Czy jazda bez biletu to grzech????

06.12.01, 17:19
A przekręt podatkowy? przekupstwo urzędników drobne oszustwa?
Jak jest? Jeździcie na gapę, kiwacie fiskusa, jak trzeba dajecie w łapę?
Weź udział w rekolekcjach Gazety:
wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=593833&dzial=ziz010108
    • Gość: .gif Re: Czy jazda bez biletu to grzech???? IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.12.01, 20:50
      AAACH co za pytanie! w sam raz dla mnie.
      Jestem wielkim fanem mzk zielona góra. Te ich autobusiki, co raz to jakis nowy
      model, bajery typu automaty biletowe w środku.... można tak bez końca. pamiętam
      jak pojawiły się małe szóstki które wspinały się na os. braniborskie.
      specjalnie zrobiłem kursik, żeby wypróbować nowy model, chociaż nikogo w
      tamtych okolicach nie znałem.
      No właśnie.... czy płacilibyście ukochanej kobiecie za miłość? nigdy!
      Nie kupowałem, nie kupuję i nie będę kupować biletów na autobus, choćby w
      każdym było więcej kanarów niż pasażerów. Zresztą jako taki zwolennik mzk-zg
      mógłbym chyba dostać jakąś dożywotnią darmówkę na przejazdy. Panie i panowie z
      mzk... czekam na sygnał w tej sprawie. Chyba pora zalegalizować ten związek, bo
      mandatów już mam pod sam sufit. pozdrawiam
      • dawid2002 Re: Czy jazda bez biletu to grzech???? 18.02.02, 14:08
        Jazdę bez biletu nie powinno się rozpatrywać w kategorii grzechu - jest to po
        prostu nieprzyzwoitość, brak osobistej kultury i wstydu przed samym sobą!
        Co do grzechu, to warto rozpatrzeć kwestię awersji do UCZCIWEJ pracy przez
        księży! Bo czyż praca jest grzechem, że "pasterz" się jej brzydzi, ale nie
        przeszkadza mu żyć z cudzego trudu?...
    • arwena grzech? to ma konotacje religijne... 08.12.01, 12:59
      ... a ja w tym duchu nie chce sie wypowiadac. zreszta - o jakiej religii mowa?

      redakcja napisał(a):
      > A przekręt podatkowy? przekupstwo urzędników drobne oszustwa?
      katolicyzm mowi ze kazde oszustwo to grzech. skala nieistotna.

      > Jak jest? Jeździcie na gapę, kiwacie fiskusa, jak trzeba dajecie w łapę?
      nie nie i nie
      uwazam ze dura lex sed lex
      mam cos na sumieniu, to prawda - ale mnie dreczy. staram sie poprawiac.
      podoba mi sie pomysl NY - przestrzeganie prawa do najdrobniejszych granic (jazdy
      na gape wlasnie)
      a poza tym - dlaczego ja mam placic a ktos inny nie? gdyby nikt nie placil
      nietrudno sie domyslic, ze nie byloby mzk chociazby, wielkiego obiektu milosci
      niektorych

      > Weź udział w rekolekcjach Gazety:
      > <a href="http://wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=593833&dzial=ziz010108">
      > wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=593833&dzial=ziz010108</a>
      a te linki to moglibyscie skrocic
      a co z 'political correctness' i urazaniem uczuc religijnych?
      • Gość: .gif Re: grzech? to ma konotacje religijne... IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.12.01, 14:19
        arwena napisał(a):


        > a poza tym - dlaczego ja mam placic a ktos inny nie? >

        ... a dlaczego niektorzy placa 50%? czyzby studenci zajmowali o polowe mniej
        miejsca?

        Rozumiem twoj pkt. widzenia Arweno, ale wcale nie uwazam, ze dochod z biletow
        przeklada sie bezposrednio na kondycje mzk
        • arwena Re: grzech? to ma konotacje religijne... 11.12.01, 19:51
          Gość portalu: .gif napisał(a):
          > ... a dlaczego niektorzy placa 50%? czyzby studenci zajmowali o polowe mniej
          > miejsca?
          a starsi ludzie to w ogole miejsca nie zajmują;))))
          a dlaczego pracujesz i placisz podatki?

          > Rozumiem twoj pkt. widzenia Arweno, ale wcale nie uwazam, ze dochod z biletow
          > przeklada sie bezposrednio na kondycje mzk
          hmmmm zatem skad powinny isc na to pieniadze? z budzetu miasta? czy nie lepiej
          obciazac tych, ktorzy korzystaja z tego wynalazku raczej? czy wszystkich po rowno?
          • Gość: .gif Re: grzech? to ma konotacje religijne... IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.12.01, 19:30
            arwena napisał(a):


            > a dlaczego pracujesz i placisz podatki?

            moze po to by transport publiczny byl za "free".... :-)

            mysle ze to by wszystkim dobrze zrobilo (niektorzy to juz do kiosku po fajki
            jezdza autem)
            • arwena Re: grzech? to ma konotacje religijne... 13.12.01, 19:51
              Gość portalu: .gif napisał(a):
              > moze po to by transport publiczny byl za "free".... :-)
              ja jednak jestem w tym przypadku za celowaniem funduszami. grupa uzytkownikow
              jest jednak specyficzna, np. mieszkancy wsi z mzk / mpk nie korzystaja
              chyba ze mowisz o podatkach w kasie lokalnej, ale tu sprawa wyglada podobnie,
              chocby z powodu przebiegu linii

              > mysle ze to by wszystkim dobrze zrobilo (niektorzy to juz do kiosku po fajki
              > jezdza autem)
              myslisz chyba o tym ze spacer wszystkim by dobrze zrobil??
              pozdrawiam;) a
              • tom_tom Re: grzech? to ma konotacje religijne... 14.12.01, 08:43
                Tak, jazda bez biletu to grzech. Bo jeśli nie, to jak mi ktoś zabierze 2 zł z
                kieszeni, to jest to jakaś forma dofinansowania za free???
                I gdzie jest granica? Kradzież jest od 3 zł, 56 zł, 580 zł? A może dopiero od
                wypasionego merola?
                Łatwo sie usprawiedliwiamy!!
                • arwena Re: grzech? to ma konotacje religijne... 05.01.02, 18:03
                  tom_tom napisał(a):
                  > Łatwo sie usprawiedliwiamy!!
                  aha. nawet cos wiecej - fantazją ułańską wykazujemy!

                  • tom_tom Re: grzech? to ma konotacje religijne... 07.01.02, 13:33
                    arwena napisał(a):

                    > tom_tom napisał(a):
                    > > Łatwo sie usprawiedliwiamy!!
                    > aha. nawet cos wiecej - fantazją ułańską wykazujemy!
                    >

                    Sugerujesz, że ułani jeździliby na gapę i nie uważali tego za ujmę na honorze?
                    • arwena Re: grzech? to ma konotacje religijne... 07.01.02, 16:45
                      tom_tom napisał(a):
                      > Sugerujesz, że ułani jeździliby na gapę i nie uważali tego za ujmę na honorze?
                      hieh. ktozby tam zwazal na takie drobiazgi. hajda na soplice. i takie tam.

                      niesty 'fantazja ulanska' ma u mnie jak najgorsze konotacje.
                      • tom_tom Re: grzech? to ma konotacje religijne... 07.01.02, 21:15
                        Hm. U mnie widać lepsze. (mowa o ułanach).
                • Gość: student Re: grzech? to ma konotacje religijne... IP: *.nat.wsp.zgora.pl 09.01.02, 09:16

                  tom_tom napisał(a):

                  > Tak, jazda bez biletu to grzech. Bo jeśli nie, to jak mi ktoś zabierze 2 zł z
                  > kieszeni, to jest to jakaś forma dofinansowania za free???
                  > I gdzie jest granica? Kradzież jest od 3 zł, 56 zł, 580 zł? A może dopiero od
                  > wypasionego merola?
                  > Łatwo sie usprawiedliwiamy!!

                  Zgadzam sie z przedmowca.
        • Gość: KILER Re: ARWENA TFOJE SZZCESCI ZE CIE NIE ZNAM IP: *.medwln01.nj.comcast.net 13.05.02, 04:36
          ARWENA TY SZM-ATO
          • j24 Re: TFOJE SZZCESCI ZE CIE NIE ZNAM 13.05.02, 09:17
            Wiesz kiler szkoda, ze nie skonczyles edukacji na poprzedniej klasie.
            Gdybys nauczyl sie tylko czytac, to bysmy tu wszyscy troche szczesliwsi byli.

            Gdybym tu w gosciach nie byl, to bym ci (zwykle z duzej pisze), synku, napisal
            to i owo w twoim stylu.

            (no i pierwszy raz nie wiem, co mam na koniec napisac...)
            J24
          • hiro Re: ARWENA TFOJE SZZCESCI ZE CIE NIE ZNAM 13.05.02, 19:52
            Gość portalu: KILER napisał(a):

            > ARWENA TY..
            oj synku ktoś z nas ma przejebane!ja nie to może ty!?
            ?
            • hiro Re: ARWENA TFOJE SZZCESCI ZE CIE NIE ZNAM 13.05.02, 21:36
              hiro napisał(a):

              > Gość portalu: KILER napisał(a):
              >
              > > ARWENA TY..
              > oj synku ktoś z nas ma przejebane!ja nie to może ty!?
              > ?
              ty kiler fajny jesteś to może pogadamy?-hiro
              • hiro Re: ARWENA TFOJE SZZCESCI ZE CIE NIE ZNAM 13.05.02, 21:37
                hiro napisał(a):

                > hiro napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: KILER napisał(a):
                > >
                > > > ARWENA TY..
                > > oj synku ktoś z nas ma przejebane!ja nie to może ty!?
                > > ?
                > ty kiler fajny jesteś to może pogadamy?-hiro
                to może nas pozdrowisz?HIRO!
                POZDRO!
                • hiro Re: ARWENA TFOJE SZZCESCI ZE CIE NIE ZNAM 13.05.02, 21:39
                  HIRO CIĘ PIERDELI -TY GŁUPKU KILER!!!!!!!!!!!!!
                  PIERDOLIĆ TAKICH KILERÓW
                  hiro
    • Gość: 007 Re: Czy jazda bez biletu to grzech???? IP: *.arcor-ip.net 16.12.01, 15:13
      Napewno tak, zwlaszcza z punktu widzenia ... MZK chociazby.
      Apropo grzechow. Czy MZK placi sumiennie wszystkie nalezne podatki ?
      A moze sumienie tez ma niezbyt klarowne ?
      Pozdrowy. :)
    • Gość: fumbo Re: Czy jazda bez biletu to grzech???? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 22:36
      Grzech? Nie określiłbym tego w ten sposób. Raczej niedotrzymanie umowy. Bo
      przecież wszystkie regulacje prawne opierają się na umowie społecznej. Więc to
      raczej złamanie zasad. Natomiast danie w łapę i niepłacenie podatków to
      przestępstwo. Choć to też jest złamanie zasad. Tu jednak wszystko rozchodzi się
      o wewnętrzną ocenę. W tych trzech przypadkach jest ona dosyć łatwa, bo i
      przykłady są skontrastowane dosyć mocno. Ale, jak ktoś tu już pisał, co, jeżeli
      ktoś mi zabierze z kieszeni 2 złote, co, jeżeli 50 złotych, a co, gdy zabierze
      mi cały portfel? Czy więc jest sens wyznaczać granice? I czy są one
      sprawiedliwe?
      • tom_tom Re: Czy jazda bez biletu to grzech???? 18.05.02, 17:27
        Podobno biskupi maja ogłosic, że nie płacenie podatków i jazda po pijanem jest
        grzechem i należy się z nich spowiadać. Czasami bywam u spowiedzi, ale nigdy
        nie przyszło mi to do głowy. Może dlatego, że płace podatki (nie mam innego
        wyjścia) a po pijaku ...? No własnie. Po pijaku nie jeżdżę, ale po piwie bywa
        czasami. Czy jedno piwo to grzech?
    • Gość: zibi Re: Czy jazda bez biletu to grzech???? IP: *.nat.wsp.zgora.pl 18.05.02, 22:04
      A czy marnowanie miejsca oraz wirtualnej przestrzeni na zadawanie tak durnych
      pytań nie jest w mniemaniu szanownej obsługi tego nędznego forum czymś co w jej
      ograniczonym pojęciu może uchodzić za przejaw grzechu?
      Życzący owocnych rozważań, które mogą potrwać kolejne tysiąc świetlnych lat,
      albo i dłużej

      Zibi

      • kota7 Re: Czy jazda bez biletu to grzech???? 18.05.02, 22:12
        Wreszcze właściwa teza - w dupe z takim tematem. Niech się martwi MZK.
        • hiro Re: Czy jazda bez biletu to grzech???? 18.05.02, 22:15
          kota7 napisał(a):

          > Wreszcze właściwa teza - w dupe z takim tematem. Niech się martwi MZK.
          no wreszcie ktoś mojego pokroju coś powiedział!
          pozdro hiro!kotę7
    • Gość: GRZYBEK Re: Czy jazda bez biletu to grzech???? IP: 2.3.STABLE* / 192.168.150.* 27.05.02, 19:31
      NIE BO BILETY SA W PIZDU DROGIE!!! I TO JEST CHAMSTWO NASZ RZAD RUCHA STUDENTOW
      I WSZYSTKICH UCZNIOW W DUPE TAK ZE HEY! ZAWSZE MY DOSTAJEMY PO DUPIE BO CO
      POSTRAJKOWALISMY TROCHE I RZAD MA TO W PIZDZIE, GLEBOKO. TRZEBA WYJSC NA ULICE
      TAK CHAMSKO JAK LEPER, ZAJEBAC CALA POLSKE I W PIZDU MOZE WTEDY Z TEGO NIBY SLD-
      owskiego RZADU, KTORY LIZE DUPE NA KAZDYM KROKU KOSCIOLOWI. PIERDOLE LEPERA I
      SLD !!!

      JEZDZIMY BEZ BILETOW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: sagan Re: Czy jazda bez biletu to grzech???? IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.05.02, 21:20
        jezdeś Towarzyszu dość radykalny w swoich poglądach
        • tom_tom Re: Czy jazda bez biletu to grzech???? 28.05.02, 07:48
          W bluzgach chcemy przeskoczyć Leppera? Ale pan Andrzej nie tylko na chamstwie
          stoi. Z drugiej strony mógłby byc mentorem wielu grzeszników - on też uważa,
          żer nie spłacanie kredytów w bankach nie jest grzechem. grzechem jest to, że
          banki maja pieniądze.
          • Gość: markon Re: Czy jazda bez biletu to grzech???? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 15:08
            Przepisy należy przestrzegać!
            Anarchia prowadzi do zagłady!
            Rządów oszołomów dość!
            Pozdrawiam szanujących prawo (które zawsze można zmienić - "demo-kracja")
Inne wątki na temat:
Pełna wersja