Dodaj do ulubionych

Zielona Góra to z całą pewnośćią Śląsk!

IP: *.lanet.wroc.pl 08.02.03, 18:48
Dzisiejsze województwo lubuskie jest hybrydą, którą tworzą "kawałki" wielu
krain historycznych. Oczywiście największą część tego województwa stanowi
Dolny Śląsk (chodzi o dolny bieg Odry). Północną granicę Śląska wyznacza bieg
Odry, aż do ujścia Nysy Łużyckiej. Ponadto w XVI w. Habsburgowie przyłączyli
do Śląska także Świebodzin, wraz z okolicami. Przynależność "lubuskich" miast
do Śląska widać na ich herbach, dzięki umieszczeniu tam dolnośląskiego orła -
czarnego ze srebrną przepaską na piersi, w złotym polu. Od czasów Bolesława
Wysokiego (syn Władysława Wygnańca, pierwszy Piast śląski)stanowił on godło
piastowskiej dynastii panującej na Śląsku. Dolnośląski orzeł występuje m.in.
w herbach Zielonej Góry, Żagania, Nowej Soli, Bytomia Odrz., Krosna Odrz.,
Świebodzina, Sulechowa i innych. Jako ciekawostkę można dodać, że to właśnie
herb śląskich Piastowiczów jest pierwowzorem naszego godła narodowego
od czasów Przemysła II.
Drugą co do wielkości część woj. lubuskiego stanowi Brandenburgia.
Największym miastem tej części województwa jest Gorzów Wielkopolski.
Przymiotnik "Wielkopolski" dodano do nazwy miasta, aby podkreślić
jego "polskość". Tuż po wojnie należał Gorzów do woj. poznańskiego.
Brandenburskie echa w herbach miejskich, to czerwone brandenburskie orły w
herbach Gorzowa czy Drezdenka, a także innych miast.
W widłach Bobru i Nysy Łużyckiej leży polska część Łużyc, z największym jej
miastem - Żarami. Złotego lwa łużyckiego można podziwiać na herbach Lubska i
Jasienia.
Dzisiejszy powiat międzyrzecki to historyczna Wielkopolska. Na herbie
Międzyrzecza w bramie miejskiej pyszni się wielkopolski orzeł. Z kolei w
herbie Zbąszynka można zobaczyć popularny w Wielkopolsce, prastary herb
Łabędź.
I wreszcie Ziemia Lubuska. Ta dzisiejsza, to powiaty słubicki i
sulęciński. Historyczna stolica tej ziemi (nie dzielnicy!)Lubusz,to dzisiaj
niespełna dziesięciotysięczna mieścina w Niemczech - Lebus. Warto dodać, że
Ziemia Lubuska wchodziła w skład Śląska i najwcześniej się od niego
odłączyła. W XIII w. legnicki książę Bolesław Łysy (zwany też Rogatką),
sprzedał ją biskupom magdeburskim, aby z uzyskanych pieniędzy pokryć długi,
zaciąnięte na wojny ze swymi kuzynami, innymi Piastowiczami.
Bardziej zainteresowanych tą problematyką odsyłam do literaturay: R.
Pysiewicz-Jędrusik, A. Pustelnik, B. Konopska, "Granice Śląska", Wrocław
1998, a także W. Strzyzewski, "Treści symboliczne herbów miejskich na Śląsku,
Ziemi Lubuskiej i Pomorzu Zachodnim do końca XVIII wieku", Zielona Góra 1999.
Niestety, formuła forum nie pozwala na dłuższe wypowiedzi.
Na zakończenie wypada dodać, ze stosowanie terminu "Ziemia Lubuska" wobec
całego województwa jest nadużyciem i służy zatarciu historycznej swiadomości
jego mieszkańców. Aby pozostawać w zgodzie z prawdą historyczną (a ponoć o to
naród walczył), należy używać terminu Województwo Lubuskie, bo jednostkę
administracyjną można nazwać jak się chce (np. woj. frankfurckie, to przecież
większe miasto i też w Niemczech). Stosowanie nazwy Ziemia Lubuska w stosunku
do całego województwa służy realizacji ambicji lokalnych działaczy, dzięki
którym powstało to województwo, wraz z niezłymi posadami na szczeblu
wojewódzkim. O tym, że tak jest świadczą wzajemne stosunki działaczy w Z.
Górze i Gorzowie - województwo "trzeszczy w szwach", pryska więc mit, jakoby
był to jednolity, historycznie i kulturowo ukształtowany organizm
terytorialny.
Reakcje niektórych "Lubuszan", którzy nie chcą znać prawdy, przypominają
chowanie głowy w piasek (jeśli ja nic nie widzę, to i mnie nikt nie widzi).
Nie można czuć się Lubuszaninem urodziwszy się, czy mieszkając w Zielonej
Górze. "Lubuszanom", którzy twierdzą, że jest inaczej, zalecam spojżenie na
mapę i udzielenie odpowiedzi (samemu sobie)na pytania:
1. Dlaczego rzeczka opodal Zielonej Góry nazywa się Ochla Śląska?
2. Dlaczego miejscowość pod Zieloną Górą (kier. Żary, Żagań)nazywa się
Świdnica Śląska, a inna koło Wschowy - Sława Śląska?
3. Dlaczego kompleksy leśne na południu województwa (aż pod Z. Górę)
nazwano Bory Dolnośląskie?
Pozdrawiam!

Obserwuj wątek
      • Gość: a Re: Zielona Góra to z całą pewnośćią Śląsk! IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.03, 01:00
        Nie nalezy mylić regionu historycznego z wojewodztwem.
        Wojewodztwa nie pokrywaja sie z nimi. Np. Lublin, Kielce i Radom lezą w
        Malopolsce mimo, ale nie sa w woj. malopolskim. Nazwy wojewodztw sa w gruncie
        rzeczy sprawa umowna. Ciekaw jestem czy mieszkancy np. Starachowic czuja sie
        bardziej Kielczanami czy Malopolanami a Sieradza Lodzianami czy Sieradzanami? :-
        ). A przed ostatnia reforma podzialu administracyjnego czy pozostali
        mieszkancy wojewodztwa zielonogorskiego oprocz Zielonej Gory tez sie czuli
        Zielonogorzanami? Chyba raczej mieszkancami woj. zielonogorskiego. Podobnie
        wiec obecnie mozna byc mieszkancem woj. lubuskiego, ale czuc sie Slazakiem,
        Wielkopolaninem, Luzyczaninem jak ma sie swiadomosc gdzie sie mieszka.
        BTW w muzeum u Zielonej Gorze (i nie tylko) na okreslenie tej czesci Slaska
        ktora jest w granicach woj.lubuskiego uzywa sie okreslenia Slask Lubuski. Jest
        wiec dzial "Sztuka Slaska Lubuskiego" jest tez wspolczesny obraz panorama
        miasta (wisi na wspolczena makieta) z napisem Zielona Gora - Slask Lubuski.
        Troche to pachnie neologizmem, ale uzycie w tym kontekscie nazwy Ziemia Lubuska
        byloby calkiem nie na miejscu. W sumie sie im nie dziwie, polityk, dziennikarz
        i zwykly mieszkaniec moze sobie pozwolic na ignorancje. Fachowcowi
        (np.historykowi) to po prostu nie wypada.

        • Gość: (eks)Żaganiak Re: dzięki IP: *.lanet.wroc.pl 09.02.03, 12:25
          Dzięki za mądrą, wyważoną wypowiedź. Tylko jedno "ale".Ziemia Lubelska to nie
          jest Małopolska. To jedna z najstarszych dzielnic historycznych Polski. Poza
          tym mieszkańcy Starachowic z całą pewnością czuli się "mieszkańcami
          Kielecczyzny ", a nie Kielczanami.
          Pozdrawiam.
          • Gość: a Re: dzięki IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.03, 15:00
            Gość portalu: (eks)Żaganiak napisał(a):

            > Dzięki za mądrą, wyważoną wypowiedź. Tylko jedno "ale".Ziemia Lubelska to nie
            > jest Małopolska. To jedna z najstarszych dzielnic historycznych Polski.

            Tu bym polemizowal, bo woj. lubelskie nie jest jednolite pod wzgledem
            regionalnym i wlasnie czesc zachodnia z Lublinem uznaje sie za czesc
            Malopolski. Pozwole sobie odeslac np. do mapy "Regiony historyczne" w
            popularnych atlasach geograficznych.

            > Poza
            > tym mieszkańcy Starachowic z całą pewnością czuli się "mieszkańcami
            > Kielecczyzny ", a nie Kielczanami.
            To bylo powiedziane nieco z emfaza i zartobliwym zabarwieniem, przez analogie
            Lubusz-> Lubuszanin.

        • Gość: a Re: Zielona Góra to z całą pewnośćią Śląsk! IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.03, 10:55
          markoniec napisał:

          > niedługo wyjdzie na to, że mieszkam w NRD :-(

          Czy faktycznie w Zielonej Gorze mieszka az tyle osob, ktore nie maja bladego
          pojecia o przeszlosci swojego miasta i bezkrytycznie przyjmuja papke
          propagandowa nt. tzw.Ziemi Lubuskiej, ktora tak naprawde w pelni rozkwitla
          dopiero w latach 70-tych za rzadow Gierka. Musi jakis propagandzista lub
          sekretarz KW PZPR miec poczucie dobrze wykonanej pracy, ze jej skutki sa tak
          trwale.


      • Gość: (eks)Żaganiak Re: Anastazjo, czytaj uważniej! IP: *.lanet.wroc.pl 09.02.03, 12:04
        Nie rozumiem twojego listu. Dlaczego to Niemcy mają o czymkolwiek decydować w
        odniesieniu do Polaków? Najwyraźniej niezbyt uważnie przeczytałaś to co
        napisałem. Nie mam nic przeciw nazwie "województwo lubuskie", gdyż jest to
        nazwa jednostki administracyjnej, tak jak województwo świętokrzyskie, które w
        istocie jest Ziemią Sandomierską, częścią Małopolski. Jednak stosowanie
        terminu "Ziemia Lubuska" do całego województwa, jest nadużyciem. Argument w
        stylu: "Śląsk tu był kiedyś, teraz jest Ziemia Lubuska" nie działa nawet w
        stosunku do tzw. "lubuskich" miast. Mamy więc: Gorzów Wielkopolski ("stolica
        Ziemi Lubuskiej"), Lipinki Łużyckie, czy Sławę Śląską i inne - same lubuskie
        miasta! Niestety, ów argument nie działa w drugą stronę - czyli "Ziemia Lubuska
        to była kiedyś, teraz jest Śląsk". To dlatego w gazetach wydawanych w Zielonej
        Górze można przeczytać o takich "lubuskich" miastach jak : Głogów, Przemków czy
        Świętoszów, chociaż ten ostatni nigdy nie podlegał administracyjnie Zielonej
        Górze.
        Poza tym nie wiem co złego wyniknąć może z faktu, że jest się Dolnoślązakiem,
        Wielkopolaninem, czy Łużyczaninem, wszak jednocząca się Europa to Europa
        Ojczyzn! Nic złego nie może wyniknąć także z faktu bycia Lubuszninem. Jednak
        powiedzieć o sobie "jestem Lubuszaninem", może mieszkaniec Sulęcina, Słubic,
        Rzepina czy wreszcie Ośna Lubuskiego!
        Jesteś Anastazjo (piękne pseudo)produktem "lubuskiej propagandy", która ma na
        celu wypromowanie Zielonej Góry. Zagubione w lasach, średniej wielkości miasto,
        które omijała historia, ma wygórowane aspiracje. Stąd mówi o sobie z wielkim
        zadęciem: "Gród Bahusa", "winny Gród", a jedyne, powykręcane krzaki winorośli
        wokół Palmiarni, nigdy nie wydały ani jednego owocu. Spójżcie też na herb
        województwa lubuskiego: dwie złote gwiazdy w słup, w zielonym polu - czyżby
        Zielona Góra i Gorzów zagubione w lasach? Czy w tym województwie oprócz "dwóch
        stolic" nie ma innych miast? W "stolicy Ziemi Lubuskiej" nie ma siedziby
        wojewody, ani większości urzędów szczebla wojewódzkiego. Nie może być dwóch
        stolic oddalonych od siebie o ponad 100km. Obywatel musi wiedzieć, gdzie ma
        załatwić swoje sprawy. Najbardziej irytuje jednak pozowanie Zielonej Góry na
        metropolię. O tym nieco ponad stutysięcznym mieście rodzimi dziennikarze piszą
        tak, jak dziennikarze warszawscy piszą o Warszawie, z tą różnicą, że dla
        warszawiaków Polska kończy się w Jankach, to dla Zielonogórzan w Ochli.
        Przeczytaj też listy innych forumowiczów, przytaczających rzeczowe argumenty,
        niekoniecznie zgodne z miomi. Pozdrawiam.
        • tom_tom Re: Anastazjo, czytaj uważniej! 09.02.03, 12:50
          Musze zajżeć do Strzyżewskiego. Współczesny herb Zielonej Góry z Twoim
          ukochanym orłem Piastów śląskich to powojenna produkcja. W 1960 uchwalona jak
          ma wyglądac herb Zielonej Góry. Jego piastowski wizerunek oparto na XIII czy
          XIV wiecznej pieczęci władców miasta (piastów). Stąd elementy piastowskie. Po
          60 roku herb chyba jeszcze zmieniano.
          Jednak przed 60 rokiem (i za Niemców) wyglądał on inaczej. Możesz go zobaczyć
          na budynku elektronika przy ul. Staszica. Zamiast Piastów jest tam rycerski
          herb. Taki herb widziałem też na miejskich wydawnictwach z lat 40.
          Przed wojną Gorzów Wlkp. nazywał się Landsberg i nie miał Wlkp. Co to oznacza,
          że po wojnie stworzono sporo nowych nazw. Dlatego ostrożnie podchodziłbym do
          dopisków Śląski czy Wielkopolski, bo często nie maja one nic wspólnego z
          historycznymi nazwami. Itd itp. Dla mnie nie są to argumenty.
          Historycznie Zielona Góra to oczywiście Śląsk. Tyle tylko, że nie ma tu
          Ślązaków. Nie róbmy nimi ludzi, którzy po wojnie zjechali sie tutaj z całej
          Polski (i z zagranicy). Dla mnie historia nie ma żadnego przełożenia na
          dzisiejszą rzeczywistość. Warto ją znać, ale używanie jej do współczesnych
          rozwiązań jest conajmniej dziwne. Układ poczdamski po prostu wszystko
          rozpiepszył.
          • markoniec Re: Anastazjo, czytaj uważniej! 09.02.03, 14:28
            oczywiście, a ludzie muszą mieć swoją małą ojczyznę i na pewno nie chcą (w
            większości ) aby to był Śląsk , skoro może być Ziemia Lubuska !
            Czy w większości , to pewności nie mam, bo nie badano. Z wypowiedzi na Forum
            raczej tak.
            Śląsk szanuję, ale niech zostanie w swoich dzisiejszych granicach.
            Inaczej zaczniemy szukać granic w pradziejach !!!
            • Gość: a Re: Anastazjo, czytaj uważniej! IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.03, 15:19
              markoniec napisał:

              > oczywiście, a ludzie muszą mieć swoją małą ojczyznę i na pewno nie chcą (w
              > większości ) aby to był Śląsk , skoro może być Ziemia Lubuska !
              > Czy w większości , to pewności nie mam, bo nie badano. Z wypowiedzi na Forum
              > raczej tak.

              Tu sie powtarza stare powiedzenie, ze klamstwo powtarzane tysiace razy staje
              sie prawda. Tak ludziom dlugo propaganda wmawiala, ze mieszkaja na Ziemi
              Lubuskiej, ze w to uwierzyli. Poza tym wiekszosci ludzi to calkiem zwisa.
              Najbardziej ich interesuje zeby sie na..., na..., wy..., wy..., wy... i ew.
              za....

              > Śląsk szanuję, ale niech zostanie w swoich dzisiejszych granicach.
              No wlasnie niech zostanie i niech jego mieszkancy uszanuja to ze mieszkaja na
              Slasku.
              • tom_tom Re: Anastazjo, czytaj uważniej! 09.02.03, 15:37
                Tak masz racje ludziom wmawiano wiele rzeczy. Np. że powróciliśmy na prastare
                piastowskie ziemie itd. itp. dzięki temu mozna było wymazywać wszystko co
                niemieckie a nadmiernie eksponować polskie elementy. A wszystko to historia,
                która zupełnie mnie nie determinuje. Bawi mnie i czasami wzrusza, ale nic
                więcej. Nie czuję sie spadkobiercą sląskich tradycji. Nic na to nie poradzę. To
                już wole być z wyboru lubuszaninem, chociaż dla wielu brzmi to smiesznie.
                  • tom_tom Re: Anastazjo, czytaj uważniej! 09.02.03, 19:02
                    Gość portalu: a napisał(a):

                    > tom_tom napisał:
                    >
                    > > Tak masz racje ludziom wmawiano wiele rzeczy. Np. że powróciliśmy na prast
                    > are
                    > > piastowskie ziemie itd. itp.
                    >
                    > Bo mimo wszystko to byly ziemie wladane kiedys przez Piastow najpierw
                    polskich
                    > a potem slaskich. Potem byly tez inne dynastie. I to wlasnie jest wspaniale i
                    > cudowne dziedzictwo Slaska.
                    Jeśli chodzi o Piastów to masz rację. Ale to nie dotyczy tylko Śląska i nie
                    całej jego historii. Tu wszystkie skrawki tej ziemii maja polataną historię.
                    Przechodziły z rąk do rąk, z państwa do państwa, z wyznania do wyznania. Tylko
                    po pierwsze to nie jest tylko domena Śląska, po drugie Poczdam poprzewalał
                    naturalny bieg historii. Nie można tego z niczym porównać, bo nikt wcześniej
                    nie wywalał stąd takiej masy ludzi. A do Śląska (i Wrocławia) równie mi daleko
                    jak na Marsa.
                • Gość: (eks)Żaganiak Re: Sprawdź IP: *.lanet.wroc.pl 09.02.03, 19:29
                  Oczywiście sprawdź u Strzyżewskiego, to człowiek z waszego Uniwersytetu.
                  Sprawdź także: htp://www.heraldyka.monarchia.pl/woj_lubuskie.html
                  Co do odległości do Wrocławia, to jest ona nieznacznie większa od odległości do
                  Gorzowa, zwłaszcza wziąwszy pod uwagę nowoczesne środki komunikacji - jeśli
                  myślisz o odległości w sensie fizycznym. Natomiast w sensie historycznym,
                  kulturowym i wielu innych, wierz mi najbliżej ci do Wrocławia.
                  Pragnę zakończyć tym postem swój udział w tej dyskusji. Wbrew moim intencjom
                  wywołuje ona zbyt wiele negatywnych emocji. Nie przypuszczałem, że są ludzie,
                  którzy nazwę "Ślązak" traktują niemal jak obelgę. Oczywiście jak napisał jeden
                  z Forumowiczów, jeśli ktoś chce może "uważać się za Apacza" (cyt.). Burza jaką
                  niechcący rozpętałem dowodzi, że nie miał racji. Nie jest obojętne kim się
                  człowiek czuje. Pozbawiony tradycji jest jak drzewo bez korzeni. Nie jest
                  istotne kim byli (skąd przyjechali) rodzice dzisiejszych mieszkańców woj.
                  lubuskiego. Pewne jest, że nie byli "Lubuszanami". Ważne natomiast jest kim są
                  ich dzieci. Praktyka dowodzi, że identyfikacja z miejscem urodzenia wiąże
                  człowieka z ojczystą ziemią i sprawia, że lepiej dla niej pracuje. Czyż nie o
                  to nam, wszystkim Polakom chodzi!?
          • Gość: a Re: Anastazjo, czytaj uważniej! IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.03, 15:36
            tom_tom napisał:

            > Musze zajżeć do Strzyżewskiego. Współczesny herb Zielonej Góry z Twoim
            > ukochanym orłem Piastów śląskich to powojenna produkcja. W 1960 uchwalona jak
            > ma wyglądac herb Zielonej Góry. Jego piastowski wizerunek oparto na XIII czy
            > XIV wiecznej pieczęci władców miasta (piastów). Stąd elementy piastowskie. Po
            > 60 roku herb chyba jeszcze zmieniano.

            Sam sobie odpowiedziales, ze oparto go na starszej wersji, jak pisze
            Strzyzewski na najstarszych pieczeciach Zielonej Gory z XIV w.

            > Jednak przed 60 rokiem (i za Niemców) wyglądał on inaczej.

            Skoro Niemcy mogli go zmienic to Polacy rowniez.

            > Przed wojną Gorzów Wlkp. nazywał się Landsberg i nie miał Wlkp. Co to
            oznacza,
            > że po wojnie stworzono sporo nowych nazw.

            Nazwa Gorzow wystepuje juz na przedwojennych polskich mapach, choc oczywiscie
            bez przymiotnika Wielkopolski.

            > Dlatego ostrożnie podchodziłbym do
            > dopisków Śląski czy Wielkopolski, bo często nie maja one nic wspólnego z
            > historycznymi nazwami.
            Akurat po wojnie jak je dodawano to akurat podchodzono ze spora dbaloscia do
            polskiej tradycji podzialu na regiony historyczne.

            > Historycznie Zielona Góra to oczywiście Śląsk. Tyle tylko, że nie ma tu
            > Ślązaków. Nie róbmy nimi ludzi, którzy po wojnie zjechali sie tutaj z całej
            > Polski (i z zagranicy).

            A czym lepszym jest robienie z nich Lubuszan, ani nie maja korzeni lubuskich
            ani nie sa mieszkancami Ziemi Lubuskiej. Ja sie czuje wbrew mej woli robiony
            Lubuszaninem gdy slysze odezwy typu "Lubuszanie" zamiast mieszkancy wojewodztwa
            Lubuskiego. Jakos nie przypominam sobie, zeby przy poprzednim podziale mowiono
            do wszystkich mieszkancow wojewodztwa "Zielonogorzanie".

            > Dla mnie historia nie ma żadnego przełożenia na
            > dzisiejszą rzeczywistość. Warto ją znać, ale używanie jej do współczesnych
            > rozwiązań jest conajmniej dziwne. Układ poczdamski po prostu wszystko
            > rozpiepszył.

            To nie uklad poczdamski jest tu winien tylko nieuki i ignoranci, ktorzy nie sa
            nawet konsekwentni w swym dzialaniu. Nawet herb wojewodztwa jako jedyny w
            Polsce jest calkowicie nowym tworem, nie nawiazujacym do przeszlosci regionu.
            Dlaczego ci ignoranci nie skorzystali np. z herbu biskupow lubuskich, ktory
            widnieje chociazby na herbach powiatow niemieckich lezacych na "prawdziwej"
            Ziemi Lubuskiej.


            • tom_tom Re: Anastazjo, czytaj uważniej! 09.02.03, 19:07
              Gość portalu: a napisał(a):

              > tom_tom napisał:
              >
              > > Musze zajżeć do Strzyżewskiego. Współczesny herb Zielonej Góry z Twoim
              > > ukochanym orłem Piastów śląskich to powojenna produkcja. W 1960 uchwalona
              > jak
              > > ma wyglądac herb Zielonej Góry. Jego piastowski wizerunek oparto na XIII c
              > zy
              > > XIV wiecznej pieczęci władców miasta (piastów). Stąd elementy piastowskie.
              > Po
              > > 60 roku herb chyba jeszcze zmieniano.
              >
              > Sam sobie odpowiedziales, ze oparto go na starszej wersji, jak pisze
              > Strzyzewski na najstarszych pieczeciach Zielonej Gory z XIV w.
              >
              > > Jednak przed 60 rokiem (i za Niemców) wyglądał on inaczej.
              >
              > Skoro Niemcy mogli go zmienic to Polacy rowniez.
              >
              Nie widzisz absurdu sytuacji. Powołujesz się na sztucznie stworzony herb,
              oparty na pieczęciach sprzed 500 lat. A ignorujesz istniejący w międzyczasie
              herb miasta. Jaki to argument, jaki to szacunek dla historii?
              Na pewno przeczytam Strzyżewskiego i chciałbym wiedzieć jak wyglądał herb
              mojego miasta za ”śląskich” czasów. Natomiast powoływanie się na herb z lat 60
              jest ... zakłamanym argumentem. Nie widzisz tego?
              • Gość: a Re: Anastazjo, czytaj uważniej! IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.03, 21:15
                tom_tom napisał:
                > >
                > Nie widzisz absurdu sytuacji. Powołujesz się na sztucznie stworzony herb,
                > oparty na pieczęciach sprzed 500 lat. A ignorujesz istniejący w międzyczasie
                > herb miasta. Jaki to argument, jaki to szacunek dla historii?

                Sam sie zastanow. Nie jest sztucznym cos co tylko zostalo przywrocone po ponad
                600 latach. Zreszta zmiana nie byla az tak zasadnicza.

                > Na pewno przeczytam Strzyżewskiego i chciałbym wiedzieć jak wyglądał herb
                > mojego miasta za ”śląskich” czasów.
                Nie bylo czegos takiego jak "slaskie" czasy.

                > Natomiast powoływanie się na he
                > rb z lat 60
                > jest ... zakłamanym argumentem. Nie widzisz tego?

                Po pierwsze herb z XIV wieku po drugie ma to jeszcze dodatkowe uzasadnienie.
                Potwierdza, ze tzw. "lubuskosc" Zielonej Gory to wymysl swiezszej daty niz lata
                60-te, w ktorych jeszcze na tyle powszechnie zdawano sobie sprawe ze slaskosci
                miasta, ze przywrocono miastu herb ze slaskimi symbolami.
                • Gość: Mis Re: Anastazjo, czytaj uważniej! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 22:02
                  Gość portalu: a napisał(a):

                  > tom_tom napisał:
                  > > >
                  > > Nie widzisz absurdu sytuacji. Powołujesz się na sztucznie stworzony herb,
                  > > oparty na pieczęciach sprzed 500 lat. A ignorujesz istniejący w międzyczas
                  > ie
                  > > herb miasta. Jaki to argument, jaki to szacunek dla historii?
                  >
                  > Sam sie zastanow. Nie jest sztucznym cos co tylko zostalo przywrocone po
                  ponad
                  > 600 latach. Zreszta zmiana nie byla az tak zasadnicza.
                  >
                  > > Na pewno przeczytam Strzyżewskiego i chciałbym wiedzieć jak wyglądał herb
                  > > mojego miasta za ”śląskich” czasów.
                  > Nie bylo czegos takiego jak "slaskie" czasy.
                  >
                  > > Natomiast powoływanie się na he
                  > > rb z lat 60
                  > > jest ... zakłamanym argumentem. Nie widzisz tego?
                  >
                  > Po pierwsze herb z XIV wieku po drugie ma to jeszcze dodatkowe uzasadnienie.
                  > Potwierdza, ze tzw. "lubuskosc" Zielonej Gory to wymysl swiezszej daty niz
                  lata
                  >
                  > 60-te, w ktorych jeszcze na tyle powszechnie zdawano sobie sprawe ze
                  slaskosci
                  > miasta, ze przywrocono miastu herb ze slaskimi symbolami.
                  Chciałbym dyskutantom przypomnieć, że dzisiejszy herb Zielonej Góry jest
                  całkowicie współczesnym wymysłem opartym na sdtarych pieczeciach jednego z
                  książąt. Na pieczeci księcia, a nie herbie miasta. Czemu nie oprzeć herbu
                  miasta na pioeczeci Kazimierza Wielkiego. też mielibyśmy herb piastowski i to
                  królewski.
    • Gość: Witek Re: Zielona Góra to z całą pewnośćią Śląsk! IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.03, 17:46
      Gość portalu: (eks)Żaganiak napisał(a):

      . "Lubuszanom", którzy twierdzą, że jest inaczej, zalecam spojżenie na
      > mapę i udzielenie odpowiedzi (samemu sobie)na pytania:
      > 1. Dlaczego rzeczka opodal Zielonej Góry nazywa się Ochla Śląska?
      > 2. Dlaczego miejscowość pod Zieloną Górą (kier. Żary, Żagań)nazywa się
      > Świdnica Śląska, a inna koło Wschowy - Sława Śląska?
      > 3. Dlaczego kompleksy leśne na południu województwa (aż pod Z. Górę)
      > nazwano Bory Dolnośląskie?
      __________________________________________________

      Niby tekst miał być hasłem do popełnienia zbiorowego harakiri przez
      otumanionych lubuszan ale nic z tego nie będzie.
      Chciałbyś eksŻaganiaku wszystkich mieszkańców woj. lubuskiego zaszufladkować,
      jednych do Śląska, innych do Brandenburgii a tylko aparatczyków z epoki Gierka
      do Ziemi Lubuskiej. Po co?. Czy dzięki temu wzrośnie nam dochód narodowy?
      Spadnie bezrobocie? Niestety nie ma to takiej mocy, a szkoda.
      Przynależność do wielkich krain historycznych zostawmy każdemu do jego
      indywidualnego wyboru. Nowak chce być Ślązakiem, niech sobie będzie. Malinowski
      chce być Apaczem, bardzo proszę. Takie dyskusje są wielką ucztą dla historyków,
      niestety pozostałych nudzą, wielu irytują. Ta potrawa odgrzewana już była
      wielokrotnie. Przymuszani do niej mogą się rozchorować.

      Zachęcasz do patrzenia na mapę. Chętnie to czynię. I cóż, nie znajduję Sławy
      Śląskiej tylko Sławę. Szukam Świdnicy Śląskiej, znajduję Świdnicę.
      Jeśli zaś chodzi o rzeczkę Śląska Ochla to chociaż nazwa ta mi się podoba to
      jednak urzędowa nazwa jej brzmi Ochla (przed wojną Ochel)i nic na to nie
      poradzisz.
      Bory Dolnośląskie pod Zieloną Górą? No, no dobrych 50 km.
      Ludzie lubią dzielić, nazywać. Tak się stało, że zwarty kompleks lasów w pd.
      części województwa nazwano Borami Dolnośląskimi ale już lasy na pn od
      równoleżnikowego biegu Odry nazywają się Puszczą Lubuską.
      Aha, chcę odnieść się jeszcze do początkowej części Twojego postu.
      Cytuję :"Oczywiście największą część tego województwa stanowi Dolny Śląsk
      (chodzi o dolny bieg Odry)."
      Dolny bieg Odry z Dolnym Śląskiem nie ma nic wspólnego. O dolnym biegu Odry
      możemy dopiero mówić poniżej ujścia Warty.
      Oj, odnoszę wrażenie, że zbyt rzadko spoglądasz znad ksiąg historycznych na
      piękną lutową pogodę AD 2003.
      • Gość: a Re: Zielona Góra to z całą pewnośćią Śląsk! IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.02.03, 21:40
        Gość portalu: raf napisał(a):

        > Strasznie sążnisty tekst nie dojechałem do końca, ale napewno bardzo
        > merytoryczny.Ale co z tego w końcu z biegiem czasu, jeżeli Lubuskie przetrwa,
        > wejdzie w obieg pojęć historyczno - geograficznych jako pełnoprawny
        > podmiot.Przeciesz Habsburgowie też kiedyś zaczynali
        >
        Tu nie rzecz idzie o wojewodztwo samo w sobie, ale o bledne uzywanie pojec
        z "Dziedzictwa polskiej przestrzeni"*.
        Adekwatna dla okreslenia calego terytorium naszego wojewodztwa wydaje mi sie
        calkiem nowa, powstala chyba dopiero po II WS nazwa Srodkowe Nadodrze. Wolna
        jest ona od obiciazen historycznych takich jak nazwa Ziemia Lubuska i nie mozna
        jej przynajmniej zarzucac checi zaklamywania i falszowania przeszlosci, bo
        faktycznie tworzymy wowczas nowy podmiot historyczno-geograficzny.
        Istnieje w Polsce podobny przyklad woj.lodzkie. Sa to tereny na pograniczach
        Wielkopolski, Mazowsza i Malopolski. Obejmuje ono m.in. takie jednostki
        historyczne jak Ziemie Sieradzka, Leczycka, Wielunska. Nie ulega watpliwosci,
        ze powstanie w XIX w. tak duzego osrodka jak Lodz i jego oddzialywanie powoduje
        zmiane w tradycyjnej regionalizacji kraju. Podobnie rozwiniecie sie w XIX w
        malej wioski o nazwie Bogucka Kuznica-Katowice spowodowalo ostatecznie
        przeniesienie tam stolicy Gornego Slaska (w 1939) z Opola.
        W tym kontekscie tj.Lodzi i Katowic widac, ze podstawa sa niestety pieniadze a
        nie tylko dobre checi. Przy dzisiejszej pozycji ekonomicznej Zielonej Gory i
        Gorzowa moze sobie co prawda istniec wojewodztwo ze stolkami dla "krewnych i
        znajomych krolika" za pieniadze podatnikow (w tym moich), ale czy faktycznie
        powstanie z tego trwaly region wokol atrakcyjnych - dla innych mieszkancow
        wojewodztwa - osrodkow?

        *) Tytul ksiazki prof A.Piskozuba wyd.Ossolineum 1987
        • Gość: croolick Re: Zielona Góra to z całą pewnośćią Śląsk! IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.02.03, 23:19
          Gość portalu: a napisał(a):

          > Adekwatna dla okreslenia calego terytorium naszego wojewodztwa wydaje mi sie
          > calkiem nowa, powstala chyba dopiero po II WS nazwa Srodkowe Nadodrze.

          Popieram, ale co z forma przymiotnikowa? Dziennikarze i poliycy zapewne
          chcieli by sie zwracac do mieszakancow lubuskiego odprzymiotnikowo tak jak to
          czynia dzis z tymi "lubuszanami".
          "Moi kochani, khm, ehm srodkowonadodrzanie, glosujecie na mnie" ? ;o)

          > jej przynajmniej zarzucac checi zaklamywania i falszowania przeszlosci, bo
          > faktycznie tworzymy wowczas nowy podmiot historyczno-geograficzny.
          > Istnieje w Polsce podobny przyklad woj.lodzkie. Sa to tereny na pograniczach
          > Wielkopolski, Mazowsza i Malopolski. Obejmuje ono m.in. takie jednostki
          > historyczne jak Ziemie Sieradzka, Leczycka, Wielunska. Nie ulega
          watpliwosci,
          > ze powstanie w XIX w. tak duzego osrodka jak Lodz i jego oddzialywanie
          powoduje zmiane w tradycyjnej regionalizacji kraju.

          prawda, prawda po stokroc

          > Podobnie rozwiniecie sie w XIX w
          > malej wioski o nazwie Bogucka Kuznica-Katowice spowodowalo ostatecznie
          > przeniesienie tam stolicy Gornego Slaska (w 1939) z Opola.

          Ha ! Slask jest jeden !!! Nazwa "Gorny Slask" to efekt plebiscytowych
          przepychanek po Wielkiej Wojnie. Dzis niestety utrwala sie podzial Slaska, juz
          bnie na dawa ale na trzy "Slaski"...

          > W tym kontekscie tj.Lodzi i Katowic widac, ze podstawa sa niestety pieniadze
          a
          > nie tylko dobre checi. Przy dzisiejszej pozycji ekonomicznej Zielonej Gory i
          > Gorzowa moze sobie co prawda istniec wojewodztwo ze stolkami dla "krewnych i
          > znajomych krolika" za pieniadze podatnikow (w tym moich), ale czy faktycznie
          > powstanie z tego trwaly region wokol atrakcyjnych - dla innych mieszkancow
          > wojewodztwa - osrodkow?

          Racja, racja !!!
        • Gość: nicelus Re: Zielona Góra to z całą pewnośćią Śląsk! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.07.19, 22:54
          Gość portalu: Megi napisał(a):

          > Mamy rok 2018, lubuskie przetrwało.

          Województwo lubuskie już 6 rok z rzędu się wyludnia. Kiedyś przyciągało nowych mieszkańców pięknymi krajobrazami, ciszą i unikalną przyrodą. Osiedlało się w nim wielu Polaków powracających do Polski i przywożących kasę, oraz ciekawe pomysły mogące owocować rozwojem regionu. Magnesem były jedne z najpiękniejszych w Europie krajobrazów. Międzynarodowa Organizacja Przyjaciół Przyrody (NFI) wybrała Ziemię Lubuską Krajobrazem Roku na lata 2003/2004. Wcześniej Krajobrazami Roku były, na przykład Alpy, czy Jezioro Bodeńskie. Celem tego projektu jest umieszczenie danego regionu w centrum europejskiej uwagi oraz rozwinięcie i wpieranie inicjatyw dla jego rozwoju.

          Zamiast korzystać z tego, wojewoda Gramza (SLD) w 2005 roku zlikwidował strefę ciszy na jeziorach i zlikwidował stumetrową strefę ochronną jezior wolną od zabudowy dla najpiękniejszych lubuskich obszarów chronionego krajobrazu. W 2017 roku WSA w Gorzowie Wielkopolskim w ogóle zlikwidował wszystkie obszary chronionego krajobrazu na większej części województwa, tj. na południowej części będącej wcześniej województwem zielonogórskim. Obszary chronionego krajobrazu są ustawową formą ochrony przyrody i województwo zielonogórskie miało je wyznaczone zgodnie z prawem, zanim Gramza przy nich manipulował, a później sąd je zlikwidował. Na obszarach Natura 2000 w ogóle nie są przewidziane wielodniowe imprezy masowe z polem namiotowym, a jednak Burmistrz Torzymia od 2013 roku na taką imprezę pozwalał i to nawet wbrew prawu miejscowemu (mpzp). W tym roku Burmistrz Torzymia po raz pierwszy postąpił zgodnie z obowiązującym prawem miejscowym i swojej zgody na niszczenie cennej przyrody Natura 2000 nie wydał. Nic to nie pomogło. Zgodę wydało SKO w Gorzowie Wielkopolskim.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka