Rozbił się samolot

06.04.06, 22:00
[i]
    • mika19801 Re: Rozbił się samolot 07.04.06, 01:16
      Instruktor miał 71 lat. W tym wieku ludzie nie powini prowadzić samochodów a co
      dopiero pilotować samolotów czy szkolić pilotów!
      • Gość: Castro Re: Rozbił się samolot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 08:02
        Zgodnie z tokiem myślenia mika19801 ludzi po 70 roku życia powinno się usypiać
        jak niepotrzebnego psa!!!! Chciałbym porozmawiać z Tobą jak będziesz mieć 65
        lat czy wnioski będą podobne? Nadmieniam że porównanie pilota do kierowcy jest
        nieporozumieniem ponieważ kierowcy mają w większości prawa jazdy bezterminowe
        nikt więc ich predyspozycji do prowadzenia pojazdów nie sprawdza po pierwszych
        badaniach, które są potrzebne do wydania prawa jazdy (mówimy o amatorskim
        prawie jazdy). Piloci czy to amatorzy(turystyczni), czy zawodowi przechodzą
        bardzo szczegółowe badania lotniczo-lekarskie w specjalnych ośrodkach co 6
        miesięcy, tam komisje lotniczo-lekarskie orzekają czy ten pilot może latać czy
        dalej już nie dostanie badań zezwalających na latanie.
        • aski68 Re: Rozbił się samolot 07.04.06, 08:09
          Zgadzam się z Tobą Castro :)

          Nie tak dawno wjechał we mnie kierowca rocznik 32 chyba ! tak poprostu mnie nie
          zauważył, choć droga była pusta.
          Jestem ZA badaniami dla kierowców powyżej jakiegoś rocznika.
          I poważnymi komisjami lekarskimi jakie maja piloci.
          Ciekawe co na to mój tata ? :)))
          pzdr
      • Gość: gosciu Re: Rozbił się samolot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 08:23
        Mika Ty to blondyna, nie?
    • Gość: kierowca Re: Rozbił się samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 10:50
      Najczęściej wypadki powodują ci, którzy nie skończyli 25 lat. Bardzo przykry
      wypadek w skutkach. wyrazy współczucia rodzinie.
    • Gość: grazka Re: Rozbił się samolot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 10:50
      mój brat pracuje w tej firmie i kilka minut wcześniej własnie ten pechowy
      kontener odstawił... dziekuje Bogu, za ten cud,ze mu sie nic nie stało!!!!
      a rodzinie pilota składam najszczersze kondolencje [*]
    • Gość: i Re: Rozbił się samolot IP: *.ceron.pl / *.ceron.pl 07.04.06, 11:01
      pokoj jego duszy...
      wspaniały pilot, wspaniały instruktor, wspaniłay czlowiek...
      niech tam w gorze pozdrowi Marka i Sebaja...
      [*]
    • Gość: kostek Re: Rozbił się samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 18:55
      A ta wiliczanka co ma wspolnego z tym wszystkim ?? podniesienie rangi
      sensacji ???
    • Gość: dobrzys Moze okolo 1500 a nie 2500 godzin IP: *.d.enteract.com 09.04.06, 01:21
      Dowiedzialem sie od kolegi, ze ten pilot co przezyl to moj znajomy, Maciek
      Rzeszotko. Jesli tak, to, w mojej opinii, chyba raczej napewno mija sie to z
      prawda, ze mial on 2500 godzin nalotu w chwili katastrofy w kwietniu 2006. Z
      tego co Maciej Rz. mowil mi, jeszcze wiosna 2004 mial tylko najwyzej okolo 1000
      godzin nalotu jesli nie mniej, a do poczatkow 2006 roku latal prawie wylacznie
      na 2 samolotach. Znam dokladnie naloty tych samolotow z tego okresu i wiem, ze
      na jednym mogl on wylatac najwyzej okolo 500 godzin a na drugim 45( bo tyle te
      samoloty wylataly w okresie gdy Maciej Rz. z nich korzystal, i chociaz wykonal
      on ogromna wiekszosc z tych lotow to jednak nie wszystie). Na innych samolotach
      mogl wylatac w tym okresie najwyzej kilkanascie lub kilkadziesiat godzin (
      bylismy w czestym kontakcie i rozmawialismy o lataniu na biezaco). Tak wiec
      wychodzi na to, ze gdzies miedzy lutym i kwietniem 2006 panu Maciejowi
      przybyloby mniej wiecej okolo TYSIACA GODZIN nalotu, czyli tyle ile pilot
      liniowy wylatuje w Stanach w ciagu roku czasu a w PLL LOT nawet w ciagu poltora
      roku do dwu lat. Jako weteran kraksy powietrznej ( mialem o wiele wiecej
      szczescia wychodzac prawie bez szwanku) wspolczuje poszkodowanym i szczegolnie
      ich rodzinom, ale nie podoba mi sie, gdy poziom rzeczywistego doswiadczenia
      pilota jest w tak razacy sposob zawyzany.
      • Gość: zasieki1 Re: Moze okolo 1500 a nie 2500 godzin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 11:08
        czlowieku, o czym ty piszesz?

        1. moze poszkodowany w wypadku pilot wcale nie ma ochoty, abys publicznie
        podawal jego personalia i dyskutowal, czy "chyba raczej na pewno" mial taki to
        a taki nalot?

        2. w artykule nie jest nic napisane odnosnie nalotu pilota, ktory przezyl, wiec
        nawet nie wiem gdzie doszukujesz sie taniej sensacji.

        3. wiecej szacunku!
        • Gość: wil Re: Moze okolo 1500 a nie 2500 godzin IP: 82.160.122.* 09.04.06, 16:31
          los jest myśliwym
Inne wątki na temat:
Pełna wersja