Idzie zima, otwierajmy kotom piwniczne okienka

08.12.06, 22:48
U mnie w piwnicy już jeden się zadomowił i faktem jest, że myszy ani śladu. :P
    • Gość: pies na koty Re: Idzie zima, otwierajmy kotom piwniczne okienk IP: *.zachod.pl 09.12.06, 08:27
      Wyłapać te znajdy i do schroniska z nimi ! Mam kota igo pilnuję. Wychodzę z nim
      na spacer a sprzątam po nim na podwórku. A te cholerne dachowce tylko srają w
      piwnicach. Smród jak diabli.
      • Gość: Aga Re: Idzie zima, otwierajmy kotom piwniczne okienk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 11:19
        Wyłapać i do schroniska???
        koty zle czują się w zamknięciu.
        Zielonogórksie schronisko ma tylko zamknięty barak na kilka kotów.
        Nie wypuszczają ich na zewnątrz.
        Kot chory wrzucany jest do zdrowych.Zaraża i umieralność
        jest ok 99%.
        Niech koty zostaną na podwórkach i piwnicach bo jak ich nie bedzie to szczury
        odgryzą ci nogę albo coś bardziej cenniejszego:)o ile to masz:)
        Rozumu życze!
    • Gość: mieszkaniec Idzie zima, otwierajmy kotom piwniczne okienka IP: *.ztpnet.pl 09.12.06, 12:15
      A może by tak wynająć im M-3!!!Niech w tym mieszkanku mieszkają razem z pchłami
      które roznoszą.Jak zawsze najgłupsze pomysły "rodzą" się w Zielonej Górze.Będą
      mogli znowu się z nas pośmiać.
    • Gość: lidka Re: Idzie zima, otwierajmy kotom piwniczne okienk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 18:35
      juz wole zeby sikaly niz zeby mialy po piwnicy hasac szczury, a tak bylo w
      bloku w ktorym ostatnio mialam przyjemnosc mieszkac, czasami nawet zagladaly do
      mieszkania. poperam pomysl!
    • Gość: kitz Re: Idzie zima, otwierajmy kotom piwniczne okienk IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.12.06, 22:07
      Zapraszam na Morelowa 24 w Zielonej Górze... do klatki schodowej wejśc nie
      idzie tak bije po oczach... smrod aż szczypie... kotki fajne.. ale jak ktoś
      chce się nad nimi litować to niech i sprząta po nich a nie tytlko wpuszcza do
      piwnicy... jak wchodzę po wózek dla dziecko to zawsze z kupą na podeszwie
      wychodzę bo i ciemno i smród i pewnie grzyby rosną... mam kilka zdjęć tych
      kup "kup" niech te miłe panie z ochrony zwierząt się zgłoszą to prześlę przed
      śniadaniem...:)
Pełna wersja