dubitando
14.06.06, 15:36
Cóż jak dotąd Kuski się nie mylił, zarówno w "Nocnej Zmianie", jak i w
zidentyfikowaniu Tuska jako pospolitego kłamcy. Wypada pożegnać Tuska
ciepłymi słowami, siedzieć pewnie nie pójdzie, za dużo znajomków, ale chyba
będzie się musiał wziąć za jakąś pracę, gdyż jako polityk to jest spalony.
Cytuję za www.wp.pl
W programie TVN "Teraz my" Kurski powiedział, że kampanię billboardową
Donalda Tuska sfinansowało PZU. Jak tłumaczył, PZU wykupiło za 50 milionów
złotych kampanię "Stop piratom drogowym". Według Kurskiego, w międzyczasie
słowo "piratom drogowym" zastąpiono "Stop wariatom drogowym" i z PZU poszedł
sygnał od biura zarządu do Stowarzyszenia Psychiatrów Polskich, że to jest
skandal i warto by wokół tego zrobić dym.
Jak tłumaczył Kurski, PZU wycofało się z tej akcji, ale billboardy były
opłacone za kilkadziesiąt milionów złotych. Według niego, billboardy te
sprzedano za 3% wartości pewnej firmie, a firmy PR-owskie z PZU bardzo często
są związane z synem pana Andrzeja Olechowskiego - Rafałem Olechowskim. Jako
przykład takich firm wymienił Kurski - Doug Faber Family i Just.
Firma związana z synem Andrzeja Olechowskiego rozejrzała się dyskretnie po
rynku i zjawiła się taka partia Platforma Obywatelska, która za 3% wartości
kupiła billboardy opłacone przez PZU, przez wszystkich państwa - tłumaczył
Kurski.
Jacek Kurski powoływał się na rozmowy z pracownikami PZU. Dodał, że PO celowo
wywołało zamieszanie wokół nowego prezesa PZU Jaromira Netzla żeby przykryć
aferę, w którą zamieszana jest Platforma.