piikpook
02.01.07, 08:38
Witam, ostanio miałem okazję lecieć z Wawy do Zielonej Góry, ale czy na pewno
do ZG?? W Warszawie na lotnisku i na bilecie napisane ZG.
Przylatujemy "samolotem" który wydziela tyle hałasu, że człowiek nie może
dojść do siebie przez parę godzin. Londowanie i wyjście z samolotu i
niespodzianka - autobus PKS. Na bilecie napisane ZG a jeszcze z babimostu
trzeba zapłacić za dojazd do ZG. Było 2 obcokrajowców i byli bardzo, bardzo
zdziwieni.
moim zdaniem powinno wyglądać to inaczej. Zmienić w rozkładzie, że loty do
babimostu lub zaproponować darmowy dojazd do miejsca przeznaczenia. Nie
chodzi mi o 8 zł tylko o zasadę i o to jak widzą nas inni ludzie.
POZDRAWIAM I SZCZĘŚCIA W NOWYM ROKU