er_ra
28.08.07, 23:07
W okolicach ul. Horsztyńskiego notorycznie wałęsaja sie
niebezpieczne psy, kiedys jeden ugryzł dziecko jadące na rowerze,
niestety, nie udało sie ustalić ani psa, ani właściciela... Dzisiaj
11-letni syn uciekał przed psem, wrócił do domu roztrzęsiony, z
płaczem. Dochodzi do tego, że dziecko nie moze spokojnie pójśc do
kolegi mieszkającego 2 ulice dalej, bo wałęsaja sie tam psy!
Podejrzewam, ze mają właścicieli, jak widac, nieodpowiedzialnych!
Co z tym zrobić? Do kogo zgłosić problem?