po_lubuskie
19.06.06, 10:51
Czerpał wzorce od starszych kolegów, czy może czerwoni mają złodziejstwo w
genach??
Niejasne interesy Wojciecha Olejniczaka
"Rzeczpospolita": Byłem słupem Olejniczaka - mówi Paweł G. Pod koniec lat 90.
prowadził klub Na Przyzbie przy akademikach SGGW.
Dziś twierdzi, że klubem rządzili - i czerpali z tego korzyści finansowe -
Wojciech Olejniczak oraz jego przyjaciel Krzysztof Kowalski.
Dziennikarzom "Rzeczpospolitej" opowiedział o zabieraniu pieniędzy prosto z
kasy klubu, o fałszowaniu faktur.
Jest więcej osób, które pamiętają niejasne interesy Olejniczaka w stworzonej
przez niego w 1997 roku Fundacji Samorządu Studentów SGGW. Mówią np. o
łapówkach za wyjazdy do pracy w Wielkiej Brytanii, które organizowała
uczelnia, a koordynowała fundacja kierowana przez Olejniczaka - pisze "Rz".
Szef SLD wszystkim zarzutom zaprzecza. Niewiele mówi o finansach kierowanej
przez siebie fundacji. Pytany o pieniądze, za które pod koniec lat 90. kupił
mieszkanie (prawie 300 tys. zł gotówką), odpowiada: - W czasie, kiedy inni
się bawili, ja pracowałem i odkładałem.
W 1999 r. Olejniczak szefował Radzie Krajowej Związku Młodzieży Wiejskiej,
przewodniczył Parlamentowi Studentów RP, był szefem Fundacji Parlamentu
Studentów RP oraz członkiem rady Fundacji Samorządu Studentów SGGW. W 2000 r.
jako jedyny przewodniczący w historii Parlamentu Studentów nie otrzymał
absolutorium - piszą w "Rz" Anna Marszałek i Wojciech Cioeśla.