zasieki1
19.09.06, 12:48
Za GL:
W piątek z Nowego Jorku przylecieli do Babimostu dwaj szefowie finansowego
giganta spółki Matlin Patterson: Marc Chodock i S. Bang. Interesują się
ewentualnym zakupem lotniska w Babimoście.
Gości z Nowego Jorku szczególnie interesowało lotnisko w Babimoście. Pytali
za ile można je kupić, kto jest właścicielem, jakie są możliwości rozbudowy,
rozszerzenia połączeń w ruchu pasażerskim czy stworzenia w Babimoście centrum
ruchu towarowego.
- Na razie nie można niczego przesądzać. Byłoby dobrze, gdyby w Lubuskiem
zainwestował taka firma jak Matlin Patterson. Mieliby-my dodatkowe miejsca
pracy i dodatkowe podatki - powiedział dyrektor Wydziału Gospodarki Urzędu
Marszałkowskiego w Zielonej Górze Piotr Tykwiński.
Dyrektor lotniska w Babimoście Ryszard Dobrowolski zdradził jedynie, że
przedstawiciele funduszu bardzo wysoko ocenili stan techniczny lotniska i
jego położenie.
- Nie ukrywali jednak, że z Babimostu lecą na Węgry. Dlatego trudno
przesądzać czy właśnie z nami będą chcieli robić interesy - dodał
Dobrowolski.
- Przedstawicieli Matlin Patterson najbardziej interesowało lotnisko -
potwierdził wiceprezydent Zielonej Góry Janusz Lewicki. - Ale pytali też o
ceny gruntów w regionie, możliwości inwestowania w lubuskie firmy. Dlatego
pokazaliśmy im strefę gospodarczą.
czyzby rozpoczela sie kampania wyborcza?