lensikgra
24.04.07, 09:22
kiedys dzieciaki cieszyly sie z roweru przywiezionego z niemiec (po 11latach
nadal na nim jezdze), a w czesniej, jak moj ojczulek z zegarka, ktory ciagle
tyka. Teraz jak dzieciak nie dostanie wypasionego telefonu czy laptopa to
strzela fochem! A pomyslec, ze kiedys byla to wazna uroczystosc duchowa.