Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro

08.05.06, 23:29
Jak najbardziej zgadzam sie z takim podejsciem sklepu do sprawy.

Nasze spoleczenstwo niestety upadlo BARDZO NISKO... Obecnie spora czesc ludzi
majac wolne, zamiast na spacer do parku wybiera sie na spacer do marketu... To
jest poronione! Trzeba miec ostro narypane pod czacha, zeby w taki sposob
odpoczywac... i po raz setny bez konkretnej potrzeby udawac sie do sklepu,
ogladac co jest na polkach i umiec na pamiec niemal wszystkie ceny.

Podejscie Makro do sprawy uwazam za bardzo sluszne. Market to sklep i sluzy do
robienia z w nim zakupow, a nie jest miejsem wycieczek...
    • oczapowski Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro 09.05.06, 07:17
      Tak jest!Brawo MAKRO za to ze chce byc konkretnym sklepem...Ale ja i tak to
      olewam a bulki mleko, chleb i cos tam jeszcze kupuje w osiedlowym sklepie...
    • Gość: pp Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro IP: 195.116.182.* 09.05.06, 07:23
      Makro to nie jest kolejny market na niedzelne zakupy w gronie rodziny :))
      tam mają jeździć przedsiębiorcy i handlowcy po hurtowe ilości towarów do swoich
      firm. W ZG jest jeszcze wiele innych "marketów do zwiedzania", a można i do
      Poznania lub Wrocławia pojechać - no tam to dopiero jest raj na ziemi :))))) i
      dzieci wpuszczają i promocje w ofercie
      • Gość: Andy Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro IP: 195.136.12.* 09.05.06, 07:39
        Ludzie nie róbcie z Zielonej Góry wiochy !!! hurtownie Makro działają w Polsce
        od wielu lat i zawsze obowiązywał zakaz wchodzenia dzieci poniżej 1,40 m
        wzrostu, zresztą jak najbardziej słusznie, to są sklepy dla przedsiębiorców, a
        nie typowe markety.
        • Gość: Zibi Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 08:01
          Dzieci w hurtowni - po co ? Chyba tylko do pchania cięzkich wózków tatusia i
          mamusi . Trzeba byc nieżle rąbniętym osobnikiem aby dzieci już od młodzieńczych
          lat oswajać z takimi przybytkami . Idz z dziećmi do parku , zabaw się na
          podwórku z dzieckiem a nie chodz z nimi do marketów , supermarketów i co tam
          jeszcze .
          • maxtender brawo Makro!! Co za tępa baba... 09.05.06, 09:01
            pcha sie pomiędzy wózki z 2-letnim dzieckiem...
            na trawke z nim idz kobieto zagubiona...

            Macro to sklep dla przedsiębiorców, a więc dla półhurtowych i hurtowych zakupów,
            a ty leziesz tam z dzieciakiem?!?
            Zejszcza sie toto pomiędzy regałami, zablokuje przejście i narobi syfu - pomyśl
            kobito nad swoim losem, zamiast z pyskiem do gazety...
            • avanti1 Re: brawo Makro!! Co za tępa baba... 09.05.06, 09:14
              Fakt :) widziałem jak do MAkro podjechała idiotka, która uparcie chciała wejść
              na sklep z dzieckiem na ręku. Musiała mieć zryty beret, albo faktycznie
              przyjechać z okolicznej wiochy:)i koniecznie chciała udowodnić sobie że wlezie
              i zobaczy sklep od środka.
              Widziałem również babcię która uparcie darła zgrzewki aby wydobyć z nich
              pojedynczą butelkę z napojem. Ciekawe jak chciała to załatwić przy kasie:)
              Ludzie to jednak mają (sorry za wyrażenie) nasrane.
    • Gość: ala Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 11:17
      Pani Celińska chciała być bystra w ostatnim zdaniu, ale nie wyszło.
      • Gość: ciocia Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 13:53
        ala - jak zwykle ma porąbane w tej swojej małej fepetynce z sld- owskim
        rodowodem
        • Gość: ala Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 22:34
          nie sądź innych po sobie, komuszku.
    • Gość: abba2006 Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.06, 20:28
      Witam wsztstkich!Choć w zielonogórskim"Makro" panuje totalny bałagan-to akurat
      w tym momencie zagadzam się z Ich rzecznikiem!Miła Pani!- zamiast brać małe
      dziecko do "Makro" proponuję pójść z nim na lody,do parku lub na karuzelę!To są
      atrakcje dla dziecka.A jeśli maluszek marzy o zakupach-to idzcie do innych
      sklepów.(ale najpierw proszę ustalić z dzieckiem,jakie zakupy ma ochotę zrobić)-
      może ..."autokomis"?!!!Pozdrawiam!
    • Gość: Luizjana Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro IP: *.upc-i.chello.nl 11.05.06, 01:12
      W Holandii od 1 marca do Makro wpuszczane sa dzieci ponizej 1 metra. Nie wiem
      jak wyglada Makro w Polsce,ale tutaj to nie tylko hurtownia z wielkimi
      pakami,ale np.dzial zabawek,ksiegarnia,muzyczny,jubiler czy odziezowy. Miejsce
      w ktore jak najbardziej mozna sie wybrac z dzieckiem w celu dokonania zakupow.
      Czesc parterowa jest podzielona na dwie czesci:hurt (wielkie paki,wozki widlowe
      itp.) oraz czesc hurtowa i detaliczna,ale mniejszych produktow
      (kosmetyki,gospodarstwo domowe-zastawy,sztucce,garnki). Pierwsze pietro to
      ww.dzialy zabawek itd.
      Jezeli polskie makro jest podobne do holenderskiego,to nie widze sensu w
      zakazie wpuszczania dzieci. Jesli jest to jednak hurtownia z wielkimi pakami i
      jezdzacymi bez przerwy wozkami,to sam pomysl matki,aby zabrac tam dziecko
      wydaje mi sie absurdalny.

      Pozdrawiam-Luizjana
      P.S. Holenderkie Makro zaprasza dzieci,ale prosi jednoczenie rodzicow o
      zachowanie ostroznosci i baczne zwracanie uwagi na pociechy.Ze wzgledow
      bezpieczenstwa nie wolno zabierac do srodka wozkow:glebokich i spacerowych.
      Najczesciej spotykam dzieci siedzace w wozku sklepowym lub mniejsze w nosidelku.
      • Gość: ciocia Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 07:45
        te , luizjana - w holandi nie ma Makro - z tymi bajkami to do babci - he he he
        • Gość: Luizjana Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro IP: *.upc-i.chello.nl 11.05.06, 09:18
          Te ciocia,mieszkam tu 12 lat i mam Makro 35 km od domu.Jak nie wierzysz to
          zajrzyj na podana przeze mnie strone,dla przypomnienia: www.makro.nl

          Pozdrawiam-Luizjana.

          P.S.W Holandii-pocwicz ortografie :)
          • Gość: ciocia Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 20:06
            najpierw jedz do tej holandi a potem wypowiadaj te swoje brednie o makro - jak
            tam coś znajdziesz to daj znać - , och sorry - nie stać cię na wyjazd - to ból -
            a po drugie my w Posce UCZYĆ SIĘ DUŻO POLSKIEGO aby takie oszołomy jak ty
            to zrozumiały .
            • Gość: Luizjana Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro IP: *.upc-f.chello.nl 12.05.06, 09:10
              Zdaje sie,ze z nie ma sensu z Toba dyskutowac.Poziom wylazi jasno z Twojej
              wypowiedzi.Mam jednak satysfakcje,ze mimo tylu lat na obczyznie potrafie lepiej
              i ladniej poslugiwac sie jezykiem polskim niz TY.I jezeli ktos ma temu krajowi
              przynosic wstyd,to raczej nie bede to ja.
              Nie musze Ci udowadniac,gdzie mieszkam i nie musisz mi wierzyc,ze w Holandii.
              Gdybys jednak mial/a troche wiecej inteligencji i potrafil/a korzystac z
              inertnetu,to latwo byloby Ci to sprawdzic.

              Nie znizam sie do Twego poziomu i mimo wszystko pozdrawiam-Luizjana.

              P.S.Mam kontakt z niewielka grupa Polakow mieszkajacych w NL,ale generalnie
              unikam rodakow.Zachowuja sie podobnie jak Ty:zawisc,zazdrosc i mieszanie z
              blotem sa u nich na porzadku dziennym.Czy trudno przezyc Ci dzien bedac milym
              dla innych ludzi ?
              • Gość: ciocia Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 13:03
              • Gość: CIOCIA Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 14:06
                HOLENDERKA ? mam taką u mnie w oborze , jak chcesz to możesz dołączyć ,
                będziesz miała blizej do makro - hehehe
      • maxtender nooo, ale Holandia to troche inna kultura... 11.05.06, 16:58
        a my żyjemy w kraju, gdzie sie właśnie zmienia góra... czyli władza...

        wiec LSD, które aktualnie idzie do politycznego piachu - specjalnie będą
        przyjeżdzać do Makro ze swoimi małymi SLDecjanami, żeby chociaż szczeniaki sie
        zawczasu nauczyły kraść, żeby przeżyć... przecież nie pójdzie toto do pracy, bo
        i jakiej?!? ;-)
        • maxtender Re: nooo, ale Holandia to troche inna kultura... 11.05.06, 17:32
          a Holandia to pieeeeeękny kraj...
          najbardziej mi sie podobają oddziały Rabobanku (bank, taki odpowiednik polskiego
          BGZ-etu, tylko, że u nich ten bank działa...) - oddział ma prawie piaskownice
          dla maluchów, obok nieogrodzonego okienka kasowego (skarbiec pod ziemią, automat
          podaje pieniądze kasjerce)... obok biuro podróży... obok automat z radiem
          młodzieżowym, sponsorowanym przez Rabobank.. ech...
    • Gość: Asia Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro IP: 217.153.26.* 11.05.06, 13:57
      A moja koleżanka ma 32 lata i 135 wzrostu. Chyba wiec nie zrobi tam zakupów.
      proponuje aby nikt, nie robił tam zakupów, tam pracuja prawdiwi idioci. A po za
      tym czy to nie jest czasem dyskryminacja?
      • martabg Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro 11.05.06, 21:19
        A czy dyskryminacją nie jest w takim razie zakaz wpuszczania dzieci poniżej
        1,20m do kolejki górskiej w lunaparku?
        Bo przecież i w jednym i w drugim przypadku o bezpieczeństwo chodzi...
    • Gość: babsko Re: Nie zabieraj dziecka na zakupy do Makro IP: 195.20.110.* 12.05.06, 11:15
      Do MAKRO i innych marketów.Ostatnio jakaś chora moda nastała.Matce jeszcze
      szwów z tyłka nie ściągnęli a ona bierze dziecko na ręce i walą całą rodzinką
      do marketu (wczoraj widziałam takiego maluszka dopiero co urodzonego).To
      nieuleczalna choroba marektomaniaków.No musieli kupić smoczek-tzn przymierzyć
      czy będzie pasował no bo jeszcze kolor będzie mało twarzowy i co?.Durne te
      młode matki że aż strach!A z drugiej strony wychowują marketokonsumentów,którzy
      zadbają o szczęśliwy i nieograniczony rozwój marketów tzn.zapewnia im obroty.No
      bo byt określa świadomość no nie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja