zasieki1
10.08.06, 00:37
no i musze przyznac sie do bledu. przed wznowieniem lotow z babimostu
prognozowalem, ze rocznie nasz port odprawi 10.000 pasazerow. pomylilem sie:
www.ulc.gov.pl/download/pdf/ruchpas_I_06.pdf
jesli takie tempo rozwoju sie utrzyma, to na koniec roku mozemy spodziewac
sie 7-8 tys. pasazerow. jak niewielka jest to ilosc podroznych niech
swiadczy, ze w krakowie, w rekordowe dni, odprawia sie tyle pasazerow
dziennie! oczywiscie nie spodziewam sie, ze nasze lotnisko moze rownac sie w
jakimkolwiek aspekcie z krakowskim, jednak fakt pozostaje faktem.
mnie martwi jednak co innego. te statystyki wskazuja, ze 2 lata temu na jedna
operacje lotnicza przypadalo 10 pasazerow, dzis srednio 7,3 pasazera.
dodatkowo nalezy wziac pod uwage, ze 2 lata temu urzad marszalkowski i
zielonogorski urzad miejski nie dofinansowawyly latania samolotow z
babimojskiego lotniska. wnioski sa jednoznaczne (i potwierdzaja moje,
wielokrotnie powtarzane, stanowisko, ze dofinansowywanie lotu jest bez
sensu) - mimo znaczacych doplat polaczenie wawa-zg-wawa nie ma najmniejszego
sensu i powoduje tylko topienie publicznych pieniedzy w polaczenia dla
niewilkiej liczby urzednikow, poslow i kilku (mysle, ze srednio 2-3 na jeden
lot) zdeterminowanych prywatnych pasazerow. czy jest sens placenia za to 2
mln rocznie z publicznej kasy? wezcie to prosze pod uwage podczas
najblizszych wyborow, kiedy wszyscy w kolo opowiadac beda o tym, ze lotnisko
w babimoscie to lubuskie okno na swiat i priorytetowa (ze "zlotej
jedenastki") lubuska inwestycja.