Rowerzyści: wpuście nas na deptak

18.06.06, 20:43
W sumie to samochody nie powinny jeździć po jezdni ale polami i lasami bo:
- są wypadki, samochody się zderzają, potrącają pieszych
- jezdnie mają złe nawierzchnie
- kierowcy jeżdza za szybko, nie zawsze szanują przepisy
- samochody są nie zawsze w pełni sprawne
- przeszkadzają i zagrażają uważnym lub mniej uważnym pieszym
- emitują w mieście szkodliwe substancje
- korkują drogi w szczycie ...
Chyba nic się już nie da zrobić, a jak sie już zrobi to nie będzie na co
narzekać i to chyba byłaby największa tragedia.
    • rozbef Rowerzyści: wpuście nas na deptak 18.06.06, 20:50
      Absolutnie nie!
      Jak widzę jazdę po mieście rowerzystów,to dostaję
      gęsiej skórki: raz ulicą ,raz chodnikiem,raz przejściem
      dla pieszych,tak jak im wygodnie ,nie stosując się
      do żadnych przepisów i zasad.I jak najszybciej tylko
      śmigać ,mając gdzieś zmotoryzowanych i pieszych,
      a przede wszystkim,mając gdzieś swoje zdrowie i życie.
      Tak samo będzie na Deptaku.
      Dlatego zdecydowane NIE.
      • Gość: Hommer Re: Rowerzyści: wpuście nas na deptak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 22:05
        Jeśli dla kogoś śmiganie to zawrotne trzydzieści kilka kilometrów na godzinę
        jakie przeciętnie rozwijają młodzi rowerzyści na MTB to jest mi przykro z kimś
        takim dyskutować bo to chyba flegmatyk.
        PIESI!!!!
        WIĘCEJ KULTURY!!!
        ZIELONA GÓRA TO NIE KALKUTA!!!
      • Gość: km Re: Rowerzyści: wpuście nas na deptak IP: *.ztpnet.pl 18.06.06, 22:43
        rozbef napisał:

        > Absolutnie nie!
        > Jak widzę jazdę po mieście rowerzystów,to dostaję
        > gęsiej skórki: raz ulicą ,raz chodnikiem,raz przejściem
        > dla pieszych,tak jak im wygodnie ,nie stosując się
        > do żadnych przepisów i zasad.I jak najszybciej tylko
        > śmigać ,mając gdzieś zmotoryzowanych i pieszych,
        > a przede wszystkim,mając gdzieś swoje zdrowie i życie.
        > Tak samo będzie na Deptaku.
        > Dlatego zdecydowane NIE.

        No o to w tym sporcie chodzi. Że jedziesz by dojechać. A że na napęd na własne
        nogi to jedziesz najkrótszą trasą. Ja nie wiem co Ty/pan/pani robi ale chyba nie
        jeździ na rowerze. Bo każdy kto swoje cztery litery posadzi na rower i będzie
        chciał gdzieś dotrzeć nie będzie ani się narażał na utratę życia np na
        westerplatte w godzinach szczytu, ani objeżdzał deptaka przez kilometr ani się
        bawił w zabawy typu że schodzę z roweru bo jest przejście alebo nie wiadomo co.
        Się jedzie i już!!!
        • Gość: Morfi Re: Rowerzyści: wpuście nas na deptak IP: *.DWUDZIESTOLATKA.ds.uni.wroc.pl 19.06.06, 01:32
          Rozwiązanie jest proste i banalne zarazem, deptak można przejechać rowerem
          wolnym tempem nie sprawiając problemów pieszym. Myślę, że jeśli piesi i
          rowerzyści będą szanować się nawzajem wtedy nie będzie tego problemu.
          P.S.
          Jeszcze nie zdarzyło mi się prowadzić roweru przez deptak;)
          P.S.2
          Ten przepis uważam za chybiony całkowicie.
          • irenka82 Re: Rowerzyści: wpuście nas na deptak 19.06.06, 07:13
            nie sztuka zlapac jadacego powoli rowerzyste i wlepic mu mandat za jezdzenie po
            deptaku. sztuka dorwac tego, co pruje, i go ukarac. ciekawe, czy sa jakies
            statystyki wypadkow deptakowych z udzialem rowerzystow??

            • Gość: Pan Bike Re: Rowerzyści: wpuście nas na deptak IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.06.06, 09:48
              Wprowadzic tempo spacerowe dla rowerkow na deptaku! Taki kompromis;) Dopiero
              przesadzajacych, co byloby subiektywna ocena panow policjantow, karac za wystepek.
              Jednak jesli zakaz jazdy na deptaku zostanie to wszelkie stare wiedzmy i reszcia
              spoleczenstwa niech wypi***ala ze sciezek! Nazekaja, jak to rowerzysci jezdza,
              ale naszego terenu nie uszanuja! Dlaczego to nie jest karane jak chodzenie po ulicy?
              W takim Krakowie osoba chodzaca sciezka rowerowa od razu widac, ze nietutejsza;)
              • Gość: q. Re: Rowerzyści: wpuście nas na deptak IP: *.adb.pl 19.06.06, 10:22
                Popieram. Pozwolic na spacerowe tempo dla rowerzystow na deptaku. To paranoja
                zeby szerokim lukiem omijac deptak ktory jest 'duma' miasta.

                Pozdrawiam i tych na kolkach i tych na nogach
                • Gość: swaWOLNY_roMAN Re: Rowerzyści: wpuście nas na deptak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 20:46
                  Ja sobie jeżdże w najlepsze, i to nie żeby gdzieś sobie drogę skracać, broń mnie
                  panie boże, ja jeżdżę dla samej jazdy, dla przekory i dla andrenaliny. Także
                  proponuje odpowiednim słuzbom zakup dwóch koni rasy arabskiej i treningi z
                  siatką, coś ala ekipa Zawiszy Czarnego, która doprasza się o zatrzymanie
                  krzyżackiego rycerza zmianiającego kłus w galop na widok owej szacownej kompanii.

                  صحيفة عربية تنشر الأخبار الدولية والعربية والاجتماعية.
    • Gość: abc Re: Rowerzyści: wpuście nas na deptak IP: *.gala.net.pl 19.06.06, 11:22
      pani redaktor, czy pani językiem ojczystym jest inny jakiś język? napisała pani
      w trybie rozkazującym czasownik "wpuścić" źle! powinno być: "wpuśćcie", to, co
      pani napisala to gwara podwórkowa! kogo zatrudnia Gazeta Wyborcza!
    • Gość: :) Re: Rowerzyści: wpuście nas na deptak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 11:59
      ja bym wybila wszystkich rowerzystow!Zreszta tirowcow tez,ale pewnie wiele osob
      sie ze mna nie zgodzi:)
      • irenka82 Re: Rowerzyści: wpuście nas na deptak 19.06.06, 14:24
        a ja wszystkie kretynki co sie pchaja na sciezki rowerowe:)
        • Gość: :) Re: Rowerzyści: wpuście nas na deptak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 16:57
          hm...a faceci to tamtedy nie chodza:)?Czyzby tylko kobiety wpadaly ci w oko:)?
          Swoja droga to tez racja,ale rowerzysta jadacy srodkiem ulicy nierzadko
          wykonujacy jakies dziwne ruchy to zadna przyjemnosc i to chyba troche bardziej
          niebezpieczne niz "kretynka" na sciezce:))))!
          • Gość: pipek Re: Rowerzyści: wpuście nas na deptak IP: *.ztpnet.pl 19.06.06, 18:43
            odkąd mam prawko nie cierpię rowerzystów.Sprawiają same kłopoty,a to mało
            oświetlone rowery,a często wcale.Gościa widzisz dopiero 2 metry od auta.A to
            znow wpadają na rowerach na pasy( a z tego co mi wiadomo to rowerek trzeba
            przez pasy prowadzić).Niech spadają na ścieżki rowerowe a im się chce na deptak
            • Gość: bajkmasta Uogólnianie wywoła III w. światową IP: *.ceron.pl / *.ceron.pl 19.06.06, 20:35
              Nie mozna uogólniać. Najgorzej, że niektórzy mówia, że "jeżdzą na rowerze" a to
              pewnie ogranicza się do kółeczka wokół piaskownicy. Każdemu zdaży sie wejść na
              ścieżkę, nie zauważyć auta albo na styk zdążyć przed rowerzystą. My, słowianie
              nie znamy słowa nakaz albo zakaz wedle "zakazy są od tego żeby je łamać".
              Na deptaku wystarczy 3 policjantów z krótkofalówkami na wlocie w centrum i
              wylocie. Jak wariat szaleje niech zapłaci, bo stwarza zagrożenie tak samo jak
              każdy inny kierowca. Z czasem wszyscy nauczą się porządku. Codziennie dojeżdzam
              do pracy i nie tyle boję się kierowców co dziur w jezdni.
              • Gość: swaWOLNY_roMAN Re: Uogólnianie wywoła III w. światową IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 20:52
                Niestety rozwiązanie z trzema policjantami którzy notabene krótkofalówki
                posiadają, sprawy nie rozwiąże, deptak to nie ślepy tunel o trzech wejściach,
                tylko szwajcarski serek, gdzie w każdej prawie chwili można wykonać "chytre salto".

                صحيفة عربية تنشر الأخبار الدولية والعربية والاجتماعية.
                • Gość: bajkmasta Re: A komu ten deptak IP: *.ceron.pl / *.ceron.pl 19.06.06, 23:27
                  Po co ta burza w łyżce wody. Ten slalom między pieszymi niezbyt przyjemny a
                  adrenalinę zostawię sobię na ciekawsze miejsca. Będę w dlaszym ciągu jeździł
                  jezdnią i doprowadzał do szału kierowców. Niby jaki skrót po tych połupanych
                  białoczarnych płytach??? Ja deptakowi już dziękuję.
                  • swawolny_roman Re: A komu ten deptak 19.06.06, 23:35
                    O żadnym skrócie mowy nie ma, jazda ma charakter stricte protestacyjny i odbywa
                    się raczej wieczorkiem jak jest ciemno. W normalnych godzinach ruchu deptakowego
                    jazda jest niebezpieczna i co najmniej głupia. Z ulicą różnie bywa, ja mam na
                    koncie jedno zepchnięcie z drogi, przez jakiegoś rozwoziciela chrupków, rower
                    zrobił cztery fikołki a ja pozdzierałem sobie co nie co
          • Gość: abc Re: Rowerzyści: wpuście nas na deptak IP: *.gala.net.pl 20.06.06, 11:32
            no no, pisza tu baby o morderczych instynktach! a wyspowiadałyście się
            katoliczki jedne?!
    • Gość: dziad strzelac do cyklistow! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 22:42
      prezydent powinna dogadac sie z komendantem i nalezy wydac policji ostra
      amunicje i pozwolic na strzelanie do tych bydlat na swoich bicyklach! mordercy
      nienarodzonych dzieci, cholota semicka, sodomici w obcislych spodenkach, pedaly
      komunistyczne.... strzelac do tych bydlat, strzelac!
      Nie bedzie Nam bydlo po deptaku jezdzic, mordowac ich!
    • Gość: trabancik Re: Rowerzyści: wpuście nas na deptak IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.06.06, 12:06
      wystarczyłby taki znak
      republika.pl/terakowski/nahel06/pages/53.htm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja