Nie o takie Lubuskie...

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 21:22
Odpowiedż gdzie powinno być NSA nasuwa się po analizie kadry
sędziowskiej.Jeżeli pan prezydent Jędrzejczak nie zdaje sobie z
tego sprawy to już Jego problem,ale nie powinien sugerować,że
cokolwiek jest załatwiane przy "zielonym stoliku" i podsycać
atmosfery spisku.
    • markoniec Re: Nie o takie Lubuskie... 14.02.03, 21:37
      prezydent miasta nie może wypowiadać się w ten sposób o swoim
      państwie. Dla mnie szok.
      Wypowiedź typu : "Nie jest państwem, do którego instytucji warto
      mieć zaufanie" może się wypstnąć Forumowiczowi, ale nie
      prezydentowi !!!
      To się nadaje do wyjaśnienia przed przełożonymi - co najmniej !
      Zaświadcza oczywiście o słabości polityka.
      • darth4 Re: Nie o takie Lubuskie... 15.02.03, 17:57
        Najpierw SZANOWNA REDAKCJO GAZETY mała uwaga do Was !
        Skoro juz zdecydowałiście sie jednak założyć podforum LUBUSKIE to może
        szanujcie forumowiczów i przenoście wątki zgodnie z ISTOTĄ SPRAWY !!!
        Czyż nie było w ZG głosów że dość żółci ? Więc teraz jest już miejsce na takie
        dyskusje o ... lubuskich instytucjach. Przydzielając wątki G-wowi czy ZG
        wzbudzacie tę żółć zamiast pomagać nam wyjaśniać "nasze" sprawy.
        Proszę aby wątki o lubuskim, A SZCZEGÓLNIE Z LUBUSKIM W TYTULE !!! były
        prawidłowo umieszczane.

        A teraz parę polemik.

        markoniec napisał:

        > prezydent miasta nie może" ... "Wypowiedź typu : "Nie jest państwem, do
        > którego instytucji warto mieć zaufanie" ... " nie prezydentowi !!!

        A to niby dlaczego ? Po pierwsze to prezydent Gorzowa więc REPREZENTUJE Gorzów.
        Po drugie aktualnie toczące się śledztwo podnosi sprawę tego zaufania na o
        wiele wyższym szczeblu !!! ( mam na myśli Kwiatkowskiego ). Czym wobec takich
        wątpliwości dotyczących ZAUFANIA jest zaufanie do polityków o wiele niższego
        formatu jakimi sa lobbyści zielonogórscy ?
        A po trzecie wypaczyłeś zgrabnie wypowiedź Jędrzejczaka. Wypowiedział się że o
        ile się tak stanie, a nie że tak obecnie sądzi.
        Ja podobnie jak on mam jeszcze nadzieję że istotne racje dojdą do głosu, a nie
        wojna G z ZG i kto górą. Byłoby więc miło gdybyście ( przepraszam markoniec że
        tak uogólniam pisząc do Ciebie ) operowali FAKTAMI ISTOTNYMI zamiast szukać
        zaczepki.
        • markoniec Re: Nie o takie Lubuskie... 15.02.03, 19:28
          postąpiłem celowo.
          Jeśli się tak nie stanie , to On zmieni zdanie ?
          Kto ma dbać o autorytet Państwa swego ? Obywatel?
          Temu zawsze jest pod górkę, także w USA i Niemczech.
          Szanuję Waszego Prezydenta, a moja Żona w szczególności Tadzia lubi,
          ale lekko dał się ponieść. Mimo, wygrał na Forum coś ważnego bardzo,
          rzuciliście się Go bronić jak Matka swe młode. To oznacza , że w istocie jest
          godzien piastować.
          Pozdrawiam
          • bart.q Re: Nie o takie Lubuskie... 16.02.03, 12:33
            markoniec napisał:

            > rzuciliście się Go bronić jak Matka swe młode. To oznacza , że w istocie jest
            > godzien piastować.

            Zachowanie rodem z poprawnej armii - na sierżanta psioczyć mają prawo tylko
            podlegli mu żołnierze. ;)
            • markoniec Re: Nie o takie Lubuskie... 16.02.03, 12:46
              Tak jest !!!
          • Gość: No,noo.... Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 00:33
            markoniec napisał:

            >
            > Szanuję Waszego Prezydenta, a moja Żona w szczególności Tadzia lubi,
            >
            Markoniec, czy wy z rzeczonym Tadziem, jesteście może -jak to Jerzy U. mawia-
            suchymi szwagrami. On z lewicy, ty z lewicy, a waszym hasłem hedonizm.
            No, no kolego już Róża Luxemburg, czy inna osławiona rewolucjonistka na niwie
            moralności obyczajowej Aleksandra Kołontaj były za szeroko pojmowaną swobodą.
            Jedność i dyscyplina na lewicy. A jak u ciebie z wypitką, bo jak wieść gminna
            niesie, Tadziu nie ma tu zahamowań, ma z tym problemy.
            • markoniec Re: Nie o takie Lubuskie... 19.02.03, 15:58
              z rzeczonym nie znamy się osobiście.
              W kwestii wypitki staram się przestrzegać podstawowych zasad - pamiętać kiedy,
              z kim i ile.
        • Gość: Gutek Lubuskie Barona Północy IP: *.halo.provector.pl 16.02.03, 16:10
          darth4 napisał:

          > A teraz parę polemik.
          >
          > markoniec napisał:
          >
          > > prezydent miasta nie może" ... "Wypowiedź typu : "Nie jest państwem, do
          > > którego instytucji warto mieć zaufanie" ... " nie prezydentowi !!!
          >
          > A to niby dlaczego ? Po pierwsze to prezydent Gorzowa więc REPREZENTUJE
          Gorzów.
          > Po drugie aktualnie toczące się śledztwo podnosi sprawę tego zaufania na o
          > wiele wyższym szczeblu !!! ( mam na myśli Kwiatkowskiego ). Czym wobec takich
          > wątpliwości dotyczących ZAUFANIA jest zaufanie do polityków o wiele niższego
          > formatu jakimi sa lobbyści zielonogórscy ?
          > A po trzecie wypaczyłeś zgrabnie wypowiedź Jędrzejczaka. Wypowiedział się że
          o
          > ile się tak stanie, a nie że tak obecnie sądzi.

          Darth4!
          > Prezydent Jędrzejczak wypowiedział się tak jak się czuje i tak jak sądzi. A
          czuje się widocznie mocny. Dlatego też pozwala sobie na takie komentarze.
          Moim zdaniem czuje się jak Baron Północy i ma rację, bo to on powoli zaczyna
          rozdawać lewicowe karty. Zapowiada się również, że będzie to skutecznie robił
          dalej.
          • zibi-gorzow Kolaborantów dwóch jeszcze tylko jest w Gorzowie 17.02.03, 20:58
            Dla dobra lubuskiego oddadzą wszystko. Prawda jest taka, że robią to tylko
            dla siebie, bo trudno się rozstać ze stołkami. Obaj na K... są. Kolaboranci,
            wasz czas się kończy... róbcie szybko skok wyżej, bo nie będzie trampoliny!
    • Gość: marek Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.02.03, 21:45
      Pomijając fakt że taka wypowiedź nie bardzo przystoi
      Prezydentowi,pytam się dlaczego p.Jędrzejczak nie oburzał się i
      nie protestował gdy tacy lubuszanie jak
      np.K.Marcinkiewicz,Flugel zajmujący wysokie stanowiska w
      Warszawie za rządów premiera Buzka dbali przede wszystkim o
      interes Gorzowa Wlkp. pomijając bratnią Zieloną Górę.
      • Gość: xgwiak Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.cvx33-bradley.dialup.earthlink.net 14.02.03, 22:14
        W 100% ma racje Prezydent.
        Zamiast wybudowania nowego budynku Zg powinno
        zrobic jakas inwestycje do uruchomienia jakiej kolwiek
        wlasnej krajowej produkcji. A moze juz nic nie potrzebujecie??
        Wiec pracujcie moze po dwie godziny. Reszte czasu to odpoczywajcie
        przejadajac kupujac obce produkty i czekajac na obcych 'inwestorow',.

        Pozdro!!
        • Gość: Miguel Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 13:23
          Jeśli wolno spytać, to co ci do tego jak Zielona Góra wydaje swoje budżetowe
          pieniądze? Wiele razy już apelowałem, żeby oba kochajace się miasta nie
          patrzyły na sąsiada, tylko robiły swoje. Czy ktoś z Zielonej Góry sugerował
          mozliwość lepszego zagospodarowania pieniędzy wydanych na Wasze baseny i
          lodowisko?

          Zastanów się dwa razy, zanim znów wypalisz z czymś równie śmiesznym...

          A co do wywiadu udzielonego przez prezydenta Kobylej Góry, to na miejscu
          gorzowian martwiłbym się tym, że z Waszych polityków schodzi powietrze.
          Życiową formę osiągnęli w Paradyżu, później były juz wprawdzie same porażki,
          jednak dopiero ostatnimi czasy obserwuję u nich popadanie w swoistą histerię
          przemieszaną z obsesją.

          Bo skoro pierwszy raz mamy do czynienia z faktycznym konkursem ofert między
          Zieloną Górą a Gorzowem, to bedąc świadomym słabośc własnej oferty, należałoby
          ją poprawić, a nie grzmieć, że i tak wszystko się Wam należy. Bo tym samym
          prezydent miasta aspirującego do roli stolicy województwa dowodzi tylko, jak
          bardzo nieuzasadnione są to aspiracje...

          Otóż nic się nikomu nie należy.
          • Gość: sagan Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.02.03, 13:31
            pięknie to ująłeś Miguelu

          • darth4 Re: Nie o takie Lubuskie... 15.02.03, 18:21
            Gość portalu: Miguel napisał(a):
            > jak Zielona Góra wydaje swoje budżetowe pieniądze?

            Wydaje na intytucje rządowe ! Basen jest instytucją MIEJSKĄ.
            No i tak po prostu troszczymy sie o Was :)

            > na miejscu gorzowian martwiłbym się tym, że z Waszych polityków schodzi
            > powietrze.

            100 % racji. Martwimy się !!! Ale z Jędrzejczaka jeszcze nie całkiem uszło ! i
            niektórzy u Was mają mu to za złe ?

            > bedąc świadomym słabośc własnej oferty,

            My jesteśmy świadomi że ona jest mocniejsza od waszej, co jasno wynika z tego
            wywiadu. Masz może jakieś sesowne argumenty ?

            > Otóż nic się nikomu nie należy.

            Pracownikowi który wykonał pracę należy się ... wynagrodzenie !
          • Gość: Andzej Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.03, 15:37
            Gość portalu: Miguel napisał:

            > "prezydenta Kobylej Góry"

            Dlaczego Kobylej Góry?
            Landsberg ja bym przetłumaczył na Wiejska Góra.

            Pozdrawiam.
            • zibi-gorzow Re: Nie o takie Lubuskie... 17.02.03, 20:50
              Gość portalu: Andzej napisał(a):

              > Gość portalu: Miguel napisał:
              >
              > > "prezydenta Kobylej Góry"
              >
              > Dlaczego Kobylej Góry?
              > Landsberg ja bym przetłumaczył na Wiejska Góra.

              Pozdrawiam z ufolandu, miasta bezmiaru tolerancji i kultury wszelakiej :)
              • hiro Re: Nie o takie Lubuskie... 18.02.03, 21:15
                zibi-gorzow napisał(a):

                > Gość portalu: Andzej napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Miguel napisał:
                > >
                > > > "prezydenta Kobylej Góry"
                > > co wieśniaku pierdolony -odjebało ci w w tej durnej szczecińskiej głowce./
                ........ty wsioku-słoma z butów....
                > > Dlaczego Kobylej Góry?
                > > Landsberg ja bym przetłumaczył na Wiejska Góra.
                > zibi -pierdolnij się w ten głupi łep....
                jak szukasz wolnych tłumaczeń to zgłoś się do psychologa
                > Pozdrawiam z ufolandu, miasta bezmiaru tolerancji i kultury wszelakiej :)
                a na huj nam pozdro z......

                • Gość: marek Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.02.03, 22:10
                  hiro napisała:

                  > zibi-gorzow napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Andzej napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: Miguel napisał:
                  > > >
                  > > > > "prezydenta Kobylej Góry"
                  > > > co wieśniaku pierdolony -odjebało ci w w tej durnej szczecińskiej gło
                  > wce./
                  > ........ty wsioku-słoma z butów....
                  > > > Dlaczego Kobylej Góry?
                  > > > Landsberg ja bym przetłumaczył na Wiejska Góra.
                  > > zibi -pierdolnij się w ten głupi łep....
                  > jak szukasz wolnych tłumaczeń to zgłoś się do psychologa
                  > > Pozdrawiam z ufolandu, miasta bezmiaru tolerancji i kultury wszelakiej :)
                  > a na huj nam pozdro z......
                  > Na jednej z pierwszych map polski z roku 1946/47 widnieje nazwa Kobyla Góra w
                  miejscu Gorzowa Wlkp.Bez pozdrowień.
                  • Gość: Andrzej Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.03, 15:45
                    Gość portalu: marek napisał:

                    > Na jednej z pierwszych map polski z roku 1946/47 widnieje nazwa
                    > Kobyla Góra w miejscu Gorzowa Wlkp.

                    Serdeczne dzięki za informację. Tego nie wiedziałem. Nie dobrze, że ta nazwa
                    się nie przyjęła. Kobyla Góra w mowie potocznej oznacza wielką górę, napewno
                    większą od zielonej. Byłaby powodem do dumy. Nazwę Gorzów wylansował pewno
                    ktoś z Zielonej Góry. Wywodzi się pewno ze staropolskiego słowa gorze co
                    oznacza zle, gorzej. Tym samym mnie już nazwa sugeruję, że Gorzów to coś
                    gorszego i pewno wbija mieszkańców w niepotrzebne kompleksy. Mnie Gorzów
                    zawsze wydawał się bardziej wielkomiejski. Tramwaje i.t.p. Nie do końca
                    wierzyłem argumentom w brak ludzi kulturalnych i wykształconych w Gorzowie.
                    Dlatego dla mnie bardzo cennym argumentem w dyskusji gdzie powinien być NSA
                    jest wypowiedz hiro. Obok ostatnich publicznych wypowiedzi Wiceprezydenta
                    Gorzowa pozwala mi wyrobić sobie własne zdanie na temat poziomu kulturalnego
                    mieszkańców Gorzowa.

                    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję markowi za wyjaśnienie nazwy i hiro za mocny
                    argument w dyskusji o lokalizacji NSA. Rzeczywiście Zielona Góra jest stolicą
                    kulturalną województwa. Teraz jestem przekonany.

                    Andrzej z Warszawy.
                    • bart.q Re: Nie o takie Lubuskie... 19.02.03, 16:45
                      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                      > Wywodzi się pewno ze staropolskiego słowa gorze co
                      > oznacza zle, gorzej.

                      "Gorzów" wywodzi się od goreje - pali się, Andrzeju Który Sobie Zdanie Wyrobił.
                    • Gość: Mis Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 21:56
                      Uważam to za złośliwość nadmierną. Uważam, że Hira nie można uznać za wzorzec
                      Gorzowianina, bo to uwłaczałoby nam wszystkim. Jest normalnym chamem i kretynem
                      niezaleznie od tego skąd nadaje. Proponowałbym jednak nie uogólniać skrajnych
                      przypadków.
        • Gość: yuppie Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 23:54
          Gość portalu: xgwiak napisał(a):

          >
          > Zamiast wybudowania nowego budynku Zg powinno
          > zrobic jakas inwestycje do uruchomienia jakiej kolwiek
          > wlasnej krajowej produkcji.

          Proponuję wybudowanie za te pieniądze fabryki kondomów w ZG i ich hurtową
          sprzedaż w gorzówkowskiej "Castoramie".
          Będą na pewno lepsze niż importowane, podobnie jak banany krajowe (ponoć PSL
          i "Samoonania" walczą o wprowadzenie ceł ochronnych na ich produkcję).
      • darth4 Re: Nie o takie Lubuskie... 15.02.03, 18:00
        Gość portalu: marek napisał(a):
        > dlaczego p.Jędrzejczak nie oburzał się i nie protestował

        Może jakieś konkrety ? Z przyjemnością dowiedziałbym sie jak to Was ograbiano
        i niszczono ( oczywiście aby sie oburzyć :)
        Czy tylko LIBERUM VETO i tyle ?
        • Gość: Andrzej Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.03, 17:08
          darth4 napisał:

          > Może jakieś konkrety ? Z przyjemnością dowiedziałbym sie jak to Was
          ograbiano

          Konkretów jak ich "ograbiono" jest wiele. Posłużę się dwoma ze znanych mi
          wielu przykładów:

          Po powstaniu województwa lubuskiego wojewoda w Gorzowie powiedział, że nie
          wyobraża sobie współpracy z komendantem wojewódzkim policji jak ten jest w
          Zielonej Górze i przeniósł Komendę Wojewódzką Policji do Gorzowa. To wojewoda
          w Gorzowie pokazał - dał przykład, że instytucje można przenosić! Tym samym
          zapoczątkował konflikt i współzawodnictwo na tym polu. Wielki płacz w sprawie
          agencji pokazuje tylko, że Gorzów nie potrafi z honorem przegrywać.

          Przykład z innej beczki. W byłym województwie zielonogórskim wojewoda
          zielonogórski wyznaczył wyłączone z zabudowy strefy ochronne jezior. Strefy te
          ujęto w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego. Dięki tym strefom
          przepięknie położone okoliczne jeziora nie zostały obudowane jak w byłym
          gorzowskim czy innych regionach kraju. Poprawiła się czystość wód. Po
          powstaniu województwa lubuskiego wojewoda lubuski zlikwidował strefy ochronne
          jezior w byłym województwie zielonogórskim. Dokonał tego porzez zaniechanie.
          Rozluźnienie przepisów spowodowało nielegalne omijanie zapisów w planach i
          powrót do zwyczajowego odprowadzania, lub wylewania nieczystości do jezior. Od
          1 stycznia 2003 r. miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego utrciły
          ważność i nic nie chroni pięknych jezior byłego zielonogórskiego przed
          obudowaniem. Jest to dokonana przez wojewodę w Gorzowie grabież terenów byłego
          województwa zielonogórskiego ze zdobyczy ochrony środowiska.
          • zibi-gorzow Iwan przeniósł do Gorzowa zielonogórskie jeziora ! 17.02.03, 21:27
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Konkretów jak ich "ograbiono" jest wiele. Posłużę się dwoma ze znanych mi
            > wielu przykładów:

            > Po powstaniu województwa lubuskiego wojewoda w Gorzowie powiedział, że nie
            > wyobraża sobie współpracy z komendantem wojewódzkim policji jak ten jest w
            > Zielonej Górze i przeniósł Komendę Wojewódzką Policji do Gorzowa. To wojewoda
            > w Gorzowie pokazał - dał przykład, że instytucje można przenosić!

            To znaczy, że zlikwidował Komendę Wojewódzką Policji w Gorzowie, a przeniósł do
            Gorzowa Komendę Wojewódzką Policji z Zielonej Góry ?


            > Od 1 stycznia 2003 r. miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego utrciły
            > ważność i nic nie chroni pięknych jezior byłego zielonogórskiego przed
            > obudowaniem.
            > Jest to dokonana przez wojewodę w Gorzowie grabież terenów byłego województwa
            > zielonogórskiego ze zdobyczy ochrony środowiska.

            A mi się wydawało, że w gorzowskiem są położone od wieków jedne z piękniejszych
            niezagospodarowanych jezior, a to niedawno Iwan je ukradł Zielonej Górze.

            Tak też sobie myślałem, że Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska zajmuje
            się ochroną środowiska, a tu patrz, zajmuje się tym wojewoda.

            Niniejszym informuję, że "kolego" Andrzej donosi powyżej o przestępstwie.
            Panie wojewodo, w obliczu przedstawionych tu faktów trzeba czym prędzej dokonać
            kontroli przy ulicy Siemieradzkiego 19 w Zielonej Górze!

            Sprawa jest poważna. Panie drugi co do ważności Andrzeju w województwie,
            służba wymaga poświęceń!!!, piewszy Andrzej w województwie wybaczy, do serca
            przytuli...
            • Gość: Andrzej Re: Iwan przeniósł do Gorzowa komendanta woj. IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 10:17
              Muszę na wstępie wyjaśnić, że nie mieszkam w woj. lubuskim, oraz że nie mam
              nic przeciwko głupocie, ale tylko jeżeli prywatnie, bo jeżeli publicznie to
              mam. Dlatego jestem przeciwko takim publicznym wypowiedziom jak np. że NSA
              jest instytucją rządową, co napisał drath4, albo że Iwan przeniósł jezora, co
              napisał zibi-gorzów. Umiejętność czytania tekstów ze zrozumieniem uważam za
              minimum konieczne do zabierania głosu w dyskusji. Gorzów jest wystarczająco
              kompromitwany przez publiczne wypowiedzi wiceprezydenta któremu brakuje
              wykształcenia i kultury. Więcej na stronie:

              www.gazetalubuska.pl/
              Region > Odzywki z podtekstem

              zibi-gorzow napisał:

              > To znaczy, że zlikwidował Komendę Wojewódzką Policji w Gorzowie, a przeniósł
              > do Gorzowa Komendę Wojewódzką Policji z Zielonej Góry ?

              Nie. Napisałem wyraźnie, że po powstaniu woj. lubuskiego. Wtedy nie było już
              komendanta woj. i komendy woj. w Gorzowie. Wystarczy przeczytać mój tekst ze
              zrozumieniem i trochę myślicielem być.

              > A mi się wydawało, że w gorzowskiem są położone od wieków jedne z
              piękniejszych
              > niezagospodarowanych jezior, a to niedawno Iwan je ukradł Zielonej Górze.

              Ja pisałem o zdobyczach z dziedziny ochrony środowiska i grabieży tych
              zdobyczy przez likwidację stref ochronnych jezior. Strefy te wyznaczał
              wojewoda w oparciu o przepisy dotyczące ochrony przyrody. Jeziora w byłym
              gorzowskim być może są niezagospodarowane, ale w zielonogórskim nieobudowane
              szpetną zabudową. Na jego terenie byłego zielonogórskiego jest Klub
              Przyrodników - organizacja ekologiczna o zasięgu krajowym. Namawiam do
              odwiedzenia tego portalu. Mają znakomity serwis prawny. Na przykąad ustawa o
              ochronie przyrody:

              www.lkp.org.pl/prawo_html/ustawa_op_20011001.htm
              Art. 6.
              Organami administracji w zakresie ochrony przyrody są:
              1) minister właściwy do spraw środowiska,
              2) wojewoda.

              Jest też ustawa Prawo ochrony środowiska:

              www.lkp.org.pl/prawo_html/ustawa_prawo_ochr_srod_nowe.htm
              Art. 376. Organami ochrony środowiska, z zastrzeżeniem art. 377, są:
              1) wójt, burmistrz lub prezydent miasta,
              2) starosta,
              3) wojewoda,
              4) minister właściwy do spraw środowiska.

              > Tak też sobie myślałem, że Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska zajmuje
              > się ochroną środowiska, a tu patrz, zajmuje się tym wojewoda.

              Zle myślałeś. Myślenie nie jest Twoją najmocniejszą stroną. Powinieneś więcej
              czytać. Tylko funkcje kontrolne, wojewoda sprawuje przy pomocy wojewódzkiego
              inspektora, działającego w ramach wojewódzkiej administracji zespolonej. Na
              przykład: jeżeli wojewoda wyznaczyłby te strefy, to inspektor kontrolowałby
              ich przestrzeganie. Analogicznie jest z inspektorami nadzoru budowlanego.
              Administracja budowlana wydaje pozwolenia na budowę, a inspektor sprawdza czy
              inwestor je ma i przepisów przestrzega. Inspektor to tak jak policjant. Sam
              nie tworzy przepisów i nie wydaje praw jazdy, a tylko sprawdza.

              Wiecej na stronach:

              www.wojewodalubuski.pl/?mod=stat&act=rolnikhttp://www.wojewodalubuski.pl/?mod=stat&act=zespolona

              > Sprawa jest poważna. Panie drugi co do ważności Andrzeju w województwie,
              > służba wymaga poświęceń!!!, piewszy Andrzej w województwie wybaczy, do serca
              > przytuli...

              Pierwszym Andrzejem co do ważności w województwie jest oczywiście marszałek, a
              drugim wojewoda. Od ich działania lub zaniechania zależy przyszłość tych
              pięknych okolic i jezior, Pojezierza Łagowskiego i Równiny Torzymskiej, tej
              pięknej ziemii, Waszej Ziemii Lubuskiej. Chciałbym ci dwaj Andrzeje nie
              zapominali, że oprócz Gorzowa i Zielonej Góry jest jeszcze województwo. Tego i
              wam życzę.
              • Gość: Andrzej Re: Iwan przeniósł do Gorzowa komendanta woj. IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 11:17
                Oczywiście chodziło mi o stronę:

                www.wojewodalubuski.pl/?mod=stat&act=zespolona
                i stronę:

                www.wojewodalubuski.pl/?mod=stat&act=rolnik
                Błąd programu? Returny po adresie znikają po wysłaniu.

              • bart.q KWP na peronie 8 i 3/4 18.02.03, 15:19
                Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                > zibi-gorzow napisał:
                >
                > > To znaczy, że zlikwidował Komendę Wojewódzką Policji w Gorzowie,
                > > a przeniósł do Gorzowa Komendę Wojewódzką Policji z Zielonej Góry ?
                >
                > Nie. Napisałem wyraźnie, że po powstaniu woj. lubuskiego. Wtedy nie było już
                > komendanta woj. i komendy woj. w Gorzowie.

                Znaczy, po powstaniu lubuskiego KWP nie było w Gorzowie, ale była za to już w
                Zielonej Górze i potem została przeniesiona?
                A urząd wojewódzki też przenieśli z Zielonej do Gorzowa?
                • bes-t Re: KWP na peronie 8 i 3/4 18.02.03, 16:24
                  bart.q napisał:

                  > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                  >
                  > > Nie. Napisałem wyraźnie, że po powstaniu woj. lubuskiego. Wtedy nie było j
                  > uż
                  > > komendanta woj. i komendy woj. w Gorzowie.
                  >
                  > Znaczy, po powstaniu lubuskiego KWP nie było w Gorzowie, ale była za to już w
                  > Zielonej Górze i potem została przeniesiona?
                  > A urząd wojewódzki też przenieśli z Zielonej do Gorzowa?

                  Bart! Dajże mu już spokój. Facet się zapętlił a Ty się czepiasz. Przecież
                  wszyscy wiedzą że po powstaniu lubuskiego komenda wojewódzka była w Grójcu.
              • darth4 osąd mądrości 18.02.03, 21:03
                Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                > nie mam nic przeciwko głupocie, ... jestem przeciwko takim publicznym
                > wypowiedziom jak np. że NSA jest instytucją rządową, co napisał drath4,
                ................................
                > Umiejętność czytania tekstów ze zrozumieniem uważam za minimum konieczne do
                > zabierania głosu w dyskusji.


                Ok. Lubię dyskusję z argumentami :).
                W Twoich wypowiedziach odnośnie moich stwierdzeń nie zauważyłem KONKRETNEGO
                uzasadnienia. Oczywiście możemy poprzestać na docinkach BEZ RZECZOWEGO
                UZASADNIENIA, ale wówczas nie twierdź że masz jakieś racje, bo one są poparte
                NICZYM.
                Pogadajmy zatem o konkretach.

                Z USTAWY O NSA

                Art. 3. 1. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, w drodze rozporządzenia,
                ustala strukturę organizacyjną Naczelnego Sądu Administracyjnego i regulamin
                jego działania.
                2. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, po zasięgnięciu opinii Ministra
                Sprawiedliwości, w drodze rozporządzenia, tworzy i znosi ośrodki zamiejscowe
                Naczelnego Sądu Administracyjnego, określa ich siedziby oraz właściwości
                miejscową i rzeczową.

                MÓJ KOMENTARZ DO TEGO FRAGMENTU.

                Wg mnie organ którego strukturę i ośrodki zamiejscowe tworzy Prezydent RP
                jest organem RZĄDOWYM.

                Drogi Andrzeju. Kładę głowę pod topór twojej mądrości i proszę abyś napisał
                jakim organem jest NSA ?
                • Gość: Andrzej Re: osąd mądrości IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.03, 18:20
                  darth4 napisał:

                  > Ok. Lubię dyskusję z argumentami :).
                  >
                  > Z USTAWY O NSA
                  >
                  > Art. 3. 1. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, w drodze rozporządzenia,
                  > ustala strukturę organizacyjną Naczelnego Sądu Administracyjnego i regulamin
                  > jego działania.
                  > 2. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, po zasięgnięciu opinii Ministra
                  > Sprawiedliwości, w drodze rozporządzenia, tworzy i znosi ośrodki zamiejscowe
                  > Naczelnego Sądu Administracyjnego, określa ich siedziby oraz właściwości
                  > miejscową i rzeczową.
                  >
                  > MÓJ KOMENTARZ DO TEGO FRAGMENTU.
                  >
                  > Wg mnie organ którego strukturę i ośrodki zamiejscowe tworzy Prezydent RP
                  > jest organem RZĄDOWYM.

                  A mój komentarz: Organ którego strukturę i ośrodki zamiejscowe tworzy
                  Prezydent RP nie musi być organem rządowym. Jeżeli tworzyłby premier to bym
                  się ewentualnie zastanowił. Ale to nie ma nic do rzeczy, bo zanim dojdziesz do
                  art. 3 musisz zrozumieć bardzo istotny art. 1 ustawy o NSA:

                  Art. 1. Naczelny Sąd Administracyjny, zwany dalej "Sądem", sprawuje wymiar
                  sprawiedliwości przez sądową kontrolę wykonywania administracji publicznej, na
                  zasadach określonych w niniejszej ustawie.

                  Przecież jeżeli NSA byłby organem rządowym, to by nie mógł sprawować kontroli
                  sądowej nad decyzjami rządu.

                  > Drogi Andrzeju. Kładę głowę pod topór twojej mądrości i proszę abyś napisał
                  > jakim organem jest NSA ?

                  Tego nie napisałem bo myślałem, że wszyscy Polacy własną Konstytucję znają i
                  wiedzą, że NSA jak inne sądy jest organem wymiaru sprawiedliwości. Widzę
                  jednak, że się pomyliłem dlatego cytuję dwa artykuły z Konstytucji RP:

                  Art. 173.

                  Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.

                  Art. 174.

                  Sądy i Trybunały wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.

                  Więcej na ten temat znajdziesz na stronie:

                  www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm
                  Tam też znajdziesz informacje na temat kim jest prezydent, a kim premier i
                  jakie są ich kompetencje, uprawnienia, i.t.p.

                  Pozdrawiam.

                  PS. Jeżeli NSA byłby organem rządowym to naruszałoby to moje prawa wynikające
                  z art. 45 Konstytucji RP.

                  Art. 45.

                  1. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez
                  nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły
                  sąd.

      • zibi-gorzow Re: Nie o takie Lubuskie... 17.02.03, 21:06
        Gość portalu: marek napisał(a):

        > Pomijając fakt że taka wypowiedź nie bardzo przystoi
        > Prezydentowi

        Patrz Pan, Marek wie co przystoi, a co nie przystoi. Prezydentowi Gorzowa
        nie przystoi martwić się o dobro Gorzowa. Tak trzymać! Moc niech będzie
        z Wami wszystkimi, UOP też!

        ,pytam się dlaczego p.Jędrzejczak nie oburzał się i
        > nie protestował gdy tacy lubuszanie jak
        > np.K.Marcinkiewicz,Flugel zajmujący wysokie stanowiska w
        > Warszawie za rządów premiera Buzka dbali przede wszystkim o
        > interes Gorzowa Wlkp. pomijając bratnią Zieloną Górę.

        a to nie było wtedy, gdy Majchrowski i Iwan okradali nas z urzędów ?
    • Gość: JONASZ Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.02.03, 09:47
      A czy Pamięta Pan, Prezydencie, dyskusję przy okazji lokalizacji
      KW Policji? Wybrano Gorzów bez odpowiedniego zaplecza, nie
      dbając o to, co się będzie działo z potężnym gmachem policji w
      Zielonej Górze. Argument był jeden: Gorzów ma wojewodę, więc
      musi mieć policję, bez względu na koszty. Teraz jest
      przynajmniej szansa na normalność: wygra to miasto, które
      zapewni odpowiednie warunki: odpowiednią bazę, nienajgorsze
      zaplecze kadrowe, wreszcie - odpowiednie położenie geograficzne.
      Stawiam więc na uniwersytecką Zieloną Górę. I jescze jedno, jak
      już mamy mówić, o co nam nie chodziło, to mówmy, że nie o takich
      polityków, jak Pan, Prezydencie. Po prostu.
      • Gość: Coxy Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.02.03, 10:01
        Generalnie bylo glupotą przenosic tyle ważnych urzędow do Gorz.Moim zdaniem
        bylo glupotą przenosic stolice do gorz. ze wzgledu na ilosc
        mieszkancow.przeciez zg jakby przylączylo racule z drzonkowem przylep kisielin
        to bysmy mieli wiecej ludnosci od gorzowa.i to sa praktycznie dzielnice domklow
        jednorodzinnych.a do gorz.wjeżdżasz to na prawo krowa na lewo stodola
        • bart.q Re: Nie o takie Lubuskie... 15.02.03, 11:28
          Gość portalu: Coxy napisał(a):

          > Generalnie bylo glupotą przenosic tyle ważnych urzędow do Gorz.Moim zdaniem
          > bylo glupotą przenosic stolice do gorz.

          Czy zdajesz sobie sprawę z faktu, że Gorzów był już stolicą i nic do niego
          nie "przeniesiono"?
          • Gość: Miguel Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 13:07
            A Ty zdaje się zapominasz, że Zielona Góra i Gorzów miały równą pozycję
            administracyjną od reformy z 1975 roku. Przedtem, czy to Ci się podoba czy
            nie, to Zielona Góra była stolicą "wielkiego" zielonogórskiego.

            Zatem przyjmując tamtą sytuację za punkt odniesienia - nie masz racji.
            • bart.q Re: Nie o takie Lubuskie... 15.02.03, 15:48
              Gość portalu: Miguel napisał(a):

              > Zatem przyjmując tamtą sytuację za punkt odniesienia - nie masz racji.

              Cofnijmy się może jeszcze do czasów Landberga i Gruenberg.
            • darth4 Re: Nie o takie Lubuskie... 15.02.03, 18:15
              Gość portalu: Miguel napisał(a):
              > A Ty zdaje się zapominasz

              A Ty zapominasz że nie było wtedy trójpodziału władzy.
              Wy dostaliście Sejmik a my wojewodę. A wygląda na to że chcecie teraz i Sejmik
              i wojewodę. No to postaw sprawę jasno wielka Zielona Góro ! Nie chowajcie
              głowy w piasek i nie strzelajcie zza zakrętu. Powiedzcie wprost. CHCEMY
              WSZYSTKIEGO czym tylko da sie rządzić !
        • darth4 Re: Nie o takie Lubuskie... 15.02.03, 18:12
          Gość portalu: Coxy napisał(a):
          > a do gorz.wjeżdżasz to na prawo krowa na lewo stodola

          No to macie przerąbane. Ekologia to jedna z najważniejszych działek w UE.
          Szybko postawcie se pare stodół i rozejrzyjcie sie za krowami bo inaczej
          zginiecie w tej FABRYKANCKIEJ ... Zielonej :)
          Acha i oddawajcie nam ARiMR ! Po co Wam to. Krowy są u nas.
      • bart.q Re: Nie o takie Lubuskie... 15.02.03, 11:31
        Gość portalu: JONASZ napisał(a):

        > A czy Pamięta Pan, Prezydencie, dyskusję przy okazji lokalizacji
        > KW Policji?

        Co tam słychać w UOP, przepraszam, ABN?

        > jak już mamy mówić, o co nam nie chodziło, to mówmy, że nie o takich
        > polityków, jak Pan, Prezydencie. Po prostu.

        Wam, Zielonogórzanom, na pewno nie o takiego chodziło. Majchrowski był znacznie
        lepszy. :))
        • Gość: naskret Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 15.02.03, 13:25
          moze ktos zrobi zestawienie
          pkt 1 co bylo w miastach przed reforma
          pkt 2 co jest w miastach po reformie
          pkt 3 co zostalo zabrane

          i wyjdzie kto jest do przodu a kto nie


          ale uwzglednijmy tylko te instytucje co oba miasta mialy przed reforma.
          • bart.q erystyka 16.02.03, 13:40
            Interesująca propozycja. Z góry obliczona na wynik. :))

            Gość portalu: naskret napisał(a):

            > pkt 1 co bylo w miastach przed reforma
            > pkt 2 co jest w miastach po reformie
            > pkt 3 co zostalo zabrane
            >
            > i wyjdzie kto jest do przodu a kto nie
            >
            > ale uwzglednijmy tylko te instytucje co oba miasta mialy przed reforma.

            Mam inną propozycję: porównajmy wszelkie wydatki infrastrukturalno-
            administracyjne z budżetów publicznych na głowę mieszkańca Zielonej Góry i
            Gorzowa przez np. ostatnią dziesięciolatkę (nie dłużej, żeby już kompletnie nie
            było tendencyjnie :)). Ciekawe kto jest do przodu...
      • darth4 Re: Nie o takie Lubuskie... 15.02.03, 18:08
        Gość portalu: JONASZ napisał(a):
        > odpowiednie warunki: odpowiednią bazę,

        Której jeszcze nawet nie macie i ma kosztować 7 milionów. Argument nie do
        dyskusji. Zaproponuję Jędrzęjczakowi aby zaoferował 20 baniek. A co. To
        mocniejszy argument !

        > nienajgorsze zaplecze kadrowe,

        nienajgorsze fakt, ale i my mamy takie.

        > odpowiednie położenie geograficzne.

        Dajcie już spokój z tym POŁOŻENIEM GEOGRAFICZNYM. Po pierwsze to już
        zajeżdzona płyta, a po drugie to argument totalitarny na przeniesienie
        WSZYSTKIEGO DO ZIELONEJ GÓRY. Wynika z niego że Zielona Góra jest położona
        zdecydowanie bardziej w środku Europy niż Bruksela i Mastricht , więc
        koniecznie trzeba przenieść tu centralę NAT i Unii Europejskiej.
        Nie ośmieszajcie się już więcej tym zgranym kawałkiem !

        > Stawiam więc na uniwersytecką Zieloną Górę.

        Masz prawo

        > nie o takich polityków, jak Pan, Prezydencie.

        Bardzo to ja się nie dziwię :) Jeszcze tego brakowało żeby Zielona wybierała
        nam prezydenta Gorzowa. Do Twojej wiadomości - Prezydenta Gorzowa wybierają
        Gorzowianie i nam chodziło o TAKIEGO prezydenta.
        Pozdrawiam Ziielonogórzan :) ale łapy od naszego prezydenta precz.
    • markoniec Kargule i Pawlaki ! 15.02.03, 18:49
      i aby finał był jak w filmie :-)))
      pozdrawiam i życzę zdrowej ! konkurencji !

      Ps Tadziu jednak zapłakał :-)
      • Gość: Mis Re: Kargule i Pawlaki ! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 16.02.03, 00:04
        Są dwa totalne argumenty w tej dyskusji, które moga o wszystkim rozstrzygać
        (zwłasza w opini tych, którze je używają).
        1. W Gorzowie jest wojewoda więc wszystko co rządowe powinno być w Gorzowie.
        (Przy trójpadziale władzy, czy na pewno sądy są rządowe - ale to tak na
        marginesie).
        2. Zielona Góra ma lep[sze położenie, bo większości obywateli województwa
        łatwiej do niej dotrzeć, więc większość "obywatelskich" instytucji powinno
        znaleźć sie w tym mieście (na marginesie - to co zostawimy dla Gorzowa).

        Najważniejsza konkluzja: tego węzła gordyjskiego nie da się rozwiązać bez
        jakiegoś kompromisu.

        Na koniec o wypowiedzi Jędrzejczaka - dla mnie to klasyczny szantaż. Jak NSA
        być w Gorzowie, to my mieć państwo prawa, jak NSA być w Zielonej Górze to my
        nie mieć państwa prawa.
        Kompletny idiotyzm. Myslałem, że Jędrzejczaka tać na cos lepszego (zwłasza po
        wojażach do Sydney). Takie argumenty wzbudzaja we mnie jedynie politowanie. Być
        może w Ziemii Gorzowskiej, są jeszcze argumenty racjonalne, ale nie mam dostępy
        do tego tygodnika.
        • darth4 Zero agresji z Gorzowa , pazury w ZG 16.02.03, 01:03
          Gość portalu: Mis napisał(a):
          > W Gorzowie jest wojewoda więc wszystko co rządowe powinno być w Gorzowie.

          Można by tak powiedzieć. To właśnie wynika z istoty władzy rządowej czyli
          wojewódzkiej wg której powstawało województwo lubuskie. Właśnie ciągła walka o
          przeniesienie tych urzędów tak wkurza Gorzowian. Można zadać pytanie czemu. Co
          nam tak zależy na rządowych urzędach ? Otóż nie zależy nam.
          Zależy nam natomiast na zachowaniu równowagi władzy ustalonej przy powstawaniu
          województwa ! RÓWNOWAGI, a nie na urzędów jako takich.
          Przecież u Was jest Sejmik Samorządowy. To Sejmik dostaje pieniądze na rozwój
          całego województwa i je dzieli. Macie więc większe możliwości jeżeli idzie o
          szeregowych mieszkańców !
          Wojewoda jest organem rządowym i pilnuje obowiązków mieszkańców wobec rządu w
          województwie, a nie rządu wobec mieszkańców jak Sejmik.
          Pozatym jest oczywiście drugi temat. U nas się zwalnia ludzi ! Kto jest temu
          winien ? Recesja ? Nie. Winni są zielonogórscy politykierzy którzy widzą w
          takim działaniu możliwości wzrostu SWOJEJ WŁASNEJ PRYWATNEJ SIŁY. W końcu
          łatwiej jest wymagać uległości od ludzi na rządowych posadach którym się
          załatwiło stołki, prawda ? Tylko dlaczego naszym kosztem ? Dlaczego nasi mają
          przynosić do domu informację dla rodziny że zostaną zwolnieni bo przeniesienie
          urzędu "załatwiła" sobie Zielona Góra. Tak jest obecnie z TV. Tak ma być ze
          Szpitalem w Gorzowie !
          Czy więc w Zielonej ma być i władza samorządowa Sejmik i władza rządowa czyli
          obecnie większość urzędów rządowych ?
          Dlatego urzędy podlegające wojewodzie powinny być w Gorzowie, a Samorząd
          Wojewódzki w Zielonej Górze.

          > (Przy trójpadziale władzy, czy na pewno sądy są rządowe

          NSA jest instytucją rządową orzekającą o relacji obywatel ( firma ) - rząd, a
          więc jak najbardziej rządowa.

          > większość "obywatelskich" instytucji powinno znaleźć sie w tym mieście

          No jasne. A więc umowa wojewódzka o podziale instytucji do śmieci ? Tak dla
          samej satysfakcji Zielonogórzan i wzrostu siły niektórych waszych politykierów ?
          Jak tak dalej ZG będzie postępować, to już naprawdę Gorzów będzie musiał szukać
          swojego miejsca w innym województwie, bo juz nawet mili ludzie z ZG nas
          olewają ?

          > tego węzła gordyjskiego nie da się rozwiązać bez jakiegoś kompromisu.

          Kompromis ZOSTAŁ JUŻ USTALONY podczas rozmów o utworzeniu WSPÓLNEGO
          województwa !!! Dlaczego mamy szukać nowego ? Bo TERAZ Zielona chce więcej ?
          Czyli że mamy szukać "kompromisu" tak długo aż wszystko co ważne dla zarządu
          województwa zostanie przeniesione do Zielonej ?
          Czy Twoim osobistym zdaniem jest jakaś granica ?

          > o wypowiedzi Jędrzejczaka - dla mnie to klasyczny szantaż.

          Szantaż polega na tym że się komuś czymś grozi. Nie ma tu tego elementu.
          Jędrzejczak tylko wyraża opinię. Dlaczego nie rozumiesz że Wasi politycy nas
          okradają ? Jeżeli np. chodzi o Zarząd Wojewódzki Straży, to jest to instytucja
          finansowana przez rząd, a więc też rządowa. Przeciez nie chodzi o strażaków,
          wozy straży pożarnej czy ilość jednostek !
          Jeśli chcecie wykazać jakieś winy Gorzowa - to proszę o konkretne przykłady !
          Odpowiedzcie konkretami !
          Nasze konkrety to KRS, NBP, UOP, ARiMR, teraz NSA.
          To wszystko instytucje budżetu rządowego podlegające wojewodzie !
          A jakie wy macie argumenty poza "centralnym" położeniem ?
          Przy okazji tego centralnego położenia , u was jest Wojewódzki Zarząd Dróg.
          Zawsze możecie zalobbować aby zaorać drogę do Gorzowa. Wasz
          Marszałek "Samorządu" już POOBCINAŁ nam połączenia kolejowe tłumacząc to
          brakiem środków. No to DALEJ !!!
          Wtedy już nie tylko położenie ale i ... brak dojazdu będzie stał za wami.

          Pozdrowienia z Gorzowa :) JESZCZE ŻYJEMY ... a basen to nam miasto z
          Jędrzejczakiem na czele wybudowało, a nie rząd.
          • Gość: Mis Re: Zero agresji z Gorzowa , pazury w ZG IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 16.02.03, 02:34
            > Nasze konkrety to KRS, NBP, UOP, ARiMR, teraz NSA.
            > To wszystko instytucje budżetu rządowego podlegające wojewodzie !
            Mylisz saię całkowicie - te instytucje nie podlegają wojewodzie. Sądy - nie.
            UOP - nie (tak na marginesie cholera wie po co go buduja w Zielonej), NBP -
            nie, NSA też nie, ARiMR - też nie.
            Cos tam napisałeś, że zabieramy wam szpital - nie rozśmieszaj mnie. Wy i tak
            jesteście w luksusowej sytuacji - macie winnego, w końcu wszystko co nie
            wychodzi spiepszyła wam Zielona Góra, pewnie Ursus też upadł z naszego powodu.
            Nam jak coś likwidują lub pada to możemy jedynie na siebie ponarzekać.
            Aha. Napisałeś, że zabraliśmy wam NSA. A było u was? W dodatku jeszcze nikt
            tego nie rozstrzygnął - skąd ten pesymizm. Mam rozumieć, że prezydent Zielonej
            Góry nie może się starać o otwieranie w jego mieście instytucji?




            > A jakie wy macie argumenty poza "centralnym" położeniem ?
            > Przy okazji tego centralnego położenia , u was jest Wojewódzki Zarząd Dróg.
            > Zawsze możecie zalobbować aby zaorać drogę do Gorzowa. Wasz
            > Marszałek "Samorządu" już POOBCINAŁ nam połączenia kolejowe tłumacząc to
            > brakiem środków. No to DALEJ !!!
            > Wtedy już nie tylko położenie ale i ... brak dojazdu będzie stał za wami.
            >
            > Pozdrowienia z Gorzowa :) JESZCZE ŻYJEMY ... a basen to nam miasto z
            > Jędrzejczakiem na czele wybudowało, a nie rząd.
            • darth4 Re: Zero agresji z Gorzowa , pazury w ZG 16.02.03, 13:02
              Gość portalu: Mis napisał(a):
              > Mylisz saię całkowicie - te instytucje nie podlegają wojewodzie.

              Użyłem uogólnienia, no ale jeśli wolisz to instytucje finansowane przez rząd RP
              i jako takie podlegają kontroli wojewody bo ten jest ramieniem rządu w
              województwie! Oczywiście nie ma on prawa decyzji czy bezpośredniej ingerencji,
              ale ma prawo kontroli prawidłowości funkcjonowania roli wyznaczonej przez rząd
              RP. NSA jest sądem ale administracyjnym !!! nie karnym i jako taki jest
              umocowany także administracyjnie !
              Jeśli UOP nie jest rządowy to czyj ? Może Big Cyca ?
              Reszta tak samo. Napisałeś NIE JEST. To napisz CZYJ JEST proszę.

              > Cos tam napisałeś, że zabieramy wam szpital

              Nie coś tam, tylko Szpital funkcjonuje w oparciu o pieniądze z Sejmiku
              Wojewódzkiego. Ten "nasz" organ samorządowy jest w rękach polityków
              zielonogórskich. I oni uznali że 1 Szpital Wojewódzki w Gorzowie trzeba
              zamknąć. Misiu , to decyzja waszych zielonogórskich polityków !!! a nie
              mieszkańców Zielonej Góry. Czy może przeoczyłem takie referendum w Zielonej ?
              Nikt więc niema pretensji do Ciebie czy Zielonej Góry.
              Mamy pretensje do "naszego lubuskiego" SEJMIKU SAMORZĄDOWEGO wraz z POLITYKAMI
              w nim zasiadającymi !

              > NSA. ... skąd ten pesymizm.

              Napisałem jako że oddział NSA to organ wojewódzki i powinien być w G-wie, ale
              nie tylko dlatego. Dlatego że zdecydowana większość spraw do NSA jest z G-wa, a
              nie z Zielonej ! A jednak Zieloni politycy dla zasady że bez względu na
              wszystko musimy być górą, wyciągaja po NSA łapę.

              > Mam rozumieć, że prezydent Zielonej Góry nie może się starać o otwieranie w
              jego mieście instytucji?

              Ależ może jak najbardziej ! Tylko że jak już pisałem były umowy które powinny
              być honorowane ! Podważasz ten fakt ????
              Prezydent chce coś teraz zmienić ? To niech w zamian lobbuje aby nam oddać coś
              z uprawnień Sejmiku ! Oczywiście jeżeli jest człowiekiem honoru.
              • Gość: Mis Re: Zero agresji z Gorzowa , pazury w ZG IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 00:34
                Niestety nie mogę się z Tobą zgodzić z przyczyn fundamentalnych nie mających
                nic wspólnego z lubuskimi sporami. Sądy nie podlegaja wojewodzie i on ich nie
                kontroluje!!!!!! W jakikolwiek sposób!!!! Ja mam poważne wątpliwości nawet w
                przypadku ograniczonego wpływu rządu na sądy (nie powinno go być). To że rząd
                daje na to pieniadze nie jest argumentem. Np. większość budżetu marszałka też
                jest dotacjami czy subwencjami rządowymi czyli też powinny podlegać
                wojewodzie??? Natomiast jeśli chodzi o NBP to raczej on finansuje rząd a
                pamietając o sejmowych awanturach i atakach na Balcerowicza trudno cokolwiek
                mówić o rządowości czy podległości wojewodzie.
                Natomiast niezaprzeczalnym faktem jest, że nasi lubuscy politycy działać
                zgodnie nie potrafią.
                Jeśli chodzi o szpital w Gozrowie to sie na tym nie znam, ale wiem że ciężko
                jest wszędzie. Natomiast drażni mnie pewna konstrukcja myślowa, że zamyka go
                zielonogórzanin. Jestem przekonany, że gdyby marszałek był oględnie mówiąc z
                północy zrobiłby to samo. Pomijam głęboką nieumięjętność Bocheńskiego w
                tłumaczeniu swoich decyzji. Za to powinien polecieć. Ale nie o to mi chodzi.
                Raczej o pewną konstrukcję myslową, bo jeśli np. wojewoda zablokuje jakąś
                decyzję administracyjną w Zielonej, to mamy go zaraz oskarżać, że on z Gorzowa,
                czy też zastanawiać się nad racjonalnościa tej decyzji?
                Jeśli chodzi o starania prezydent Zielonej o NSA to nie przesadzaj. Jej
                obowiązkiem (tak jak Jędrzejczaka) jest dbanie o interes miasta i
                przedstawianie korzystnych dla niego ofert. Dla mnie podstawowym warunkiem jest
                to, by odbywało sie to uczciwie. Może jest naiwny ale nie powinno się stosować
                chwytów poniżej pasa.
                Najlepie byłoby żeby nastąpiło swoiste porozumienie kto co w tym roku bierze,
                ale jakoś w cos takiego nie moge uwieżyć, bo grających o wpływy jest więcej niz
                instytucji. Nie mam złudzeń, że część tych walk odbywa się dla naszego dobra. W
                iluś tam grają całkowicie partykularne, przyziemne interesy. Kasa, wpływy itd.
          • Gość: Andrzej Re: "A gwałt niech się gwałtem odciska." IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.03, 18:00
            darth4 napisał:

            > Dlatego urzędy podlegające wojewodzie powinny być w Gorzowie, a Samorząd
            > Wojewódzki w Zielonej Górze.

            Słuszne to i sprawiedliwe. Podległe wojewodzie w Gorzowie, a marszałkowi w
            Zielonej Górze. Na początek proponuję przenieść wszystkie szpitale wojewódzkie
            do Zielonej Góry i zobaczyć co będzie.

            > NSA jest instytucją rządową orzekającą o relacji obywatel ( firma ) - rząd,
            > a więc jak najbardziej rządowa.

            Gratuluję odwagi. Nareszcie ktoś pierwszy napisał to co wszyscy od dawna
            wiedzą. Nie tylko wojewoda, ale też prezydent miasta który pozałatwia sędziom
            NSA mieszkania i.t.p. bedzie później spokojniejszy o swoje decyzje
            zaskarżanene do NSA.

            Właśnie, nie wiadomo dlaczego, przypomniał mi się dowcip rysunkowy
            Mleczki "Obywatelu nie piepsz bez celu".

    • Gość: marek Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.02.03, 10:04
      Miś napisał że basen wybudował Jędrzejczak a nie rząd.Nie do końca tak było.Z
      kasy PFRON gdzie prezesował Flugel na basen poszło ponad pięć milionów nowych
      złoty kosztem reszty województwa Lubuskiego(pomijam fakt zakupu z tego PFRON
      autobusów dla Gorzowskiego MPK i tylko dla niego)i gdyby prezydent w ostatniej
      chwili nie sprzedał energetyki cieplnej by sfinansować Slowiankę Gorzów byłby
      pierwszym miastem bankrutem.
      • darth4 Re: Nie o takie Lubuskie... 16.02.03, 13:11
        Gość portalu: marek napisał(a):
        > Z kasy PFRON gdzie prezesował Flugel na basen poszło ponad pięć milionów
        > nowych złotych kosztem reszty województwa Lubuskiego

        PFRON jest organizają rządową do której składa się wnioski o kasę na wsparcie
        różnych przedsięwzięć a nie regionów. Samodzielnie też nic nie daje. Z tego co
        wiem PFRON w zasadzie nie odmawia nikomu kto ma konkretny i uzasadniony
        wniosek !
        Czy znasz może jakiś niezasadnie odrzucony wniosek Zielonej Góry lub innego
        miasta ?

        >gdyby prezydent w ostatniej chwili nie sprzedał energetyki cieplnej by
        > sfinansować Slowiankę Gorzów byłby pierwszym miastem bankrutem.

        To jak twierdzisz "w ostatniej chwili" było zapisane w budżecie miasta, a więc
        znane juz na rok przed "ostatnią chwilą". W ciągu tego roku jedynie poszukiwano
        dobrego nabywcy. Ponadto każde miasto ma prawo sprzedać co mu się podoba. Co to
        ma wspólnego z zabraniem czegoś Zielonej Górze czy lubuskiemu ?
        • Gość: marek Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.02.03, 13:29
          darth4 napisał:

          >
          > PFRON jest organizają rządową do której składa się wnioski o kasę na wsparcie
          > różnych przedsięwzięć a nie regionów. Samodzielnie też nic nie daje. Z tego
          co
          > wiem PFRON w zasadzie nie odmawia nikomu kto ma konkretny i uzasadniony
          > wniosek !
          > Mówisz bzdury.Żadne miasto nie dostało tak wielkiego dofinansowania ,PFRON
          nie jest beczką bez dna.Gdyby prezesem PFRON był ktoś inny dofinansowanie w
          najlepszym wypadku nie przekroczyło by sumy pół miliona nowych złoty.Spytaj
          Flugla ile dał na inne miasta i nie opowiadaj dyrdymałów.
          >
          • bart.q Re: Nie o takie Lubuskie... 16.02.03, 13:34
            Gość portalu: marek napisał(a):

            > Mówisz bzdury.Żadne miasto nie dostało tak wielkiego dofinansowania ,PFRON
            > nie jest beczką bez dna.Gdyby prezesem PFRON był ktoś inny dofinansowanie w
            > najlepszym wypadku nie przekroczyło by sumy pół miliona nowych złoty.Spytaj
            > Flugla ile dał na inne miasta i nie opowiadaj dyrdymałów.

            Ech, takie to MĘSKIE. "Mówisz bzdury". "Zapytaj Flugla". "Nie opowiadaj
            dyrdymałów".
            Wyraźnie posiadasz jakieś informacje. Więc podziel się nimi i udowodnij
            Darthowi, że się myli, zamiast odsyłać do nigdy-nigdy.
            • Gość: marek Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.02.03, 13:56
              bart.q napisał:

              > > Ech, takie to MĘSKIE. "Mówisz bzdury". "Zapytaj Flugla". "Nie opowiadaj
              > dyrdymałów".
              > Wyraźnie posiadasz jakieś informacje. Więc podziel się nimi i udowodnij
              > Darthowi, że się myli, zamiast odsyłać do nigdy-nigdy.
              Informacje które posiadam są ogólnodostępne,pisała o nich prasa,ale można też o
              to spytać u źródła czyli w PFRON.
            • Gość: Miguel Re: Nie o takie Lubuskie... IP: 217.98.230.* 16.02.03, 14:22
              Generalnie nie widzę potrzeby na odpowiadania na tak irracjonalne zarzuty
              wytoczone tutaj przez szanownych Kobylogórzan, że postanowiłem tylko rozjaśnić
              kilka spraw:

              1. Kiedy Monteskiusz wpadł na pomysł z trójpodziałem władzy, to miał na myśli
              władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Obróciłby się w grobowcu słysząc
              takie głupoty, jak te pisane tym wątku...

              2. Napisałem, że nie jest sprawą Zielonej Góry to, że w Gorzowie zbudowano
              basen i lodowisko. Ale chyba wystarczy uderzyć w stół... Skoro tak bardzo
              drążycie ten temat, to przypomnę niezorientowanym zielonogórzanom, że szef
              PFRON'u zdaje się pochodzi z Gorzowa i stąd tak łaskawym okiem spojrzał na
              klasyczny projekt aquaparku, któy tylko podrasowano da niepełnosprawnych, żeby
              załapać się na dotację od swego protektora. Ale to nie jest istotne!
              Zielonogórzanie z kontaktami w Warszawie też lobbują na rzecz Zielonej Góry.

              3. Dlatego też uważam, że nie jest Waszą sprawą na co wydamy zielonogórskie 7
              milionów złotych. To chyba oczywiste, nieprawdaż?

              4. Budynek ABW stoi już na ulicy Chopina w stanie surowym otwartym. Obecnie
              prowadzona jest rekrutacja kadry. Ponoć zgłoszeń z całej Polski jest kilkaset
              razy więcej, niż miejsc pracy!

              5. Może ustalimy, że jeśli ktoś powołuje się na "Umowę Paradyską", to
              zobowiązany jest do zacytowania konkretnego z niej zapisu? Przyznam, że nie
              widziałem jej na oczy, ale odnoszę wrażenie, że i tak wiem o niej znacznie
              więcej niż osobu szermujące nią na lewo i prawo na tym forum. Po raz ostatni
              poproszę dziś szanowną Redakcję o opublikowanie jej w sieci. Jeśli chcemy
              obalić dziesiątki mitów na jej temat, proszę o poparcie mojego apelu wpisem w
              nowym wątku na forum Zielonej Góry i forum Gorzowa.
              • darth4 Re: Nie o takie Lubuskie... 16.02.03, 15:17
                Gość portalu: Miguel napisał(a):
                > projekt aquaparku, któy tylko podrasowano da niepełnosprawnych, żeby
                > załapać się na dotację od swego protektora. Ale to nie jest istotne!

                TO JEST BARDZO ISTOTNE ! Dziś każdy inwalida może przyjść w ustalonych
                godzinach ZA DARMO. Tak PFRON zadbał o inwalidów. Ponadto miasto oddaje te
                pieniądze płacąc basenowi za możliwość bezpłatnego wstępu na basen poprzez
                szkoły podstawowe. Takich tematów jest więcej !
                Ideą funduszu PFRON jest WSPIERANIE REHABILITACJI i on to robi także w taki
                sposób ! Niema tu nic do rzeczy Flugel. Wyłóżcie kasę własną na basen ,
                złóżcie wniosek o dotację z PFRON i jestem pewien że ją OTRZYMACIE.

                Miguel, jesteś inteligentny a piszesz niesprawdzone pierdoły. Jak jesteś
                rencistą to zapraszam Cię BEZPŁATNIE na gorzowski basen. Nikt tu nie skasuje
                Cię za to żeś z Zielonej , ani Ci nic nie doliczy. Basen jest dla wszystkich !
                Bardzo mile widziani są mieszkańcy Zielonej Góry ! Myślę że nawet może
                załatwimy Wam zniżkę na Słowiance :)
                A jak wam sie nie chce jeździć to zbudujcie sobie swój basen wspólnie z PFRON-
                em.
              • darth4 Re: Nie o takie Lubuskie... 16.02.03, 15:23
                Gość portalu: Miguel napisał(a):
                > 5. Może ustalimy, że jeśli ktoś powołuje się na "Umowę Paradyską", to
                > zobowiązany jest do zacytowania konkretnego z niej zapisu?

                Abyśmy to wyjaśnili zapraszam na


                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=58&w=4652330
          • darth4 Re: Nie o takie Lubuskie... 16.02.03, 15:04
            Gość portalu: marek napisał(a):
            > Mówisz bzdury.Żadne miasto nie dostało tak wielkiego dofinansowania

            A czy ty wiesz o czym ty mówisz ? Przeczytaj jeszcze raz i uważniej.

            1. Miasta nie dostają dofinansowania. Dostają je TYLKO określone zamierzenia
            RÓŻNYCH INSTYTUCJI w tym Zarządów Miast na które te złożą wcześniej
            WNIOSEK !!!!

            O co mam zapytać Flugela ? Czy chodził po mieście i pytał kto chce kasę byleby
            tylko był z Gorzowa ???? Mogę zapytać najwyżej kto złożył wniosek i kto go
            dostał a kto nie. Ale na razie pytam Ciebie bo TWIERDZISZ ŻE WIESZ !!!
            • Gość: Ignacy Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.dzonkow.sdi.tpnet.pl 16.02.03, 20:47
              Jak ja lubię merytoryczną dyskusję:-))Jak bym słyszał Leppera - Balcerowicz
              musi odejść!!!
    • Gość: agat_ Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.zzgnig.com.pl 17.02.03, 10:59
      Zadałam sobie TRUD przeczytania WSZYSTKICH opinii - kto wie -
      może taka dawka jadu rodem z piaskownicy jednak mi nie
      zaszkodzi: Moje, Nasze, Oddawajcie, My wam, Wy nam, Oni są. A w
      ogóle to zabieram swoje - i nie tylko - zabawki i wracam na
      swoje podwórko...Acha - przecież 'Oni" moje podwórko zburzyli...
      Nie? -To na pewno mieli taki zamiar. Wydawało się, że fanatyzm
      nie przynosi nic dobrego, ale to chyba nieprawda - w przeciwnym
      razie skąd by było go aż tyle u ludzi uważających się za
      kulturalnych, walczących 'fair' o swoje dobro i broniących
      swoich przekonań w sposób nieuwłaczający ludzkiej godności. Dwa
      BYŁE województwa, mając szansę stworzyć coś wspólnego, marzą
      jedynie by stać się zapyziałą prowincją Szczecina, Poznania czy
      Wrocławia. I co - tam będziecie czymś więcej? Chyba już lepiej
      być prowincjuszem na swoim podwórku i samemu decydować - nie
      mylić z walką do pierwszej krwi - co, gdzie, kiedy i za ile. A
      abstrachując od polityków, którzy są tacy 'wredni, źli, itp',
      zwykłym szraczkom wypisującym cieknące żółcią opinie na forum
      nie dorastają oni do pięt. Mieszkam w tym województwie i nie
      chcę wojny!!!!!!!!!!!!!! Nie chcę do Poznania, Wrocławia,
      Szczecina. Chcę być u siebie!!! Mogę?
      • darth4 :) 17.02.03, 15:59
        Gość portalu: agat_ napisał(a):
        > Chcę być u siebie!!! Mogę?

        :) pozdrawiam i zapraszam czasem na basen do Gorzowa
    • bes-t Re: Nie o takie Lubuskie... 17.02.03, 18:37
      Gość portalu: Wrocławianin napisał(a):

      > Odpowiedż gdzie powinno być NSA nasuwa się po analizie kadry
      > sędziowskiej.

      Dyskusja się rozwija ale ty jakoś nie byłeś łaskaw rozwinąć powyszego
      stwierdzenia. Co konkretnie masz na myśli. Co z tą analizą kadry? Proszę o
      konkrety a nie slogany.
      • Gość: Andrzej Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 12:10
        bes-t napisał:

        > Gość portalu: Wrocławianin napisał(a):
        >
        > > Odpowiedż gdzie powinno być NSA nasuwa się po analizie kadry
        > > sędziowskiej.
        >
        > Dyskusja się rozwija ale ty jakoś nie byłeś łaskaw rozwinąć powyszego
        > stwierdzenia. Co konkretnie masz na myśli. Co z tą analizą kadry? Proszę o
        > konkrety a nie slogany.

        To jest akurat jasne i prawdopodobnie na tej podstawie zapadnie sprawiedliwe
        rozstrzygnięcie. Natomiast podnoszony argument, że z Gorzowa jest więcej spraw
        w NSA bardzo źle świadczy o fachowości tamtejszej administracji. W trosce o
        bezstronność NSA twierdzę, że NSA nie powinien się mieścić tam gdzie jest dużo
        spraw, aby nie ulegać wiadomym powiązaniom. NSA powinien się mieścić tam gdzie
        są sumienni, uczciwi i fachowi urzędnicy, a więc tam gdzie jest mało zaskarżeń
        decyzji do NSA. No i oczywiście tam gdzie jest fachowa kadra sędziowska. Ja
        jestem przekonany, że tam gdzie lepiej funkcjonuje samorządowe kolegium
        odwoławcze, podejmuje szybko merytoryczne decyzje, tam będzie dobrze
        funkcjonował sąd. Natomiast tam gdzie kolegium przeciąga sprawy i uchyla się
        od merytorycznej decyzji, a decyzje są kontrowersyjne, nie powinno być NSA.
        Przecież jest to dowód na całkowity brak kompetentnych prawników.
        • bes-t Re: Nie o takie Lubuskie... 18.02.03, 16:19
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > bes-t napisał:

          > > Dyskusja się rozwija ale ty jakoś nie byłeś łaskaw rozwinąć powyszego
          > > stwierdzenia. Co konkretnie masz na myśli. Co z tą analizą kadry? Proszę o
          >
          > > konkrety a nie slogany.
          >
          > To jest akurat jasne i prawdopodobnie na tej podstawie zapadnie sprawiedliwe
          > rozstrzygnięcie.

          Co niby jest jasne? Oświeć mnie. Masz zapewne na ten temat jakieś konkretne
          informacje. Skoro wszystko jest jasne... czekam z niecierpliwością.

          > Natomiast podnoszony argument, że z Gorzowa jest więcej spraw
          > w NSA bardzo źle świadczy o fachowości tamtejszej administracji. W trosce o
          > bezstronność NSA twierdzę, że NSA nie powinien się mieścić tam gdzie jest
          dużo
          > spraw, aby nie ulegać wiadomym powiązaniom. NSA powinien się mieścić tam
          gdzie
          > są sumienni, uczciwi i fachowi urzędnicy, a więc tam gdzie jest mało
          zaskarżeń
          > decyzji do NSA.

          A nie przyszło Ci do głowy, że większa liczba zaskarżeń jest związana z większą
          liczbą spraw administracyjnych wogóle? Gorzów jako centrum gospodarcze
          wojweództwa ma po prostu większą liczbę spraw administracyjnych rozpoznawanych
          przez rózne urzędy. Stąd większa liczba zaskarżeń w Gorzowie niż w Zielące. Co
          więcej, fakt ten wskazuje na większą świadomość prawną mieszkańców Gorzowa, a
          nie na to że urzędnicy są niefachowi i nieuczciwi.
          Co do tego wszystkiego ma bezstronność sędziowska pozostanie tylko Twoją
          tajemnicą.
          • Gość: Mis Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 00:14
            Jakie sprawy rozstrzyga NSA? Naczelny Sąd Administracyjny jak sama nazwa
            wskazuje rozstrzyga odwołania i skargi na decyzje administracyjne wydane przez
            różne instytucje i urzędników. Jeśli np. wojewoda wydaje jakąś decyzję
            dotycząca mieszkańca Żar, to skarga i tak dotyczy urzędu w Gorzowie itd. To
            dosyć proste. Co z tego wynika? To juz zależy od interpretacji a takiej o
            północy już mi się nie chce wyłuszczać.
            • Gość: Coxy Re: Nie o takie Lubuskie... IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.02.03, 09:41
              Nie mam nic przeciwko NSA w Gorzowie.Może to i racja że oddział regionalny
              powinien tam sie znajdować(faktycznie jeżeli jest więcej zaskarżeń,choc nie
              wnikam dlaczego,to logika nakazuje żeby tam faktycznie był)Jednak zabraklo
              logiki rownież przy przenoszeniu komendy wojewodzkiej.Pisze "przenoszeniu" bo
              byla to jedna z najwiekszych komend w Polsce.Wspomne tylko ze zostalo w
              pospiechu przeniesione studio nasluchowe ktore muialo tylko kilka komend w
              Polsce.W pospiechu tzn.powrzucane na chybcika do kartonów,powyrywane wszystko
              ze scian i do tego leży w piwnicy komendy wojewódzkiej,bo nie ma infrastruktury
              i przeszkolonej kadry w gorz.zeby sprzet chodzil.Calosc kosztowala ponad 2mil.ma
              rek.Wiec nie mowmy o logice obliczeniach itd.
Pełna wersja