orvell 05.09.06, 20:22 W obronie zielonogórskich rowerzystów stanęło zielonogórskie SLD, mam pytanie gdzie byli przez przez te wszystkie lata gdy niepodzielnie rządzili w Zielonej Górze. Kolejna inicjatywa inspirowana wyborami samorządowymi. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: derwish Smutna prawda o rowerze w ZG IP: 80.53.41.* 05.09.06, 21:45 Otoz obesrwujac jako przyjezdny stosunek wladz lokalnych do roweru jako srodka komunikacji nie moge oprzec sie wrazeniu ze rower utozsamiany jest (mylnie!) z bieda i zacofaniem. Synonimem rozwoju i postepu sa drogi i samochody... samochody w lasach, samochody na ulicach, na chodnikach. Wszedzie samochody i drogi dla nich. Przebudowuje sie miasto by ulatwic jazde samochodom, by umozliwic sprawne przemieszczanie sie miedzy osiedlami... Kto zdaniem wladz lokalnych jezdzi rowerem - biedak, nedzarz... ktos kto nie ma samochodu bo nie stac go na samochod - dla biedakow i nedzarzy nikt nie bedzie budowal drog rowerowych - to przeciez takie nienowoczesne jak pojazd napedzany sila wlasnych miesni... Uwazam ze takie myslenie wladz oznacza jedno - ciasnote umyslowa... nic wiecej - ciasnote i brak wyobrazni - w wielu miastach zachodnich rower jest albo preferowanym sposobem przemieszczania sie w centrum albo rownoprawnym srodkiem komunikacji samochodom, daleko Zielonej Gorze jeszcze do Europejskosci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jar Re: Smutna prawda o rowerze w ZG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 22:03 Ja czekam na Czesia mam nadzieje że zmieni się stosunek władz miejskich do rowerzystów.Na razie to ciemna masa nawet modernizowane odcinki ulic nie mają ścieżek rowerowych uważam że ktoś powinien przez to pożegnać się z pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan klub Re: Smutna prawda o rowerze w ZG IP: *.ip.fastwebnet.it 05.09.06, 22:47 Napewno nastąpi przyspieszenie w budowie ścieżek rowerowych na pierwszy ogień pójdzie połączenie Unii Europejskiej z AL Zjednoczenia Sławomir R. musi jakoś dostać się do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szosda Zielonogórzanie czekają na obiecane ścieżki row.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 23:05 czerwoni budowali ścieżki zdrowia-pałowali opozycję.za tą ciężką pracę dostali wysokie emerytury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ântek Zielonogórzanie czekają na obiecane ścieżki row.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 08:17 Budmil to firma w walizce pana Kiferta? jak mona bylo dopuscic to cos do przetargu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oskarek Re: Zielonogórzanie czekają na obiecane ścieżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 09:46 Prawda jest taka ze w ZG sciezki rowerowe sa...gdzieniegdzie i koncza sie nagle. Poplatanie z pomieszaniem. Na jezdni raczej samobojstwem byloby poruszac sie rowerkiem wsrod zdenerwowanych kierowcow-na chodniku przestepstwo;) Sciezki sciezkami ale w wiekszosci miejsc po prostu nie ma gdzie zostawic "maszyny" a o wprowadzeniu go do srodka budynku mozna po prostu zapomniec (przyklad ulica Chopina-gdzie znajduje sie mnostwo biur i instytucji). Mysle ze i tym trzeba byloby sie zajac jezeli ktos powaznie chce myslec o sprawach "rowerzystow". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: big cykl Re: Zielonogórzanie czekają na obiecane ścieżki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 19:42 Fakt faktem, że zielonka ma zwartą zabudowę i wszędzie nie można pociągnąć czerwonych chodniczków. Tudzież jako, że czasem chodzę deptakiem jakoś nie widzę na nim rowerzystów. Ale według mnie doraźnie można podzielić chodnik (jeżeli jest względnie szeroki) linią na pół, dla rowerzystów i pieszych. Będzie kaska na ścieżki, ludzie już będą przyzwyczajeni którędy chodzić/jeździć. Codziennie jeżdzę przez centrum miasta do pracy i jeżdzę jezdnią. Zagrożeniem są nie tyle kierowcy ile dziury na Sulechowskiej i Wrocławskiej. A tak w ogóle... Marzą mi się ciągi rowerkowe z przejazadmi podziemnymi i bez lamp na środku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amator Re: Zielonogórzanie czekają na obiecane ścieżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 00:34 Codziennie jeżdżę rowerem i największą "męczarnią" jest dla mnie właśnie jazda "tzw. ścieżkami rowerowymi'; celowo piszę "tzw." gdyż do takich jeszcze im daleko; po pierwsze: piesi nie zwracają uwagi na to, czy idą po części oznaczonej jako dla rowerów (jak to się mówi: społeczeństwo nie dorosło); po drugie: ścieżki są absurdalnie projektowane, często pas rowerowy od pasa jezdni oddziela ciąg pieszych; po trzecie: ścieżki się urywają; po czwarte: ścieżki stanowią zagrożenie dla poruszających się nią użytkowników (np ścieżka rowerowa przy Castoramie - odcinek od Ronda do ok. Bibliotei Norwida - centralnie na środku "ścieżki" stoją lampy (sic!).. to już w zasadzie kwalifikuje się na doniesienie na administratora drogi do prokuratury). Dlatego, kiedy tylko mogę unikam ścieżek. Jeżdżę jezdnią. Ostatnio zaobserwowałem też ciekawe zjawisko :) Mianowicie kramy na ścieżkach, czy też przy ścieżkach rowerowych. Zainteresowanych odsyłam na ul. ul. Wyszyńskiego przy ciągu sklepów (u góry przy Wzgórzach); pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amator Re: Zielonogórzanie czekają na obiecane ścieżki r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 00:41 opozycja po prostu patrzy władzy na ręce, od tego przecież jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voyage Re: Zielonogórzanie czekają na obiecane ścieżki r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 21:45 na te sciezki czekam tak dlugo, ze z roweru przezucilem sie na samochod, drogi tez nie takie wiec moze pora na samolot Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kombi Re: Zielonogórzanie czekają na obiecane ścieżki r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.07, 19:51 to coz z tymi sciezkami w koncu bedzie? a jak z masa krytyczna 13 kwietnia? bedzie? Odpowiedz Link Zgłoś