sikanie pod wiatr

22.05.03, 21:26
czytam, czytam, a pisać się nie chce.
Obelgi, waśnie, brak optymizmu.
Sąd prapał - ch. z nim !, niet, niet, dwadcat mietrow od niewo!!!
Jednym gratulacje, innym kondolencje.
A gdybyśmy się Rodziną czuli ?
Romeo ? Julia ?
A w tej Unii , to my razem będziemy ?

Arwena jakoś się nie zatroskała o człowieka rozdartego :-(

Idę popracować, tony papierów !!!

    • wp15 Re: sikanie pod wiatr 22.05.03, 23:04
      markoniec napisał:

      > A w tej Unii , to my razem będziemy ?

      Będą dwie Unie, Gorzowsko-Europejska i Zielonogórsko-Europejska.
    • arwena jeszcze plucie na zawietrznej 22.05.03, 23:48
      markoniec napisał:
      > Arwena jakoś się nie zatroskała o człowieka rozdartego :-(
      no mam chyba to samo co ty. i zdrowie juz nie to, nie tylko psychiczne.
      wolam pomocy a znikad odpowiedzi.

      gorzow jaki jest kazdy widzi. zielona jaka jest kazdy widzi.
      problemem jest to jacy sa ludzie.
      czy nic dobrego w nich nie ma?

    • afe-lek Re: sikanie pod wiatr 23.05.03, 08:24
      witaj,już już się wydawało, że się wyeskejpowałeś (jak mawiają niektórzy)na
      stałe, albo wyruszyłeś w długą romantyczną podróż - a tu papiery!
      Już niedługo się z nich wynurzysz ,ja mam nadzieję też.

      Rodziną możemy się poczuć , ale w każdej jest jest czarna owca.
      Mnie też to wku...rza, że co niektórzy potrafią wyrażać swoje negatywne emocje
      tylko za pomocą bluzgów, no cóż możemy ich tylko spróbować olać rzęsistym
      moczem, ale nie zawsze to się udaje- adrealina skacze.

      A Romeo i Julia? Czy ja wiem. Tak smutno skończyli?
      Może Żwirek i Muchomorek albo Jacek i Agatka?

      I pamiętaj per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd.
      Pozdrowionka;-)
    • markoniec Re: sikanie pod wiatr 23.05.03, 09:59
      już mi lżej, ale na kilka dni wybywam, po powrocie się odezwę. Miłego łykendu
      (od łykania :-) )
Pełna wersja