sadus32
13.03.07, 21:55
Ha,ha,ha!A kto to jest Hieronim Aleksandrowicz??
Znany polityk SLD, ciekawe!:)Jakoś w mediach nie widać było tego Pana na
przestrzeni kilku ostatnich lat. Czyżby uczelni tak bardzo zależało na bardzo
szerokich wpływach H.Aleksandrowicza?? Dr Trojanowski dał każdemu ze studentów
skserowany egzemplarz "sławetnego" wiersza i wytłumaczył jego treść
połowicznie oraz nie odniósł się w późniejszej części zajęć do przytoczonego
tekstu.
"Tonący brzytwy się chwyta."
Petycja także miała na celu zwrócenie uwagi władz instytutu na sposób
traktowania studentów przez doktora, który w sposób rażący odbiegał od ogólnie
przyjętych norm w świecie akademickim. Po prostu dr Trojanowski nie traktował
studentów z szacunkiem, którego sam od nich wymagał. Bo można być
ekscentrykiem, ale można także szanować innego człowieka!!!!!