elektrowstrzasy
09.04.07, 00:23
Jednym słowem, sprawa organizacji niedzielnego meczu powinna trafic do
prokuratura, ze wzgledu na narazenie zycia i zdrowia kilkunastu tysiecy osob
na stadionie.
Jak to mozilwe ze klub sprzedaje znacznie wiecej biletów(i to o kilka tys!),
niz jest miejsc na stadionie, nawet stojacych. Czy do zaakceptowania jest
sytuacja ze płacac 30 zł(!!) za bilet, jego nabywca zmuszony jest do ogladania
spotkania w warunkach uragajacych wszelkim normom? To ze zielonogórscy kibibce
sa malo wymagajacy co do komfortu obserwowoania spotkan, nie zwalnia z
obowiazku szacunku klubu wzgledem najwiekszego sponsora, czyli widzow.
Gdyby doszo do jakiegos nieszczescia, przy takim zageszczeniu, poszkodowanych
i stratowanych liczonoby w setkach.
Jak to mozliwe, ze w czasie spotkania spora liczba kibiców przebywala w pasie
bezpieczenstwa(!!), dlaczego sedzia i organizatorzy pozwolili na taka sytuacje.
Jak to mozliwe, ze sluzby poradzkowe(ktorych jest znacznie za malo!!) w czasie
meczow wykazuja totalna ignorancje i nie reaguja nawet w skrajne przypadki
łamania prawa, jak i regulaminu stadionu oraz przebiegu zawodów zuzlowych. Czy
to normalne ze ochcroniarz bezczynnie patrzy jak "kibic" ciska przedmioty na
tor w czasie biegu?! Dlaczego na zielonogórskim stadionie jest przyzwolenie do
chamskich i agresywnych zachowan? dlaczego wpuszczane sa osoby nietrzezwe?
dlaczego ochcrona dopuszcza do wbiegania kibicow na tor? kto odpowiada za
bałagan przy organizacji zawodow? JEdnym słowem.. do ekstraligy, nie tylko pod
wzgledem sportowym, jescze nam daleko...