Do zielonogórskich kierowców

13.07.03, 12:26
Czy ktoś z Was zignorował kiedyś włożony za wycieraczkę samochodu mandat za
nieopłacony postój? Jakie były tego następstwa? Czy sprawa zastała skierowana
do sądu?
Wlepili mi mandat, bo zostałem wprowadzony w błąd złym oznakowaniem (moim
zdaniem)na ul. Jedności. Wiem, że są robione zdjęcia zaparkowanych samochodów
i w razie postępowania egzekucyjnego nie ma tłumaczeń, że mandatu za
wycieraczką nie było. Ale czy sprawy o 50 zł są kierowane do sądu?
Będę wdzięczny za informacje.
Pozdr.
    • Gość: muppet1 Re: Do zielonogórskich kierowców IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 14.07.03, 18:35
      No co jest? Dlaczego cisza?
    • Gość: leon Re: Do zielonogórskich kierowców IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.07.03, 21:55
      Tak ja ,po wydaniu wyroku przez trybunał konstytucyjny o niezgodności ustawy z
      konstytucją i odroczeniu wyroku do końca listopada 2003r.postanowiłem czekać.
      Skoro uznano że wprowadzenie opłat za parkowanie jest niezgodne z konstytucją
      to dlaczego mam płacić.
    • Gość: Monika Re: Do zielonogórskich kierowców IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.07.03, 23:06
      Ja otrzymałam jeden ponad dwa lata temu a drugi wiosną ubiegłego roku. I
      cisza. Mam nadzieję, że tak już zostanie.
    • Gość: Sylwek Re: Do zielonogórskich kierowców IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.07.03, 09:05
      Bo to się robi całkiem inaczej. Jak parkuje się na strefie to nie kupuje się
      biletu. Jeżeli po przyjściu do samochodu jest za szyba mandat za parkowanie to
      sprawdza się godzinę. Jeżeli to było jakieś 5-10 minut temu to należy pójść do
      automatu, kupić bilet i pojechać z nim do Pedizu (czy kto tam się teraz ty7m
      zajmuje) na Chopina, tam pokazać mandat i bilet i powiedzieć, że np:
      1. najbliższy automat był zepsuty i połknął monety jakie miałeś przygotowane na
      parking i szukałeś innego
      2. nie miałeś drobnych i poszedłeś do sklepu rozmienić a w sklepie była kolejka
      3. nie jesteś z Zielonej i nie mogłeś znależś automatu

      Pan który tam pracuje z kwaśną miną podrze na Twoich oczach mandat i bilet i po
      sprawie. pozdrowienia dla wszystkich, którzy nie płacą za parkowanie ;-)
      • Gość: damian Re: Do zielonogórskich kierowców IP: firewall:* / 192.168.0.* 15.07.03, 09:43
        A skąd prywatna firma niby ma mieć dane o właścicielu pojazdu? Jeśli je ma to
        nielegalnie i narusza Ustawę o ochronie danych osobowych, chyba że podaliśmy
        jej sami. Dlatego najlepiej zignorować te "mandaty" pod warunkiem, że nigdy
        wcześniej nie zapłacicilśmy mandatu. Ja "nie płacę" jednak z innego powodu: po
        prostu już za nie zapłaciłem - w akcyzie za paliwo, która jest podatkiem na
        utrzymanie dróg lokalnych. Bo czy nie jest paradoksem, że za jazdę po tych
        drogach (i parkingach) nic się dodatkowo nie płaci, ale jeżeli zatrzymam
        samochód (przestanę zatruwać środowisko, zmniejszy się natężenie ruchu) to
        jestem za to karany biletem parkingowym? Jeśli z niepłatnej drogi
        dwukierunkowej robi się jednokierunkową przeznaczając drugi pas na płatny
        parking to coś jest nie tak? Po trzecie płatne parkingi dla niektórych
        kierowców oznaczają, że lepiej na zakupy pojechać do hipermarketu (parking
        bezpłatny) niż zrobić je w centrum. Nie zgdzę się też z twierdzeniem, że płatne
        parkingi to dobry sposób na rozładowanie tłoku w centrum. Powinno być po prostu
        więcej parkingów. Tym bardziej nie zgodzę się z twierdzeniem, że płatne strefy
        to praca dla kilkunastu osób, bo ich praca jest niepotrzebna i niepożyteczna -
        nikt nie ma w tym interesu, że jest ktoś kto zabiera mu pieniądze. I ostatni
        mit, że strefy to dodatkowe pieniądze dla miasta - spójrzmy co się dzieje,
        jakie są afery- to automaty nie te i trzeba je złomować, to ktoś nie zapłacił
        jakiejś raty, itp. Zgodzę się jednak z tym, że płatne powinne być jedynie
        parkingi strzeżone lub prywatne - w 1 przypadku jest korzyść (bezpieczeństwo) w
        2 trudno komuś zabronić, żeby czegoś nie robił, co jest legalne - poza tym
        właściciel sam musi zapłacić za remonty. W przypadku gdy właścicielem jest
        miasto sprawa jest inna. To kierowcy płacą (w paliwie) za utrzymanie tych dróg
        więc oni formalnie są właścicielami tych dróg. Absurdem by było gdyby sami
        sobie zatem wlepiali mandaty utzrymując przy tym rzeszę niewydajnych urzędasów.
        • Gość: muppet1 Re: Do zielonogórskich kierowców IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 12:27
          Dzięki za cenne i celne uwagi. Przekonaliście mnie - nie płacę.
          Napisałem post do forum "Miejskie sprawy". Ciekawe czy Pani Rzecznik mi
          odpowie. Jak na razie, po 2 dniach, cisza.
          • Gość: Ania Re: Do zielonogórskich kierowców IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 12:59
            Nie płać!!!! Ja nigdy nie płacę, zawsze wyrzucam te gówna do śmieci. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja