Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologia

24.07.07, 05:37
Jakie jest zapotrzebowanie na poszcególne kierunki?
Jan Szulgo
    • Gość: edek Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.range86-151.btcentralplus.com 24.07.07, 15:34
      Nie rozumiem jak mozna caly czas sie pchac do tej nedzy jaka jest UZ? Ludzie,
      nawet jezeli jestescie z Bytnic czy innych Kozich Wolek, zrozumcie,
      ze "uczelnia" od lat pod wzgledem nauczania kisi na szarym koncu, nawet takie
      Opole przescignelo UZ. Nie dostaniecie po tym pracy w kraju nigdzie! A wy
      rozpaczacie...
      • Gość: filolozka Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.zielona.agora.pl 24.07.07, 16:10
        • Gość: filolozka Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.zielona.agora.pl 24.07.07, 16:12
          Nie zgodzę się z tym, co napisałeś. Przynajmniej jeśli chodzi o mój kierunek
          studiów. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale nasza Filologia Polska stoi na
          naprwadę dobrym poziomie. Jest ciężko, jak wszędzie na tym kierunku. Ale stoimy
          tuż za Jagiellońskim i Warszawskim! Lepiej sprawdzić informacje, zanim coś się
          pochopnie dorzuci.

          P.S. Nie tylko polonistyka jest świetnie oceniana! Polecam raporty z tamtego
          roku, są jeszcze na stronie Ministerstwa Szkolnictwa Wyższego.
          • Gość: Marek Florczyk Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.07, 19:40
            Zawsze się znajdą tacy - którzy będą rzucać błotem, bez podania konkretnych
            argumentów i przykładów.

            Proszę zapytać studentów (założyli grupę OPENSOFT), którzy wykonali tą
            aplikację -
            di.com.pl/news/16989,1.html, czy nie mają ofert pracy i współpracy.

            Pozdrawiam

            Marek Florczyk

            P.S. Proszę o przedstawienie się z imienia i nazwiska - skoro uważa Pan, że
            całe UZ jest takie, jak Pan napisał... Ciekawe, czy wystarczy Panu odwagi?
          • Gość: makaron na ucho Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 21:29
            Filologia polska na ogólnopolskim poziomie?
            ekhmmmm...ekhm....
      • Gość: student Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.ztpnet.pl 24.07.07, 20:09
        Pie******* jak potłuczony. Informatyka wyprzedziła tą we Wrocławiu. Poza tym
        dobrym studentem można być wszędzie...
        • Gość: tk Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.backiel.com.pl 24.07.07, 20:33
          jasne tylo nie każdego kierunku uswiadczysz w zg
          interesuje mnie przykładowo prawo ?
          • Gość: student Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.ztpnet.pl 24.07.07, 20:35
            A co to ma do jakości kształcenia? To jasne, że na każdym uniwersytecie nie ma
            wszystkich kierunków - to tak jakbyś chciał w mięsnym gwoździe kupić ;)
            • Gość: tk Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.backiel.com.pl 24.07.07, 20:47
              mam doświadczenie bo zmieniałem uczelnie
              jesli chodzi o kierunki humanistyczne
              tutaj na dziennych jest łatwiej niż w poznaniu na zaocznych
              wybitne jednostki chcące się uczyć i tutaj będą wybitne
              reszta ma magistra za nic!
      • tuger Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi 24.07.07, 21:21
        ?????

        UZ to bardzo dobra uczelnia.
        Jeżeli informatyka stoi tak wysoko, to reszta kierunków musi też być dobra,
        skąd u Ciebie taka mierna ocena ?
        • Gość: filolozka Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 22:21
          Bo to przecież ulubione zajęcie Polaków - narzekanie. OT i cała sprawa. A potem
          jak się dyskusja toczy, to człowiek podkula ogon pod siebie i nie potrafi się z
          imienia i nazwiska przedstawić.
    • Gość: grander Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 22:46
      a ja tylko pozwole sobie skomentowac "bohaterke" artkulu - jak mozna porzucac
      filozofie, ktora na UZ cieszy sie ogolnopolskim poziomem i zmieniac kierunek na
      pedagogike - masowa tłoczkarnie magistrów bez pracy. ale to tylko moje zdanie i
      nie kazdy musi sie ze mna zgadzac.
      • Gość: edek Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.range86-151.btcentralplus.com 25.07.07, 17:32
        Nazbieralo sie oponentow, wiec sprobuje stawic im czola.

        Wpierw jesli chodzi o rankingi. Bazujac na ostatnim stworzonym przez Newsweek
        za rok 2006: UZ jest na miejscu 76 na 100 uczelni. Warto zauwazyc, ze ponizej
        UZ-tu nie znajduje sie zadna uczelnia, ktorej liczba studentow przekracza 40
        000. Niech to juz mowi samo za siebie. I nie zmieni tego wasze
        nieuargumentowanie gadanie, ze jakis kierunek jest dobry. Nie odmawiam
        wszystkim kierunkom na UZ-cie pewnego poziomi, niewatpliwie jednak w
        perspektywie ogolnopolskiej, jest to poziom mierny, ktorego samemu niegdys dane
        mi bylo doswiadczyc. Z ciekawostek Uniwersytet Oposlki jest na miejscu 35,
        Szkoła Wyższa w Płocku na 57, wyzej nawet sa 2 uczelnie kieleckie. To tak
        byscie nie gadali, ze z duzymi miastami jak Poznan czy Wroclaw nie ma co
        konkurowac. W rankingu na 18 uniwersytetow, UZ zajmuje jakze zaszczytne miejsce
        16.

        Filologia polska? Pamietam jakim wielkim hitem mialo okazac sie dziennikarstwo
        na UZ-cie. Zapowiedzi Bugajskiego i takie tam. I co? Z wielkiej burzy maly
        deszcz. Tyle rocznikow skonczylo juz ten kierunek i co? A przeciez to wlasnie
        byla w 90% filologia polska. Klapa.

        I od lat nazywamy to cos "uniwersytetem" i stad biora sie slabe miejsca we
        wszelkich rankingach. Chyba tylko tu jest mozliwe istnienie uniwerku bez
        wydzialu prawa, administracji...bez nawet biologii, geologii, chemii,
        psychologii! Cos tam pelza na kszalt geografii. Od lat nie udaje sie wprowadzic
        studiow magisterskich dla jezykow obcych... No ale za to mamy doskonale
        wyksztalcone przedszkolanki i dyrygentow...no i tzw. "marketingowcow" od
        siedmiu bolesci pracujacych w Tesco. No dobra, zapomnialem, ze za duzo wymagam
        od biednego UZ-tu.

        Rozumiem, ze studiujecie na UZ-cie i bedziecie go bronic tu wlasna piersia. Nie
        ma to jak samemu sie przekonywac, ze sie nie zmarnowalo 5 lat, prawda? No ale
        jak sie nie mialo ambicji lub wiedzy, zeby sprobowac naprawde dobrych studiow
        gdzie indziej, to trzeba chwalic swoj dom, nawet jak farba z niego oblazi.
        Mozecie uznac to za glos pelen jadu, ale prawda jest jedna - utarczki miedzy
        WSP i Politechnika spowodowaly, ze zmarnowano naprawde fajna szanse na
        stworzenie jednej z lepszych uczelni w Zachodniej Polsce. Ladne budynki nie
        zastapia nie kamuflowanej prawdy - poziom nauczania na tej uczelni jest lichy,
        a wiele kierunkow ma corocznie problemy z uzyskaniem akrdytacji przez wzglad na
        mala ilosc profesorow, nie mowiac o dorobku naukowym.

        I jeszcze slowko na koniec dot. filozofii. Pomine przyszlosc po ukonczeniu tego
        kierunku, kotry mozna raczej studiowac dla rozwiniecia wlasnych horyzontow
        anizeli kreowania wlasnej przyszlosci. Kiedys to fakt, same nazwiska swiadczyly
        o poziomie filozofii. O ile Palacz jeszcze odszedl na emeryture, to czemu
        pzowolono odejsc takim nazwiskom jak Grobler, Sady, Wisniewski? Zostal nam pan
        Jodkowski cieszacy sie corocznie z nagrody killera i wspaniale traktujacy
        studentow. Biedni filozofowie i socjolodzy... smiejecie sie z przyszlych pan
        pedagozek, ale gwarantuje ze one, w odwrotnosci do was, znajda prace.

        Pozdrawiam, ogolnie znany wam
        Edziu
        • Gość: filolozka Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 19:20
          jesli chodzi o dziennikarstwo - coz. Nie mamy wykwalifikowanej kadry do
          powstania tego kierunku, sa pewne wymogi dotyczace okreslonej ilosci doktorow i
          profesorow, by kierunek mogl powstac. Bugajski mial dobre checi, jednak jak
          widac przekonanie o tym, ze na naszym uniwerku wszystkie kierunki stoja miernie,
          odstrasza potencjalnych przyszlych pracownikow. Zamiast gadac lepiej byloby sie
          za to wziac. Skoro tak narzekasz, powszechnie znany Edku, czemu nie zostales
          wykladowca na uniwerku i sam nie zabrales sie za rewolucjonizowanie naszej
          uczelni? Kazdy potrafi tylko gadac...
          • Gość: edek Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologia IP: *.range86-151.btcentralplus.com 25.07.07, 19:46
            Droga filolozko,
            naprawde chcialbym, by UZ byl uczelnia na poziomie. Szczerze! Zielona Góra to
            miasto, w którym sie wychowywalem i pragnalbym by bylo reprezentowane jak
            najlepiej z kazdej strony. Niestety w pewnych aspektach tak nie jest. Zrobilem
            dobry dyplom na dobrej uczelni, ale moje rodzenstwo studiuje na UZ-cie i mysle
            rowniez o ich przyszlosci. I nie jestem z zawodu wykladowca akademickim, a
            jedna jaskolka wiosny i tak nie czyni. Z perspektywy czasu sadze, ze lepiej
            bylo pozostawic politechnike w spokoju, a z WSP uczynic Akademie.
            I to nie gadanie odstrasza dydaktyczne slawy z Zielonki, moja droga, nie
            gadanie...
            • Gość: docent Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 21:31
              mało wiesz o szkolnictwie wyższym.
              Myślisz , że powołanie uniwersytetu to tylko kwestia decyzji lokalnej. Wtedy w
              Polsce byłoby uniwersytetów z 300, w tym zapewne w Gorzowie.
              Przez wielenaście lat przygotowywaliśmy się kadrowo i organizacyjnie aby
              spełnić trudne warunki i udało się. Teraz już może być tylko lepiej.
              Mamy nowe kierunki, rośnie miasto uniwersyteckie, spełniamy prawie wszystkie
              trudne wymagania.
              A rankingi ? mało się na nich znasz. Czy wiesz ile jest wszystkich wyższych
              uczelni w Polsce ? Nie, tylko nieliczne są warte umieszczania w rankingach, w
              tym UZ.
              Jest to bardzo dobra uczelnie i ciągle się rozwija a ilość kandydatów była
              kolejnym dowodem na to.
              • Gość: edek Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologia IP: *.range86-148.btcentralplus.com 25.07.07, 21:52
                Uniwersytetow jest w Polsce 18. Nijak inaczej.
                A z tym przygotowaniem kadrowym to zgadza się, jeszcze kolejne -naście lat.
                • Gość: docent Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 21:56
                  no właśnie - tylko 18 uniwersytetów a tyle miast większych od Zielonej Góry.
                  Tylko pogratulować kolejnym ekipom, że były konsekwentne w dążeniu do ambitnego
                  celu.
                  • Gość: edek Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.range86-140.btcentralplus.com 25.07.07, 23:46
                    Jalowa dyskusja z toba, docencik.
                    Nie ustosunkowales sie do zadnego mojego zarzutu.
              • Gość: Apsik! Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 00:19
                "Przez wielenaście lat przygotowywaliśmy się kadrowo i organizacyjnie aby
                spełnić trudne warunki i udało się."

                Cóż za obłuda. Kto się do tego przygotował? Może ty szanowny Docencie i twoi koledzy z WSP? Stworzenie UZ to klasyczny, powszechnie opisywany w literaturze ekonomicznej, przykład nieudanej (nieefektywnej) integracji dwóch podmiotów - mniejszego, ale dobrze funkcjonującego z większym, ale słabiutkim. I jak zwykle w takich przypadkach duży-słaby z racji zapisów statutowych zdominował całość.
        • Gość: Marek Florczyk Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 23:45
          Bardzo nie lubię, jak ktoś pisze dane, które się mijają z prawdą. Pozwolę sobie
          sprostować niezbyt dokładne - kłamliwe często informacje.

          "Bazujac na ostatnim stworzonym przez Newsweek
          za rok 2006: UZ jest na miejscu 76 na 100 uczelni."

          Rok 2005 - Ranking Newsweek'a - miejsce 58 - wśród państwowych (jest ich 94 w
          rankingu były tylko najlepsze)
          Rok 2006 - Ranking Newsweek'a - miejsce 76 - wśród wszystkich 100 najlepszych
          uczelni (jest ich około 421, mogłem się pomylić przy liczeniu o jedną lub dwie)

          "Z ciekawostek Uniwersytet Oposlki jest na miejscu 35"

          Zacznijmy od konkurencji w Opolu jest jedna uczelnia niepubliczna, Opole wraz z
          przyległymi gminami tworzy 250-tysięczną aglomerację. Dwie uczelnie na 250.000
          mieszkańców. Z czego Uniwersytet ma dominująca pozycję na rynku i najbogatszą
          ofertę.


          Szkoła Wyższa w Płocku na 57 - Płock i gmina razem 250.000 mieszkańców na jedną
          uczelnię.

          I Kielce - 210.000 mieszkańców miasta i 200.000 powiatu, ma 9 uczelni, z tym,
          że kilka ma zawieszone uprawnienia i jedna jest w likwidacji...

          W zielonej Górze są 2 uczelnie, jeśli uwzględnimy powiat - uczelnię w
          Sulechowie, mamy trzy uczelnie na 200 tys. mieszkańców.

          "I od lat nazywamy to cos "uniwersytetem" i stad biora sie slabe miejsca we
          wszelkich rankingach."

          Chyba nie trzeba tego komentować .... po pokazaniu powyżej kompletnych wyników
          rankingu.

          "No ale za to mamy doskonale wyksztalcone przedszkolanki i dyrygentow...no i
          tzw. "marketingowcow" od siedmiu bolesci pracujacych w Tesco. No dobra,
          zapomnialem, ze za duzo wymagam od biednego UZ-tu."

          A konkretnie to Pana zdaniem ile osób pracuje po marketingu w Tesco? Co roku od
          10 lat kończy zarządzenie ze 100 osób - wszyscy w Tesco??? Czy praca w Tesco
          jest czymś złym?

          "Rozumiem, ze studiujecie na UZ-cie i bedziecie go bronic tu wlasna piersia.
          Nie ma to jak samemu sie przekonywac, ze sie nie zmarnowalo 5 lat, prawda? No
          ale jak sie nie mialo ambicji lub wiedzy, zeby sprobowac naprawde dobrych
          studiow gdzie indziej, to trzeba chwalic swoj dom, nawet jak farba z niego
          oblazi."

          Bez komentarza - ta wypowiedź pokazuje jakich argumentów używają niektórzy
          absolwenci dobrych uczelni.

          Poziom nauczania na tej uczelni jest lichy,a wiele kierunkow ma corocznie
          problemy z uzyskaniem akrdytacji przez wzglad na mala ilosc profesorow, nie
          mowiac o dorobku naukowym.

          Brak poparcia w faktach - proszę podać które kierunki nie uzyskały akredytacji
          oraz podać sumaryczną liczbę poddanych akredytacji.
          • Gość: edek Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.range86-140.btcentralplus.com 26.07.07, 00:08
            Drogi Marku, praca w Tesco, jak kazda uszlachetnia...tylko po cholere wtedy
            dyplom UZ-tu?! W Tesco pracuje 2 moich kumpli po zielonogorskim marketingu, w
            Castoramie - kolezanka po filozofii, w Makro - kuzyn po socjologii i jego
            dziewczyna (marketing). Wszystkie "talenty" wykute w Zielonej.
            Z kolei fakt, ze inne aglomeracje sa wieksze nie jest zadnym
            usprawiedliwieniem. Rownie dobrze mozna by sie pytac czemu 35-tysieczne
            Ksiestwo Monako ma sie lepiej od 38-milionowej (w sumie juz 36-) Polski.
            Wieksze fundusze? Moze i tak, ale wpierw trzebaby ten biurokratyczny bajzel
            posprzatac na swoim podworku (pozdrawiam cala kwesture).

            I czemuz jest tak, ze większość zielonogórskich studentów pochodzi z małych
            miast i wiosek? Czemu do tego fantastycznego osrodka mysli akademickiej nie
            przyjezdzaja studenci z zewnatrz? Powiesz Marku, ze UZ jest mlody, ze nie ma co
            stawac w szranki z innymi, starszymi. A ja Ci powiem, ze przez 10 lat, kiedy
            obracalem sie w towrzystwie moich znajomych z UZ-tu nie spotkalem nikogo -
            NIKOGO - studiujacego tu z Wroclawia, Poznania, ot - paru Gorzwiakow, samotnik
            spod Jeleniej Góry... Nasi studenci wywodzą się z prowincji, czesto nie ma dla
            nich miejsca na prawdziwych uczelniach. Skladaja po kilka podan na rozne
            uczelnie, wiedzac, ze jakby im sie nozka powinie, to UZ bedzie ostatnia deska
            ratunku.
            Problem moze lezec gdzie indziej rowniez - w niespecjalnie wysokim poziomie
            ksztalcenia humanistycznego w liceach lubuskich. Naturalnie, mamy wielu
            olimpijczykow i tych, ktorzy dostaja sie na inne uniwersytety, ale 1/3 pcha sie
            potem na socjologie i filozofie, kierunki jalowe przyszlosciowo. Ludzie tacy
            nie maja podstawowej wiedzy historycznej i filologicznej, a kilka przeczytanych
            lekturek zapewnia im dostanie sie na studia.

            Konczac - nikogo nie chce do niczego przekonywac...moze poza nasza kadra
            akademicka, by nie ustawala w wysilkach podwyzszenia poziomu nauczania, nie
            osiadala na laurach i ksztalcila naprawde dobrych adiunktow. Dla dobra Zielonej
            Gory i dla dobra nas wszystkich, skoro mamy wyksztalconych ludzi spotykac na
            naszej drodze.
            • Gość: Marek Florczyk Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 00:35
              "I czemuz jest tak, ze większość zielonogórskich studentów pochodzi z małych
              miast i wiosek? Czemu do tego fantastycznego osrodka mysli akademickiej nie
              przyjezdzaja studenci z zewnatrz? Powiesz Marku, ze UZ jest mlody, ze nie ma co
              stawac w szranki z innymi, starszymi. A ja Ci powiem, ze przez 10 lat, kiedy
              obracalem sie w towrzystwie moich znajomych z UZ-tu nie spotkalem nikogo -
              NIKOGO - studiujacego tu z Wroclawia, Poznania, ot - paru Gorzwiakow, samotnik
              spod Jeleniej Góry..."

              Odpowiedź jest prosta - zapytaj 100 młodych ludzi w Warszawie, Krakowie,
              Wrocławiu, Poznaniu gdzie leży Zielona Góra i posłuchaj Co Tobie powiedzą.
              Zapytaj się też, ile się jedzie pociągiem z Poznania do Zielonej Góry, a ile z
              Poznania do Warszawy....albo lepiej sam sprawdź :)

              A ja jako pracownik UZ i owszem - spotkałem nawet z Olsztyna, a z Jeleniej Góry
              było ich jednego roku 10 - cała grupa, Teraz dwoje z nich jest asystentami na
              uczelni w Jeleniej Górze. Cała ekipa przyjeżdza zawsze ze Zgorzelca (pozdrawiam
              przy okazji). Z Gorzowa jest w każdej grupie po 2-3. Z Wrocławia trafiają się
              rodzynki. Bardzo dużo osób jest z Głogowa - mimo, że do Wrocławia mają
              relatywnie tak samo blisko.
          • Gość: skep-sis Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 07:05
            Panie Florczyk, piszesz Pan o jakościach, o tym, że UZ jest taki wspaniały. Pomyślałem sobie, że pewnie jesteś Pan jakimś naukowcem, skoro tak ładnie na posty P.Edka odpisujesz. W poszukiwaniu materiału empirycznego, który mógłby potwierdzić lub obalić moje przypuszczenia co do "naukowej jakości" Pana osoby, jako gwiazdy Uniwersytetu Zielonogórskiego, znalazłem coś, co się SKEP-em zwie.
            a tam, ku mojemu zdumieniu, okazało się, że ma Pan na swoim koncie kilka zaledwie, kilkustronicowych publikacji. mało tego, okazało się, że niektóre się dublują: jeden i ten sam tekścik publikuje Pan w kilku róznych pisemkach.

            Proszę samemu sprawdzić: publikacje.uz.zgora.pl:7777/skep/!search.search_go

            albo jest to wina systemu informatycznego, albo te najcenniejsze publikacje nie zostały przez Pana ujawnione, albo jest Pan typowym, zielonogórskim uczonym, których na UZ wbród.
            • Gość: Marek Florczyk Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 10:00
              Proszę przeczytać ich zawartość (publikacje). To tylko kwestia tytułu. Jak Pan
              jest zainteresowany ich przeczytaniem, zapraszam do mnie - proszę o e-mail.
              Przekażę Panu ich kopmlet, żeby Pan sam mógł je ocenić po lekturze. Chętnie
              podyskutuję na ich temat. Zajmuję się określoną tematyką i publikuję to co sam
              opracowałem (poza dwoma artykułami - reszty jestem samodzielnym autorem). Co do
              tych dwóch artykułów o identycznym tytule - to dwa różne artykuły, dotyczące
              opracowanej przeze mnie metody, wygłoszone na dwóch międzynarodowych
              konferencjach. Proszę też zwrócić uwagę, że jestem asystentem, więc pracuję
              niewiele lat na tej Uczelni - stąd też tylko kilkanaście artykułów. Jeszcze
              jedna uwaga - ilość publikacji nie zawsze musi świadczyć o ich jakości.

              Poza prowadzeniem badań naukowych zajmuję się również prowadzeniem zajęć -
              prowadzę wykłady z dwóch różnych przedmiotów, laboratoria z czterech oraz
              projekty. Prowadziłem Koło Naukowe, zajmujące się testowaniem min. stron
              internetowych (studenci z koła przetestowali strony m.in. GAMPA, TYLDY, ADI i
              jeszcze kilku innych firm). Od października wznawiam jego działalność.
              Konsultuję także prace dyplomowe - proszę popytać studentów jak to robię
              (wykłady i konsultacje), ja się nie wypowiadam. To wszystko zajmuje czas.

              Nigdzie nie pisałem, że jestem jakimś tam "super" naukowcem (moim zdaniem nie
              jestem), a tylko pracownikiem UZ. Sprostowałem, tak jak każdy użytkownik forum
              to może zrobić, moim zdaniem niepełne informacje. Nie ukrywam się też pod
              nickiem, a przedstawiłem się imieniem i nazwiskiem. Czego mam się bać? Szukam
              przyczyn tego, że o UZ mówi się tak jak się mówi. Każdy woli pracować w firmie
              o której mówi się dobrze - prawda? Jest wiele mitów, które krążą po mieście, a
              dotyczą UZ. Oczywiście tak jak w każdej firmie są rzeczy dobre i złe. Jak
              suszenie to ktoś zauważył, nasza uczelnia to cała masa wydziałów i kierunków.
              Nie można pisać, że cały UZ jest kiepski, bo na jednym z wielu kierunków coś
              złego się dzieje (jeśli się dzieje).

              ..."albo jest Pan typowym, zielonogórskim uczonym, których na UZ w bród"

              Tak właśnie jest - jest nas dużo więcej, takich jak ja :)
              • Gość: skep-sis Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 14:04
                czy Pańska wyprawa w obronie UZ, w której Pan swoją godnością machasz na lewo i prawo, ma jakiś związek z czystkami personalnymi, które mają miejsce w pionie technicznym? czy chciałby Pan, przez to, że imiennie Pan występuje w obronie owej lokalnej dziewicy orleańskiej, zyskać sobie łaski Pana Rektora?

                panie Florczyk, prawda jest taka, że publikujesz te same treści po kilka razy, w różnych czasopismach, nie zmieniając nawet tytułu. Pan naprawdę mysli, że tego nie czytałem?
                to, że robi Pan tzw. dydaktykę, jest Pana obowiązkiem. to nie zwalnia Pana z badań i publikacji. zgodzę się, że nie ilość się liczy, lecz jakość - jednak w tym swoim traktacie, który opublikował Pan w wielu pisemkach, nie było zdaje się nic wartościowego, bo sława Pana ogranicza się tylko do Instytutu, w którym Pan pracuje. Może teraz - o ile forum indeksuje się w google - będzie Pan bardziej znany w środowisku zielonogórskich uczonych, których jest Pan typowym przedstawicielem.
                Niech zapytam na zakończenie: doktorat pan robił/robi także na UZ?
                • Gość: Marek Florczyk Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 15:15
                  "czy Pańska wyprawa w obronie UZ, w której Pan swoją godnością machasz na lewo i
                  prawo, ma jakiś związek z czystkami personalnymi, które mają miejsce w pionie
                  technicznym? czy chciałby Pan, przez to, że imiennie Pan występuje w obronie
                  owej lokalnej dziewicy orleańskiej, zyskać sobie łaski Pana Rektora"

                  Przepraszam, ale nic o tym nie wiem. Te sprawy nie były tutaj poruszane, ten
                  wątek dotyczył rankingów i tylko o tym rozmawialiśmy, innych tematów nie
                  poruszam tutaj.

                  "bo sława Pana ogranicza się tylko do Instytutu, w którym Pan pracuje"

                  Nie publikuję i nie piszę tutaj, aby zsykać jakąkolowiek sławę, pracuję dla
                  studentów, zależy mi na tym, żeby kończąc studia mieli oni równe szanse na
                  rynku pracy z tymi, którzy studiują w innych ośrodkach akademickich - to jest
                  dla mnie najważniejsze. Dla wielu moich kolegów na uczelni także. A w
                  publikacjach dzielę się moją wiedzą z określoego zakresu wiedzy - to prawda
                  wąskiej i wyspecjalizowanej. Przedstwiłem się na forum kim jestem, tylko
                  dlatego, bo takie są zasady. A inne uczelnie pracowały na swoją wysoką pozycję
                  przez lata i u nas też pewnie tak będzie. Nasz uniwersytet istnieje dopiero
                  kilka lat.

                  Pozdrawiam serdecznie i życzę więcej wiary w zmiany na lepsze, a także
                  optymizmu.
                  • Gość: edek Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologia IP: *.range86-136.btcentralplus.com 26.07.07, 16:30
                    I tak watek zszedl na manowce.
                    • maturz-ystka Re: Uniwersytet: najpopularniejsza jest socjologi 27.08.07, 12:54
                      Co do tego wątku...eh to ja się pogubiłam. Od września, czeka mnie
                      klasa maturalna. Powoli zaczynam sie rozgladać za uczelniami, co do
                      kierunku jestem już zdecydowana (socjologia, bądź filologia polska).
                      Prócz Wrocławia, Łodzi i Opola, chciała składać papiery na
                      Uniwersytet w Zielonej Górze, ale po przeczytaniu opini Pana Edka i
                      innych mam mętlik w głowie. Jedni chwala inni krytykuja. Wiem, że
                      zdania są podzielone, bo ile ludzi na świecie tyle opini na dany
                      temat, ale wszyscy tutaj opieracie sie na danych statystycznych,
                      tyle, że one się w ogóle nie pokrywaja. Jakim cudem, osoby będą 'za'
                      i osoby będące 'przeciw' mogą znajdować rózne dane liczbowe na ten
                      sam temat.
                      Szczerze...zaczynam się porzadnie zastanawiac nad UZ. A szkoda, bo
                      miasto mi sie bardzo podoba:(
    • Gość: tk omnibus IP: *.backiel.com.pl 25.07.07, 19:13
      Gość wojtek napisał:

      > Doktorand University of Sussex, Brighton (UK), absolwent ekonomii Universiteit
      > Maastricht (Netherlands). wystarczy? czy mam podac wiecej szczegolow?
      > Obszar zainteresowan badawczych: Spatial and new economic geography, empirical
      > research methodology, simulation and implementatin of spatial based policies.

      pomijając "doktorandy"

      chodziło mi także o kwalfikacje praktyczne
      pewien profesor od statytstyki raczył opowiadać anegdotę:

      wieczorami właściciel wychodzi na spacer ze swoim czteronożnym przyjacielem

      więc statystycznie każdy z nich ma po 3 nogi

      obyś "doktorandzie" nie wyciągał podobnych wniosków
      • Gość: tk Re: omnibus IP: *.backiel.com.pl 25.07.07, 19:17
        sprostowanie - nie wiem jakim cudem post znalazł się najpierw w niewłaściwym
        wątku - przepraszam za wpis tutaj :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja