here-she-is
14.09.07, 21:04
POdobno od września wyłapywane są bezdomne, szwędające się psy. To jakim cudem dwa dni temu, w drodze do miasta natrafiłam na 5? Dziś też kilka widziałam.
Oprócz tego wielu jest wyluzowanych właścicieli, którzy dla własnej wygody puszczają pieski samopas, mając głeboko gdzieś,że przebiega przez jezdnię, lata koło dzieciaków lub chociażby ociera sie o moje spodnie lub podchodzi do mojego psa, kiedy sobie tego nie życzę. Nawet na słynnej palmiarni odwiedzanej przez nie tylko krajowych turystów ludzie spuszczaja swoje psy i to bez kagańców
Co to do cholery jest? Wiocha??
Kiedy w końcu zrobi się z tym porządek? Nie lepiej wydać pieniądze na dokładny spis, chipowanie psów niż na wyłapywanie, a potem utrzymywanie je w schroniskach?