Żądła os, czyli koszmar tego lata

01.08.06, 20:27
To jakiś pseudomedyczny bełkot.
Preparaty typu fastject nie są szczepionkami! To leki, podawane u osób z
uczuleniem na jad owadów po ukąszeniu. Z kolei szczepionkę podaje się nie po
ukąszeniu, a przed ukąszeniem, aby organizm wytworzył obronne przeciwciała i
na wypadek ukąszenia mógł sam poradzić sobie z problemem.
Od autora artykułu należy wymagać minimum staranności. Tylko po co, jeżeli
papier przyjmie wszystko.
    • Gość: pp Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 22:23
      a ja od ponad tygodnia zgłaszam istnienie gniazda os na ul. batorego przy
      huśtawkach i piaskownicy dla dzieci . zsm przysłała jakiegos pana który ponoć
      czyms popryskał, a straz pożarna chciała mi dać nr do firmy, która prywatnie mi
      to usunie (pewnie zatrudnia strażaków po godzinach), koszmarny kraj i
      koszmarni ludzie
      • Gość: jacek Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 02.08.06, 02:37
        nie ma czego robic paniki,jesli ktos nie jest uczulony,to mu nic nie
        grozi,zadlo pszczoly dobre jest na reumatyzm i na serce.Czy widzial ktos
        bartnika chorego na reumatyzm lu na serce?
        • aski68 Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata 02.08.06, 06:10
          A jeśli ktoś jest uczulony i o tym nie wie?
          A co jeśli np. dziecko czy nawet osoba dorosła połknie z piciem osę ?
          Też nie panikować ?
          Zresztą to nie panika, to zapobiegliwość
          Tego lata co się dzieje to szok, zwłaszcza gdzieś nad wodą
          pzdr
          • Gość: krtek7 Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 16:05
            aski68 napisał:

            > A jeśli ktoś jest uczulony i o tym nie wie?
            > A co jeśli np. dziecko czy nawet osoba dorosła połknie z piciem osę ?
            > Też nie panikować ?
            > Zresztą to nie panika, to zapobiegliwość
            > Tego lata co się dzieje to szok, zwłaszcza gdzieś nad wodą
            > pzdr

            O rany, czy to tak wiele kosztuje - patrzeć co się je lub pije na świeżym
            powietrzu? Ludzie, no bez przesady, TROCHĘ UWAGI i wszystko będzie ok!!!
          • Gość: tadeusz nawet kompletnie pijany poczułbym owada w gębie IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 22:11
          • jjjnjankowski Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata 06.08.06, 01:13
            jak ktos polknie to czy jest uczulony czy nie trzeba panikowac bo efekt uzadlenia zalezy tez od miejsca
        • d_arek_d Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata 05.08.06, 23:58

          Gość portalu: jacek napisał(a):

          > nie ma czego robic paniki,jesli ktos nie jest uczulony,to mu nic nie
          > grozi,zadlo pszczoly dobre jest na reumatyzm i na serce.Czy widzial ktos
          > bartnika chorego na reumatyzm lu na serce?

          Może mam omamy, ale wydawało mi się, że nie mówimy tu o pszczołach i ich
          leczących żądłach...
          • jjjnjankowski Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata 06.08.06, 01:17
            uzadlenie pszczoly czy osy to to samo od jednego i drugiego sie schodzi w wypadku silnego uczulenia. sa rozne uczulenia a to jest niezadkie
        • jjjnjankowski Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata 06.08.06, 00:55
          Czy widzial ktos
          > bartnika chorego na reumatyzm lu na serce?

          zduna widzialem
          druciarza
          otrzyciela, nie wiem jak sie ten zawod zwal, bo przecie nie nozownika czy nozyczkownika
          szmaciarza czyli tandeciarza
          w zyciu nie widzialem BARTNIKA
          (i dentysty)
          • d_arek_d Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata 06.08.06, 01:04
            jjjnjankowski napisał:

            > w zyciu nie widzialem BARTNIKA
            > (i dentysty)

            Bartnik jest to niedźwiedź, który specjalizuje się w chamskich wtargnięciach do
            dzikich barci.
            Dentysta jest to stomatolog specjalizujący się w leczeniu uzębienia bartników.
      • Gość: Miś Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata IP: *.uz.zgora.pl 02.08.06, 09:40
        No trzeba sobie jakoś radzić. Jednego roku mamy dużo komarów drugiego meszki a
        wtym dużo os. Uważam ze natarczywość os jest powodowane przedłużającą się
        gorącym klimatem. Kwiaty wyschły brak im pozywienia dlatego atakują wszystko.
        Ciekawe rozwiązanie zauważyłem na Kąpielisku koło Ochli-wiszą na drzewach
        plastikowe butelki z małymi otworami a w środku jest słodki syrop, coś w
        rodzaju ula. Osy po wejściu do środka mają trudności z wydostaniem się na
        zewnątrz i giną w kąpieli syropu. Jest to jakiś półśrodek dla sprzedawców
        słodkości. Pozdrawiam.
        • Gość: krtek7 Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 16:07
          Gość portalu: Miś napisał(a):

          > No trzeba sobie jakoś radzić. Jednego roku mamy dużo komarów drugiego meszki
          a
          > wtym dużo os. Uważam ze natarczywość os jest powodowane przedłużającą się
          > gorącym klimatem. Kwiaty wyschły brak im pozywienia dlatego atakują wszystko.
          > Ciekawe rozwiązanie zauważyłem na Kąpielisku koło Ochli-wiszą na drzewach
          > plastikowe butelki z małymi otworami a w środku jest słodki syrop, coś w
          > rodzaju ula. Osy po wejściu do środka mają trudności z wydostaniem się na
          > zewnątrz i giną w kąpieli syropu. Jest to jakiś półśrodek dla sprzedawców
          > słodkości. Pozdrawiam.

          I jak potem kogoś za takie coś zaatakują w odwecie to się nie zdziwcie... Osy,
          wbrew pozorom, nie są głupie...
          • Gość: o Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata IP: *.rev.stofanet.dk 05.08.06, 16:46
            Glupie nie sa bo widza kto im zarcie wyklada i tym nic nie zrobia.Ale ci co
            morde dra to dostana zadlo w dupe....Prosty rachunek - pomagac.Lece wlasnie dac
            jedzy kotu sasiadow bo glodny,a w nocy bede spac spokojnie,ze nie przyjdzie i
            mnie nie zagryzie....zaraz wracam
        • jjjnjankowski Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata 06.08.06, 01:20
          wiszą na drzewach
          > plastikowe butelki z małymi otworami a w środku jest słodki syrop, coś w
          > rodzaju ula. Osy po wejściu do środka mają trudności z wydostaniem się na
          > zewnątrz i giną w kąpieli syropu. Jest to jakiś półśrodek dla sprzedawców
          > słodkości.

          To pulapki na osy - jezeli ich jeszcze nie bylo to je przyciagna.
    • podyanty Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata 05.08.06, 11:20
      Co za kretynki to pisaly. Jakie szczepionki?
      Zarowno Fastjekt jak i Anapen to nic innego jak ADRENALINA, ktorej osoba nie nie zagrozona wstrzasem
      anafilaktycznym nie powinna sobie aplikowac! To nie wapno ani ocet i mozna sobie bardziej zaszkodzic
      niz pomoc.
    • bergman1 trzeba niszczyć gniazda oczywiśćie przez 05.08.06, 11:40
      osoby przeszkolone i zabezpieczone.
      • Gość: oleoganja@stofanet Re: trzeba niszczyć gniazda oczywiśćie przez IP: *.rev.stofanet.dk 05.08.06, 12:32
        Tak tak wszystko popsuc i zniszczyc - typowo ludzkie odruchy!!!Jak cos nam nie
        pasuje to buch i po problemie.Zapominamy tylko drodzy panstwo,ze to ludzkosc
        jest najkrocej na Ziemi a najwiecej szkody narobila!!!!Osy byly,sa i beda i
        powinnysmy nauczyc sie zyc razem....
        • Gość: krtek7 Re: trzeba niszczyć gniazda oczywiśćie przez IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 16:09
          Zgadzam się. Osy, jeżowce, myszy - z nimi da się normalnie żyć.
          • Gość: oleoganja@stofanet Re: trzeba niszczyć gniazda oczywiśćie przez IP: *.rev.stofanet.dk 05.08.06, 16:40
            a u mnie myszy mieszkaja pod zlewozmywakiem kazda zime i je dokarmiam - w koncu
            myszom tez sie nalezy cieplo i miska
            • Gość: Kot Re: trzeba niszczyć gniazda oczywiśćie przez IP: 195.128.172.* 05.08.06, 21:23
              Gość portalu: oleoganja@stofanet napisał(a):

              > a u mnie myszy mieszkaja pod zlewozmywakiem kazda zime i je dokarmiam - w
              koncu
              >
              > myszom tez sie nalezy cieplo i miska

              Gdzie mieszkasz?
              Kot.
              • Gość: oleoganja@stofanet Mieszkam.... IP: *.rev.stofanet.dk 05.08.06, 23:34
                ci ja we wlasnej chacie i kota tez mam,ale mu nie wolno tych myszow
                ruszyc.Pozdrawiam Kocica
        • direta Ależ ci ludzi strachliwi! 05.08.06, 16:30
          Mnie dziś użądliła osa i co z tego?
          Posmarowałam Fenistilem i po krzyku.
          Osa "też człowiek" a człowiek ze strachu to by wszystko wokół siebie pozabijał.

          oleganja napisał
          Osy były są i będą

          Czy będą to już bym nie była taka pewna.

          "Chłop zywemu nie przepuści"
          • Gość: oleoganja@stofanet Re: Ależ ci ludzi strachliwi! IP: *.rev.stofanet.dk 05.08.06, 16:42
            Jesli te pozal sie boze firmy wszystkie osy zagazuja to faktycznie nic nie
            zostanie dla przyszlych pokolen....Straszna wizja
    • Gość: Wojtek Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 11:51
      Ludzie opanujcie się, nie dajcie sie zwariować.Nie jest to tak,że cokolwiek
      jakiś "pismak - sensata" napisze w sezonie "ogórkowym" traktować trzeba
      poważnie.Po pierwsze osy nie gryzą,bo najzwyczajnoiej nie mają zębów, co
      najwyżej więc mogą użądlić bo maja żądło z odpowiednim do obrony jadem.Podobnie
      jak pszczoła, szerszeń i kilkaset innych gatunków owadów.Po drugie ilość
      osobników każdego gatunku na ziemi utrzymywana jest w pewnej stałej ilości
      wyznaczonej naturalnie przez pojemność środowiska, wahajacej się w zależności
      od tzw oporu środowiska i warunków rozwoju ( temperatura,wilgotność i wahania
      w/w, dostępność pokarmu). Ale nigdy nie jest to ilość porażająca jak piszą to
      niedouczeni "pismacy". Podobnie traktują oni kleszcze,szerszenie,meszki,
      komary, pszczoły, mrówki itp.Nadmierny rozwój umożliwiony przez korzystne
      warunki rozwoju jest natychmiast wykorzystywany przez "wrogów naturalnych" tj.
      inne owady,grzyby, bakterie, wirusy itp. I cała sprawa wraca do "normy"
      wyznaczonej przez pojemność środowiska.
      Podobne bajki opowiadaja oni (pismacy) np. o Bogu ducha winnych żmijach.
      Wszystkie te zwierzęta mają takie samo prawo bytu na tym "padole" jak i
      człowiek. Ani mniejsze ani większe. Uczmy się więc z nimi współżyć i szanować
      to że są obok nas. Bo gdyby nie daj Boże ich brakło to człowiek ginie
      niechybnie i szybko w swoich gównach, odpadkach i śmieciach. A popatrzcie ile
      tych zwierząt ginie na drogach i na szybach naszych samochodów. Szanujmy więc
      innych współmieszkańców Ziemi bo na to zasługują.Są równie ważni jak i nasz
      sąsied zza płota.Pozdrawiam Wojtek
    • Gość: Przyjaciel os Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 12:17
      W pełni zgadzam się z opinią Wojtka .Osy tylko potrafią użądlić w przypadku
      zagrożenia własnego życia co jest ich zupełnie naturalną reakcją.Tak tylko się
      staje gdy są one przygniecione ,przyduszone lub natrętnie odganiane przez
      pozbawionych wyobrazni ludzi. Sam w trakcie jedzenia pozwalam im siadać na
      moich rękach, bądż twarzy wtedy one pochodzą czasami
      charakterystycznie "poszczypią" swoimi szczękami i odlatują . Nigdy nie
      zdarzyło się by mnie w tych okolicznościach użądliły. Trzymaj się Wojtku .
      Pozdrawiam.
    • Gość: apollodoros osy nie mają żądeł!!! IP: *.man.poznan.pl 05.08.06, 12:36
      więc nie żądlą tylką gryzą; żądlą jedynie pszczoły
      • Gość: Que? Re: osy nie mają żądeł!!! IP: *.3.cust.bredband2.com 05.08.06, 12:38
        A co siedzi w dupie osy jak nie zadlo????!!!!
      • Gość: Kuba Re: osy nie mają żądeł!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 13:40
        Owszem, osy mają żądła. Coś Pan na biologii nie uważał...
      • Gość: Monarchista Re: osy nie mają żądeł!!! IP: 195.128.172.* 05.08.06, 21:33
        Gość portalu: apollodoros napisał(a):

        > więc nie żądlą tylką gryzą; żądlą jedynie pszczoły

        Co za ignorant(ka)!
        ..Osy (Vespidae), rodzina błonkówek z podrzędu żądłówek (Aculeata).
        Żądłówki to podrząd błonkówek obejmujący pszczoły, mrówki i osy. U samic
        pokładełko przekształone w żądło. Poczytaj sobie książkę do biologii. Nic
        dziwnego, że przy takich wiadomościach z biologii tak dużo nie zdało matury z
        tego przedmiotu.
    • Gość: jacenty2 pseudointeligent IP: 82.160.248.* 05.08.06, 12:46
      jacenty to jakiś pseudointeligent. W forum jest bezpieczny, więc zabiera głos. I
      to jak! używając najmodniejszego zestawienia słów -,,pseudo coś'' plus
      ,,bełkot''.Za dużo telewizji
    • Gość: wododo przez osę kipnęła znanapersona, zrobiło się głośno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 15:25
      Oczywiście takie przypadki zdarzały się wcześniej; sam znam osoby, które puchną
      horrendalnie po ukąszeniu (ugryzieniu?) przez osę i omal nie udusiły się po
      takim zdarzeniu, więc latem stale chodzą z odpowiednimi specyfikami na wypadek
      bliskiego spotkania z osą.

      A teraz szuka się w mediach sensacji i robi kryptoreklamę producentom
      odpowiednich leków. Większość osób czuje tylko ukłucie (ugryzienie?) osy, a
      miejsce takie boli przez jakiś czas, swędzi, etc - ot, odrobinę bardziej
      przykre to niż ugryzienie komara.

      Bicie piany.
    • Gość: krtek7 Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 16:03
      Bez przesady - osa to nie potwór!!!

      Nie bójcie się tak panicznie tych małych inteligentnych (jak na owady)
      zwierzątek. One szukają pokarmu, lubią słodycze, atakują ludzi nieuważnych -
      gdy się przestraszą lub zostają np. zgniecione dłonią na policzku.

      Wyjęłam kiedyś osę z kałuży ręką - nic mi nie zrobiła. Może wyczuła że szanuję
      wszystkie stworzenia.

      Odrobina uwagi i ostrożności wystarczy, NIE BÓJCIE SIĘ OS.
      • Gość: oleoganja@stofanet Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata IP: *.rev.stofanet.dk 05.08.06, 16:43
        A ja w zeszly weekend uratowalam tonacego zuczka - tez nic mi nie zrobil
        • Gość: Valesh Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 00:02
          uratowałaś żuczka? dzizas no to gratuluje wielkiego wkładu w dobro środowiska! Poczęstuj się jeszcze chrupką z groszku!

          Gdzie sie tacy rodza? kek
    • direta Puścili bąka 05.08.06, 16:25
      "Wojciech Kamiński, sprzedaje owoce przy ul. Kupieckiej radzi sobie z osami: -
      Czereśnie to przysmak os. Bąki, pszczoły i szerszenie szukają kwiatów -
      opowiada i sprawnie nakłada czereśnie do worka. "

      Jakie bąki? Chyba o trzmiele mu chodziło? Baki zywią się ludzką krwią. Takie
      szare, paskudne.
      • Gość: Greta Re: Puścili bąka IP: *.3.cust.bredband2.com 05.08.06, 16:56
        Baka to z tylka sie wypuszcza!
        • Gość: Blanka Re: Puścili bąka IP: *.olsztyn.mm.pl 05.08.06, 17:50
          Uratowalam konie od smierci glodowej. Szanuje zycie. Ale niestety - jestem
          zaawansowanym alergikiem - pylki, komary, pszczoly, osy... nawet preparat
          propolis.... Spodziwalam sie po tym forum, ze ktos opowie, jak sobie radzi np.
          z panicznym strachem, bo ja wysiadam z autobusu, jak wleci przez okno oksa,
          panikuje przy kierownicy, wiec o tej porze roku nie prowadze. Przezyzlam raz
          wstrzas anafilaktyczny, nie chce wiecej. Uwazam, uzywam odpowiednich perfum,
          nosze przy sobie leki, ale strach zostaje... Jak zachowac spokoj, jak osa czy
          pszczola chce wejsc do nosa? Moze troche konkretow, prosze Panstwa. Odczulam
          sie, ale to na niewiele sie zdaje. Pochodze z medycznej rodziny, mam wszystko
          pod reka, tylko nigdy gwarancji, ze nastepne ukaszenie przezyje. Chetnie
          poczytam, jak sobie radzic w trudnych sytuacjach.
          Pozdrawiam wszystkich alergikach. Blanka
          • Gość: krtek7 Re: Puścili bąka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 18:15
            Nie jestem lekarzem ani alergikiem, więc się tu tylko "wymądrzam" ale przede
            wszystkim taka rada: nie jesć nie pić na świeżym powietrzu, szczególnie w
            słoneczny dzień, oglądać co się wkłada do ust (piwko z puszki!), odganiać bez
            paniki, żeby się nie przestraszyła; mieć przy sobie zawsze lek w razie
            użądlenia (jest coś takiego?).

            A w ogóle to bardzo współczuję.

            Nigdy widziałam osy która chce wejśc do nosa, natomiast w Chorzowskim Parku osy
            są bardzo wkurzone, wiele osób to zauważyło jak ostatnio tam byłam. Chyba ktoś
            je wnerwił ;)

            PS. Dla mnie trzmiel = bąk :)))
          • Gość: iza Re. Blanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 20:38
            Na forum krajowym GW odbyła się smutna w tonie dyskusja o śmierci Ewy Sałackiej.
            Przy okazji ruszono temat os i pszczół. Szczególnie polecam wypowiedzi lekarki -
            polki,pracującej w Szwecji.Jak się ratować.Posty dyskutantów w tej sprawie są
            też ważne.Ewa Sałacka zmarła niedawno.
            Pozdrawiam.
            • Gość: eskulap Re: Re. Blanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 21:28
              ale jestescie kretynami, czy wiecie co znaczy uczulenie na jad osy to ŚMIERĆ a
              wy debile bo inaczej was nie można nazwać piszeciekretynizmay na forum,
              oczywiście że powinna być szczepionka w każdym szpitalu i pogotowiu, wiec nie
              trujcie o domowych metodach bo dla alergika one nie istnieją i pamietajcie że
              to może spotkac każego z was, ludzie trochę mąderości i inteligencji wam nie
              zaszkodzi wieć dokształccie sie zanim napiszecie głupoty.
              • Gość: Monarchista Re: Re. Blanka IP: 195.128.172.* 05.08.06, 21:41
                ...oczywiście że powinna być szczepionka w każdym szpitalu i pogotowiu, wiec
                nie
                > trujcie o domowych metodach bo dla alergika one nie istnieją i pamietajcie że
                > to może spotkac każego z was, ludzie trochę mąderości i inteligencji wam nie
                > zaszkodzi wieć dokształccie sie zanim napiszecie głupoty.

                Mnie już to nie spotka, bo wielokrotnie byłem pokłuty przez osy, pszczoły, a
                raz nawet przez trzmiela.
                Ale prawda, odpowiednie szczepionki muszą być pod ręką nie tylko na pogotowiu,
                ale w każdej przychodni. Nie może tak być, żeby w środku lata robić panikę, bo
                okazuje się, że pogotowia i przychodnie nie mają surowicy przeciwko jadowi
                żmiji! Alergik ukąszony przez żmiję nie ma prawie żadnych szans!
            • Gość: sisi Re: Re. Blanka IP: 82.146.246.* 05.08.06, 21:33
              rozumiem cie Blanka ,bo mam ten sam problem .Dawniej puchlam,ale miejscowo.Tego
              lata wyladowalam w szpitalu na kroplowce po ukaszeniu osy w palec u nogi.We
              wtorek 8 ide do alergologa po receptr na zastrzyk ratujacy zycie./na kase
              odpada terminy na listopad/.Nie wiem jeszcze czy hurtownie w moim regionie
              sprowadza ten lek ..caly czas sa trudnosci.Ja wariuje ..jestem w letnim domu 17
              km. od miasta ze zwierzetami ,kocham zwierzaki i owady mi nie przszkadzaja ,ale
              one ukochaly sobie mnie.Nie wolno sie perfumowac i ubierac we wzory
              kwiatowe.Tego lata sa one szczegolnie agresywne.Okolo 19 ida spac .Najbardziej
              aktywne sa od 11 .
          • myslacyszaryczlowiek1 Re: Puścili bąka 06.08.06, 01:54
            Najlepiej osę zdmuchnąć, dzięki temu nie poczuje się zagrożona, a podmuchy wiatru
            to dla niej naturalne oddziaływanie.
      • Gość: Monarchista Re: Puścili bąka IP: 195.128.172.* 05.08.06, 21:36
        direta napisała:

        > "Wojciech Kamiński, sprzedaje owoce przy ul. Kupieckiej radzi sobie z osami: -

        > Czereśnie to przysmak os. Bąki, pszczoły i szerszenie szukają kwiatów -
        > opowiada i sprawnie nakłada czereśnie do worka. "
        >
        > Jakie bąki? Chyba o trzmiele mu chodziło? Baki zywią się ludzką krwią. Takie
        > szare, paskudne.

        A w mojej okolicy te paskudne, szare bąki żywiące się krwią ludzką i zwierzęcą
        (zwłaszcza krowy mają przechlapane) noszą nazwę "ślepce".
      • Gość: budda Re: Puścili bąka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 22:15
        to są gzy chyba, a nie bąki
        • Gość: ppp nie chyba, lecz na pewno IP: *.aster.pl 05.08.06, 23:41
          takie wielkie, głupie, paskudne i szare muchowate cos to giez.
          trzmiel jest mały i kosmaty (wygląda jak czarna upasiona i zarośnięta
          pszczoła), bąk wygląda za to jak b. duzy trzmiel (taka spora bucząca kulka,
          widziałam go chyba ze 3 ray w zyciu) :>
          • jjjnjankowski Re: nie chyba, lecz na pewno 06.08.06, 01:12
            trzmiel (po ludowemu bak) wystepuje w kilku rozmiarach zaleznie od gatunku i pory roku
            wiosna pojawiaja sie (najwieksze) matki-krolowe, ktore przezimowaly i teraz musza osobiscie karmic potomstwo
            z tego karmienia pojawia sie najmniesze pierwsze pokolenie robotnic, ktore pomaga wykarmic nastepne i ktore wkrotce ginie
            po nich i dzieki nim pojawiaja sie nastepne pokolenia wiaekszych robotnic
            baki zas po naukowemu i entomologicznemu to krwiozercza muchowka
    • katie333 Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata 05.08.06, 22:06
      Nie jestem wprawdzie uczulona, ale za to boję się os, jak wszystkich zresztą owadów. Zazwyczaj panikuję od samego tylko widoku... Ale tego lata os jest tyle, że powoli ja, a także mama, się jakoś przyzwyczajamy. Dziś np. przy obiedzie przyleciała do nas osa i siadłą na kościach od kurczaka, już chciałyśmy ją szybko wygonić, ale zaczęliśmy sie jej wszyscy przyglądać. Wiecie , co zrobiła? odgryzła sobie kawałek mięska z kości, taki maluteńki, złapałą w nogi i spokojnie wyleciała. Byliśmy w szoku bo nie wiedzieliśmy, że osy jedzą mięso... A potem jeszcze raz przyleciała (nie wiem czy to ta sama) i znowu chapnęła i poleciała. Ciekawie było je poobserwować. Tyle tylko, że wszyscy w domu byli pewni, że nie są alergikami i mogli przezwyciężyć strach i obrzydzenie do owadów...
      • jjjnjankowski Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata 06.08.06, 01:01
        tak naprawde dorosle osy ("zwykle" osy) nie sa miesozerne tylko roslino i energozene (stad je do cukru ciagnie) - mieso zanosza do gniazda czerwie karmic
    • Gość: tadeusz szybko przyjdzie zima IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 22:08
      Wiosną było zimno więc owady to co zebrały już zjadły i teraz muszą desperacko
      uzupełnić zapasy bo umrą z głodu dlatego są takie agresywne i biorą nawet karmę
      psu z miski ponieważ wygląda na to że zima przyjdzie szybko więc czasu mają
      niewiele.
    • Gość: klik Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 22:53
      Nie bagatelizujcie ukąszenia os,do dziś myślałam ,że to może dotyczyć innych
      niewiarygodnie rzadko a przypadek aktorki Sałackiej zdarzył się w innym świecie
      i że to przypadek 1 na 10000. Dziś moja mamę ukąsiła osa w palec u dłoni,palec
      nawet za bardzo nie spuchł, początkowe reakcje mamy odbierałam jako strach i
      panikę po znanym jej przypadku pani Ewy Sałackiej,że się zdenerwowała.
      Po kilku minutach ogarnął mnie strach - plamy na twarzy i ciele po stronie
      ukąszenia ,trudności z oddechem ,wezwałam pogotowie ,byli po dwóch minutach
      jechali na sygnale. Mamie spuchł język , po stronie ukaszenia puchło ciało
      spadało ciśnienie krwi.
      Przerażające. Tylko szybka reakcja służb medycznych ,/ UKLONY w ICH STRONĘ/
      lekarzy w szpitalu spowodowało,że mama żyje.
      Lekarz mówił.że 10 minut póżniej i byłby koniec.
      Może to okrutne, ale gdyby nie przypadek pani Sałackiej, to nie wiem czy
      wzywałabym pogotowie - bynajmniej nie tak szybko,a pierwsze chwile są
      najważniejsze. Została podana seria różnorodnych zastrzyków, mama leżała pod
      tlenem już w drodze do szpitala.
      Jeszcze do niedawna myślałam podobnie lekceważąco jak niektórzy z Was.
      Dodam tylko ,że Mama już kiedyś była ugryziona bądż użądlona przez osę,tym
      bardziej byłam w szoku, nie myślałam ,że to może mięć taki efekt.
      W szpitalu dowiedziałam się od doktora,że w tym roku jest b.dużo takich
      przypadków / kilka tygodniowo /różnych niebezpiecznych reakcji alergicznych na
      ukąszenia. A więc nie kpijcie sobie.
      Chciałam znależc w wyszukiwarce coś na temat takich ukąszeń i tak trafiłam na
      Waszą Gazetę i na to Forum.Bądżcie przezorni, bo jak widać licho nie śpi.
      Nie życzę nikomu aby przeżył to co ja dzisiaj.
      • jjjnjankowski Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata 06.08.06, 01:33
        tez macie problemy
        moj pies zezarl dzisiaj mojej sasiadce wycieraczke
        mojej wycieraczki nie zezarl
        teraz
        zezarl juz dawno
        a przeciz to dorosly pies
        bez jednego tygodnia jeden rok i jeden miesiac
        pies jest tutejszy ale bedzie na mnie obcokrajowca
        w sumie to nie pàies tylko suka jedna
        bura
        bardzo bura
    • jjjnjankowski Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata 06.08.06, 00:43
      2jacenty napisał:

      > To jakiś pseudomedyczny bełkot.
      > Preparaty typu fastject nie są szczepionkami! To leki, podawane u osób z
      > uczuleniem na jad owadów po ukąszeniu. Z kolei szczepionkę podaje się nie po
      > ukąszeniu, a przed ukąszeniem, aby organizm wytworzył obronne przeciwciała i
      > na wypadek ukąszenia mógł sam poradzić sobie z problemem.
      > Od autora artykułu należy wymagać minimum staranności. Tylko po co, jeżeli
      > papier przyjmie wszystko.

      Widzisz to nie jest nawet sprawa starannosci
      Francuzi na robinie wolaja akacja na akacje zas mimoza
      jak pomne w polsce nadal na monstere wola sie filodendron chociaz filodendron to cos innego a do monstery prawde mowiac bardziej niz do filodendrona pasuje miano filodendrona
      az dziw bierze az dziw bierze ze dudy nie zostaly kobza na zawsze
      wracajac do naszych baranow
      wsrod antydotow szczepionki sa tak popularne ze miano to przechodzi na inne kategorie - najczesciej na surowice wlasnie
      coz w literaturze naukowej niedopuszczalne ale w zyciu...
      ja np nie zamierzam przesiadac z windy do dzwigu bo dzwig to zuraw przecie
    • myslacyszaryczlowiek1 Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata 06.08.06, 02:05
      Za bardzo ta medycyna się rozwinęła i nie pozwala działać Darwinowi.
      Nie ma to jak przedwojenne pokolenie którego nic się nie ima.
    • Gość: tanska Re: Żądła os, czyli koszmar tego lata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 18:23
      Co z tym wapnem? Wszystkie autorytety madyczne piszą że nie działa w
      alergii a farmaceuci karmia wszystkich wapnem. Chyba pora z tym
      skończyć..szkoda kasy pacjentów. Aga
Inne wątki na temat:
Pełna wersja