rob.in.hood
14.03.07, 18:26
Pewnie w tym czasie stali z suszarkami na obwodnicy.
Sterowanie ruchem na skrzyżowaniu wymaga jednak myslenia.
------------------------------------------------------------------
Przy Lidlu awaria sygnalizacji świetlnej
AG2007-03-13, ostatnia aktualizacja 2007-03-13 19:20
Na skrzyżowaniu ul. Zacisze - Wyszyńskiego - Wojska Polskiego przez kilka
godzin nie działały światła. Kierowcy zaskoczeni tą sytuacją nie wiedzieli,
co robić. Awaria okazała się poważna.
Do redakcji zadzwonił pan Marian. - Dziś od rana na Zaciszu horror
komunikacyjny. Kierowcy z różnych stron skrzyżowania spotykali się na nim
ponieważ na sygnalizatorach było ciemno. Nie wiem czy nie było kilku
stłuczek. Brak Policji, brak osób odpowiedzialnych za działanie - pełen luz.
Tragedia. Wiem, że jak sygnalizacja nie działa to obowiązują inne zasady, ale
czy tak trudno naprawić urządzenie lub wezwać Policję. Chyba ktoś bierze za to
pieniądze i powinien za to odpowiadać - mówił zbulwersowany Czytelnik.
Co gorsze, kierowcy jadący od strony uniwersytetu rano są oślepiani przez
słońce i nie widzieli, że sygnalizacja nie działa. A jadący od strony ul.
Wyszyńskiego skutecznie blokowali skrzyżowanie. Jedno z aut omal nie
potrąciło kobiety na przejściu.
Jak się okazało, awarię dostrzeżono już w nocy. Problem okazał się powazny. -
To awaria kabla zasilającego, który ma 400 metrów. Trzeba zlokalizować
miejsce awarii, a to może potrwać. Dlatego będzie tam zastępcze źródło
zasilania, ale procedury umożliwiające podłączenie go są czasochłonne -
wyjaśnia Henryk Napierała, zastępca Wydziału Inwestycji i Zarządzania Drogami
w zielonogórskim magistracie.