Gość: optymistka
IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl
27.05.03, 00:40
Bez porównania z obleśną Łodzią czy zaczadzoną Warszawą...
Naprawdę nie chciałabym nigdy stad wyjechać. Ja wierzę, że sytuacja sie
zmieni, wejdziemy do Uni, bedzie więcej pracy (dla ludzi wykształconych - bo
narzekaja nieuki i nieroby) Zobaczycie, jeszcze Zielona Góra pokarze jaka
jest najlepsza. Zielonogórzanie, nie skreślajcie tego miasta. Może
pomyślicie, że jestem jakąś nieporawną optymistką, ale naprawdę jestem za tym
miastem. Do Pani Ronowicz mama jedna prosbę........więcej takich pieknych
krzewów i kwiatów na deptaku!!!!!!!!