Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskiego

IP: 62.87.223.* 08.01.03, 08:25
"Bożenna Bukiewicz, szefowa Platformy Obywatelskiej w Zielonej
Górze: To prywatne zdanie posła (...)"
A moje prywatne zdanie jest takie, że Pani jest głupia! Prywatne
opinie poseł może wygłaszać u cioci na imieninach. Jeśli robi to
publicznie i jako osoba publiczna- reprezentant PO wbrew
stanowisku swojej partii to dlaczego nadal jest jej członkiem?
    • Gość: g Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg IP: 212.14.22.* 08.01.03, 09:18
      W obecnej sytuacji istnienie tworu jakim jest woj. lubuskie jets
      chyba na rękę tylko sąsiadom zza Odry zresztą tak samo jak woj.
      opolskie. Jeżeli po drugiej stronie granicy są duże landy, to aż
      się prosi i logika nakazuje aby dla równowagi z naszej strony
      Nysy i Odry były 3 duże regiony (Dolny Śląsk - historycznie,
      Wielkoposka, Pomorze Zachodznie). Początek tysiąclecia i
      dynastia Piastów, która wtedy próbowała poukładać klocki i czym
      to się skończyło dla zachodnich rubieży Polski, to tylko naiwni
      i nie znający histori mogą pisać bzdury o korzyściach jakie są
      dla np. woj. lubuskiego - korzyści są prywatne dla ludzi, którzy
      są przy żłobie oraz wszystkich krewnych u znajomych. Tak dla
      nich są ale nie dla kraju a szczególnie tej części.
      Pozdrowienia dla wszystkich, którzy widzą trochę dalej niż
      czubek swojego nosa (konta bankowego). zawsze mieszkaniec
      dawnego województwa zielonogórskiego.
      • Gość: heniek Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg IP: *.man.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 08.01.03, 09:32
        Gość portalu: g napisał(a):

        > W obecnej sytuacji istnienie tworu jakim jest woj. lubuskie jets
        > chyba na rękę tylko sąsiadom zza Odry zresztą tak samo jak woj.
        > opolskie. Jeżeli po drugiej stronie granicy są duże landy, to aż
        > się prosi i logika nakazuje aby dla równowagi z naszej strony
        > Nysy i Odry były 3 duże regiony (Dolny Śląsk - historycznie,
        > Wielkoposka, Pomorze Zachodznie).

        nie rozumiem jakiej rownowagi? slyszales o czyms takim jak euroregiony
        nic mi nie wiadomo, ze jest tam wymagana jakakolwiek rownowaga- po obu stronach
        granicy
        ten argument jest zupelnie bezpodstawny
        popraw mnie jesli nie mam racji

    • Gość: Ola Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.01.03, 09:32
      Gość portalu: damian napisał(a):

      > "Bożenna Bukiewicz, szefowa Platformy Obywatelskiej w Zielonej
      > Górze: To prywatne zdanie posła (...)"
      > A moje prywatne zdanie jest takie, że Pani jest głupia!
      Prywatne
      > opinie poseł może wygłaszać u cioci na imieninach. Jeśli robi
      to
      > publicznie i jako osoba publiczna- reprezentant PO wbrew
      > stanowisku swojej partii to dlaczego nadal jest jej członkiem?


      Damianie ja zgadzam się z Tobą.
      Poseł Nie powinien być członkiem parti skoro ma zupełnie inne
      zdanie na tema kreowania polityki od PO
      • j24 Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg 08.01.03, 10:28
        Gość portalu: Ola napisał(a):

        > Poseł Nie powinien być członkiem parti skoro ma zupełnie inne
        > zdanie na tema kreowania polityki od PO

        Olu ciekawostkę przyrodniczą nam tu przedstawiłaś. Tak by wygladało,
        że stanowisko Pani Ronowicz jest jednoznaczne ze stanowiskiem partii.

        Może to jednak Pani Ronowicz powinna się wypisać z partii, której jedyny
        parlamentarzysta z województwa wystawia tak jednoznaczną opinię na temat
        funckjonowania tegoż województwa oraz jego przyszłości...

        Tak dla przypomnienia, to obecny poseł praktycznie tworzył od zera tę
        partię w lubuskim.
    • Gość: AdamINDEX Audycja na temat IP: infecto:* / 192.168.3.* 08.01.03, 09:47
      w czwartek o 18.10 w radiu index (96 fm) audycja na
      omawiany temat. pociągniemy ten wątek. będzie też sonda
      dowiemy się co sądzą na ten temat zielonogórzanie.
      zapraszam. można dzwonić do studia i wygłaszać opinie
      324 55 94. to numer do studia. zapraszam do dyskusji na
      antenie na żywo.
      poza Zieloną Górą będzie problem z odbiorem ale można
      też słuchać przez internet www.index.zgora.pl
      Audycja PoP Adam Agacki
    • j24 Rozmówmy się zatem ! 08.01.03, 11:25
      > Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskiego

      > Rozmawiał Artur Łukasiewicz 08-01-2003, ostatnia aktualizacja 08-01-2003 07:52

      > Artur Łukasiewicz: Poseł PO jednoznacznie opowiedział się za likwidacją
      > województwa lubuskiego i wejściem Gorzowa do Wielkopolski. Jego zdaniem
      > Lubuskie to sztuczny twór polityków i urzędników. Co Pani na to?

      < Bożenna Bukiewicz, szefowa Platformy Obywatelskiej w Zielonej Górze:
      < To prywatne zdanie posła, do czego ma prawo. Zielonogórska PO jest za
      < istnieniem województwa. Osobiście czuję się Lubuszanką, z urodzenia
      < zielonogórzanką. Poseł widocznie się "nie czuje". Wolimy nasze podwórko niż
      < przyszłość pod rządami Wielkopolski czy województwa dolnośląskiego.

      Poseł nie czuje się lubuszaninem, a gorzowianinem. Przypominam, że gorzowianie
      w referendum opowiedzieli się za pozostawieniem Wielkopolski w nazwie swojego
      miasta. Dlaczego? - między innymi w odpowiedzi na wtrącanie się w nasze sprawy
      ludzi z Gazety Lubuskiej (reprezentującymi interesy Zielonej Góry - zgodnie
      z informacjami byłego wojewody Iwana w redakcji gazety narodził się pomysł -
      dajmy wojewodę gorzowianom, żeby województwo miało szansę powstać).

      Zawłaszczenie lubuskości przez miasto należące do historycznego Dolnego Śląska
      jest faktem.


      < Podtrzymywanie tej wrogości przynosi tylko paraliż.

      Akcja budzi reakcję, to oczywiste dla wszystkich poza politykami.
      Jak się coś kradnie, to nie można się spodziewać, że okradany cicho będzie
      siedział.
      Okradany nie może cicho siedzieć, bo jak mu wszystko złodziej zabieże, to go
      jeszcze obsika i skopie w złości, że zabrać nic już nie może.

      Przepraszam za sformuowanie, ale było konieczne dla zobrazowania konfliktu.


      > A wystarczy trochę dobrej woli, by się starać przynajmniej zrozumieć.

      Ze strony zielonogórskich politykmajstów nie ma ŻADNEJ DOBREJ WOLI.


      > Poznać się bliżej.

      Tak, wypić razem, wysikać się pod płotem, podtrzymać kolegę, gdy go mdli.
      Typowe dla SLD. Oni już się poznali i dogadali, krzywdy sobie nawzajem nie
      zrobią.
      To wszystko ma swoją cenę i nie chodzi tu o koszty organizacji bibki, chodzi
      o zaprzedanie losów wyborców.

      < Dziwi mnie poziom dyskusji, zdawałoby się doświadczonych polityków.
      < Np. poseł Kazimierz Marcinkiewicz używający słowa typu "kradzież".
      < Podsycanie zawiści i złości jest mało pożyteczne.

      Oczywiście mamy się złościć DELIKATNIE.
      Ciekawe, czy Pani Prezydent złodzieja nazwałaby jakimś delikatnym słówkiem
      np kradziej? pozyskiwacz?


      > Jednak ten konflikt istnieje. Politycy być może wyrażają poglądy mieszkańców.

      < - Nie sadzę, żeby jakiejś dużej części.

      A to ja zapraszam do Gorzowa, pogadajcie z ludźmi na ulicy, pogadajcie z ludźmi
      interesującymi się sprawami lokalnymi.
      Wielu twierdzi, że nic się nie da zrobić, że i tak będziemy okradani, bo
      Zielonka ma sprawnych polityków itp.
      Są jednak tacy, którzy uważają, że da się coś z tym zrobić...

      Wygląda, że do tej grupy zalicza się i poseł PO.


      > A jak będziemy wyglądać z tym lokalnym zacietrzewieniem, zamknięci w małym
      > światku.

      Nie ma widoków na zmianę stosunków, skończenie z podchodów.
      Przyczyny niestety dalej występują, ze skutkami można oczywiście walczyć,
      chociaż jak tak dalej pójdzie to chyba trzeba będzie wskrzesić ZOMO.
    • Gość: marek Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.01.03, 12:28
      ta dyskusja to chyba tylko pretekst do zaistnienia w lokalnych
      mediach.Temat sztucznie wywołany i od tygodnia mielony.Inna
      sprawa gdzie się podłączyć by mieć wpływ na rządzenie po wejściu
      do UE.Większość obecnych parti ulegnie likwidacji.Z tego zdaje
      sobie sprawę niewielu (K.Marcinkiewicz do nich się nie zalicza)
      Kto zostanie?Kto zbuduje sobi elektorat?Kto polegnie?
    • Gość: Ciemnoczołowski Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 12:55
      W artykule Gazety Lubuskiej „Rocznica ze zgrzytem” z dnia 7 stycznia 2002 roku
      kreuje się posła Dariusza Jacka Bachalskiego na wichrzyciela próbującego
      uzyskać tani poklask. Lokalni politycy zarzucają mu przywiązanie do Poznania,
      populizm i częste wojaże zagraniczne oraz brak wiedzy na temat tego co dzieje
      się w byłych miastach wojewódzkich, typu Leszno, Koszalin, Kalisz. Większość
      opinii polityków najeżona jest złośliwościami, brak w nich dyskusji
      merytorycznej. Przypisywanie posłowi chęci zdobycia taniej popularności jest
      jednocześnie odmawianiem mu inteligencji. Poseł Bachalski zdaje sobie sprawę z
      tego, że poruszył temat tabu, temat bardzo kontrowersyjny i właśnie
      niepopularny, o czym świadczą histeryczne reakcje lokalnych polityków. Nie
      dziwi ich oburzenie, gdy tylko ktoś zaczyna się zastanawiać nad sensem
      istnienia lubuskiego. W urzędach tego województwa mają posady, coś znaczą.
      Broniąc go jednocześnie stają w obronie własnych miejsc pracy i pozycji. To
      smutne, że tego typu powody uniemożliwiają konstruktywną dyskusję. Jeżeli
      chodzi o integrację i lepszą współpracę dwóch lubuskich miast to myślę, że
      inicjatywa „Gazety Lubuskiej”, by założyć Towarzystwo Przyjaźni Gorzowsko -
      Zielonogórskiej jest mniej skuteczna niż poseł Bachalski. Wystarczy jego jedna
      wypowiedź i skłócone środowiska zaczynają mówić zgodnym głosem: „województwa
      nie oddamy!!!” Z tego wynika wniosek, że lubuski establishment łączy się tylko
      i wyłącznie w sytuacji zagrożenia. Jednak nawet wtedy widać animozje. Chociaż
      poseł Brachmański mówi, że spory to mity, to np. poseł Marcinkiwicz zarzuca
      Zielonej Górze, że kradnie Gorzowowi instytucje. Z wypowiedzi pani prezydent
      Ronowicz, wynika, że nie bardzo interesuje ją Gorzów, nawet chciałaby, żeby
      odłączył się od województwa, bo wtedy wszystkie instytucje wróciłyby do
      Zielonej Góry. Piękny przykład solidarności miast! Osobiście czuję się
      rozczarowany brakiem dyskusji merytorycznej – istnieje dyskusja emocjonalna –
      a to kolejny przykład obrazujący antagonizm miast.
      Poseł Bachalski zdaje sobie sprawę, że przy obecnej sytuacji politycznej
      istnienie lubuskiego jest prawdopodobnie niezagrożone. Jego intencją było
      wywołanie dyskusji wokół sensu istnienia słabego, biednego i skłóconego
      województwa. Ta dyskusja jest tym bardziej zasadna, że różnice pomiędzy
      lubuskim a silnymi województwami są coraz większe i pogłębiają się na
      niekorzyść naszego regionu. Na koniec proponuję Gazecie Lubuskiej
      przeprowadzenie sondażu na ulicach Zielonej Góry z pytaniem: czy gotowi są
      zaakceptować i pracować na rzecz Gorzowa jako stolicy regionu. Podobny sondaż
      można powtórzyć w Gorzowie. Okaże się wtedy czy konflikt to tylko wymysł
      polityków, czy podziały sięgają głębiej.


      P.S. Męczy odpowiadanie wciąż na te same zarzuty. Po raz kolejny informuję:

      - pan Bachalski urodził się w Gorzowie, nie w Poznaniu,
      - na Ziemi Lubuskiej funkcjonuje większość z Jego firm, a szef biur
      poselskich rezyduje w Zielonej Górze,
      - jeżeli chodzi o podróże to stare polskie przysłowie mówi, że kształcą.
      Dlatego kurczowo trzymającym się swych miast politykom zalecam częstsze
      wyjazdy. Może się czegoś wreszcie nauczą,
      - poseł Bachalski nie optuje za przyłączeniem całego województwa do
      wielkopolski
      - opinie Pani Bukiewicz nie są stanowiskiem PO w Lubuskim. W najbliższym
      czasie Zarząd Regionu ustosunkuje sie do tej sprawy

      Z poważaniem

      /-/Sebastian Ciemnoczołowski
      Szef Biura Poselskiego
    • Gość: Cezary Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 08.01.03, 14:19
      jestem za likwidacja. Zielona Gora nic nie zyskala i nic nie
      zyska,w woj. lubuskim. Zyskuja tylko urzednicy ktorzy i tak
      potrafia tylko gadac. Region jest chory,stronnicze sady
      niemrawa prokuratura, policja ktora najpierw sprawdza czy
      sprawca nie jest czyims kolega, sejmik w ktorym dyskusja
      prowadzi do stwierdzen, ze powinno byc lepiej. Po co to. Czyz
      nie lepiej byc drugim miastem w woj. wielkopolskim lub
      dolnoslaskim. Tam tez bedziemy martwic sie o siebie ale
      bedziemy z silnym regionem. Cezary Wyka z Zielonej Gory
      • j24 Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg 08.01.03, 14:27
        Gość portalu: Cezary napisał(a):

        > jestem za likwidacja. Zielona Gora nic nie zyskala i nic nie
        > zyska,w woj. lubuskim. Zyskuja tylko urzednicy ktorzy i tak
        > potrafia tylko gadac. Region jest chory,stronnicze sady
        > niemrawa prokuratura, policja ktora najpierw sprawdza czy
        > sprawca nie jest czyims kolega, sejmik w ktorym dyskusja
        > prowadzi do stwierdzen, ze powinno byc lepiej. Po co to. Czyz
        > nie lepiej byc drugim miastem w woj. wielkopolskim lub
        > dolnoslaskim. Tam tez bedziemy martwic sie o siebie ale
        > bedziemy z silnym regionem. Cezary Wyka z Zielonej Gory

        W końcu konktery !
        Dość już igrania sobie z ludźmi, drodzy politycy. Baba z wozu, koniom lżej.
        W imię czego mamy opłacać takich gutków jak Brachmański czy Kochanowski ?
    • markoniec Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg 08.01.03, 15:53
      pan B. (tymczasowo poseł) ugryzł rękę, która go karmi.
      Myśli ją odgryźć.
      Rękę , która w takich bólach o lubuskość walczyła.
      Gdy już niedługo posłem być przestanie zaproponujemy mu zesłanie (w okolicę
      Poznania).
      • Gość: sagan Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg IP: *.dialog.net.pl / *.zgora.dialog.net.pl 08.01.03, 16:58
        jego radykalizm zacznie słabnąć w miarę zbliżania się do końca kadencji; znowu
        przypomi sobie o Południu i będzie bredził o konieczności zachowania jedności
        • Gość: J SZULG Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 18:08
          Znam P.Bachalskiego z kampanii wyborczej i dziwię się jak się teraz zachowuje
          bowiem na posła dostał się dzięki głosom lubuszan. Myli się jeśli myśli że z
          sejmu dostanie się na europejskie salony .Skończy się Panu kadencja i to będzie
          wszystko co pan mógł osiągnąć Panie Bachalski.A po skończeniu kadencji będzie
          Panu ciężko prowadzić firmy w naszym województwie.
          • j24 Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg 09.01.03, 10:01
            Gość portalu: J SZULG napisał(a):

            > Znam P.Bachalskiego z kampanii wyborczej i dziwię się jak się teraz zachowuje
            > bowiem na posła dostał się dzięki głosom lubuszan. Myli się jeśli myśli że z
            > sejmu dostanie się na europejskie salony .Skończy się Panu kadencja i to
            > będzie wszystko co pan mógł osiągnąć Panie Bachalski.A po skończeniu kadencji
            > będzie Panu ciężko prowadzić firmy w naszym województwie.

            Znam Bachalskiego trochę lepiej niż z kampanii wyborczej.
            Ciężko zapracował na swój status majątkowy, nikt mu nic nie dał.

            To, że inwesuje w upadające fabryki w regionie, to bardziej filantropia niż
            biznes. Poważnie.
            Zobaczcie np w szczecińskim ile upadłych firm porasta mchem.

            Już przez chwilę myślałem, że ten zły poseł B. to Brachmański, ale punkt
            widzenia zależy od punktu siedzenia.

            Tak w zasadzie to nic na nie łączy, poza wzajemną niechęcią.
            • j24 Dwóch posłów na B. 09.01.03, 10:22
              j24 napisał:

              > Tak w zasadzie to nic na nie łączy, poza wzajemną niechęcią.
              ... miało być NAS, reszta to ju tylko prawda. Nawet Was uniwerek niezbyt
              popularny w Gorzowie. Większość młodych gorzowian studiuje w Szczecinie lub
              Poznaniu.

              Jeszcze o posłach na B.

              Dla coponiektórych polityka to chlebodawca.
              W przypadku Bachalskiego to kosztowce hobby.

              Finansował kampanię Rafalskiej, finansuje tygodnik, co prawda wygląda na to,
              że nie będzie musiał długo do niego dokładać, bo ludzie kupują jak świeże
              bułeczki...
              Ciekawostką przyrodniczą jest też fakt, że jak człek podróżuje za swoje,
              to też znajdzie się taki, że się czepi, a o palmach Pierożka, w czasie gdy
              debatowano o funduszach kasy chorych, to już się udało zapomnieć.
              • bart.q Re: Dwóch posłów na B. 09.01.03, 18:09
                j24 napisał:

                > Nawet Was uniwerek niezbyt
                > popularny w Gorzowie. Większość młodych gorzowian studiuje w Szczecinie lub
                > Poznaniu.

                Cieszę się, że w Zielonej nie ma Afrykanów. J24 na pewno powiedziałby: A u was
                murzynów biją!
                Marek, nie mieszaj rzeczowych argumentów z takimi mydlinami, bo nikt nie będzie
                traktować Cię poważnie, choćbyś później nawet elaborat wart Nobla napisał.
    • tezgucio Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg 08.01.03, 18:36
      Gość portalu: damian napisał(a):

      > "Bożenna Bukiewicz, szefowa Platformy Obywatelskiej w Zielonej
      > Górze: To prywatne zdanie posła (...)"
      > A moje prywatne zdanie jest takie, że Pani jest głupia! Prywatne
      > opinie poseł może wygłaszać u cioci na imieninach. Jeśli robi to
      > publicznie i jako osoba publiczna- reprezentant PO wbrew
      > stanowisku swojej partii to dlaczego nadal jest jej członkiem?

      Mam w głębokim poważniu Bachalskiego, Bukiewicz natomiast coś ostatnio za
      bardzo mu się sprzeciwia. Czyżby fronda?
    • Gość: Lubuszanin Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg IP: proxy / 212.244.166.* 09.01.03, 11:57
      A może by odwołać pana posła ? Po co nam taki lider który
      zdradza elektorat !
      • tom_tom Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg 09.01.03, 12:26
        Czytam i oczom nie wierzę. Najbardziej rozśmieszył mnie szef biura poselskiego
        Bachalskiego, który twierdzi, że jego szef poruszył temat tabu. Jak coś tyle
        razy maltretowane może być tematem tabu. Chyba w czyimś mózgu. Mareczek P. w
        Gorzowie mieli te tabu nieustannie od dwóch lat (mówię o forum internetowym).
        Że miał byc uniwersytet lubuski a jest zielonogórski, że zielona w ramach
        zazdrości kasuje w Gorzowie szpitale by nie było ich więcej niz w zielonej, że
        południe niszczy północ itd. itp etc amen. Nie przesadzajmy.
        Równie śmieszne jest zapisywanie prezydent Ronowicz do partii Bachalskiego.
        Sam temat jest nudny jak odgrzewane po raz setny flaki.
        • gostak Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg 09.01.03, 13:28
          tom_tom napisał:

          > Sam temat jest nudny jak odgrzewane po raz setny flaki.

          Tematu nie nalezy odgrzewac ,ani nawet poruszac bo sprawy ida po waszej mysli
          Gratuluje poslowi Bachalskiemu odwagi. Chyba ze nie byl swiadomy , ze cala
          urzednicza sitwa po obu stronach frontu zaraz na niego wskoczy

    • Gość: grzes Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 14:51
      Bachalski przynajmniej mówi to co myśli, reszta mówi, co myśleć i mówić
      wypada. Bo jak tu nie kochać i nie bronić własną piersią, naszego ukochanego,
      z trudem zdobytego województwa. Ja bym jeszcze wydzielił województwo
      Świebodzińskie, czemu nie...
    • Gość: Muchomorek Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 16:40
      Cieszę się, ze ktoś wreszcie wrócił do sprawy województw. Myślę, że za łatwo
      to zostało odfajkowane. Wszyscy się przyzwyczaili, że lubuskie musi być i
      basta, a może by się nad tym zastanowić. Chodzi o to, że na tych terenach
      mieszkają głównie potomkowie przesiedleńców. Nie czują Pyrusami
      (Wielkopolanami alias Poznaniakami) czy Wrocławianami, postanowili sobie więc
      zrobić własne województwo, no to mamy. Bez tradycji, bez poczucia
      przynależności.
    • Gość: guru Re: Rozmowa o lubuskim rozwodzie posa Bachalskieg IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 17:13
      Dopóki będą istnieć dwa miasta pretendujące do miana stolicy lubuskiego
      politycy będą wykorzystywali to do własnych celów. Ludzie z Gorzowa będą
      zdobywali wyborców wieszając psy na tych z Zielonej i odwrotnie. Zawsze można
      powiedzieć, że winni są ci drudzy! W końcu o to chodzi w polityce.
Pełna wersja