dwudziestyszosty
28.03.03, 17:23
Właśnie proboszcz parafii św. Józefa przeprowadził procesję przez teren
prywatny, tuż pod oknami, nie pytając nikogo z właścicieli o zgode. Gdzie
poszanowanie prywatności i moich uczuć religijnych? Śpiewy wiernych na mojej
posesji nie odpowiadają mi w weekend, kiedy chcę odpocząć. To właściwie nie
brak tolerancji dla innych. To po prostu chamstwo.