wałęsające się psy na os. Słowackiego

28.08.07, 23:07
W okolicach ul. Horsztyńskiego notorycznie wałęsaja sie
niebezpieczne psy, kiedys jeden ugryzł dziecko jadące na rowerze,
niestety, nie udało sie ustalić ani psa, ani właściciela... Dzisiaj
11-letni syn uciekał przed psem, wrócił do domu roztrzęsiony, z
płaczem. Dochodzi do tego, że dziecko nie moze spokojnie pójśc do
kolegi mieszkającego 2 ulice dalej, bo wałęsaja sie tam psy!
Podejrzewam, ze mają właścicieli, jak widac, nieodpowiedzialnych!
Co z tym zrobić? Do kogo zgłosić problem?
    • Gość: Renia Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 00:18
      Zglos do schroniska.
      Przyjedzie hycel.Psa do klatki.
      A potem zastrzyk smierci.
      Wlasciciel schroniska ucieszy sie bo za zlapanego psa
      kasuje 150 zl:)
      juz pewnie zaciera swe brudne umazane krwia lapska.
      Policja napewno nie bedzie dochodzic czyje to psy,wiec pozostaje
      smiercionosny hycel.
      • Gość: Renia Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 00:22

        Jesli, nie chcesz przyczynic do smierci psow,i do nabijania kasy
        facetowi ze schroniska dorabiajacemu sie na cierpieniu zwierzat-sama wysledz
        wlascicieli..i zglos wtedy na policje.
        Jak im dowala mandat za puszcanie psow bez smyczy to sie
        zastanowia zanim je puszcza samopas.

        Przeciez na osiedlu wszyscy sie znacie.
        Wystarczy troche wysilku.
        powodzenia.
        • er_ra Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego 29.08.07, 08:19
          Reniu! To nie wina tych psów, lecz ich właścicieli - idiotów, to
          oczywiste. Kocham zwierzęta i na pewno nie zależy mi na ich
          krzywdzie. Ale jeszcze bardziej kocham swoje dziecko, stąd moje
          oburzenie. Dzisiaj się tam po prostu przejdę kilka razy i spróbuję
          poobserwować, tak jak radzisz, chyba na razie innego sposobu nie
          ma...
          • Gość: marianna Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.zielona.agora.pl 29.08.07, 14:55
            dzwoniłam w tej sprawie do schroniska...ale Reniu to Ty musisz tam
            zadzwonic i zgłosic problem Czy mogłabym sie z Toba skontaktować w
            tej sprawie? pisze artykuł twoja historia będzie adekwatna...
            • Gość: gość Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 15:27
              To ja sugeruję aby napisać też o właścielach psów - którzy nie
              sprzatają po swoich pupilach na klatkach schodowych w blokach. Pisek
              zrobi swoje właściciel twierdzi, że od sprzątania jest sprzątaczka.
              Można wrzucić kilka paragrafóe - może się co 10 zastanowi wtedy.

              A tak swoją drogą - można też się przejść i zobaczyć ile osób
              wyprowadza swoje psy na wybieg koło kaczego dołu - przechodzę
              tam często, rzadko kiedy widzę tam jakiegoś psa, za to naokoło
              robią na trawniki że aż miło...

              Jak Pani będzię na o. Słowackiego proszę podejść w pobliże pod
              Lewiatana (na przeciwko Komendy) i poobserwować, jak ludzie
              przywiązują tam psy... czasem do sklepu wejść nie można zupełnie, bo
              piesek bez kagańca i stoi oraz zagląda na smyczy do środka sklepu.
        • aski68 Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego 30.08.07, 12:29
          Gość portalu: Renia napisał(a):

          >
          > Jesli, nie chcesz przyczynic do smierci psow,i do nabijania kasy
          > facetowi ze schroniska dorabiajacemu sie na cierpieniu zwierzat-sama wysledz
          > wlascicieli..i zglos wtedy na policje.
          > Jak im dowala mandat za puszcanie psow bez smyczy to sie
          > zastanowia zanim je puszcza samopas.
          >
          > Przeciez na osiedlu wszyscy sie znacie.
          > Wystarczy troche wysilku.
          > powodzenia.


          a jeśli to bezpańskie psy biegające po placach zabaw min.? takie które
          potencjalnie stanowią zagrożenie dla dzieci ? to komu wystawić mandat ?
          czy może zaczekać aż kogoś ugryzie i dopiero wtedy uśpić ?
    • Gość: Ewa Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 19:54
      gość"poruszasz zupełnie inny temat.
      ty piszesz o ludziach którzy opiekują sie swoimi psami i
      wyprowadzają je na smyczy.
      Wyprowadząją przed blok, gdzie popadnie bo nie ma przecież u nas
      parków dla psów. Gdyby było kilka w różnych częściach miasta nie
      było by problemu.
      U nas jednak debilne urzędasy za Ronowicz,wydali masę kasy
      na "toalety dla psów które oczywiście NIE ZADZIAŁAŁY!!
      co było do przewidzenia, bo pies to nie człowiek i nie będzie srał
      tam gdzie mu się będzie kazać.

      Dlatego wciołeś sie nie na temat zupełnie.

      A dla pani która boi się o swoje dzieci.
      Poprostu proszę zgłosić sprawę policji, jak już będzie pani
      wiedziała czyje to psy.
      Hycel ma za zadanie wyłapywać bezdomne psy i się ich pozbywać, lub
      takie właśnie puszczane sąbez opieki. Jak taki pies będzie miał
      szczęście zgłosi się właściciel.
      Jeśli nie, dożywocie w klatce lub zastrzyk śmierci.

      • Gość: gość Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 21:14
        wciąłem się dobrze - te psy biegają, bo mają właścicieli od których
        pewnie są bardziej inteligentne. Może będzie u nas w końcu tak, że
        każdy pies będzie musiał mieć specjalny chip lub obrożę z chipem,
        tak żeby było wiadomo kto jest jego właścicielem. Zwierzęta nie będą
        cierpiały przez głupotę ludzi.

        A Pani ze Słowackiego szczerze współczuję - aż mi się ciśnienie
        podnosi (wypuściłbym mojego pitbula żeby sobie za właścicielem tych
        psiaków pobiegał - może by zrozumieli co robią). Właściciele tych
        psów powinni zapłacić po 1500zł kolegium i byłby spokój. W stanach
        pies jest uznawany za broń (w pewnych okolicznościach) - u nas
        wypuszczenie psa bez opieki powinno być uznawane za narażenie
        cudzego życia i karane wysokimi karami finansowymi.
    • Gość: AMG Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.08.07, 22:57
      Tak samo w Drzonkowie jakiś czas temu bylem na basenie a tu chmara 5
      owczarkopodobnych kundli walesajacych sie w tamtych okolicach gdzie pelno
      dzieciakow!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Tola Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 01:16
        Co taki strach u was przed psami???
        Psychoza jakas:((
        poki co,wszytskie przypadki pogryzien czy zagryzien,dotyczyly
        psow trzymanych w odosobnieniu.Skutych lancuchem przez cale zycie.
        Taki pies nagle ucieka z podworka i czesto ze strachu rzuca sie na ludzi.

        Patrzcie uwaznie wokol siebie. Na sasiadow ktorzy gdzies na podworku maja
        psa,zakutego na lancuchu.
        Zwroccie uwage, czy wogole pies biaga,czy jest wyprowadzany.
        czy ma kontakt z ludzmi.
        Jesli nie,to wlsnie macie prawo zglosic na policje.
        Takie wlasnie znecanie sie na psami przez ludzi bez wyobrazni prowadzi do tragedii:(
        Nie socjalizowany pies jest potecjalnym zabojca.
        Pies ktory biega cale zycie po miescie czy po wsi,ma serdecznie gdzies
        zagryzanie ludzi:)
        • Gość: ziutek Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.ztpnet.pl 30.08.07, 01:59
          > Zwroccie uwage, czy wogole pies biaga,czy jest wyprowadzany.
          > czy ma kontakt z ludzmi.
          > Jesli nie,to wlsnie macie prawo zglosic na policje.

          Jesli ma kontakt to tez mam prawo. Pies ma miec kaganiec/byc na smyczy.

          Powiedz jak poznac psa socjolizowanego od nie-socjolizowanego (co to za slowo w
          ogole?) Tylko nie pisz, ze jeden ma gdzies gryzienie, a drugi nie, bo jak nie ma
          gdzies to za pozno.
          • er_ra Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego 30.08.07, 09:41
            Piszę o strachu dziecka, które boi się nieznajomego psa, dodatkowo
            takiego, który za nim biegnie. Ja co najwyżej poczuję się nieswojo
            na widok takiego psa, ale dziecko ma prawo się bać. Przypominam, że
            był rok temu przypadek ugryzienia, niestety, ani psa, ani
            właściciela nie znaleziono. Dziewczynka musiała poddać się serii
            zastrzyków. Własnie tu, na tym osiedlu...
            • Gość: AMG Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.08.07, 15:37
              Nie tylko dzieci sie boja szwędających sie psow ja na widok kazdego luzno
              biegajacego psa nawet najmniejszego od razu dostaje gesiej skorki i staje na
              bacznosc, kazdy pies ma chodzic na smychy!!!!biegac to sobie moga po swoim
              dobrze ogrodzonym terenie!!!!!!!!
              • Gość: AMG Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.09.07, 23:10
                Dzis zostalem zaatakowany przez kundla, naszczescie nie byl za duzy ale udalo mi
                sie uciec, pozniej na drodze spotkalem wielkiego bydlaka ktory samopas biegl
                jedrzychowska naszczescie sie tylko popatrzal i pobiegl dalej ale juz mialem
                serce w gardle, do cholery gdzie sa sluzbe odpowiedzialne za wylapywanie
                psow!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: pl_lus Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.09.07, 08:26
                  Wczoraj jeden z kamieni spadł obok mojego samochodu. Cały czas sie
                  boję, kto ma wyłapywać bezpańskie dzieciaki?
                  • Gość: ziutek Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.ztpnet.pl 04.09.07, 14:42
                    Co maja dzieci do szwedajacych sie psow? Albo odwrotnie?
              • Gość: konrad Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 14:32
                Zamiast stawać na baczność winnaś położyc się na chodniku przyjmując
                zalecaną przez policje pozycje zółwia i pokornie czekać na pomoc
        • watergirl73 Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego 30.08.07, 11:12
          > Nie socjalizowany pies jest potecjalnym zabojca.
          fakt, może być niebezpieczny,

          > Pies ktory biega cale zycie po miescie czy po wsi,ma serdecznie >gdzies
          zagryzanie ludzi:)
          po czym poznasz że pies biegnący do twojego dziecka biega całe zycie po miescie?
          po uśmiechu na mordzie? ;)
          mam sąsiadów, pies zsocjalizowany, wg nich oczywiście, ale kiepsko widzę
          sytucaję, gdyby wyskoczył przez płot pobiegać po osiedlu, bo pies ten wychowany
          jest w domu, nigdy nie jest wyprowadzany, świat zna zza płotu. Drugi biegający,
          miał "serdecznie gdzieś zagryzanie ludzi", w dzień był wypuszcany na osiedle,
          włascicele nie reagowali na protesty sąsiadów. Otrzeźwiło ich dopiero jak im
          córkę dziabnął.
          Więc nie ma reguły jak się pies zachowa. Wg mnie regułą to powinno być
          pilnowanie własnego psa i tyle.


          --
    • Gość: tola do ziutka.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 01:54
      napisalam SACJALIZOWANY!!
      A NIE SOCJOLIZOWANY:))))
      Jak nie byles na tej lekcji to zajrzyj do slownika wyrazow obcych :)))

      apropo psow i dzieci to proponuje aby zaopiekowac sie dziecmi
      i nie puszczac ich samopas:)



      • Gość: Tola Re: do ziutka.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 01:55
        oczywiscie mialo byc:
        SOCJALIZOWANY:)
      • er_ra Re: do ziutka.. 31.08.07, 08:40
        Gość portalu: tola napisał(a):

        >
        > apropo psow i dzieci to proponuje aby zaopiekowac sie dziecmi
        > i nie puszczac ich samopas:)

        Tola, widać, że nie masz dzieci! 11-letnie dziecko ma prawo samo
        chodzić do kolegi, tak jak i samo podąża do szkoły, no chyba ze Ty
        odprowadzałabyś swojego nastolatka wszędzie i robiła mu wstyd.
        Weź więc na smycz swoje psy, bo ja na smyczy dziecka proawdzać nie
        mam zamiaru!
        Pozdrawiam!
        • Gość: pl_lus U mnie w bloku takie dzieci powybijały szyby. Czy IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.09.07, 22:47
          to znaczy że trzeba wszystkie dzieci do poprawczaków powsadzac?
          • er_ra Re: U mnie w bloku takie dzieci powybijały szyby. 02.09.07, 00:17
            Takie dzieci czyli jakie? Znasz te dzieci? Znasz rodziców? To załatw
            problem! Twój tok myślenia jest porazający...
            • Gość: pl_lus Re: U mnie w bloku takie dzieci powybijały szyby. IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.09.07, 08:23
              Ja nie wiem jakie dzieci. Takie jak Twoje. To znaczy że trzeba Twoje
              dzieci zamknąć? Tak profilaktycznie? Ja też się ich boję. Co bedzie
              jak trafią kamieniem w głowę?
              • er_ra Re: U mnie w bloku takie dzieci powybijały szyby. 02.09.07, 11:47
                Gość portalu: pl_lus napisał(a):

                > Ja nie wiem jakie dzieci. Takie jak Twoje. To znaczy że trzeba
                Twoje
                > dzieci zamknąć? Tak profilaktycznie? Ja też się ich boję.

                To proponuję wytropić te dzieci i zgłosic na policję, tak jak ja
                wytropiłam właścicielkę psa... Dzieci w pewnym wieku mają prawo
                chodzic samodzielnie po ulicy w przeciwieństwie do wałęsajacych się
                psów...

                >Co bedzie
                jak trafią kamieniem w głowę?

                Będzie bolało zapewne... Ale to problem rodziców tych dzieci i
                Twój...
      • Gość: ziutek Re: do ziutka.. IP: *.ztpnet.pl 31.08.07, 10:09
        > napisalam SACJALIZOWANY!!

        Pozno bylo :)

        A cos odnosnie rozpoznawania dzikich psow od SOCJALIZOWANYCH?
        Psy trzymaj na sznurku, nie dzieci.
        • Gość: pl_lus Re: do ziutka.. IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.09.07, 22:49
          A co z dziećmi sikającymi na elewacje? Rzucającymi papierki? I ich
          rodzicami mającymi to gdzieś?
          • Gość: ziutek Re: do ziutka.. IP: *.ztpnet.pl 04.09.07, 14:41
            A co z dzikimi wezami?
    • er_ra Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego 02.09.07, 00:14
      Psa wytropiłam, właścicielkę również. Pies - niezbyt duży kundel,
      ale lubi ganiać dzieciaki jeżdżące na rowerach, łapie za nogawki. Z
      właścicielką rozmawiałam wczoraj grzecznie, prosiłam o
      niewypuszczanie psa. Przyznała, że pies rzeczywiście biega za
      rowerzystami i obiecała pilnować. Dzisiaj pies znowu wałęsał się po
      ulicy, znowu pogonił dzieciaka jadącego na rowerze... Szkoda słów...
      • Gość: pl_lus Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.09.07, 18:15
        Mam podobnie z niesfornymi dzieciakami. Rodzice mają gdzieś co robią
        ich dzieci. Wychowanie bezstresowe na tym polega?

        Pozamykać psy i dzieci. Będzie spokój.
      • szukajaca6 Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego 05.09.07, 14:09
        Szkoda słów??
        Dlaczego nie zadzwonisz po prostu na policję?? Jeśli sie boisz, daj mi namiar na tą babę i ja to zrobię...

        Problem wałęsających sie psów jest poprostu tragedią! POlska....
        • Gość: :))) Po co na policję. Sprawa będzie IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.09.07, 14:17
          się ciągnęła i nic jej nie zrobią. Weź siekierę i wbij jej ją w
          plecy. W końcu taki pies to morderca.
    • Gość: AZJA Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 01:06
      Skoro namierzylas nieroztropna leniwa babe,ktorej
      nie chce z domu ruszac z psem na smyczy,poprostu porozmawiaj z dzielnicowym.
      Po to oni przeciez sa.
      Nie czuj sie winna ze donosisz.
      Ludzi trzeba czasem ostro uczyc bycia odpowiedzialnym.

      Ja ostatnio w lasku niedaleko mojego domu,natknelam sie na
      gore smieci.
      Postanowilam poszukac dowodow w tej stercie roznosci.
      Znalazlam kilka zeszytow,ale jakiez bylo moje
      zdziwienie widzac na nich nazwisko moich sasiadow(zeszyty szkolne ich dzieci)!!!!
      No coz.Postanowilam nie darowac,bo szlag nie trafia widzac jak zasmiecone sa
      nasze lasy.
      Zadzwonilam do strazy lasnej,podalam nazwisko.
      Wies podobno szumiala ze to ja donioslam(pewnie tylko ja nie wyrzucam bo mam
      smietnik przy domu) ale tak naprawde nigdy nie beda pewni,bo rozmawialam ze
      straznikiem incognito.

      Smieci zniknely......:))
      I sadze ze ta rodzina smieci do lasu juz nie wyrzuci.

      Dlatego doradzam dyskretny donos.

      • Gość: polo Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.09.07, 14:53
        całkowicie popieram przedmówcę chamstwo trzeba tępić !!!
      • Gość: AMG Re: wałęsające się psy na os. Słowackiego IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.09.07, 15:09
        Pogratulować akcji, posada w policji czeka potrzeba nam porzadnych ludzi!!!Pozdro!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja