"masz plecy masz prace..."

08.03.07, 19:34
Dlaczego tak to już jest, że najlepsze posadki rozchodzą się
pomiędzy "swojaków"?

Od jakiegoś czasu szukam w ZG pracy i doszedłem do wniosku, że bez znajomości
nic nie załatwię. Smutne ale prawdziwe.

Jestem wykształconym, młodym człowiekiem.. oczywiście bez doświadczenia i to
stanowi jeden z problemów. Każdy oczekuje lat praktyki, ale gdzie je mam niby
zdobyć? Szukając pracy usłyszałem także coś w stylu, cytuję: "Z takim
wykształceniem chce Pan zostać kierowcą?" Czegoś więc tu nie rozumiem -
wygląda na to, że jestem zbyt mądry do zwykłej roboty i zbyt "głupi" (w
sensie niedoświadczony) do pracy umysłowej. Co więc mam począć?
    • Gość: jaro Re: "masz plecy masz prace..." IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.03.07, 20:29
      wyjechać z tego socjalistycznego kraju do U.S.A lub U.K !!!
      • Gość: Marek Re: "masz plecy masz prace..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 21:29
        Zapisz się do Ligi Rodzin Polskich, albo do PIS-u, oni rozdają teraz swoim dobre
        posadki, pozdr.
      • mobidick81 Re: "masz plecy masz prace..." 08.03.07, 22:11
        To jest najprostrze rozwiązanie. Dlaczego wszyscy zamiast coś zmienić wolą
        wybrać drogę na skruty? Czy zawsze już będzie taka nasza mentalność? Od
        zwykłych obywateli po "wysokie stołki", wszyscy myślimy tylko o sobie. Nic
        dziwnego, że w tym kraju jest tak, a nie inaczej.
    • mobidick81 Re: "masz plecy masz prace..." 09.03.07, 09:01
      Widzę, że to temat tabu. :)
    • Gość: smutna Re: "masz plecy masz prace..." IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.03.07, 09:05
      Ja zbliżam się do 30-tki i kiedyś w dobrym momencie nie poszłam ambitniej do
      przodu... zajęłam się pracą jaką dostałam. Teraz mam doświadczenie ale nie w
      tym, w czym chciałabym pracować i uwierz mi... kiepsko to widzę. Marne szanse
      na lepsze zatrudnienie. Ale szukam, może ktoś we mnie uwierzy.
      Moja rada. Jak jesteś po studiach to ładuj się na staż za 400 zł do dużej
      rozwojowej firmy. Rób od początku to, w czym chcesz być dobry. To Ci da "plecy"
      i wiedzę. Później jak nie ta firma to inna Cię przyjmie. Tylko rozważ dobrze
      firmę, mamy tu w regionie tylko kilka rozwojowych. Pozdrawiam i trzymam za nas
      kciuki.
    • mobidick81 Re: "masz plecy masz prace..." 09.03.07, 09:43
      smutna

      Kłopot w tym, że nadal jeszcze nie wiem co chciałbym robić. Jestem otwarty na
      wszelkie propozycje. Jedno jest pewne - szukam stałej, pewnej pracy, która
      zapewni mi szansę na rozwój. Wszak jestem przyszłym ojcem, mężem.. muszę zatem
      być w stanie kupić mieszkanie, uiścić opłaty, utrzymać rodzinę..
      • Gość: smutna Re: "masz plecy masz prace..." IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.03.07, 09:57
        To idź na najniższy szczebel tam gdzie potrzebują kogoś. Ale warunek: duża
        rozwojowa firma. Wtedy będziesz się na "czymś" znał. Polecam coś uniwersalnego
        z zarządzania. I znajdź znajomości. Niestety. Drobne popchnięcie jest potrzebne
        tylko do zajęcia stanowiska. Potem już Twoja w tym głowa żeby się piąć. To nie
        jestnie fair. Tak się dzieje. Ktoś daje szanse a potem zależy od Ciebie.
        I nie zmieniaj pracy za często, to nie jest mile widziane. Każdy chce mieć
        pracownika na stałe. A jak często zmieniasz to wszystkiego nie wpisuj w CV. To
        takie moje spostrzeżenia.
        Pozdrawiam.
    • hexella mobi:) 09.03.07, 10:00
      trochę się zmienia w tym temacie.
      Ostatnio był nabór na pracownika w na prawdę dużej zielonogórskiej firmie.
      Odbyła się procedura rekrutacyjna z prawdziwego zdarzenia. I choć na tą rozmowę
      przybyło wielu krewnych i znajomych królika, to pracę dostała osoba z zawnątrz,
      bo była najlepsza, najlepiej wykształcona i zdobyła najwięcej punktów.
      Światełko w tunelu...?:)
      • Gość: mniej smutna Re: mobi:) IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.03.07, 10:03
        brawo!
      • mobidick81 Re: mobi:) 09.03.07, 15:43
        Raz nie zawsze. To tak jak w totka.. grają wszyscy, wygrywa jeden. Oficjalnie
        to przypadkowa osoba, ale czy jesteście tego pewni w 100%? :)
        • Gość: :) Re: mobi:) IP: *.ztpnet.pl 09.03.07, 15:45
          Zapisz sie do PISU :)
        • Gość: hexella Re: mobi:) IP: *.ztpnet.pl 09.03.07, 16:58
          jestem pewna:)))
          • mobidick81 Re: mobi:) 09.03.07, 17:50
            hexella
            Hmm... Jesli tak to ok. Cuda się zdarzają.:)
    • Gość: jurgen składaj cv do nafyt IP: *.ztpnet.pl 09.03.07, 17:00
      .
      • mobidick81 Re: składaj cv do nafyt 09.03.07, 17:51
        ..a szukają kogoś? :)
      • tk_logowany Re: składaj cv do nafyt 09.03.07, 18:01
        co to jest nafyt?
        co?
        co?
        co?
        • mobidick81 Re: składaj cv do nafyt 09.03.07, 18:34
          To jest literówka. ;)
    • be_em Re: "masz plecy masz prace..." 09.03.07, 18:38
      mobidick81 napisał:

      Co więc mam począć?

      Zacząć od najniższej krajowej i nabywać doświadczenie:) Poważnie. Żądając 1200
      zł netto na dzień dobry skazujesz się na...brak pracy:) Wiem, chore...Ale ja
      mam studia, 2 x podyplomowe, 2 języki biegle, 10 letnie doświadczenie i
      zarabiam niewiele więcej:) Taki lajf;)
      • Gość: anula Re: "masz plecy masz prace..." IP: *.ztpnet.pl 09.03.07, 20:02
        mobidick, jak ktoś nie umie sobie znaleźć pracy, to od razu zwala na jakies
        układy i znajomości. Kochany, wiesz jak ludzie robią doświadczenie? już na
        studiach trzeba pracować, nieraz jako wolontariusz - później jest to bardzo
        mile widziane. Problem jednak leży - mam wrażenie - w tobie. Piszesz, ze sam
        nie wiesz co chcesz robić. Jesteś po studiach i nie masz co wpisać do CV?
        widocznie na studiach tylko sie dobrze bawiłeś kiedy inni zdobywali
        doświadczenie nawet w barach, sklepach kancelariach, czy parząc kawę przyszłemu
        pracodawcy. Kolego, weź sie za siebie, a nie narzekaj
        • iris27 Re: "masz plecy masz prace..." 09.03.07, 21:36
          Jak można poradzić chłopakowi,żeby zaczynał od najniższej
          krajowej,bzzzzdura.Tylko anula napisała z sensem.Należy wierzyć w siebie ,w
          swoje umiejętności,umieć się dobrze "sprzedać"i rządać godziwej zapłaty za
          swoją pracę.Bo gdy zaczniesz od najnizszej,to nie oszukuj się,że po roku
          dostaniesz 5 razy więcej i tak będziesz tkwić latami.To nie Ameryka,tu trzeba
          patrzec realnie.Napisz co konkretnie chcesz robić,co Cię interesuje,jakie masz
          oczekiwania.
          • tk_logowany Re: "masz plecy masz prace..." 09.03.07, 21:38
            wyjechać na 4 miesiące zagranicę, przywieźć parę tysięcy i wtedy podjąc pracę
            za tą minimalną kwotę :]
          • mobidick81 Re: "masz plecy masz prace..." 09.03.07, 22:25
            iris27 nie bardzo wiem jak mam traktować Twoją wypowiedź. Co do anuli to może i
            pisała z sensem, ale troszeczke mnie jej słowa uraziły. Nie zna mnie, ale to
            jej nie przeszkadza w ocenianiu. Mniejsza o to..

            Hmm.. Reprezentujesz grupę ludzi iris27, która oczekuje już na wstępie złotych
            gór, ale muszę Ciebie zmartwić w Polsce tak to nie działa. Ja byłbym szczęśliwy
            jeśli bym zarabial 1200 zł netto i miał szansę na awans. Poza tym oczekuje
            stałej, pewnej posady - stabilizacji. Przestałem wierzyć w cuda. Co do tego co
            mnie interesuje.. ukończyłem marketing i zarządzanie jak wielu innych..
            Szczerze mówiąc chciałbym pracować np. w salonie samochodowym TOYOTA, OPLEL,
            MERCEDES. Zacząć jako sprzedawca i rozwijać się.. kto wie może w przyszłości
            został bym "szefem".;) Zainteresowania mam wszechstronne: oczywiście
            motoryzacja, komputery (IT), RTV, AGD, meble, napoje, "browary".. ;) Mógłbym
            być handlowcem, ale firmy, znane firmy oczekują doświadczenia, prezencji.. itp.
            Szukają ideałów, a ja nim nie jestem. Jednak jeśli dano by mi szanse i mógłbym
            sprzedawać, reprezentować produkty, które osobiście sobie cenię zapewne robił
            bym to dobrze i z pasją.
          • be.em Re: "masz plecy masz prace..." 10.03.07, 09:58
            iris27 napisała:

            > Jak można poradzić chłopakowi,żeby zaczynał od najniższej
            > krajowej,bzzzzdura.Tylko anula napisała z sensem.Należy wierzyć w siebie ,w
            > swoje umiejętności,umieć się dobrze "sprzedać"i rządać godziwej zapłaty za
            > swoją pracę.

            Żyjesz na innej planecie? ;) W życiu nie zatrudniłabym kogokolwiek bez
            doświadczenia pompując w niego kase. Dopiero po pewnym czasie można ocenić
            talent, robotność, umiejętnosci, zaangażowanie i kreatywność. Wtedy można
            płacić więcej, żeby takiego pracownika dokształcić i zatrzymac przy sobie. Jak
            się nie ma bogatego CV to nie ma co marzyć o pensji prezesa;)
            • Gość: wq Re: "masz plecy masz prace..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 10:09
              i dlatego właśnie ludzie zdobywają "doświadczenie" poza granicami naszego
              kraju :(
              • Gość: zielonogórzanka Re: "masz plecy masz prace..." IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 10:29
                a pracuje ktoś w cafarmie?jaki jest szef? warto tam się zgłosić?pytam,bo kilka
                niepochlebnych opinii słyszałam o tej firmie.
    • Gość: kinga 78 Re: "masz plecy masz prace..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 21:59
      nie przejmuj się, ja też starałam się w gminie w Świdnicy, ale tam to dopiero
      musisz mieć plecy - podwójne i pancerne, głowa nie gra roli, obyś był po linii
      • mobidick81 Re: "masz plecy masz prace..." 11.03.07, 11:50
        kinga 78
        Takie życie.:/
      • tk_logowany Re: "masz plecy masz prace..." 11.03.07, 12:13
        panno/pani kingo78

        w pracy biurowej liczą się też kształty - wy panie i tak macie przewagę na
        starcie :)))
        • Gość: + - Re: "masz plecy masz prace..." IP: *.ztpnet.pl 11.03.07, 14:23
          Wystarczy nazywać się Listowski, należeć do SLD i mieć w PUP-ie kolegę z partii
          niejakiego Radzia.
          • Gość: praca Re: "masz plecy masz prace..." IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 20:52
            czy wszyscy muszą mieć wyższe,żeby mieć szansę na pracę?a co się porobiło,że im
            głupszy szef to wyższe stanowisko?i zero szacunku dla pracownika?
            • mobidick81 Re: "masz plecy masz prace..." 11.03.07, 21:15
              praca
              No więc właśnie ostatnio byłem w TRANSPOST S.A. szukali kierowcy i co usłyszałem
              (?), że oni szukają faceta z rodziną, że jestem po studiach i zapewne nie
              zabawie u nich długo, że szkolenie pracownika wymaga czasu itp. itd. ... Jak
              widzisz wykształcenie wyższe wcale nie pomaga. Jak natomiast szukałem pracy w
              ARTEK "za biurkiem" to usłyszałem między innymi, że szukają ludzi z
              doświadczeniem. Pytanie tylko gdzie ja mam je niby zdobyć? Jak byłem w
              CASTORAMIE to kierownik, który miał siebie za niewiadomo kogo wypytywał mnie o
              to czy np. nie będę chciał wyjechać za granice, albo np. do Wrocławia? Był
              także zatroskany o to ile strace na dojazd z tego względu, że nie mieszkam w
              ZG. Padały różnego rodzaju pytania, które nie powinny paść. Traktował mnie jak
              śmiecia. Po tej rozmowie odechciało mi się tam pracować. Mając takiego szefa
              nad sobą jasne, że bym chciał zmienić posade. Zamiast zachęcać ludzi do
              pozostania w firmie odstraszają już na wstępie. Ludzie na litość boską wy
              powinniście dać nam szanse na to abyśmy mogli w tym kraju normalnie żyć.
              Dlaczego ludzie emigrują? Zastanówcie się nad tym.
    • Gość: miesz.ŚWIDNICY Re: "masz plecy masz prace..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 10:10
      Biedę i stanowiska się dziedziczy (patrz Giertych & Giertych).Tak samo jest w
      Gminie Świdnica,której jestem mieszkanką .
      • Gość: świdniczanka Re: "masz plecy masz prace..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 20:33
        świetnie nic dodać nic ująć.
        • Gość: imak Re: "masz plecy masz prace..." IP: *.gorzow.mm.pl 17.03.07, 20:52
          Ktos tu radzil Moobydickowi że jest dupa bo na studiach nie zbieral doswiadczen
          nie angazowal sie w wolontariat nie otrzaskiwal sie po firmach. Hi hi hi.
          Dobre. Studia sa po to zeby sie do nich przykladac porzadnie uczyc najlepiej na
          same piątki. A nie po to żeby przyszlemu szefowi robic kawe albo skakc mu po
          piwo. Natomiast juz po studiach np. na Uniwersytecie Zielonogrskim rudzyc na
          poszukiwanie pracy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja