Rozmowa o baronach z SLD

IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.03.03, 20:29
SLD przypomina mi Tytanica na chwilę przed katastrofą.Lepsza
kajuta ma znaczenie gdy statek pływa,gdy tonie liczy się tylko
kto zdąży wskoczyć do jakiejkolwiek szalupy tz.uważam że SLD w
obecnej formule się skończyło(tytanic) i szanse na przetrwanie
ma tylko ten kto na czas wskoczy do (szalupy)innej partii
(np.prezydenckiej).
    • Gość: xyzyzx Rozmowa o baronach z SLD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.03, 15:08
      Czytam rozmowę red.Łukasiewicza z posłem Wontorem i pytam czy
      pan redaktor nie jest przypadkiem stroną w konflikcie między
      Wontorem a Brachmańskim?
      • Gość: naskret Re: Rozmowa o baronach z SLD IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 15.03.03, 15:36
        bardzo podobala mi sie rozmowa


        a szczegolnie pytanie i zaraz po tym odpowiedz:

        -
    • Gość: mały książe Re: Rozmowa o baronach z SLD IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 10:57
      Myli się Wontor co do tego, że baronów w takim wydaniu o jakim
      mówi się w kontekście SLD wymyśliła prasa. O takich baronetach
      mówi w Księcu N. Machiavelli. Dla wielu obserwatorów Miller jawi
      się jako uczeń, choć nienajlepszy, tego klasyka. To co się
      dzieje w Sld do naturalny proces degeneracji układu kolesi i
      degregolady swojaczków. Ta partia chyba kończy swój bieg,
      zamiast gruszek wrosły osty i piołuny.
      • Gość: Mis Re: Rozmowa o baronach z SLD IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 16.03.03, 23:13
        Wontor zarzucający komus układy. To brzmi nieprzyzwoicie
        smiesznie. Ma aparatczyk tupet.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja