Szpital czeka na strajk lekarzy

29.03.06, 19:39
Niech odezwie się ktoś kto zna biednego lekarza? ja znam kilku i w rodzinie
mam paru lecz nikogo biednego wszscy mają domy po dwa samochody i
stasznie "biedę klepią"a o lekarzach rodzinnych to lepiej nie pisać bo u nich
20 000 tysięcy miesięcznie to głodowa wypłata .
    • jozekg Re: Szpital czeka na strajk lekarzy 29.03.06, 19:45
      A jeszcze o tych zarobkach cytowanych w artykule to co za cuda robią ,że tyle
      mają -kradną ale co ? dalej nic nie rozumię
      • Gość: pacjent Re: Szpital czeka na strajk lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 20:16
        A dlaczego lekarze nie mówią o swoim braku odpowiedzialności za pacjenta,
        którego traktują lekceważąco udając, że go leczą. Jakim prawem wszyscy w tym
        dniu mają iść na urlop. Pracodawca jakim jest szpital czy przychodnia nie ma
        obowiązku udzielać urlopu wszystkim lekarzom ze względu na dobro i
        bezpieczeństwo pacjentów. Jaki pracodawca pozwoli sobie aby jego pracownicy
        robili co chcieli, a produkcja lub działalność ( w tym wypadku dobro
        pacjentów ) padła z tego powodu na pysk. Lekarzom już się w główkach
        popie..ło, do roboty a jak nie to won ze szpitala.
        • landy Re: Szpital czeka na strajk lekarzy 29.03.06, 20:20
          a kolego naszym szanownym prawodawcom sie popie..lo
          nie zebym popieral taka forme protestu
          ale w naszym kraju KAZDY moze zazadac 1 dnia urlopu
          i pracodawca NIE MOZE mu odmowic
          ot taki mamy kodeks pracy wspanialy
      • Gość: leszek Re: Szpital czeka na strajk lekarzy IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 30.03.06, 17:18
        Oczywiście ,że kradną ,a co? Czas> Czas na dla rodziny,czas na wypoczynek,a
        często też czas na sen .Przyjacielu skąd w tobie tyle nieufności,zapytaj nie
        skąd oni to mają ,ale ile oni pracują?A swoją drogą ,gdybyś miał w rodzinie
        lekarza to wiedziałbyś ,jakim są oni obciążeniem finansowym dla
        rodziny.Pozdrawiam.
        • Gość: bss Re: Szpital czeka na strajk lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 18:00
          Każdy w tym kraju pracuje nie tylko lekarz i to często po 12 godzin oraz w
          soboty i niedziele. Zapytaj ile zarabiają inni i czy mają możliwość dorobienia
          jak lekarz. Pensja lekarza winika ze składki od podatku i dopuki społeczeństwo
          będzie miało zarobki takie jakie ma to lekarz nie może liczyć na kokosy.

          > A swoją drogą ,gdybyś miał w rodzinie lekarza to wiedziałbyś ,jakim są oni
          obciążeniem finansowym dla rodziny<

          Tak się składa, że znam wielu lekarzy , a jeden z nich jest moum sąsiadem i
          jakoś nie widziałem u nich załamań finansowych. Każdy ma dom porządnie
          urządzony, po dwa trzy samochody, a wielu dodatkowo domki( domy !!! )
          letniskowe nad jeziorami, które dość sporo kosztują w utrzymaniu. Utrzymanie
          takich dom(ów)ków kosztuje dość sporo bo przy ciągłej pracy lekarza jak mówisz
          ktoś musi o nie dbać - zatrudniony pracownik.
    • Gość: r Re: Szpital czeka na strajk lekarzy IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.03.06, 20:03
      ale nia mają kasy zapracę w szpitalu-tam się nie dorobia też mam paru znajomych
      i to nie szpital im daje kasę a praca po opuszczeniu jego murów-poza tum lekarz
      to taki zawód który zawsze daje duże pieniądze-u nas niestety częst w pokrętny
      spośob-recepta jest prosta wysokie płace(bo to goście od majstrowania przy
      takich rzeczach jak zdrowie i życie)za to bezwzgldne tępienie lewizn i głupoty-
      tylko jednoczesne zastosowanie tej zasady da efekt-niektóre matoły sądzą;że jak
      się postawi policjanta i skarbowca(kasę fiskalną)to da się zaoszczędzić na
      doktorach i zmusić ich do dobrej(i uczciwej ) za 1500
      • Gość: jozekg Re: Szpital czeka na strajk lekarzy IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.06, 20:25
        i dalej nie ma kogoś kto zna biednego lekarza
        • Gość: pawel1235 Re: Szpital czeka na strajk lekarzy IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.03.06, 21:29
          i nie będzie biednych lekarzy-zrozum to-chodzi o to by byli dobrze wnagradzani
          w sposób naturalny(niekryminogenny)i by zabiegali o naszą życzliwość-jeszcze
          raz powtarzam to niezgodne z porzadkiem wszechświata-dobry doświadczony lekarz
          i biedny(takich rzeczywiście nie ma)
      • Gość: abba2006 Re: Szpital czeka na strajk lekarzy IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.06, 17:49
        Co Ty człowieku masz za rodzinę i znajomych?!Przyjmują w szpitalach prywatnych
        pacjentów,pracując na państwowym sprzęcie ,do którego pacjenci z Kasy
        Chorych ,w kolejce , czekają od miesiąca do dwóch!!!Nie tędy chyba droga do
        ZDROWEJ SLUZBY dla CHORYCH LUDZI!!!
      • Gość: lekarz ze szpitala Do "r" - madrze piszesz!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 21:47
        Od dawna pisze i mowie: zamknac prywate (lub uniemozliwic prawnie dualizm: masz
        prace w szpitalu, nie mozesz miec prywaty i odwrotnie), dac zarobic i
        bezwzglednie tepic chamstwo, niedouczenie i korupcje wsrod lekarzy! Wymusic
        ustawowo obowiazek doksztalcania (punkty edukacyjne) lekarzy. Karac za bledy
        lekarskie i karac za ukrywanie bledow (tak dziala sluzba zdrowia w wielu
        cywilizowanych krajach, jak Norwegia, Szwecja, USA czy Kanada, ale u nas wciaz
        lekarz lekarza kryje a lobby profesorsko-ordynatorskie tepi mlodych, chetnych
        zmian lekarzy). To da sie zrobic, ale MUSI byc powiazane z godziwa gratyfikacja
        mlodych lekarzy, jesli nie, to najwieksi zapalency utopia sie pracujac 300
        godzin miesiecznie i uczac sie, ze pacjent i tak da w lape i prywatnie w
        publicznym szpitalu da sie dobrze ustawic.
        Ci wszyscy, co glupkowato gadaja: kraj jest biedny, nie moga lekarze zarabiac,
        to niech sie lecza u konowalow za 3 zlote miesiecznie (NFZ) + gruuuube koperty.
        Jak chcemy zmienic sluzbe zdrowia to nalezy zrobic 3 rzeczy:
        1) podniesc radykanie place
        2) karac nieuczciwych lekarzy
        3) ustawowo wymusic obowiazek podnoszenia kwalifikacji
        Za 15 lat bedzie OK, ale TYLKO po spelnieniu w/w warunkow. Inaczej sie nie da!
    • Gość: marek Re: Szpital czeka na strajk lekarzy IP: *.adsl.alicedsl.de 29.03.06, 20:45
      zarobki sa zatrwazajaco niskie!!! to karygodne!!!

      nie dziwi mnie ze lekarze bez wyrzutow przyjmuja lapowki! z czegos terzeba zyc.
      szkoda tylko ze system lapowkowy powoduje kryminogenne sytuacje i zachowania.

      i szkoda ze aktualna partia u wladzy ma glwboko w d.... problemy sluzby zdrowia.
      tropi uklad.....
      • ekado Re: a gdzie w tym wszystkim dobro pacjenta.... 30.03.06, 08:43
        Tym matołom już całkiem w głowie sie poprzewracało. Żaden odpowiedzialny lekarz
        nie zachowałby się tak - mówię o cywilizowanych społeczeństwach - do których
        Polska nie należy. Zapopmnieli oni po co są - że składali kiedyś jakieś
        przysięgi - może akurat byli na prochach to nie pamietają. Cóż prawda częto
        jest taka że do tego zawodu - fachy trafiaja ludzie , którzy nigdy nie powinni
        mieć kontaktu z ludźmi - wypięlęgnowane panienki z lekarskich rodzin, jak też
        snobistycznie nastawieni młodzieńcy - którzy nie grzeszą wiedzą ani nawet
        chęcią zfobycia niezbędnej wiedzy do dobrego wykonywania pracy. Wiem jakie
        jednostki dostały się na uczelnie medyczne - no cóż ponoć liczyła się dobrze
        zdana matura. W tamtym roku nie wszystkich to dotyczyło - dzieci z lekarskich
        rodzin i prominentnych musiały tylko zdać tą maturę i bez względu na niskie
        wyniki dostawału się na AM w e Wrocławiu i Poznaniu, odpadając na rejrytacji
        np. w Szczecinie . Chciałam tylko przybliżyć trochę sylwetki naszych przyszłych
        lekarzy - myślę że rok 2005 nie był pod tym względem wyjątkowy. Oczywiście
        generalnie nie można powiedzieć że wszyscy którzy skończyli AM są kiepscy - ale
        trzeba mieć świadomość, że cieniasy wśród lekarzy są i będą jak nie podejmiemy
        walki z korupcją, bo niestety ale w tej dziedzinie to konsekwencje są
        tragiczne.
        • Gość: bss Re: a gdzie w tym wszystkim dobro pacjenta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 10:34
          Masz zupełną rację. Dziś na studia może iść niemal każdy, matoł, debil, prostak
          i cham, byle tylko za nie zapłacił i płacił. Brak jest zupełnie prawdziwej
          selekcji, którą jest poziom uczelni, jej prestiż i szacunek dla NAUKI. Polskie
          uczelnie są nastawione na zarabianie jak najwięcej pieniędzy i nie ważne co
          sobą reprezentuje przysłowiowy student, wazne aby płacił .Nie słyszałem od
          dawna by wywalono studenta z uczelni , który nie daje sobie rady , jeżeli już
          to sam odszedł bo mu się nie chciało uczyc. A protekcja obok łapówek na dzień
          dzisiejszy stała się czyms normalnym w naszym kraju bo przecierz syn czy córka
          szacownej Pani i Pana - matoł i matilica nie będą zamiatać ulic, oni będą
          studiować a po tym leczyć ludzi lub budować domy, ewentualnie politologia i w
          świat polityki. pozdrawiam

        • Gość: pacjent Re: a gdzie w tym wszystkim dobro pacjenta.... IP: 213.77.27.* 07.04.06, 13:27
          Gorycz chyba wynika z tego ze nie dostales sie na medycyne, czesto tak bywa ze
          te osoby sa zajadlymi zwolennikami walki z lekarzami.
          Oczywiscie ze sa tez wsrod lekarzy slabeusze ale wszedzie tak jest, nieprawdaz?
      • Gość: josia Re: Szpital czeka na strajk lekarzy IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.06, 18:20
        A czy Panu,Marku,ktoś za pracę daje łapówki?Jeśli tak-to zazdroszczę,jeśli nie-
        to czemu jesteś,Marku,taki wyrozumiały?!Pozdrawiam!!
    • Gość: abba2006 Re: Szpital czeka na strajk lekarzy IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.06, 15:30
      Witam!Faktem jest,że pensje (oficjalne!)lekarzy są niewspółmiernie niskie do
      lat studiów i odpowiedzialności za ludzkie życie!Ale pokażcie mi lekarza,który
      jezdzi "maluszkiem" lub mieszka w blokowym mieszkaniu!Widocznie mają bardzo
      oszczędne żony!!Ostatnio zawiozłam 80-cioletnią sąsiadkę z podzielonogórskiej
      wsi z b.wysokim ciśnieniem do szpitala w Nowej Soli.Najpierw Jej nie przyjęto-
      bo nie miała skierowania od lekarza rodzinnego(sic!) Pojechałyśmy więc do
      lekarza rodzinnego o 8-mej rano,dostała skierowanie i ....spędziła 6 godzin na
      krzesełku pod drzwiami,aby o godz,14,30 dowiedzieć się,że nie kwalifikuje się
      do szpitala!Pytam,to na co szły Jej składki przez tyle lat-nawet ,gdyby miała
      wrzód na...-to też powinna być hospitalizowana!A na dodatek lekarz (młody i
      b.arogancki!!) stwierdził,że on nie jest od opiki nad samotną ,80-cioletnią
      kobietą!(a opieka zdrowotna to należy do mnie-sąsiadki?).I taki "doktor" też
      chce podwyżki?!To weterynarz zainteresowałby się kotem,który tyle godzin czeka
      na "DECYZJĘ -albo PRZECZEKANIE ,albo SMIERC"A gdzie "przysięga?"Selekcja wśród
      lekarzy,dotycząca podwyżek-wtedy byłoby to sprawiedliwe.Jesteś lekarzem-
      podwyżka,jesteś "maszyną bezduszną"-nie ma więcej pieniążków!Wiecie,jaką
      świetną mielibyśmy służbę zdrowia?!!!Pozdrawiam Lekarzy przez duże "L"
      • Gość: bss Re: Szpital czeka na strajk lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 18:09
        Starych ludzi dość często lekarze traktują jak wyeksploatowany samochód, który
        nadaje się tylko na złom. Stary i samotny to najczęściej biedny pacjent, z
        którego doktorek nic nie wydoi. Uczucia ludzkie - czy Oni je znają ?
        Lekarze - nie dziwcie się negatywnym opiniom o was bo sami na nie
        zapracowaliście np. w mieście Łodzi.
      • Gość: gość Re: Szpital czeka na strajk lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 10:07
        A czy kiedyś u weterynarza nie zapłaciłaś za wizytę?
        Ja u weterynarza za szczepienie psa płacę więcej niż za prywatną wizyrę z
        dzieckiem u pediatry!!!
    • Gość: pacjentka Re: Szpital czeka na strajk lekarzy IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.03.06, 17:56
      A ja znam biednego lekarza.To Robert Sapa lekarz rodzinny.
      Ciągle powtarza ,że lekarz rodzinny zarabia ok.1000 zł netto miesięcznie.
      Poniżej jego oswiadczenie majątkowe radnego miasta Zielonej Góry.
      www.um.zielona-gora.pl/binary/oswiadczenia2004/Radni/SapaR.pdf
      • Gość: abba2006 Re: Szpital czeka na strajk lekarzy IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.06, 18:07
        Odpowiadam!Jeśli się nie ma chętnych do leczenia,albo się nie chce (lub nie
        umie stawiać prawidłowych diagnoz) to się"idzie w politykę"Traktuję Twój
        wpis ,jako świetną anegdotę!Biedny,ażSAPA(-ie!!!)Pozdrawiam i dołączam
        słowa:"Pacjencie-lecz się sam"!!!!!!!!
      • Gość: anusia Re: Szpital czeka na strajk lekarzy IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.06, 18:17
        a
        Lekarzu Sapa!Zmień żonę na bardziej oszędną!Albo bądz lekarzem "z prawdziwego
        zdarzenia",do którego pacjenci będą walili drzwiami i oknami-i wtedy dochody
        będą większe-"Porozumienie",na którego czele Pan stoi-odrzuca Pańskich
        pacjentów a nie przyciąga!Słaby z Pana lekarz,jeśli zarabia Pan 1000 złotych-ja
        do Pana bym nie przyszła,bo jest Pan widocznie(sądząc po zarobkach)-
        nieudacznikiem!
      • Gość: jozek g Re: Szpital czeka na strajk lekarzy IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.06, 20:23
        Ale mam szczęście minęła cała doba i jest biedny lekarz gwiazda telewizyjna
        obrońca biednych igłodnych po częściowym podliczeniu zarobków tego biedaka
        wychodzi jakieś 14 000 tysiaków miesięcznie a nie zarabia 1000 zł bo w zeznaniu
        tylko jako lekarz rodzinny to przychdy brutto to ponat 200 000 tys a netto to
        119 000 tys a nie 12 000 rocznie i po co kłamać oj by się Pan wstydził biedny
        lekarzu Robercie Sapa.
    • Gość: lekarz ze szpitala co za bzdura! Kto tyle zarabia?? Do autora: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 21:36
      Lekarz w SP ZOZ Szpital Wojewodzki ma od 1000 (!!) do okolo 1600 (ordynatorzy -
      ale tego dokladnie nie wiem) zlotych brutto. Naprawde, mlody lekarz po stazu ma
      jeden tysiac miesiecznie brutto.
      Z szacunkiem dla sprzataczki w NFZ, ale ona ma wiecej niz czlowiek w ktorego
      rekach jest zdrowie i zycie czlowieka! Ja na szczesice mam prawie 1300 brutto,
      ale moja koleznaka ma faktycznie 1000. Na reke miesiecznie dostaje okolo 700
      zociszy - smiac sie czy plakac??
      Dlaczego redaktor pisze takie bzdury? Dlaczego odwala chlam dziennikarski? Ile
      Pan dziennikarz zarabia, moze tez 1000 brutto? Pewnie mniej, bo skoro traktuje
      swoja prace mniej powaznie niz lekarz to pewnie i mniej zarabia...? Swoja droga,
      czy Pan dziennikarz chcialby byc tak solidnie leczony jak solidnie sprawdza co
      pisze?
      Zostawiam do przemyslenia!
      • Gość: bss Re: co za bzdura! Kto tyle zarabia?? Do autora: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 21:53
        Jak zarabiejąc 1000-1800 brutto można sobie kupić dobrą furę lub zbudować dom w
        dwa lata? Możesz mi przepisać receptę na ten cud.
        A tak nawiasem - tyle jest pięknych i dobrze płatnych zawodów na świecie, że
        szkoda siedzieć na stanowisku ordynatora. Można pracować jako murarz, kierowca,
        sprzedawca i zarabiać wielkie kokosy, tylko trzeba być bardziej elastyczny, a w
        szczególnie w tych czasach.
        PS. Wygląda na to ,że pielęgniarka zarabia więcej od pana doktora - dziwne ...
        • Gość: p Re: co za bzdura! Kto tyle zarabia?? Do autora: IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.03.06, 22:19
          Wciąż te bzdury-nie gadajcie o biednych lekarzach bo takich nie ma(tylko
          dochodza do tych pieniędzy na różne sposoby nie całkiem cywilizowane typułapy
          lub praca na okragło)wzystkim zawistnikom jeszcze raz powtarzam lekarz to elita
          usługodawców(dostracza zdrowie i życie)-tylko matoł może myśleć ;że da się z
          doktorów wycisnąć dobrą pracę za małe pieniądze używając jakichś bzdur o
          przsięgach,grożąc wcieleniem do wojska lub argumentów,że przecież kraj biedny
          (jestem pewien że nawet w Afryce doktory są znacznie bogatsze od
          współplemieńców)No i jeszcze coś-nie zastanawia was to że chamskie pijane ew
          niedouczone doktory występują w państwowej śłużbie zdrowia(w prywatnej chyba o
          wiele rzadziej)
          • Gość: bss Re: co za bzdura! Kto tyle zarabia?? Do autora: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 22:39
            A zwykły "śmieciarz", sprzątacz ulic nie nalerzy do elity. Bez niego wszyscy
            zginiemy w śmieciach i pozdychamy na tyfus lub grużlicę , najlepszy usługodawca
            z elity nie pomoże. Czy wiesz ilu studentów kształci się na medycynie w całym
            kraju ? Po co , jeżeli nie ma perspektyw na lepsze zarobki ? Uczą się by zostać
            męczennikami reżimu Narodowego Funduszu Zdrowia ? Tyle jest pięknych zawodów i
            to dobrze płatnych np. nauczyciel , sprzątaczka, ... Tu nie chodzi o zawiść czy
            zazdrość, a o etykę i kulturę- w dosłownym słowa znaczeniu znaczy "lekarze nie
            oszukujcie nas" .
            • pawel1235 Re: co za bzdura! Kto tyle zarabia?? Do autora: 01.04.06, 16:45
              To jak uważasz wszyscy mają zarabiać tyle samo śmieciarz i lekarz,jak
              zmotywować lekarzy do lepszej pracy?wcielać do wojska,wciskać bzdety o
              przysięgah jakichś starożytnych greków-problem jest w tym że tym w szpitalu nie
              chce się robić bo dyrekcja nie ma czym płacić(bo NFZ nie daje) i tak w
              kółko.Chodzę prywatnie do lekarza miły i zawsze mi daje rachunek kidy tylko
              chce-może to jednak nie przypadek ,ze tylko w państwowych szpitalach jest żle
              • Gość: bss Re: co za bzdura! Kto tyle zarabia?? Do autora: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 18:33
                A czy śmieciarz zarabia dużo ? W W.Brytani śmieciarz zarabia o wiele więcej od
                kolegi z Polski. Tam niestety wszyscy lepiej zarabiają i dzięki temu lekarz też
                zarabia bardzo dużo, bo ma kto mu płacić. Opłaty za leczenie na wyspach są
                droższe jak u nas w kraju, ale przy wysokich pensjach stać ich na to, stać ich
                też często na dodatkowe ubezpieczenie.

                pozdr...
    • Gość: dr Kidler Do frustratów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 22:16
      Sfrustrowanie lekarzy szpitalnych polega na tym,że mając takie same domy i
      zamochody co ich koledzy na rejonie / uważani za matołków i nieudaczników
      naukowych/ posiadają pokwitowanie na 1600 PLN.
      Natomiast ci drudzy mają podobne domy i samochody a jednocześnie ich dochód
      jest oficjalny i dostępny całej publiczności /patrz zeznanie Sapy albo strona
      LOW NFZ/
      I tylko zawiść w ich wypowiedziach i gorycz się przelewa.
      Na rejon moi drodzy albo wpisujcie wszystko do książki podatkowej. I stanie się
      jasność sytuacji. I żaden inny lekarz nie będzie się wstydził,że widzą go
      biedakiem albo mają za łapówkarza...
    • Gość: pacjent Re: Szpital czeka na strajk lekarzy IP: 213.77.27.* 07.04.06, 13:20
      Bujdy wypisujesz ze masz w rodzinie lekarza, wowczas wiedzialbys jaka to ciezka
      praca za marne pieniadze, pokaz mi inny zawod gdzie za prace z wyksztalceniem
      wyzszym i duza odpowiedzialnoscia dostajesz 1300 zł!!! Wielu nie zdaje sobie
      sprawy z tego ile lekarz w szpitalu musi pracowac, byc na duzarach po 24
      godziny!!! i na drugi dzien dalej pracowac. Wszystkie rodziny i dzieci tych
      bogatych wg ciebie lekarzy na tym cierpia. My pacjenci chyba bysmy chcieli aby
      lekarz dobrze nas leczyl, i aby byl zaanagazowany, kompetentny - a tego sorry
      bez odpowiedniego wynagrodzenia nie da sie osiagnac !!! Ja nie jestem lekarzem
      i na obecnych warunkach w Polsce nigdy bym nie chcial. Malo wiesz na temat
      pracy lekarzy i ich zycia.
      • ekado Re: Szpital czeka na strajk lekarzy 07.04.06, 14:43
        tak pod warunkiem że na studia medyczne będą trafiać ci co powinni a tak
        niestety nie jest. Trafiają tacy, którzy ledwo zdali maturę i tacy może nas
        będą leczyć w przyszłości. Mnie jedno zastanawia, że sa rózne konkursy na
        tematy najprzeróżniejsze i w tym pojawiają się zagadnienia, terminy medyczne i
        lekarze nic na ten temat nie wiedzą i pierwsi zawsze odpowiadają. Cóż nagle
        głupieją na stare lata. Nie chcę wysnuwać wniosków ale nie chciałaby wpaść w
        łapki takiego "lekarza" nieuka mówiąc wprost.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja