Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu

12.12.06, 17:11
Wydaje sie Im-UP,ze Ameryke odkryli czy co?Pewnie,ze nie warto tyrac za 800-
1200zl,bo co to za przyszlosc?siedziec na garnuszku u mamusi i tatusia?Bez
perspektyw na przyszlosc?bez sensu,dlatego ...pozdro z Londynu
    • lahdaan Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu 12.12.06, 17:30
      Przeszlosc naszych rodzicow nie bedzie nasza przyszloscia. Pozdrawiam wszystkich
      zdeterminowanych do aktywnego kreowania wlasnego zycia. Powodzenia!
      • Gość: Pawel Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.dsl.pipex.com 12.12.06, 17:51
        ja mialem w Polsce prace w elektronice za 1300zl na reke. ale co z tego.
        musialem mieszkac z rodzicami, placic za internet, komurke, raty 100zl na mies,
        dojazdy do pracy, dokladac do mieszkania, do tego raz na jakis czas piwko w
        knajpie i kasy nie bylo. Dlatego powiedzialem sobie dośc upokazania: wyjechalem
        nie znajac jezyka, fakt nie w ciemno bo do znajomych. pierwsze 7mies to magazyn
        i nauka jezyka, a teraz po 1,5roku sobie pracuje w renomowanym serwisie
        elektronicznym i mam wszystko. mieszkanie, samochod, laptopa, i sporo na
        koncie. Bez ryzyka nie ma nic. Wyjezdzajcie z Polski, zycie duzo was nauczy,
        zdobedziecie doswiadczenie, nauczycie sie jezyka, i wrocicie do Polski z kasa
        na inwestycje. Ja wracam za 2,5 roku rozkrecac swoj biznes.
        Pozdro z Anglii
        • chudymisio to 2.5 roku jest bardzo sugestywne :) 12.12.06, 22:57
          Też chcę wyjechać i wrócić właśnie za 2.5 roku :)
          A jak się nie powiedzie to wrócić za 6.5 roku...i tak dalej ;)
          • najwiekszydeszczowiec No, ja bym to tego G********o kraiku w życiu nie w 13.12.06, 08:50
            No, ja bym to tego G********o kraiku w życiu nie wracał. Po co?

            Nienawidze wyrodnej maciory-ojczyzny. Nawet języka bym zapomniał.

            Co mnie trzyma w tym syfie?????
        • Gość: ono Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.devs.futuro.pl 13.12.06, 07:54
          po co ty chcesz rozkręcać biznes w PL jak wszyscy będą na wyspach? kumasz? w PL
          nie opłaca sie już kupować domów na wynajem bo albo ludzie budują swoje albo
          jeżdża do Anglii zbierać kase na kupno domu w PL na wynajem...hehe
          • fathom Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu 13.12.06, 11:49
            widać, ze znasz się jak kura na gwiazdach. Dla Ciebie życie też trwa
            tylko "dzisiaj" i nic się nie zmienia? Miłego korzystania z chwili.
        • Gość: heh Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: 195.20.110.* 13.12.06, 12:53
          gdzie ty synku pracę znalazłeś jak nawet komórka nie umiesz napisać bez błędu
    • Gość: R Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: 195.117.157.* 12.12.06, 17:59
      A co ma do tego Poznań? Poza tytułem w całym artykule nie ma żadnego odniesienia
      do tego miasta.
      • Gość: public enemy uk Re: Wolimy szukać pracy w pupie niż w londynie IP: *.bulldogdsl.com 13.12.06, 02:37
        a co mnie spitalo jadac nocnym autobusem nr 8 w londynie? tym waszym
        raju...zwymiotowalaa mnie dziwczyna..i byla to angielka,wiec przestancie
        wieniaki rozpisywac sie o tym waszym raju i napiszcie lepiej czy zarabiacie
        powyzej 350 na tydzien bo jak nie to ja juz wiem na jakim poziomie zyjecie i z
        iloma polakami w pokoju mieszkacie.pozdro z londynu wiesniaki.
        • Gość: Lukash_East_London Re IP: *.bethere.co.uk 13.12.06, 05:46
          Public Enemy Uk. Za 350 funtow tygodniowo to mnie by sie nie chcialo nawet z
          domu wychodzic. Pozdro ze wschodniego londynu :)
        • Gość: heh Re: Wolimy szukać pracy w pupie niż w londynie IP: 195.20.110.* 13.12.06, 12:56
          zgadza się, londyn śmierdzi, do metra nie idzie się dopchać , wszedzie pełno
          hindusów....masakra
          • Gość: pol Re: Wolimy szukać pracy w pupie niż w londynie IP: 213.184.205.* 14.12.06, 05:55
            a co maja do tego hindusi, tak sie sklada ze znam wielu hindusow, pracowalem w
            indiach pare lat i to bardzo mili ludzie w przeciwienstwie do wiekszosci
            polakow przez male "p", smierdzacy i chamscy. a londyn to super miasto i chyba
            sie tam przeprowadze, bo tu kaczory i beznadziejni ludzie.
          • Gość: asd Re: Wolimy szukać pracy w pupie niż w londynie IP: *.as.kn.pl 14.12.06, 16:45
            Gość portalu: heh napisał(a):

            > zgadza się, londyn śmierdzi, do metra nie idzie się dopchać , wszedzie pełno
            > hindusów....masakra

            W Indiach pewnie piszą: "zgadza się, londyn śmierdzi, do metra nie idzie się dopchać , wszedzie pełno polaków....masakra"
        • Gość: Mto Re: Wolimy szukać pracy w pupie niż w londynie IP: 80.169.134.* 13.12.06, 15:15
          Ja zarabiam ponizej 350£ na tydzien (okolo 250), mieszkamy z dziewczyna w
          wynajetym mieszkaniu we dwoje, siedze w biurze u klienta i nie narzekam. W
          Polsce sasiad z gory w bloku orzygal mi okno i nie mialem nawet 250 zl na
          tydzien. I jaki z tego moral?
          Wcale nie uwazam ze Londyn to raj - jest tloczno i gdzie niegdzie brudno, ale
          mozna godziwie zyc, gdzie pojsc od czasu do czasu, cos kupic i jeszcze odlozyc.
          I nie obrazaj ludzi bo Ci sloma z butow wystaje.
      • Gość: ghij Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: 217.153.68.* 13.12.06, 10:08
        pewnie autor nie rozpoznaje Zielonej Góry od Poznania, bo burak spod Lublina co
        się dorwał do posadki ;-)
      • marklips Re:Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu! 28.12.06, 07:37
        Gość portalu: R napisał(a):
        A co ma do tego Poznań? Poza tytułem w całym artykule
        nie ma żadnego odniesienia do tego miasta"""
        ___________
        Jestes w bledzie.Poznanskie,Wielkopolska i jej male miasteczka,
        slyna z handlu narkotykami,z oprawcow bijacych ciezarne Kobiety(Slupca),
        z handlu niemowlakami(Gniezno-BKA Wiesbaden).
        Ludzie zrzucaja kajdany niewolnictwa i taniej sily roboczej a
        ze prawo stoi u was po stronie oprawcow,wyjezdzaja.
        Wlasnie mlode pokolenie.
    • Gość: kubol Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.studby.ntnu.no 12.12.06, 18:02
      A gdzie w tym artykule jakas wzmianka o Poznaniu ??
      • Gość: Sw.Patryk Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.ipt.aol.com 12.12.06, 18:07
        Bo moze z Zielonej Gory jezdzis ie szukac pracy do Poznania?
        Pozdrowienia z UK
        • Gość: jacek Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.pronet.lublin.pl 12.12.06, 18:22
          Aja mam dobra prace w Polsce- wy niezdary
          • Gość: michael Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.aster.pl 12.12.06, 18:33
            Gość portalu: jacek napisał(a):

            > Aja mam dobra prace w Polsce- wy niezdary

            hehe, a inni to samo co ty robią np. w Irlandii za 10 razy tyle co w Polsce...prostaczku.
            • Gość: ateusz Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.adsl.alicedsl.de 12.12.06, 18:41
              ,,jeden lubi ogorki,a drugi ogrodnika corki,,..
              • Gość: Monok Niezdary nie wracajcie do Polski ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.06, 18:45
                mam swietna prace w malym miescie, konto zasilone, dom sie buduje, chodze do
                pracy z usmiechem na twarzy, fakt, ze pracuje po 12h-16h ale lubie to co robi a
                odpoczywam w weekendy - wiec nie mowcie ze sie nie da - mozna tylko latwiej
                zabrac tylek i myc kible angolom narzekajac na polske... nie wracajcie juz do
                Polski - nie chcemy Was tutaj!

                • Gość: Kanada Re: Niezdary nie wracajcie do Polski ! IP: *.bchsia.telus.net 12.12.06, 18:50
                  Widzisz, gdybym pracowal 12h na dzien to bym dostawal ok 4 nadgodzin. Czy
                  dostaniesz jakies nadgodziny w Polsce ? Nie ma szany, zaden pracodawca nie
                  wyplaci nadgodzin, co jest swietoscia na zachodzie. Dlatego bedziesz musial
                  tyrac 2x tyle ile ci, ktorzy sie odwazyli i wyjechali. A gdzie jest napisane, ze
                  w zyciu musi byc trudno ? Jesli urodziles sie w Polsce i chcesz miec trudno to
                  tam zostan. Chcesz miec przyjemniejsze zycie - sprawdz na zachodzie, placa
                  lepiej, lepiej traktuja ludzi, nikt nie patrzy bykiem. Pozdro z Vancouver ;-)
                  • Gość: td Re: Niezdary nie wracajcie do Polski ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 22:12
                    W Polsce jest dużo pracy i można nieźle zarobić. Trzeba tylko się postarać i poszukać ale niektórym sie pewnie nie chce... W 80% krajów na świecie sytuacja z zatrudnieniem i warunkami życia jest o wiele gorsza niż w Polsce ale tylko u nas się bez przerwy zrzędzi i narzeka albo wyjeżdża zamiast wziąć się tutaj do roboty. Polska się cały czas rozwija i to całkiem nieźle i ma dobre perspektywy na przyszłość. Ja tu napewno zostaję i uważam, że jeśli człowiek jest zaradny to sobie bez problemu tu poradzi.
                    • Gość: Nonono Re: Niezdary nie wracajcie do Polski ! IP: *.aster.pl 12.12.06, 22:18
                      Racja, w Polsce jest dużo pracy, problem jednak w tym, że to praca za grosze.
                      • Gość: irlandczyk Re: Niezdary nie wracajcie do Polski ! IP: 85.134.178.* 13.12.06, 01:33
                        stety, niestety, ale wszyscy macie po troche racje:) i ci, ktorzy mowia, ze
                        niezdarami sa emigranci zarobkowi, i ci,ktorzy wyjechali i chwala zachod, i ci,
                        ktorzy zostali i sa szczesliwi, dobrze pacuja i sa dobrze wynagradzani. a ja
                        wam powiem, ze kazdy inaczej sobie musi zycie poukladac. i tyle. pozdro z
                        irlandii:)
                    • Gość: xyz Re: Niezdary nie wracajcie do Polski ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 23:14
                      O to ciekawe ???? w Polsce jest dużo pracy....hmm przez ostatnie 4 miesiące
                      wysłałem ok 260 CV i odzew był tylko w dwóch i to od haerowców....
                      Zaznaczam ze we wszystkich ogłoszeniach spełniałem wymagania a w wielu to je
                      przewyższałem, i co i nic robota jest..ale dla kolesiów....
                      • darek19722 Re: Niezdary nie wracajcie do Polski ! 12.12.06, 23:25
                        w Polcse jest praca ale już chyba tylko fizyczna, a do niej mało chętnych, bo
                        fakt, jak i tak się trzeba natyrać to lepiej za lepsze pieniądze za granicą, a
                        dla wykształconych praca jest, ale faktycznie tylko dla kolesi i rodziny...
                      • fathom Re: Niezdary nie wracajcie do Polski ! 13.12.06, 12:02
                        znalazłam świetną pracę nie będąc niczyim kolesiem (kolesiówą?;). Da się,
                        trzeba do tego szczęścia i wytrwałości pewnie też, a atrakcyjność pracy za
                        granicą wynika bardzo często jedynie z kursu danej waluty do złotówki. Co
                        piękniejsze, przyjeżdżając np. do wawy czy kraka na wakacje można w knajpie
                        zarobić swobodnie podobne pieniądze, jak w knajpie na zachodzie, więc ten
                        czynnik ekonomiczny, przynajmniej w przypadku wyjazdów na dwa - trzy miechy nie
                        jest decydujący. Praca na stałe zgodna z własnymi kwalifikacjami to inna rzecz,
                        pewnie pieniądze są większe, standard życia lepszy itp., itd. Co do pomiatania,
                        upokarzania, nadgodzin - wszędzie taka sama szansa, że człowieka to spotka
                        (lub, w przypadku wypłaty nadgodzin - nie spotka właśnie;)). I dochodzi do tego
                        jeszcze jeden element - za granicą zawsze jesteśmy tylko imigrantami. Fajnymi
                        czy nie, ale obcymi. I tak już zostanie. Wasze dzieci może i mają szanse na
                        integrację, ale "pierwsze pokolenie", mimo aklimatyzacji, przyjaciół i innych
                        takich - nie do końca. Są tacy co to lubią, jak napisał ktoś wyżej. Wyjazdy
                        mogą być szansą na nowe doświadczenia, odjechane wakacje i kasę na studia albo
                        inne ciułaczki,ale jako sposób na zycie? Nie, chyba nie dla mnie.
                        • Gość: xyz Re: Niezdary nie wracajcie do Polski ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 13:59
                          A ja Ci powiem tak , że jeśli znajdę dobrą pracę to zostanę prawdopodobnie na
                          zawsze, mało tego zmienie obywatelstwo.
                          W tej chwili pracuję (praca znaleziona bez znajomości- JEDYNY w firmie) za
                          marne 1000 PLN bez perspektyw, bez rozwoju, bez.....ech
                          Gratuluję że żeś znalazła pracę jest to dowód, że może się coś w tyk kraju
                          zmieni..ale ja już niewyrabiam..jeszcze tylko niecały rok i bye bye.... kończę
                          drugi kierunek.
                  • Gość: rlp Re: Niezdary nie wracajcie do Polski ! IP: 195.20.110.* 13.12.06, 13:06
                    co za bzdury
                • Gość: misio PIS zatrudnia wielu spamerów IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.12.06, 19:13
                  to niezła robota no się przy tym nie brudzi.
                • Gość: Autor Re: Niezdary nie wracajcie do Polski ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 20:55
                  > mam swietna prace w malym miescie, konto zasilone, dom sie buduje, chodze do
                  > pracy z usmiechem na twarzy, fakt, ze pracuje po 12h-16h ale lubie to co robi a
                  > odpoczywam w weekendy -

                  Ale nie tylko o pracę chodzi. Zabacz na system emerytalny: na dziś utrzymujesz
                  kilka milionów nierobów i obiboków. A będziesz jeszcze więcej wydawał na
                  dzisiejsze emerytury. Na Twoją emeryturę już nie starczy, bo nie będzie miał kto
                  pracować. Spójrz na służbę zdrowia: już dziś w Warszawie (!) trzeba się
                  zapisywać na coraz dłuższe kolejki do lekarzy, bo większość wyjechała /nawet z
                  prywatnych klinik/. Rozejrzyj się: brud i syf na ulicach, chamy i prostaki
                  skaczą sobie do gardeł. Chcesz tak żyć? Proszę bardzo!

                  > wiec nie mowcie ze sie nie da - mozna tylko latwiej
                  > zabrac tylek i myc kible angolom narzekajac na polske... nie wracajcie juz do
                  > Polski - nie chcemy Was tutaj!

                  I tutaj się niestety mylisz. Taka była pierwsza fala; czy wiesz, że na
                  warszawskich uczelniach powstają grupy/roczniki dziś zajęcia są tylko po
                  angielsku? Myślisz, że tacy ludzie zostaną w tym syfie?
                  • fathom Re: Niezdary nie wracajcie do Polski ! 13.12.06, 12:07
                    a jasne, bo lepiej zwiewać niż kształtować rzeczywistośc. Generacja X - wygoda,
                    wygoda, jeszcze raz wygoda i zero odpowiedzialności:) A na maturkach i przy
                    browcu - wielkie tematy, ambicje, hihihi:) Zostaję tu, choć praca będzie ode
                    mnie wymagać sporo wyjazdów,a jak mi się coś w otaczającej rzeczywistości nie
                    podoba, to staram się to zmienić, a nie być burakiem, prostakiem, czy jak tam
                    zwał, tylko nieaktywnym. A co do fal, to tak jak zwykle - część wyjedzie na
                    zawsze (niech jadą), część wróci bogatsza o swoje doświadczenia (ci niech
                    wracają!).
                • 8888888bs Re: Niezdary nie wracajcie do Polski ! 13.12.06, 00:05
                  jestes burakiem przyjacielu, wlasnie takich cynikow nie lubie, nie atakuj
                  odwaznych ludzi tylko dlatego ze jestes zakompleksiony, ciesze sie ze wiedzie
                  ci sie tak dobrze, choc dziwi mnie to widzac jakim jestes baranem,
                  pozdrowienia z Irlandii,
                  wszystkiego najlepszego rodaku
                • Gość: Mateo Re: Niezdary nie wracajcie do Polski ! IP: 80.169.134.* 13.12.06, 15:45
                  Jak chcesz to pracuj po 12-16 godzin dziennie. Ja uwazam ze to chore! Poza tym
                  jak robie nadgodziny to mam ekstra stawke od razu po przekroczeniu umownych 7,5
                  godzin. A jak Cie zona/dziewczyna pusci w trabe bo nie bedziesz mial czasu z
                  nia przebywac i dostaniesz pierwszy zawal zaraz po 40-tce to wtedy pogadamy.
                  Pozdro z Londynu!
            • Gość: chomsky żenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 08:36
              jesteście żenujący z tym przekrzykiwaniem się kto ile zarabia i czy mieszka we
              wschodnim londynie i obrażanie tych co zostali od prostaków...

              ja zarabiam w polsce na tyle, że nie myślę na szczęśćie o wyjeździe...

              aha. zobaczymy czy tu wrócicie, za 2.5 roku, 5lat czy 10...
              ja bym nie wracał, to dopiero byłaby głupota!
              • Gość: Obi-OBa Re: żenada IP: *.pl 13.12.06, 10:27
                ja zarabiam w polsce na tyle, że nie myślę na szczęśćie o wyjeździe...
                >
                > aha. zobaczymy czy tu wrócicie, za 2.5 roku, 5lat czy 10...
                > ja bym nie wracał, to dopiero byłaby głupota!

                Realnie to ,mało który wróci jeżeli będzie dłużej niż 6 miesiecy
                - rok
              • 8888888bs Re: żenada 13.12.06, 19:45
                po 4 latach zamierzam wrocic, juz kupilem dzialke budowlana we Wroclawiu,
                obecnie zbieram na kolejna inwestycje, potem na dom, samochod i cos na zapas, w
                Polsce musialbym na to pracowac przynajmniej 30 lat, a moze i dluzej,
                powrot nie jest glupota, nikogo nie obrazam, a tobie gratuluje dobrej pracy w
                Polsce,pozdrawiam i powodzenia
        • agata106 Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu 12.12.06, 20:58
          a co do Zielonej Gory to sie troche pomyliles , nie ma w niej takich głupków aby
          jezdzili do marnego Poznania jak co to wola wsiasc w samolot a nie w autobus czy
          samochód beda szybciej w Angli czy Irlandi i chociaz poczuja kase a nie marne
          poznanskie 1000 czy 1500 zł ,

          pozdrawiam wszystkich normalnie myslacych ;)
      • Gość: nickel2de nie ma wzmianki o Poznaniu i slusznie IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.06, 23:15
        W artykule o Poznaniu nie ma wzmianki o POznaniu bo w pOznaniu w porownaniu z
        wroclawiem jest rzeczywiscie b.trudno o jaka kolwiek prace dla osob z wyzszym
        wyksztalceniem itzw plecow napewno jest tez trudniej jak w Londynie 300-350 €
        netto za fulltime Job w POznaniu ( na miesiac)to standard
    • Gość: gosc z Anglii Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.force9.co.uk 12.12.06, 18:44
      Brawa dla redakcji za podpis pod zdjeciem.
      Slynna sciana placzu z londynu.
      Ludzie czy ktos tam kontroluje to co wy wypisujecie ?
      Sciana placzu przedstawiona na zdjeciu w takiej formie nie istnieje juz od ponad
      roku.

      Ech rece opadaja. Lepiej napiszcie ze najlatwiej szuka sie pracy w anglii w
      urzedzie pracy
      • Gość: Posen Prowokacja "poznanska" Wyborczej !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 18:49
        Artykol jest o dziadostwie we Wroclawiu a nie Poznaniu.Dlaczego taki
        prowokacyjny artykol.W Poznaniu czy pod Poznaniem osiedla sie wuchta wiary z
        Zielonej Gory czy z gorzowskiego.
      • Gość: Jacek Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.pronet.lublin.pl 12.12.06, 18:51
        Ostanio bylem w szkocji - wyjazd sluzbowy- obsluga hotelu / gastronomia ,
        sprzatanie itp/ polska i troche czarnoskorych i filipinczykow- ja wole w Polsce
        pracowac byc blisko moich starzejacych sie rodzicow. Moi rodzice uczyli mnie 1-
        Bog 2- byc dobrym wyksztalconym czlowiekiem 3- Polska. Ja z tym jestem
        szczesliwy. Powodzenia Polacy-Szkoci.Od checi zarobienia wiekszej ilosci kasy
        mozgi wam sie gotuja
        Jacek
        • Gość: ateusz Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.adsl.alicedsl.de 12.12.06, 19:03
          tylko widzisz jest jeden problem...w polsce nie ma pracy...
          • abc85 Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu 12.12.06, 19:10
            A szukales?
            • Gość: ateusz Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.adsl.alicedsl.de 12.12.06, 19:15
              nie w polsce nie szukalem,ale wielu moich polskich przyjaciol szukalo i nie
              znalazlo.
            • Gość: Autor Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 20:57
              > A szukales?

              Ja szukałem. Jestem po wydziale ścisłym, dobrej i starej państwowej uczelni.
              Myślę nad zrobieniem doktoratu i ucieczce, bo w Polsce NIE MA dla mnie miejsca.
              Nie jestem górnikiem, nie jestem rolnikiem więc nie mam gdzie pracować. Zostaje
              mi Biedronka i Tesco.
              • Gość: meg Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.UCHSC.EDU 12.12.06, 21:56
                no to witaj w klubie i nie mysl za wiele tylko sie zbieraj bo zycie ucieka
                zycze zeby ci sie tak dobrze udalo jak mi :)))
              • Gość: borygo Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.olsztyn.mm.pl 12.12.06, 23:42
                To podziękuj Balcerowiczowi i spółce za wykończenie polskiego przemysłu.
                • Gość: Autor Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 01:18
                  > To podziękuj Balcerowiczowi i spółce za wykończenie polskiego przemysłu.

                  Ale Balcerowicz nie miał co wykańczać. Myślisz o polskim przemyśle, którego
                  nigdy nie było? Zakłady Unitra produkujące sprzęt przestarzały o 20-30 lat? A
                  może 'nowe technologie' w postaci CEMI produkujące układy TTL? Albo przemysł
                  motoryzacyjny w postaci produkcji licencjonowanych fiatów i trzaskania polonezów
                  i żuków przez 20 lat? Moja opinia jest taka: Polacy gdy są razem nie są w stanie
                  zrobić nic produktywnego. Wielka zbiorowa niemoc. Taniec chocholi. Polacy mogą
                  normalnie funkcjonować z dala od Polski.
                  • Gość: OBI Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.pl 13.12.06, 10:08
                    Myślisz o polskim przemyśle, którego
                    > nigdy nie było? Zakłady Unitra produkujące sprzęt przestarzały o 20-30 lat? A
                    > może 'nowe technologie' w postaci CEMI produkujące układy TTL? Albo przemysł
                    > motoryzacyjny w postaci produkcji licencjonowanych fiatów i trzaskania polonezó
                    > w
                    > i żuków przez 20 lat? Moja opinia jest taka: Polacy gdy są razem nie są w stani

                    Sprzet Unitry nie był zły,warto poczytać
                    Przemysł w PRL to był taki samochód dostawczy marki Żuk,Balcerek i spółka
                    przerobiła go na taczkę ,bo to bardziej ekonomiczne :) A ludzie ,którzy mogliby
                    pracowac jako kierowcy nie mogą znaleźć pracy ,więc muszą wyjechać do W.Brytanii.
                    Przemsł jaki był taki był ,ale był, hough !
        • Gość: Jacek Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.pronet.lublin.pl 12.12.06, 19:13
          cd. Bylo mi bardzo przykro , ze moi rodacy robia w taki sposob kase w
          Szkocji.Kiedys Anglia i Irlandia byly moimi ulubionymi krajami , ktore
          kilkakrotnie odwiedzalem, odkad ta banda z Polski pojechala robic kariere i
          kase nie mam ochoty tam jezdzic, a tak sie sklada , ze od czasu do czasu w
          sprawach sluzbowych musze tam jechac. Powodzenia cilki.A ja mam dobra prace w
          Polsce . Zycze milego szorowania garow.
          Jacek
          • Gość: Jack Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: 83.70.206.* 12.12.06, 19:47
            Przeciez Polska to nie jest juz moj kraj.. Wybacz ale nikt tutaj nie zaluje, ze
            przestaniesz przyjezdzac na wyspy.. Ja Tobie zycze sukcesow w pl.

            Skonczylem esgieh i wyjechalem 2 lata temu. Teraz jestem juniorem w duzej
            korporacji i stac mnie na wszytko. Wyjezdzajcie- im wiecej tym lepiej!!!!!
            • mieux Polska to już nie mój kraj 21.12.06, 12:36
              A ja nie wyjechałam, jednak też uważam, że Polska to już nie mój kraj. Brzydzę
              się Polski. Nie chodzi mi tylko o plugawych polityków, biznesmenów-złodziei,
              firmy, których celem statutowym jest okradanie ufnych i biednych ludzi (i to
              zgodnie z polskim prawem!). Nie rozumiem mentalności tych chamskich prymitywów,
              którzy chodzą po Polskiej ziemi.
              Przestałam pasować do Polski. Bardzo pragnę wyjechać. Na zawsze.
              Nie chcę mówić już nawet po polsku. Rej pisał, że "Polacy nie gęsi i swój język
              mają." Tylko jaki to język. Pozbawiony zupełnie logiki, wystarczy porównać z nim
              kilka gramatyk innych krajów. 7 przypadków w odmianie rzeczownika, a większość
              Polaków nie potrafi utworzyć dopełniacza czy biernika. Z liczebnikami to już
              zupełna tragedia - nawet dziennikarze nie potrafią ich odmieniać. Na imiesłowach
              pada każdy Polak. Kiedyś, gdy słyszałam potworki językowe w TV, to wyłączałam
              telewizor. Teraz zrozumiałam, że język polski jest durniejszy od gęsiego.
              Chcę do cywilizacji, tu między Odrą i Wisłą jej nie ma.
          • Gość: Rafal Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.net.autocom.pl 12.12.06, 19:47
            Ja mam dobra prace w Polsce... ale to nie wszystko. Tez musialem wyjechac z
            daleka od rodziny a teraz ciezko mi wrocic. Tam gdzie mieszkalem nie moge
            znalesc sensownej dobrze platnej pracy. Nawet chcialbym przyjsc za mniejsze
            pieniadze ale bez przesady.. Zapytalem sie na jednej rozmowie wlasciciela firmy
            dlaczego tu placi sie tak malo jak w miescie gdzie pracuje obecnie tak duzo.
            Odpowiedzial mi ze to nie "to miasto". A ja na to ze ale sa takie same firmy i
            tam i dobrze prosperuja i dwa razy wiecej placa... To troche go zmurowalo - ale
            nie zmienil propozycji, ja pracy tez nie przyjalem. I tak kwitne tu. Wzialem
            kredyt mam zobowiazania i nie stac mnie na powrot do nicosci. Ludzie w Anglii
            tez sie przyzwyczaja do pieniedzy nie beda chcieli wracac do prymitywnych
            warunkow. Chyba ze na swoje to tak. Mamy jedno zycie i kazdy chce je godnie
            przezyc i tyle. Trzymam kciuki za naszych za granica.
          • Gość: magda Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.UCHSC.EDU 12.12.06, 22:02
            to ty masz chyba troche bledne wyobrazenie... to ze duzo ludzi myje gary w
            anglii itd to nie znaczy ze wszyscy, moja kuzynka ma 26 lat jest glowna
            ksiegowa jednej z firm, ja siedze na jednym z najlepszych uniwerkow w usa na
            prawde mozna znalezc dobra prace na poziomie wyksztalcenia, ci co myja gary to
            albo nie umieja angielskiego albo nie maja wyksztalcenia albo ambicji albo po
            prostu to lubia . a jezyk jak juz ktos wspomnial to podstawa!!!!
        • Gość: aa Nie chodzi o pieniądze.... IP: *.cust.tele2.se 12.12.06, 19:24
          Nie chodzi o pieniądze....
        • Gość: Jack Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: 83.70.206.* 12.12.06, 19:38
          Ja nie rozumiem tylko skad ta zawisc w ludziach ktorzy pozostali w Polsce. Ja
          rowniez zostalem tak wychowany ale nie widze zwiazku..
          A nawet jesli Polacy-Szkoci wyjechali, to prosze powiedz mi kto zostal w
          Polsce, Polacy-Polacy?
          Kraju sie nigdy nie wyrzekne ale wstyd mi za to co sie dzieje. Mozg to sie
          gotuje jak pomysle, ze w polsce musze sobie odmawiac jedzenia zeby przezyc..

    • Gość: elka Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.chello.pl 12.12.06, 19:13
    • Gość: elka Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.chello.pl 12.12.06, 19:15
      mlodzi macie racje w tym kraju nigdy nie bedzie normalnie wyjezdzajcie bo jak
      sie zestarzejecie bedziecie zalowac
    • Gość: meg ja w calej Polsce nie moge znalezc oferty pracy IP: *.UCHSC.EDU 12.12.06, 19:26
      Pracuje w laboratorium naukowym na jednym z uniwersytetow w usa i tak sobie
      przegladam oferty pracy w Polsce i jeszcze nigdy nie znalazlam zadnej oferty z
      firmy farmaceutycznej czy chemicznej... nadal cwaniactwo goruje i takie posady
      to sie po znajomosci zalatwia. Tak ze na razie zostaje tu w USA przynajmniej
      wiem ze mam super prace dobrze zarabiam i licza sie moje kwalifikacje a nie
      znajomosci.
      • Gość: Autor Re: ja w calej Polsce nie moge znalezc oferty pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 21:01
        > Pracuje w laboratorium naukowym na jednym z uniwersytetow w usa i tak sobie
        > przegladam oferty pracy w Polsce i jeszcze nigdy nie znalazlam zadnej oferty z
        >
        > firmy farmaceutycznej czy chemicznej...

        Trafiłeś/łaś w dziesiątkę. Polska to zacofany kraj, moim znajomi po biofizyce
        nie mają gdzie pracować. Wykształceni ludzie po b. studiach nie mają żadnych
        szans na pracę i wykorzystanie nawet w 10% tego czego nauczyli się na studiach.
        Tutaj nikt nie myśli o jakimkolwiek rozwoju; w tym kraju jest przyszłość dla
        polityków, dilerów narkotyków, księży i prostytutek.
        • Gość: meg Re: ja w calej Polsce nie moge znalezc oferty pra IP: *.UCHSC.EDU 12.12.06, 22:05
          ooo to powiedz znajomym ze niech przegladna oferty pracy w LOS ALAMOS tam sa
          otwarcia glownie dla biofizykow, pomiajac ze to dziura niesamowita ale
          wszystklo tam maja na miejscu i narty i golf i trasy rowerowe itd. I tak, wiem
          ze to niby tajne laboratoria, ale nie tak do konca hahah i zatrudniaja standa
          obcokrajowcow w sumie tam pracuje ponad 70% ludzi spoza usa. Warto tam sie
          podusic kilka lat bo placa super :)
        • Gość: mar Re: ja w calej Polsce nie moge znalezc oferty pra IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.06, 03:25
          Jak to nie mają? a przedstawiciel handlowy ;-)?
          A tak swoją drogą to fakt.Przerózne LG Philips i reszta mają nas za białych
          murzynów. Kadrę przywożą swoją, a u nas szukają na stanowisko "taśmowego"
          najlepiej po elektronice na PWr i z perfekcyjnym angielskim.
          Oferty w dodatku GW "praca" : taśmowy (pracownik utrzymania ruchu) akwizytor (PH)
          pani/pan z pampersami (market)
          • Gość: asd Re: ja w calej Polsce nie moge znalezc oferty pra IP: *.as.kn.pl 14.12.06, 17:09
            Chyba byliśmy na tym samym spotkaniu na PWr z HR wynajętym przez LG Philips ;) Ludzie się pytali o R&D, a szanowni "spece" z HR nie wiedzieli nawet jakie mają być zarobki (potem gdzieś przeczytałem, że docelowo chcieli płacić ... 1300zł - a teraz najlepsze: podpisując umowę ofiara wiązała się z firmą na 3 lata HAHAHAHAHA).
    • Gość: obserwator Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 19:44
      Spokojnie, właśnie pierwsza fala zaczyna wracać do Polski.
      Za dwa , trzy lata wszystko się unormuje, płace w Polsce zaczynają rosnąć, bo
      brak siły roboczej, gospodarka w Unii działa jak naczynia połączone, ciśnienie
      zaczyna się wyrównywać.
      • Gość: selekta naczynia połączone, haha.. IP: 87.198.20.* 12.12.06, 22:52
        ..powiedz to Hiszpanom, którzy zarabiają po kilkaset Euro przy kosztach wyższych niż w Polsce.
        Informatyk we fransuskim merostwie - 1200 Euro, o Grecji i Włoszech nie wspomnę..
      • Gość: emi Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.proxy.aol.com 13.12.06, 05:07
        Gość portalu: obserwator napisał(a):

        > Spokojnie, właśnie pierwsza fala zaczyna wracać do Polski.

        Tylko uwazaj bo ci ta fala porwie, moze na jakies drzewo wlez?
        Chociaz nie ,wiesz masz racje, wracaja ..na swieta, a po swietach zabiora swoje
        zony, dzieci, psy i koty i w przyszlym roku nowej fali juz nie bedzie. Wiec
        moze idz na dworzec i zrob im pare zdjec, historie uwiecznisz i bedziesz mial
        (a) co wspominac.
    • Gość: zet Kupuj teraz taniej ie będzie ! IP: *.aster.pl 12.12.06, 19:56
      A ceny mieszkań w Polsce po nowym roku wzrosną o 40-80% .
      Potem przez 25 kolejnych lat o około 20% rocznie .
      Po to aby nadążyć za wzrostem cen własnego M młodzi wyjeżdżają za granicę .
    • Gość: Wojciu Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.chello.pl 12.12.06, 20:11
      Gdzie tam jest Poznań? No poza tytułem? generalnie artykuł jest o tym, że
      studenci z Zielonej góry nie chcą wogóle pracowac w Polsce.
    • Gość: vortex21 Wyksztalcenie i certyfikat MCSE Microsoft... IP: *.server.ntli.net 12.12.06, 20:13
      angielski w stopniu komunikatywnym i praca od zaraz za 7-15 funtow/godz. Jezeli
      masz nieco doswiadczenia, rok lub dwa na sieciach czy help desku, 20-25 funtow
      na godzine. Sa chetni?

      Pamiertajcie - jezyk to podstawa, potem certyfikat, wyksztalcenie i
      doswiadczenie.
    • Gość: gosc Brzmi jak psychiatria emigracji! www.gs-arts.nl IP: *.upc-f.chello.nl 12.12.06, 20:41
      Trzeba zwiedzac swiat ..
    • Gość: Wildside ja akurat znalazłem w Poznaniu (nt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 20:58
      • Gość: meg Re: ja akurat znalazłem w Poznaniu (nt) IP: *.UCHSC.EDU 12.12.06, 21:55
        a za ile? i czy pracujac tylko 8h (zadych sobot niedziel swiat czy nadgodzin)
        na dzien stac cie bedzie na dom jednorodzinny wakacje latem zima i dobry
        samochod, dobre ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne etc? ??? pomijajc inne
        przyjemnosci jak wypady do restaruacji kina teatry o dzieciach nie mowiac? bo
        majac calkiem przcietna pensje na to mnie wlasnie stac w usa i to lubie ze nie
        trzeba sie zapracowywac na smierc zeby miec normalne bezstresowe zycie.
        • Gość: Wildside Re: ja akurat znalazłem w Poznaniu (nt) IP: 80.51.245.* 13.12.06, 09:13
          > a za ile? i czy pracujac tylko 8h (zadych sobot niedziel swiat czy nadgodzin)

          Kompleksy? Moge napisać, ale i tak będziesz twierdzić, że to ściema.
    • Gość: dzezi Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.popl.cable.ntl.com 12.12.06, 21:20
      jak bym rnął w kalafe tego szplina co dał tytuł "... niż w Poznaniu" to by się
      girami nakrył i by mu dundle z klubra poszły! Zaraz mi to jest na nerwy jak
      takie pierdoły czytam.
    • Gość: PIOTR Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: 89.100.108.* 12.12.06, 21:55
      DUBLIN pozdrawiam rzeczywiscie nas tu jest bardzo duzo ale praca jeszcze jest i
      dobra kasa!!!!!!!!!!
    • Gość: investmap.pl Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.ip.primehome.com 12.12.06, 21:58
      na razie tak musi byc... to nie jest zle dla Polski ze ludzie
      wyjezdzaja...podszkola jezyk, poobcuja z nowa kultura, zarobia pieniadze i
      wroca.. prawdopodobnie na Dolny Slask- najlepiej rozwijajacy sie region w Polsce
      • Gość: Powrotny A ja mam prace w Poslce i wrocilem z Zagranicy IP: *.chello.pl 12.12.06, 22:23
        Ja wyjechalem na studia z Poski do Niemiec, wyslala mnie na nie nawet moja
        szkola. Po roku studiowania mialem juz mieszkanie kupione na kredyt, i samochod
        no i najwazniesze prace w zawdodzie! W polsce nie jest mozliwe zeby pracowac
        jako grafik studiujac a do tego zarabiac rozsadne pieniadze. Po skonczonych
        studiach postanowilem wrocic do Posli. Brakowalo mi tego nie okreslonego czego,
        bycia u siebie w domu. Wrócilem, teraz koncze studia w Polsce, bo bylo mi malo.
        Mieszkam sam nie z rodzicami, mam tez bardzo dobrze platna prace! Moze mialem
        szczescie, moze mi sie udalo. Ale to co wiem na pewno, nigdy nie wyhade z
        polski, chce zeby moje dzieci tu sie wychowaly i tu sie urodzily, i chce tu zyc
        i mieszkac.
        Ale w zaden sposob nie neguje nikogo kto postanowil wychechac za granice, nie
        wiem o co taki krzyk! Jak ktos chce to nich jedzie, nich ulozy sobie zycie po
        swojemu. A potem klasa polityczna i tak zaplaci za ten syf, który tu panuje.

        Pozdrawiam serdecznie!
        • Gość: Robert Oj, zapomniało się języka polskiego, zapomniało... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 22:29
    • Gość: nickel2de W Poznaniu nie ma pracy moze we Wrocku IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.06, 22:29
      w poznaniu nie ma pracy dla osob z wyzszym wyksztalceniem poza ofertami za max
      1.500 zl dla osob z wyzszym wyksztalceniem i plecami ( tyle placi podobno VW w
      Antoninku za fulltime job + jezyk), jadac do Anglii po 2 la´tach nauki maja
      szanse na normalna prace rowniez w Polsce np we Wrocku, Jedzcie, uczcie sie
      jezyka i wracajcie ( ja jestem ju niestety zbyt wiekowy na wyjazdd Anglii czy
      Irlandi, ale w München na Bayernie gdzie obecnie mieszkam i gdzie kiedys
      pucowalem biura a obecnie mam prace w zawodzie jest naprawde ok, duzo
      Polakow,polski sklep, parafia NIEMA ANI LIGI ANI SAMOOBRONY ANI....!)
      Mickiewicz Chopin Sklodowska, Mela Muter, Lutka Pink i inni tez zyli i tworzyli
      na emigracji
      • Gość: magie jedzcie zmywac garnki do londynu IP: *.adsl.alicedsl.de 12.12.06, 22:34
        jedzcie zmywac garnki do londynu
        ja mam dobra prace w polsce i nie narzekam.
        zarabiam duzo wiecej w polsce niz wy w londynie.
        • Gość: gatuzi Re: jedzcie zmywac garnki do londynu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.06, 22:39
          A co z tym artykułem ma wspolnego Poznan ze zostal umieszczony w tytule ??
          • Gość: nickel2de co ma piernik do wiatraka? IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.06, 23:12
            chodzi o to ze w przykladowym Londynie jest praca a w przykladowym POznaniu
            osoby po studiach pracuja np za 300 Euro netto w C&A
            • Gość: gatuzi Re: co ma piernik do wiatraka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.06, 23:20
              To niech pisza ze w Polcse a nie w Poznaniu , bezrobocietu wynosi 5% a z tytułu
              wynika ze tu szaleje bieda z nedza!!!
              • Gość: nickel2de Re: co ma piernik do wiatraka? IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.06, 23:30
                we wroclawiu jest bezrobocie wyraznie nizsze niz w poznaniu takze niech pisza
                ze w Poznaniu, we wroclawiu osoby z wyzszym wyksztalceniem z zasady nie pracuja
                w szacownym C&A lub u Pani Kulczykowej w Starym Browarze za 300 € netto
                miesiecznie w Poznaniu tak bo nie maja innych ofert pracy.... jestem z Poznania
                i niestety mam kompleksy
                • Gość: Ryszard Wroclaw-miasto 800 zlotych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 23:51
                  We wroclawiu bezrobocie wynosi 10% a w powiecie wroclawskim to szkoda pisac
                  natomiast w Poznaniu bezrobocie wynosi 5% a w powiecie poznanskim(300tys
                  mieszkancow) niecale 7%.Jakosc pracy i zarobki sa w Poznaniu o kilka klas
                  wyzej w stosunku do Wroclawia.Wroclaw to miasto koreanskich obozow pracy,PGR
                  robotniczych AGD i "super miejsce" dla wyksztalconych polakow z Londynu na
                  ktorych czeka praca w HP za 800zl i mafijne kierownictwo .Wroclaw to miasto
                  mafi Schetyny i Dutkiewicza ,ktorzy traktuja ludzi jak bydlo i pedza wroclawian
                  do obozu LG czy Elektrolux.To miasto pedzi expresowo w kierunku Korei Polnocnej
                  a nie Europy.
                  • Gość: lokalny..z z UK Re: Wroclaw-miasto 800 zlotych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 05:08
                    Tak g. patrzcie jak robimy zakupy wy 800złotowe sku..ele.
        • Gość: m. Re: jedzcie zmywac garnki do londynu IP: *.UCHSC.EDU 12.12.06, 23:09
          jak juz wspomnialam wyzej chyba jestes nastepna osoba z nieco blednym
          wyobrazeniem ze kazdy jedzie i zmywa gary w tej anglii czy gdziekolwiek
          indziej... no moze i zarabaisz dobrze ale odrazu wyczuc od ciebie pogarde dla
          tych co wyjechali... a moze to jednak ta odrobina zazdrosci... bo moze wlasnie
          niektorzy pojechali, nie zmywaja garow maja kariery i lepsze zycie niz ty?
          • Gość: m. i jeszcze dodam... IP: *.UCHSC.EDU 12.12.06, 23:11
            ... moze nie tylko kasa sie liczy skoro taki ton wypowiedzi jakby troszke
            sfrustrowany :) no spoko duzo kasy masz i cos jeszcze???
        • Gość: ateusz Re: jedzcie zmywac garnki do londynu IP: *.adsl.alicedsl.de 13.12.06, 10:49
          jezeli zyczysz komus zmywanie garnkow,a rzekomo pracujesz w polsce to dlaczego
          wypisujesz takie glupoty z niemiec ?..
      • Gość: wtajemniczony w Poznaniu w I poł 2007 powstanie kilka duzych in. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 14:34
        Unilever, Carlsberg, MAN, Microsoft, Glaxo... w większości chodzi o pracę
        umysłową - będą szukać kilka tysięcy absolwentów. Do tego kolejny biznes
        rozkręca Kulczykowa i rozbudowywują się już istniejące, takie, jak VW.

        W innych miastach inwestycje są głównie w tanią siłę roboczą przy taśmie, więc,
        jak ktoś chce pracować mózgiem, to Poznań chyba będzie najkorzystniejszy -
        zwłaszcza, że tu też nie ma Ligii, ani Samoobrony :)
    • 8888888bs Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu 12.12.06, 23:49
      jestem z zona w Irlandii, zarabiamy ok. 16 tys zl. na reke miesiecznie,
      inwestujemy w Polsce, mimo duzych inwestycji zyjemy na bardzo wysokim
      poziomie,jestesmy bardzo szczesliwi, minusy to oczywiscie szok kulturowy i
      tesknota, w Polsce pracowalem 7 lat, skonczylem studia, kupilem komputer za
      1100 zl., zarobilem na wyjazd do Irlandii i tydzien zycia tutaj, ponadto
      dorobilem sie nerwicy, schudlem 12 kilo, mialem problemy ze snem, ukladem
      krazenia, a w wiekszosci pracy gdzie pracowalem, spotkalem sie z cwaniactwem,
      ukladami, bezczelnoscia i niskimi zarobkami, przykro to pisac ale to niestety
      prawda,
      ps. w Irlandii na poczatku bylo naprawde bardzo, ale to bardzo ciezko
      pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia
      • Gość: Marek Los Angeles Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.socal.res.rr.com 13.12.06, 00:18
        zazdroszcze ci jednego , ze mogles schudnac az tyle , waze 219 funtow bo moje i
        zaraz ide do gymu i na basen , mieszkam w Kaliforni a tu wszyscy jezdza
        samochodami, zycze szczescia i pozdrawiam poprzednika w tekscie
        • Gość: lobo Re: Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.bas503.dsl.esat.net 13.12.06, 01:33
          no niestey takie sa realia w polsce :/ w polsce prowadzilem biznes,
          teoretycznie (na papierze) bylo zajebiscie - 60 tys. obrotu, ale na reke, po
          podatkach itp. zostawaly 3 tys. :( i musialem na to pracowac 60-70 godzin w
          tygodniu. wyjechalem do irlandii, pracuje na kontrakt, rocznie ok. 42 tys.
          euro, na reke zostaje 33. pracuje 37-40h w tygodniu, mam czas i srodki na
          wszystko.. przewaznie trudna decyzja i wlasciwa decyzja sa ta sama decyzja..
          pozdro z galway
    • xaliemorph Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu 13.12.06, 01:26
      Krótki cycat:

      > Wyjeżdżają coraz lepiej wykształceni młodzi ludzie, którzy mogliby napędzać
      > polską gospodarkę

      Tak, tylko mają napędzać za grosze? Skoro pracodawcy tak ich trakutją jak traktują obdarowywując pensjami typu 1200 czy 1500 brutto (a podczas samych studiów to naprawdę, bez przesady najczęściej jest poniżej 1000 brutto, nierzadko nawet i mniej) i nie zmieniają zdania nawet po przepracowaniu pół roku czy nawet całego roku, to co taki młody człowiek ma robić? Po co tracił 5 lat życia, inwestował w naukę, tracąc pieniądze? Po to by zarabiać mniej niż człowiek po zwykłym technikum? Nie dziwne że wyjeżdżają. Skoro potrafią znaleźć pracodawców za granicą którzy doceniają ich umiejętności także finansowo, to czemu by mieli tu zostawać? Z patriotyzmu? Czy patriotyzmem idzie porządnie wyzywić rodzinę? Czy można z patriotyzmu założyć rodzinę?
      Cieszę się że młodzi wyjeżdżają, a najbardziej raduje mnie fakt, iż coraz częściej się uczą i wykorzystują swoje dyplomy zagranicą, dostając pracę zgodną ze swoim wykształceniem. I tym pięknym sposobem zaczynają powoli się rozwijać, i rozwijać tamtejszy rynek zamiast czy beznamiętnie zmywać gary czy beznamiętnie ciułać co miesiąc w Polsce. O atmosferze w pracy, szczególnie mając na względzie kontakty z przełożonymi, w Polsce a zagranicą nie wspomnę. U nas po prostu praktycznie nie istnieje coś takiego jak kultura czy etos pracy.
    • Gość: Pracujacy w Anglii W Anglii nie jest tak lekko IP: *.server.ntli.net 13.12.06, 02:22
      Przez 3 lata zasuwałem na etacie biurowym i udało mi się odłożyć jakieś 10 tys.
      funtów. Teraz prowadzę działalność gospodarczą, jak dotychczas siedzę przy
      komputerze i zarabiam tyle samo, będąc sam swoim szefem.
      Do podatku 22% dla przeciętnych zarobków, trzeba dodać jakieś 1200 funtów
      rocznie podatku gminnego. OK, VAT jest niższy niż w Polsce, ale przeciętnie
      zarabiający człowiek, jest opodatkowany na jakieś 30%. Uważam że to dramat, że
      ludzie bogacą Wielką Brytanię swoimi podatkami, bo tak jak ja, boją się wrócić
      do Polski, aby ich ktoś nie oskubał z kasy. Ja po prostu nie chcę walczyć z
      niezrozumiałymi przepisami i chamstwem urzędników w Polsce.
    • Gość: lui de funez NoOo właaaśniie??!1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 04:00
      Brat robił technikum elektroniczne-szkoda gadać.
    • Gość: tex Polacy to hamy i taka jest Polska IP: *.range81-132.btcentralplus.com 13.12.06, 07:13
      inne narody sie szanuja wzajemie a my sie wykanczamy. Rozwiazac ten kraj i dac Niemcom to bedze porzadek
      • Gość: ens Re: Polacy to hamy i taka jest Polska IP: 217.153.6.* 13.12.06, 07:49
        popieram. zawistne z nas sku..sy.y
        • najwiekszydeszczowiec Re: Polacy to hamy i taka jest Polska 13.12.06, 08:52
          Wszystko prawda, tylko że "Chamy" pisze się przez samo h, popdobnie jak inne słówko którym również można określić nasz s*****y narodek...
          • najwiekszydeszczowiec Re: Polacy to hamy i taka jest Polska 13.12.06, 08:52
            No, ja bym to tego G********o kraiku w życiu nie wracał. Po co?

            Nienawidze wyrodnej maciory-ojczyzny. Nawet języka bym zapomniał.

            Co mnie trzyma w tym syfie?????
            • Gość: Pelagia... Re: Polacy to hamy i taka jest Polska IP: *.ppphg-19-brnt.dial.ntli.net 21.12.06, 16:36
              Wstyd mi takimi ludzmi jak Wy.
              Zapomnailbys jezyk polski?
              Nie jestes warty byc Polakiem!
              Nie wracaj do Polski, bo Nasza Ojczyzna bedzie bogatsza i lepsza BEZ ludzi jak
              Ty.
              Wstydzisz sie powiedziec Anglikom, ze jestes z Polski?
              Mam nadzieje, ze bedziesz czul samotnosc i ze bedziesz cale zycie tesknil za
              Polska.....
              Anglicy Ciebie NIE pokochaja I NIE przyjma Cie .
              Nie znosza Cudzoziemcow, bo sa o Nich zazdrosni.
              Wiedza, ze Polacy to uczciwi i nie bojacy sie pracy Ludzie.
              Spytaj kazdego i Ci to samo powie.
      • Gość: vortex21 Niemcom? Dlaczego niemcom? IP: *.server.ntli.net 13.12.06, 09:20
    • olias Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu 13.12.06, 07:37
      he-he-he. Bo TAM nie ma polskich biznesmenów i biznesłumenów!!!!!
    • Gość: mgr Łoś Wolimy szukać pracy w Londynie niż w Poznaniu IP: *.tktelekom.pl 13.12.06, 07:41
      Ja widzę same plusy w wyjazdach.Dostają pracę,przywożą pieniądze i uczą się
      języka.W katolandzie z pracą krucho,płace nędzne i utrzymac sie za to nie da
      rady a w szkołach miast angielskiego religii uczą,ucza za 600 milionów z budżetu
      rocznie ,w tym samym czasie słuzba zdrowia zdycha z braku środków.Oto cała Polska!
      Daj Panie ,że za parę lat w tym bagnie zostaną psudorządzący,klechy i klienci
      też zdychającego ZUS!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja