Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie...

24.10.06, 17:43
Do napisania tego wątku sklonily mnie relacje moich dzieci i ich
znajomych,wszyscy,przewaznie juz po studiach,albo w trakcie urlopy
dziekanskie wyjezdzaja za granicę,ja i moja zona widzimy co sie dzieje u nas
w regionie i w kraju,dlatego jak mozemy to im pomagamy,córka po studiach
prawniczych w Poznaniu juz od roku jest w Londynie, a syn w tym roku skonczyl
studia na bylej politechnice budownictwo i poleciał pod Oslo do
Norwegii.Interesuje mnie czy inni mlodzi też nie widza dla siebie szansy w
naszym województwie i czy tez wyjezdzacie.Proszę o powazne wypowiedzi.Roman.
    • martybell Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... 24.10.06, 18:21
      moje 15-letnie dziecko oswiadczylo mi ze jeszcze tylko liceum, studia i zmyka
      stad.Jak tak dalej bedzie to sami emeryci zostana w tym kraju
      • be.em Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... 24.10.06, 18:33
        moje dwuletnie dziecko na szczęście jeszcze bełkocze;)

        a powaznie.. dookoła wszyscy się porozjeżdżali:) a mnei by tam było zapachu łąk
        brak:)
        • Gość: Pan C. Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 19:04
          ludzie studiują w kraju, wyjeżdżają zagranicę (tam często robią fizycznie) i
          inwestycja państwa w obywatela się nie zwraca :( niedługo przyjdzie nam chyba
          wprowadzić odpłatność za studia..
          • Gość: Robert Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 21:17
            Chyba miał Pan na myśli inwestycje obywateli w edukujących się młodych ludzi.
            Państwo już dawno przestało w cokolwiek inwestować oprócz siebie.
            • Gość: Pan C. Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 21:58
              niestety, ja jako obywatel nie mam żadnego wpływu na to, na co idą moje
              podatki;
              • Gość: Maniek Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 00:08
                Z moich znajomych z samej ZG wyjechało w ciągu ostatiego roku 43 osoby(zadałem
                sobie trud policzenia),masakra,nie ma nawet czasem z kim wyskoczyć na browara:(
                • Gość: jola Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 02:14
                  ja wyjezdzam po skonczeniu studiów w nastepnym roku:)
                  • Gość: Marex Ja jadę, bo sikam na PKB. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 12:27
                    Mój protest, choć zewnętrznie niewidoczny, najbardziej uderza w politykę rządu.
                    Zwyczajnie postanowiłem nie dołożyć już nigdy grosza do tzw. Produktu Krajowego
                    Brutto. A to gnojków najbardziej boli:)
    • Gość: MAXX Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.10.06, 08:32
      Sam mam dziecko w gimnazjum i zastanawiam sie co ono bedzie robilo po
      studiach.......praca w Tesco na kasie za 800 zl?????,do urzedu na panstową
      posade trudno sie zalapac ( bo trzeba byc tzw"znajomym króliczka"......no to
      co ?moją mala hurtowienke przejmnie ,po co ?????? Ja sam jadąc po 10-12 h
      dziennie wyciagam z niej obecnie 2-3 tys.zl ( a pare lat temu to i po 6-8-10
      tys.bywalo)......wiec co ??????emigracja zla ,ale lepsza niz siedzenie na d....
      i narzekanie........moze lepiej wyemigrowac po solidnych studiach( tylko czy
      takie mozna zrobic w Zielonce to tez jest pytanie) do np; rozwijajacego sie
      Wroclawia z wieloma inwestorami niz myc gary w Irlandii......cos z wlasnym
      dzieckiem trzeba zrobic aby nie skonczylo jako znerwicowany,zniechecony i
      zfrusrtrwany lubuszanin......
      • Gość: kali Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.ztpnet.pl 26.10.06, 12:14
        > i narzekanie........moze lepiej wyemigrowac po solidnych studiach( tylko czy
        > takie mozna zrobic w Zielonce to tez jest pytanie) do np; rozwijajacego sie

        To niech emigruje na solidne studia.
        • Gość: victor emanuel Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 21:14
          wyjechać!!
          • yepes-boski Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... 26.10.06, 21:32
            jestem za
      • Gość: jaaa Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 21:50
        uczyć się angola/niemca i spieprzać na studia za granicę.
        ja bym tak zrobiła, ale wiek nie ten, bo na zacznyanie od garów jestem juz za stara.
    • posti11 Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... 26.10.06, 21:54
      Jak widze na plakatach ciągle te same mordy co się znowu do koryta pchają to
      sam mam ochotę wyjechać stąd jak najdalej. Czy w tej Zielonej Górze nie ma
      innych polityków, tylko bukiewiczowe, listowscy, ronowiczki, itd. Ciągle te
      same twarze a więc nic nowego dla mieszkańców! Żygac sie chce i wcale sie
      młodym nie dziwię.
      • Gość: Dziad 55 lat Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.10.06, 10:28
        Jakbym mial 20 lat (a mam niestety juz 55) to dawno z tego wariatkowa ,gdzie
        tylko zlodzieje,cwaniacy ,i inni jak to ktos powyzej nazwal"znajomi króliczka"
        mają szanse na cokolwiek lepsze zycie -SPIEPSZYL!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: dagmara Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.ipt.aol.com 28.10.06, 11:27
          ja skonczylam studia-w krakowie co prawda, a nie w zielonej, w niczym mi to
          jednak nie pomoglo.
          po studiach nie bylo innego wyjscia (bo nie widzialam siebie w tesco czy innym
          geancie za 800 zl ponizej kwalifikacji-bo niby z jakiej racji!), tylko
          wyjechac.i wyjechalam, do londynu.

          i wiecie co/jakkolwiek dziwnie by to brzmialo, nawet jednego dnia nie spedzilam
          na myciu garow w barze czy sprzataniu cudzej toalety, jak to podobno emigranci
          robia:)
          od poczatku pracuje w swoim zawodzie i jestem szczesliwa.
          grunt to miec dobra strategie i ja realizowac.
          usiasc w kaciku i plakac to najlatwiejsze...
          nie wykluczam, ze kiedys wroce do polski.
          nie nastapi to jednak szybko..

          a ci, co emigrantow tchorzami nazywaja-sami sa zalosni, bo nie potrafia losu
          wziac w swoje rece, wola zostac, miotajac sie w tej beznadziei, bo dopiero
          trzeba odwagi, by rzucic wszystko i wyjechac w nieznane;to jest dopiero skok na
          gleboka wode...

          • Gość: mini Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.ztpnet.pl 28.10.06, 11:33
            Widać jesteś kobieta sukcesu jak znana Bukiewicz. jest bardzo znana i nie
            przepada za młodymi. Ale wydaje się, że ona obawia się młodych bo tylko oni
            mogą zagrozić jej w zdobyciu fotela i kolejnej fuszki lepszej niz posłowanie.
          • Gość: B. Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.ztpnet.pl 28.10.06, 11:34
            Nie wczuwajcie się tak młode trepy Bukiewicz i tak wygra!
            • Gość: nando rafael Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 11:56
              Jeżeli na miejscu nie ma perspektyw tylko praca za grosze,bo za takowe trzeba
              uznać 700-800zl to doradzam spadac stad,ja studia konczylem w Poznaniu,robie
              podyplomówkę we Wrocku i tylko to mnie trzyma do czerwca,w miedzyczasie bylem
              rok w Irlandii i powiem wam,ze kasy idzie odłożyć sporo jak sie pracuje
              cięzko,podam przyklad kumpla,który tu zostal i pracuje w jednym z
              hipermarketów,jest zastępcą kierownika działu i jego roczne zarobli netto
              równają sie mojej miesięcznej pracy netto:)
              • Gość: Nimfa Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: 212.219.203.* 28.10.06, 12:13
                Dyplom uczelni? A kto go tu uzna? Tu i tak 95 procent robi fizycznie.
                Ja tam, jestem na Wyspach i ani mysle wracac.
                • Gość: tomek Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.ztpnet.pl 28.10.06, 12:16
                  Jak moim prezydentem ma zostać taka odmładzana na bilbordach Bukiewicz, to ja
                  stąd wyjeżdzam. Wszędzie się pcha.
          • Gość: olla Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 00:39
            to jeszcze napisz jaki masz ten zawód, bo większość tak naprawdę zaczyna od garów.
            • Gość: nando rafael Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 13:41
              skończylem politologie i podyplomówka z ekonomii,ale mam zamiar zacząć od
              zmywaka albo pracy jako kelner,fizycznej sie nie boję,bo się w zyciu sporo za
              granicą narobilem więc spoko:)
    • klikusia Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... 28.10.06, 13:02
      A ja tam pracuje fizycznie za granica.Nie jest ciezko.Najwazniejsze ze zarobek
      mam.W Polsce po studiach to co drugi jest i co drugi nie ma pracy.Zamiast w
      markecie za grosze pracowac lepiej wyjechac.Sa jednak i tacy co maja dobrze i
      im radze w ojczyznie zostac.
      • Gość: zwykly facet Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.ztpnet.pl 28.10.06, 13:08
        Tacy Bukiewiczowie, Listowscy i Ronowiczowie to napewno nie wyjada skoro tu
        świetnie im sie zyje za publiczne pieniadze. Do pracy na saksy to niech
        wyjeżdżają Ci najlepeij wykształceni czyli młodzi, bo sa tempi i nic nie
        potrafią. Wstyd Pani Bukiewicz tak do młodego pokolenia sie odnosić. Wstyd!
        • Gość: nando rafael Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 13:45
          mini zykły facet,młoda i le ksywek musi przybierać tajemniczy KTOŚ:) hehe
          zabawne takie sztuczne nabijanie:) dzisiaj sie dowiedzialem ,ze na poczatku
          następnego tygodnia kolejnych moich dwóch kumpli robi desant na Wyspy:( takie
          czasy niestety
    • Gość: patriota? Re: Zostać czy wyjechać?Oto jest pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 13:59
      Zostałem tutaj, bo muszę. Kończę coś jeszcze i jak to nie wypali to też ruszam.
      Mam 26 lat i widzę jak każdego miesiąca ubywają mi znajomi. Jedni na Zachód,
      inni na wschód - do Wrocławia, Poznania, itd. Byle z dala od tej dziury. To
      miasto się nie rozwija. Czasmi mam wrażenie, że więcej robi się w Nowej Soli
      niż w Zielonej Górze. Tą smutną konkluzją kończę. Pozdrawiam wszystkich.
      Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja