Gość: AN IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.12.02, 23:53 Z czego słynie Zielona Góra? Z Winobrania przy piwie i nawalania w każdej sytuacji. Super promocja miasta oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: WA Re: Jak wiceprezydent szkołę dzielił IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.12.02, 09:12 szkoda tylko ,że ten niedorobiony facet nadal ma swój głos na sprawy w naszym miescie , bo przecież jest radnym. Piękne prezenty dla swoich wyborców . Oby tak dalej panie niedorobiony Domaszewicz Odpowiedz Link Zgłoś
tzenzor_markon Re: Jak wiceprezydent szkołę dzielił 19.12.02, 14:57 Starający się mają zapewne jakieś umowy wstępne z zastrzeżeniami co będzie jeśli nic z tego nie będzie. Łatwo zatem dociec czy cytowany prowadził podwójną grę. Jeżeli wszystko było na zasadach deklaracji ustnych, czyli tzw. obiecanek, to szkoda naszego pisania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waw Re: Jak wiceprezydent szkołę dzielił IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 19.12.02, 19:41 Domaszewicz znany jest z tego, że potrafi tylko niszczyć wystarczy popatrzeć co zrobił przy okazji tego "dzielenia", zlikwidował samochodówkę szkołę z ponad piędziesięcioletnią tradycją mając na względzie tylko swoje własne interesy a nie dobro młodzieży tam uczęszczającej. Ale Zielona Góra słynie z tego, że tu się tylko wszystko rozwala a nic nie tworzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreeEye Re: Jak wiceprezydent szkołę dzielił IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 20.12.02, 16:22 Sprawa ma podwójne dno. Otóż wspomniane szkoły wyższe prowadzą, a właściwie obiecały prowadzenie szkoleń z zakresu zarządzania funduszami z UE. Bossowie z SLD ( tępe główki)z organizacji miejskiej w ZGórze postanowili zrobić interes, który polega na tym, że w zamian za wpuszczenie na nadzwyczajnych warunkach "pseudo-wyzszych szkółek", dostaną papiery, które przedłożą komisjom unijnym i tym sposobem staną się specjalistami od finansów europejskich. To da im dostęp do unijnej kasy, a oni tradycyjnie rozdzielą ją między kumpli np z ZSMP. Jest to tzw. wariant grecki. Oznacza to rozpieprzenie funduszy unijnych i nędzę kraju. Tak właśnie postąpili greccy socjaliści, po akcesji tego kraju do UE, gdzie kraj ten jest pariasem. Wariant ten wiąże się z nauką języków obcych (pisała o tym GW), jaką podjęli bodajże rok czy dwa lata temu prezydenci ZGóry na koszt mieszkańców miasta. Znajomość języka zachodniego jest konieczna, ale towarzysze mają nadzieję, że ich ludzie będą w komisjach i załatwią co trzeba. Wpuszczanie na teren miasta jakichś pseudoszkół to również policzek wymierzony w miejscowy Uniwerek. Bo przecież to na tej uczelni mogłyby odbywać się kursy z zakresu proponowanego przez wspomniane pseudoszkoły wyższe. Ale od czego jest organizator od wszystkiego Antoni R - tka, za pieniądze wszystko da się załatwić, on juz wszystkich tutejszych biznesmenów wyszkolił. Warto wiedzieć, że przy egzaminach unijnych obowiązuje test na inteligencję. Nieprzekroczenie poziomu 91 p-ków IQ dyskwalifikuje petenta. Warto aby wiedzieli o tym tacy kandydaci jak Listowski, Domaszewicz czy Batkowski. Odpowiedz Link Zgłoś
tezgucio Re: Jak wiceprezydent szkołę dzielił 20.12.02, 17:36 Gość portalu: FreeEye napisał(a): > Warto wiedzieć, że przy egzaminach unijnych obowiązuje test na > inteligencję. Nieprzekroczenie poziomu 91 p-ków IQ > dyskwalifikuje petenta. Warto aby wiedzieli o tym tacy kandydaci > jak Listowski, Domaszewicz czy Batkowski. Testy na inteligencję w sporej mierze opierają się na umiejętności kombinowania i powielania wzorców czy schematów myslenia, a w tym ci panowie są nie do pobicia. IQ na poziomie 91 świadczy o b. niskim poziomie. Myślałem, że niezbędne minimum to ok. 110. Odpowiedz Link Zgłoś