            dotyczyła wszystkich zielonogórzan.
            3. Ważny jest tu fakt, że Miasto pobiera pieniądze i nic za to nie robi dla
            osób od których sciąga haracz. Nie zgadzam się, aby urzędnicy działali na
            zasadzie wymuszania pieniędzy, niezależnie na co są one później przeznaczane.
            4. Jestem zwolennikiem podatku symbolicznego, bo nie mam ochoty płacić na coś,
            co jest mi kompletnie nieprzydatne. W mieście przydałaby się infrastruktura
            dostosowana do potrzeb właścicieli psów.
            5. Moim zdaniem w funkcjonowaniu miasta nie ma "wielkiej polityki". Miasto
            ma "działać" i tyle. Jeżeli nie działa należy wymienić rządzących, niezależnie
            od tego jaką opcję polityczną reprezentują.
            6. W pełni zgadzam się z Pani twierdzeniem, że "sprawa jest banalna". Cała ta
            sytuacja świadczy zarówno o Radzie jak i Pani Prezydent.
            7. Obecnie prowadzona jest nagonka na właścicieli psów, którzy i tak już nie
            mają żadnych praw, poza prawem do płacenia na pensje dla urzędników. Żadne
            media nie postawiły pytania " Co mogą właściciele psów?"
            8. Jeżeli podatek jest od "posiadnia". To pragnę Panią poinformować, że w
            naszym mieście są nie tylko psy. Mamy konie, koty, gołębie itd. Osobiście nie
            widzę powodu dla którego jako właścieiel psów miałbym być
            wyróżniony "przywilejem płacenia".
            9. Oceniając motywy działania innych ludzi, zwykle opieramy się na własnych
            wartościach, doświadczeniach życiowych i sposobie postrzegania świata.
            Najwyraźniej moje motywy działania są diametralnie inne niż Pani i nie
            pokrywają się z tymi, które Pani mi imputuje.
            10. Cały ten "cyrk" jest moim zdaniem początkiem kampani wyborczej i nie ma nic
            wspólnego z właściwym zarządzaniem miastem.

            Tomasz Nesterowicz
    • Gość: Benio Kszyk Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.03.06, 21:04
      A tego swojego małego pieska to co, oddała do schroniska czy trzyma w
      piwnicy.Chyba że on nie s.. ze strachu przez nią, w co jestem gotowy uwierzyć.
      Ja nie dawno jak wracałem z baletów to przyuważyłem jednego z narąbanych
      radnych (tych dobrych) który lał po murze prawie w w centrum miasta. Mam 3
      świadków i psa, którego akurat wyprowadzałem na dwór. Oj żebym wiedział że to
      taki trend obecnie to nie ruszałbym się z domu bez lornetki, noktowizora,
      podsłuchów i aparatu bądź kamery. Może mnie zatrudni Ta pani co lubi podglądać
      radnych.
      • Gość: Fredek Kłamczuszka Babuszka Kiepska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 21:41
        A czy ktoś widział te fotki? Czy na tych fotkach jest wyraźnie pokazane że
        piesek się wypróżnia na chodnik? Może jakieś dobre zbliżenia psiego zadka w
        czasie akcji? A może Kiepska tylko ma zdjęcia spacerujących radnych z pieskami
        ale nie w trakcie s...? Nikt nie widział tych zdjęć ale cała Polska z nas się
        śmieje. A może to zwykła prowokacyjna zmyła Kiepskiej? A może Kiepska
        zamontowła jakieś kamery np w kiblach w UM i ogłosi niedługo publicznie że
        opozycyjnym radnym słabo leci? Kto wie. Kampania tuż tuż
        • fars Re: Kłamczuszka Babuszka Kiepska 10.03.06, 22:17
          kiepskie początki i kiepski koniec
        • Gość: czyścioch Re: Brudasy i flejtuchy nie sprzatają po psach IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.03.06, 22:31
          Każdy brudas i flejtuch, który nie sprzata po swoim kundlu będzie urażony i
          obrazony ,gdy zwróci się mu uwagę, że zanieczyszcza miejsce publiczne. Z
          kamerami w kiblach w ratuszu pomysł b. dobry,ponieważ już od wielu miesięcy po
          sesjach rady miasta pozostają monstrualnie osrane kible w częsci męskiej.Męska
          częsć radnych zachowuje się jak psy : sra i sika po wszystkim.Trzeba ich wysłać
          na szkolenie w zakresie higieny defekacji i wydalania moczu.
          • Gość: Fredek Re: Brudasy i flejtuchy nie sprzatają po psach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 08:04
            A podobno od Babki Kiepskiej cuchnie nawet z kilku metrów. Podobno babol jest
            okrutnie niedomyty. Ojciec - prać?
          • Gość: mr_wang Bzdety gadasz. To juz nawet takie miasteczko IP: *.ztpnet.pl 11.03.06, 20:27
            jak Drezdenko posiada specjane pojemniki na psie kupy pry każdym skwerku.
    • Gość: lvc1 to Kleinss239 Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K IP: *.ztpnet.pl 11.03.06, 14:51
      Witaj Klein.Zmiana nicka nic tobie nie pomoże.
      • Gość: Basia Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.03.06, 18:16
        IIIKsik to tymczasem ja twoja kochana Basia.
        • Gość: IIIks Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K IP: *.ztpnet.pl 11.03.06, 21:06
          Akurat nie jest tak Basiu:))) Właśnie w swojej głupocie przypuszczałem,że ss
          239 to TY:))) Ale błądziłem.Przyznaję się i bardzo cię przepraszam:)))Wyrazy
          ubolewania złożyłem w wątku:kim jest ss239?
    • b_bydgoski Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K 11.03.06, 19:51
      s8.bitefight.pl/c.php?uid=53602
    • Gość: piwko Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K IP: *.ztpnet.pl 11.03.06, 22:53
      Niektórzy chcieliby mieć prawo do srania
      zawsze i wszędzie? To po coście wchodzili do Unii?
      Czym się różni psie g... od ludzkiego?
      Nieraz widziałem psie odchody o takiej wielkości,
      że i dryblas by się nie powstydził. Jeśli
      psy mogłyby paskudzić wszędzie, to czemu ludziom
      tego zabraniać?

      Jeśli psie kupy są i na trawnikach i na chodnikach,
      to czemu się nie przyłączyć i nie wywalać kotletów
      własnej produkcji z balkonu na trawnik?

      Z balkonów kupy jeszcze nie lecą, ale za to śmietniki
      są dokumentnie zaszczane i zasr... przez Zielonogórzan.

      • Gość: Oleś Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 08:02
        Ty głupi Zielonogórzaninie. Nikt słowem nie powiedział że jest za g... na
        chodnikach. Trzeba po sobie sprzatać i ti jest jasne jak słońce. Rzecz w czym
        innym. Czy to normalne żeby prezydent 120.000 miasta polowała z aparatem na
        radnych z opozycji??? Inwigilacja polityków pod pretekstem psich kup. I gdyby
        dyskusja na sesji dotyczyła problemu obsranych chodników O.K. Ale tu chodzi o
        poniżanie się Babki Kiepskiej i to że znas smieje się cała Polska.
        • Gość: Zielonogórzanka Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 17:50
          Dajcie już spokój Pani Prezydent.

          Jutro są Jej imieniny. Bądźmy życzliwi w przede dniu i w dniu imienin.
          Życzmy Pani prezydent jak {plakom przystało dużo,dużo zdrowia,
          optymizmu,miłości i spokoju od Zielonogórzan.
          Również udanego startu w relekcji na Prezydenta.
          • Gość: Lola Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K IP: *.ztpnet.pl 12.03.06, 17:53
            A ty kto? Wnusia?
    • Gość: TEMIDA Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.06, 18:40
      14 .03.br godz.18 oo Wiadomości Lubuskie o psich kupach w Zielonej Górze.Macie
      rację Listowski i Markiewicz prokurator ma się zająć sprawą, ale najpierw
      przekazaniem ziemi dla Akuareny ,prywatyzacją PEDiZU przez Listowskiego.
      Panowie to jest odwracanie kota ogonem. Mówicie o inwigilacji radnych SLD, a
      kto jak nie wy- komuchy inwigilowaliście naród polski przez 50 lat. Nie tylko
      robiliście zdjęcia, ale preparowaliście wyroki i skazywaliście niewinnych na
      śmierć.Nie przeszkadzają wam psie gówienka, ale może zielonogórzanom
      przeszkadza smród jaki się za wami ciągnie. DOSYĆ! DOSYĆ!DOSYĆ!Panie ministrze
      Ziobro sprawiedliwości żądamy i spokoju.
      • Gość: temiduś Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.03.06, 20:49
        Jasne, Markiewicz wygląda mi na takego co to strzelał w 1945 do AK, albo kułaków
        i zapewne za sędziego robił, choć o wyroki preparowane raczej bym nie posądzał
        go on podobno jest specjalistą od sprzedaży wody czy jakoś tak. Ty Temida,
        ściągnij trochę tą opaskę bo gó.. widzisz i głupoty piszesz. A co do
        inwigilacji to komuchy mogą się uczyć od kościoła katolickiego, że o mordach
        nie wspomnę. Najwyższa pora żeby tacy jak ty przestali truć o historii, bo już
        mi się żygać chce jak na okragło wali się o tym jak było, mnie interesuje jak
        jest i jak ma być. Ja tam dziadkiem z pierwszymi objawami alzhaimera nie jestem
        i chcę swoje życie przeżyć normalnie a nie wysłuchiwać bajdurzeń. Jak prezydent
        ronowicz robi głupoty, to nie dopisuj mi tu męczęńskich historyjek do tego że
        ona nic nie zrobiła a wybory się zbliżają, co jak z dyczkowskim chodzi na
        randki i kościół za bezcen dostaje mienie miejskie to ok?????? że listowski do
        sądu ok!!! ale ją też przydałoby się ściągnąć na ziemię, bo na beatyfikację za
        życia nie zarobi nawet jak odda kościołowi całą zieloną górę. a jak prezydent
        miasta zniża się do takich zagrań, to ja dziękuję tylko tym mocherowym czapom
        co to ją wybrali po konsultacjach u proboszcza. a ją przerasta nawet problem co
        zrobić z kupą na trawniku...no co??? zrobić kupie zdjęcie, albo srającemu psu i
        to jest podobno pedagog?!
        • Gość: oow Re: Prezydent Ronowicz i psy radnych - felieton K IP: *.ztpnet.pl 14.03.06, 22:11
          myśl czerwony jołopie! nie Ronia zdjecia robiła,jeno je widziała.zrobił
          mieszkaniec
Pełna wersja