Gość: JONASZ IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.01.03, 21:47 A niech ten Gorzów sobie idzie, gdzie pieprz rośnie, niech wraca do Wielkopolski, w obrębie której funkcjonuje i funkcjonowałby tylko z nazwy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kubek Re: Rozwód w województwie lubuskim? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 07:15 oczywiście że pójdziemy , z zielonką nam naprawdę nie po drodze - niech się sama kisi w swoim maraźmie sama Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JONASZ Re: Rozwód w województwie lubuskim? IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.01.03, 09:38 Kolego Kubek czy Kubku, w miejscowniku słowa "marazm" popełniłeś błąd ortograficzny (powinno być "marazmie"). Wątpię, by z taką znajomością ortografii zechcieliby gdziekolwiek Was przyjąć. Podobnie jest z całym Gorzowem. Ni to pies, ni wydra. Odpowiedz Link Zgłoś
bart.q Re: Rozwód w województwie lubuskim? 07.01.03, 15:38 Gość portalu: JONASZ napisał(a): > Kolego Kubek czy Kubku, w miejscowniku słowa "marazm" popełniłeś > błąd ortograficzny (powinno być "marazmie"). Wątpię, by z taką > znajomością ortografii zechcieliby gdziekolwiek Was przyjąć. > Podobnie jest z całym Gorzowem. Ni to pies, ni wydra. Gratuluję wyważonej oceny całego miasta na podstawie jednej wiadomości. Co za elokwencja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarK Re: Rozwód w województwie lubuskim? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.03, 22:02 nie rozwód tylko rozpad województwa. Gorzów do Wielkopolski a Zielona Góra na Dolny Śląsk. Ja jednak jestem za lubuskim województwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JONASZ Re: Rozwód w województwie lubuskim? IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.01.03, 09:44 Kolego Kubek czy Kubku, w miejscowniku słowa "marazm" popełniłeś błąd ortograficzny (powinno być "marazmie"), a w całej wypowiedzi zauważam potknięcia interpunkcyjne i stylistyczne. Wątpię, by z taką znajomością pisowni zechcieliby gdziekolwiek Cię przyjąć. Podobnie jest z całym Gorzowem. Niby to miasto wojewódzkie, a w sumie ni pies, ni wydra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raul Re: Rozwód w województwie lubuskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.03, 10:48 Niech spierdala pyra jebana do Poznania i chuj mu w dupę Odpowiedz Link Zgłoś
marek_p Żniwa polityki Brachmańskiego i podobnych 07.01.03, 22:43 Zauważcie, że u tego człowieka nie widać nawet odrobiny pokory. Przecież jego polityka okradania Gorzowa z instytucji doprowadziła do tej sytuacji. Ten arogancki człowiek dalej wygraża szabelką (coś o Komendzie Wojewódzkiej Policji opowiadał i o przeniesieniu do Zielonej telewizji). Dzisiaj informacja o konfliktach w lubuskim małżeństwie z rozsądku poszła w świat, poseł się zaangażował, Poznań i Wrocław z zainteresowaniem się przygladają... Jeszcze nie tak dawno apelowałem do kilku zielonogórskich polityków żeby swoją pazernością nie doprowadzili nas do ostateczności, bo jak machina ruszy nie będzie chętnego, żeby ją zatrzymać. Podziękujcie Zychowi za przeniesienie ARiMR. Aż dziw, że ten starszy człowiek lubi rosyjską ruletkę. Ponie pośle Zych, odwiedza Pan czasem swoje gorzowskie biuro poselskie, bo już prawie miesiąc czekam w kolejce społecznej na audiencję. A może to biuro potrzebne jest wyłacznie do celów sejmowej statystyki? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_p Re: Żniwa polityki Brachmańskiego i podobnych 07.01.03, 22:44 Jutro, jeśli mi czas pozwoli, ustosunkuje się do treści tekstu zamieszczonego w Gazecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w_tempo Re: Żniwa polityki Brachmańskiego i podobnych IP: 80.51.245.* 09.01.03, 23:08 > Jutro, jeśli mi czas pozwoli [...] oby nie pozwolił... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w_tempo Re: Żniwa polityki Brachmańskiego i podobnych IP: 80.51.245.* 09.01.03, 23:10 Gość portalu: w_tempo napisał(a): > > Jutro, jeśli mi czas pozwoli [...] > > oby nie pozwolił... nie pozwolił?? - nie spojrzałem na datę... Odpowiedz Link Zgłoś
marek_p Re: Żniwa polityki Brachmańskiego i podobnych 10.01.03, 21:00 Gość portalu: w_tempo napisał(a): >>> Jutro, jeśli mi czas pozwoli [...] >> oby nie pozwolił... > nie pozwolił?? - nie spojrzałem na datę... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AdamINDEX Audycja na temat IP: infecto:* / 192.168.3.* 08.01.03, 09:41 w czwartek o 18.10 w radiu index (96 fm) audycja na omawiany temat. pociągniemy ten wątek. będzie też sonda dowiemy się co sądzą na ten temat zielonogórzanie. zapraszam. można dzwonić do studia i wygłaszać opinie 324 55 94. to numer do studia. zapraszam do dyskusji na antenie na żywo. Audycja PoP Adam Agacki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam INDEX Audycja na temat. IP: infecto:* / 192.168.3.* 08.01.03, 09:42 gorzowiacy też mogą słuchać. www.index.zgora.pl zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
gostak Re: Audycja na temat. 09.01.03, 13:41 Gość portalu: Adam INDEX napisał(a): > gorzowiacy też mogą słuchać. www.index.zgora.pl > zapraszam tylko sluchac? Odpowiedz Link Zgłoś
tezgucio Re: Rozwód w województwie lubuskim? 08.01.03, 18:57 Gość portalu: JONASZ napisał(a): > A niech ten Gorzów sobie idzie, gdzie pieprz rośnie, niech wraca > do Wielkopolski, w obrębie której funkcjonuje i funkcjonowałby > tylko z nazwy. Mimo animozji gorzowsko-zielonogórskich nie jestem przekonany, że na rozwodzie zyska choćby jedno z tych miast. Odpowiedz Link Zgłoś
markoniec Re: Rozwód w województwie lubuskim? 08.01.03, 19:58 stracą oba :-( i już nigdy potem nie będą miały tej rangi. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_p Porozmawiajmy na temat 08.01.03, 22:04 Nieznana jest mi pozycja rynkowa ani tematyka, którą się zajmuje miesięcznik będąch chlebodawcą autora tego tekstu, ale z poziomu dziennikarstwa, które zostało nam tu zaprezentowane wnioskuję, że aby funkcjonować na rynku musi mieć bogatego sponsora. Zrobił nam tu ten Pan problem z tego, że poseł głośno i wyraźnie powiedział, że lubuskie nie jest O.K. Poseł nie dokonał tu światowego odkrycia, bo konflikty o wpływy i instytucje między stolicą samorządową, a administracyjną trwają od samego początku istnienia tego województwa. Autor tego tekstu nawet nie pokusił się o analizę powodu obecnego zaognienia sytuacji. W zasadzie tekst wygląda mi na typową nagonkę na kogoś kto naruszył fundamenty, na których opierają się ciepłe posadki wpływowej kasty. Na ile ciepłe są te posadki proszę ocenić we własnym zakresie. Ja już tej oceny dokonałem: pracownica pracująca świątek-piątek w TESCO zarabia 350 zł na rękę. Ile zarabiasz statystyczny urzędniku ? Ile takich pracownic oddaje swój podatek na ponsyjkę dla marszałka województwa. Sto? dwieście? Oczywiście administracja i samorząd musi funkcjonować i oczywiście z podatków, ale ten utrzymywany przez ogół społeczeństwa marszałek dokonuje nieakceptowanych przez społeczność lokalną zmian w gorzowskiej służbie zdrowia, poseł, który stanowi prawo posuwa się w lobbingu na rzecz swojego miasta tak daleko, że łamie prawo, działa metodą faktów dokonanych, by potem wyprostować ustawę sejmową pod potrzeby Zielonej Góry. Policjant czuwający nad bezpieczeństwem publicznym jest straszony przez pijanego urzędnika z koneksjami. Naruszana jest równowaga stanowiąca fundament istnienia województwa, a bezczelny poseł kpi sobie publicznie z gorzowian wskazując o lokalizacji jakich instytucji wypada rozmawiać, a o jakich nie. Otórz o lokalizacji 13 istytucji podległych wojewodzie można rozmawiać, ale policję to on by widział u siebie, a o telewizję to możemy się spierać, ale już załatwiłem przeniesienie... A izba obrachunkowa, urząd skarbowy, NSA, UOP, NIK, urząd statystyczny - instytucje te w zasadzie podobnie jak wojewoda sprawują nadzór administracji państwowej nad samorządem, wg jaśnie pana posła mają być w Zielonej i basta. Oczywiście mogę zrozumieć, że mniejsza Zielona Góra ma większe ambicje i należy jej się 55 % koryta (bo elyty i doskowane warunki lokalowe), ale bez przesady... Lista zarzutów jest bardzo długa, nie wiem czy jest sens o tym pisać. Moim zdaniem porozumienie nie jest możliwe, oczekiwania obu stron są bardzo różne, na tym wszystkim traci reszta tego małego i biednego województwa. Gdybym miał możliwość decydowania o swoich podatkach NIGDY nie pozwoliłbym zapłacić z nich na wynagrodzenie dla urzędników, z której pracy jestem tak bardzo niezadowolony. Marek Pogorzelec, Gorzów. www.lubuskie.republika.pl/ Poniżej komentowany tekst, żebyśmy wiedzieli o czy rozmawiamy... ------------------------------------------------------------------------------ Rozwód w województwie lubuskim? Piotr Maksymczak, publicysta miesięcznika PULS 06-01-2003, ostatnia aktualizacja 06-01-2003 19:27 Przyznając posłowi Bachalskiemu prawo do wolnej miłości, warto jednak wykazać, na jak kruchych podstawach tkwi jego wniosek rozwodowy - komentuje Piotr Maksymczak. Poseł Jacek Bachalski żąda rozwodu. Zrażony antagonizmami zielonogórsko- gorzowskimi oczekuje likwidacji małżeństwa lubuskiego. I jak na posła przystało, odważnie wyznaje: tylko powrót do Wielkopolski zapewni rozwój miastu nad Wartą. Według Bachalskiego główną sprawczynią gorzowskich nieszczęść jest Zielona Góra. To ona zwiększa nadwarciańską stopę ubóstwa, bo przejmuje wojewódzkie instytucje publiczne. Dopiero śmiały skok w objęcia nowej kochanki położy kres obecnej dyskryminacji. Widać Bachalski sądzi, że Wielkopolska przeniesie do Gorzowa wszystko, co ma najlepszego, a z Poznania uczyni sypialnię powiatu gorzowskiego. Nikt nie ma prawa dyktować posłowi, kogo ma kochać. Jego poznańskie uniesienia nie podlegają racjonalnej ocenie, bo są bardziej konsekwencją niezaspokojonych ambicji niż rzeczywistego rachunku zysków i strat. Przyznając Bachalskiemu prawo do wolnej miłości, warto jednak wykazać, na jak kruchych podstawach tkwi jego wniosek rozwodowy. Bezwzględna wojna o urzędy nie jest wynalazkiem zielonogórzan. Ustrój państwa oparty o centralizm administracyjny konfliktuje nie tylko Lubuszan. Ten sam scenariusz małżeńskich zdrad przeżywają wszystkie byłe wojewódzkie miasta. A ich prawdziwym sprawcą jest obecny rząd, który zachłannie likwiduje kolejne obszary lokalnej samorządności. Dzisiejsze regionalne urzędy to tylko namiastki publicznego znaczenia. Ich szefowie i tak nie mają wiele do gadania, bo o wszystkim decyduje Warszawa. Dumne tablice i kilkaset etatów do obsadzenia zakreślają ostatnią przestrzeń rzeczywistych wpływów lubuskiej klasy politycznej. I to pewnie z powodu braku owych wpływów, a nie gorzowskiego bezrobocia, pan poseł składa wniosek rozwodowy. Nasz bohater często przypomina swój rodowód. Jako przedsiębiorca powinien wiedzieć najlepiej, że na wzrost gospodarczy obecność kilku urzędów nie ma większego wpływu. I jeśli poseł Bachalski pragnie prawdziwego, a nie pozorowanego rozwoju Gorzowa, to powinien swój gniew skierować pod zupełnie inny adres. Sejmowa trybuna jest do tego wymarzonym miejscem. Odpowiedz Link Zgłoś
wpszemek Re: Porozmawiajmy na temat 09.01.03, 17:17 Trafiłeś w sedno! Przy obecnej centralizacji państwa Gorzów,podobnie jak inne miasta ma małe szanse na rozwój.Przejście do Wielkopolski niczego nie gwarantuje...no może oprócz tego, że Poznań nie będzie was okradać. Centralizacja to prawdziwa przyczyna marazmu na tzw. prowincji. Niestety świadomość tego stanu rzeczy jest w społeczeństwie bardzo słaba. Czytając fora dyskusyjne Poznania czy Wrocławia można się przerazić. Młodzi ludzie zamiast dyskutować o rzeczywistych problemach swoich miast, licytują się które z miast jest ładniejsze,ma więcej inwestycji, marketów itp. Z niemałym trudem próbuję z kilkoma kolegami rozpocząć międzyregionalną dyskusję na temat samorządności i decentralizacji. Powstało nawet forum "Prawdziwie samorządne regiony" Fora dyskusyjne Zielonej Góry i Gorzowa wyróżniają się pozytywnie merytorycznym poziomem dyskusji. Pozostaje mi więc zaprosić do wspólnej dyskusji na następujące fora w portalu Gazety Wyborczej: Wrocław ; Poznań ; Prawdziwie samorządne regiony Chcemy nie tylko dyskutowac, ale i zmienić istniejący stan rzeczy poprzez mobilizację opinii publicznej, choćby tylko przy pomocy klawiatury komputerowej. A więc do dzieła! MAMY WSPÓLNE CELE. Pozdrowienia z Poznania skaner Wrocław Odpowiedz Link Zgłoś
markoniec Re: Porozmawiajmy na temat 09.01.03, 19:52 wypowiedź : "Przejście do Wielkopolski niczego nie gwarantuje...no może oprócz tego, że Poznań nie będzie was okradać." sugeruje , że Gorzów jest przez kogoś okradany ! Ponieważ mogę być posądzony o współudział - protestuję ! Swój udział w dyskusji do jakiej zachęcasz na tym kończę :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sagan Re: Porozmawiajmy na temat IP: *.dialog.net.pl / *.zgora.dialog.net.pl 09.01.03, 20:44 to błąd, bo za chwilę wejdą na głowę; widać znudziło im się plucie u siebie .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mis Re: Porozmawiajmy na temat IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 23:56 Mimo wszystko nie używałbym liczby mnogiej. To głównie marek p. pluje na wszystkie strony, zakładając wątki na których sam wpisuje po kilkadziesiąt postów przepisując dosłownie całe gazety ze swoimi komentarzami typu, kto przeciw Zielonej mądry facet, kto z Lubuskim kto przygłup, bandyta i terrorysty lub conajmnie zastraszony przez Bocheńskiego samorządowiec. I tak cały dzień i noc truje na okrągło, czego mamy tu przykłady. Z innymi mozna sie pospierać (czasami). Chociaz niezbyt rozumiem tej filozofi, że kłocimy się o każdy urząd i równocześnie mówimy, że nic sa nie warte. Jak są nic nie warte to o co sie spierać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irek Re: Porozmawiajmy na temat IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.01.03, 10:26 Pan Marek P. napisał "mniejsza Zielona Góra" i ma rację, że jest mniejsza od Gorzowa Wlkp., ale zarazem nie zauważa, iż jest tak tylko dlatego, że w Zielonej Górze nie starano się przed laty o przyłączanie na siłę okolicznych wiosek, jak to uczyniono w Gorzowie. Gdyby tak zrobiono, powiększając liczebność mieszkańców i obszar miasta, Zielona Góra byłaby większa od Gorzowa, wieksza i jeszcze bardziej piękniejsza, gdyż jej okolice, spokojne sypialnie willowe, na głowę biją Gorzowskie dzielnice, gdzie i krowę i konia na placach zobaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gandalf Re: Porozmawiajmy na temat IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 17:47 Ja mam propozycje. Moze jednak urobic tak jak to bzlo za komuny (chwala im za to). Powolac woj. Zielonogorski ze stolica w Zielonej Gorze i wszscy wyjdziemz na tzm najlepiej..... :))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tezgucio Re: Rozwód w województwie lubuskim? 10.01.03, 01:13 8 może 9 dużych województw ma sens. Więcej to nikomu nie potrzebna bzdura. Ale dopóki ktoś nie zrobi zasadniczego porządku z ilością, rozwodowi zdecydowane nie (same koszty, tylko prawnicy znów się obłowią). Odpowiedz Link Zgłoś
markoniec Re: Rozwód w województwie lubuskim? 10.01.03, 16:32 też tak uważam i więcej o sprawie gadał nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irek_B Re: Rozwód w województwie lubuskim? IP: *.tpnet.pl / *.zgora.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 22:24 A niech sobie przyłączają tą swoją wioseczkę gdzie chcą.Tylko niech zostawią resztę województwa w spokoju!!!!!!! Zostanie województwo Lubuskie/Zielonogórskie (niepotrzebne skreślić) trochę mniejsze i będzie spokój. Nie będzie walki o urzędy, od Międzyrzecza po Żary wszyscy będą zadowoleni. Będzie jeden centralny ośrodek administracyjny. Bachalskiemu i Pogorzelcowi proponuję rzecz następującą: Gorzów do Wielkopolski, Zielona Góra stolicą Ziemi Lubuskiej. Tylko, że "gul by im skoczył" i prędzej oddaliby te swoje pordzewiałe tramwaje na żyletki niżby się na coś takiego zgodzili.Więc wymyślili sobie,że trzeba od razu likwidować całe województwo i Zieloną do Dolnego Sląska. "Małżeństwo chorowite i słabe" - chore to są ambicje zapyziałego Gorzowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: Rozwód w województwie lubuskim? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 00:25 Tak się składa, że jestem z Gorzowa, ale obowiązki zawodowe zmuszają mnie do cotygodniowych pobytów w Zielonej Górze. Korzystając z okazji chciałbym przedstawić garść faktów (odpowiedzi na niektóre bzdurne opinie): 1. Zielona Góra bez Gorzowa nie będzie miała swojego województwa. 2. Mieszkańcy Zielonej Góry powinni być zainteresowani zgodą z Gorzowem i temperować swoich nazbyt gorliwych polityków, bo jeśli nie patrz pkt.1. 3. O jakich dzielnicach pięknych willowych pod Zieloną Górą wspominacie: Zawadzie, Przylepie, czy Dżonkowie. Wszędzie tam biegają krowy, a w tej ostatniej o konia rzeczywiście trudno:). 4. Z historycznego układu Zileonej Góry (wąskie uliczki, zapyziałe kamieniczki, brak przemysłu, brak zazdroszczonej komunikacji tramwajowej) wynika, że na etapie planowania Z.G. formowana była jako wioska przy winnicach w odróżnieniu od wielkomiejskiego Gorzowa (Landsberga). Wszystko co Z.G. zyskała odbyło się w latach 1946-1975 na fali powojennej odbudowy kraju (ziem odzyskanych) kosztem Gorzowa. Teraz próbuje się podobnych ruchów niszcząc z zawiści to co w Gorzowie lepsze (np. trzy szpitale) i garnąc do siebie co sie da. Trochę obiektywizmu nie zaszkodzi.Pozdr.R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mis Re: Rozwód w województwie lubuskim? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 11.01.03, 00:47 Gość portalu: Rafał napisał(a): > Tak się składa, że jestem z Gorzowa, ale obowiązki zawodowe zmuszają mnie do > cotygodniowych pobytów w Zielonej Górze. Korzystając z okazji chciałbym > przedstawić garść faktów (odpowiedzi na niektóre bzdurne opinie): > > 1. Zielona Góra bez Gorzowa nie będzie miała swojego województwa. Masz rację. Odkryliśmy to już dawno (5 lat temu w Paradyżu). Gorzów też nie będzie miał swojego województwa i nie będzie jego nawet połowiczna stolicą > 2. Mieszkańcy Zielonej Góry powinni być zainteresowani zgodą z Gorzowem i > temperować swoich nazbyt gorliwych polityków, bo jeśli nie patrz pkt.1. Masz rację. I na odwrót. Mieszkańcy Gorzowa powinni pilnowac swoich polityków. > 3. O jakich dzielnicach pięknych willowych pod Zieloną Górą wspominacie: > Zawadzie, Przylepie, czy Dżonkowie. Wszędzie tam biegają krowy, a w tej > ostatniej o konia rzeczywiście trudno:). Nie przesadzaj, akurat w Drzonkowie koni trochę jest, a krówki to miłe i pożyteczne zwierzątka. Nie znam podgorzowskich miejscowości więc trudno mi je porównywać. Faktem jest, że do Gorzowa parszywie się wjeżdża przez Deszczno i cos tam jeszcze - koszmar dla wszystkich kierowców. > 4. Z historycznego układu Zileonej Góry (wąskie uliczki, zapyziałe kamieniczki, > > brak przemysłu, brak zazdroszczonej komunikacji tramwajowej) wynika, że na > etapie planowania Z.G. formowana była jako wioska przy winnicach w odróżnieniu > od wielkomiejskiego Gorzowa (Landsberga). Wszystko co Z.G. zyskała odbyło się w > > latach 1946-1975 na fali powojennej odbudowy kraju (ziem odzyskanych) kosztem > Gorzowa. Teraz próbuje się podobnych ruchów niszcząc z zawiści to co w Gorzowie > > lepsze (np. trzy szpitale) i garnąc do siebie co sie da. > > Trochę obiektywizmu nie zaszkodzi.Pozdr.R. Jak byłem w Asyżu to uliczki były jeszcze węższe. Winnic mi bardzo brakuje. Natomiast nie przekładaj automatycznie swoich miłości na cudze uczucia. Ja zupełnie nie rozumiem gorzowskiej fascynacji tramwajami (ale jak je lubicie to świetnie) mi one do niczego nie są potrzebne. To co mówisz o powojennym rozwoju Zielonej Góry to tylko jaskrawy przykład jak warto być stolicą województwa. Ze szpitalami się nie wygłupiaj - mam w nosie ile tam macie szpitali, bylebym nie musiał do tego dokładać. Myślisz, że ludzie w Zielonej chodzą po ulicach i się zastanawiają - k....wa jak tu Gorzowowi upierdzielić szpital? Czy będzie Lubuskie czy nie część tych szpitali nam niestety skasują, bo na część z nich nas nie stać (niestety). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: Rozwód w województwie lubuskim? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 01:47 Nie mogę się z Tobą zgodzić. Zbyt różowo patrzysz, albo nie chcesz widzieć działań polityków z Zielonej Góry. Nie wiem, czy wiesz ale kilkadziesiąt lat temu taka pierdoła jak tramwaje (porównaj do szpitali) doprowadzała ich do białej gorączki. Dlatego zlikwidowali (wierz lub nie linię na Zawarcie). Mimo wszytsko dzięki za dyskusję! P.s. O koniach napisałem w odniesieniu do jednego z komentarzy o tej wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Rozwód w województwie lubuskim? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 11.01.03, 16:52 Gość portalu: Rafał napisał(a): > Nie mogę się z Tobą zgodzić. Zbyt różowo patrzysz, albo nie chcesz widzieć > działań polityków z Zielonej Góry. Nie wiem, czy wiesz ale kilkadziesiąt lat > temu taka pierdoła jak tramwaje (porównaj do szpitali) doprowadzała ich do > białej gorączki. Dlatego zlikwidowali (wierz lub nie linię na Zawarcie. To samo było teraz ze szpitalami. Odpowiedz Link Zgłoś