glowny
28.04.06, 21:01
Dura Lex Sed Lex. I chociaż ani Faliński, ani jego partyjni kolesie (jak
Listowski) nie są bohaterami mojej bajki, to radzę panom z PiS'u nie
majstrowac przy prawie. Wybory samorządowe niedaleko i wbrew pozorom,
poczekanie na ich wynik będzie tańsze niż handryczenie się teraz z
towarzyszami z SLD.