muppet1
13.07.03, 12:26
Czy ktoś z Was zignorował kiedyś włożony za wycieraczkę samochodu mandat za
nieopłacony postój? Jakie były tego następstwa? Czy sprawa zastała skierowana
do sądu?
Wlepili mi mandat, bo zostałem wprowadzony w błąd złym oznakowaniem (moim
zdaniem)na ul. Jedności. Wiem, że są robione zdjęcia zaparkowanych samochodów
i w razie postępowania egzekucyjnego nie ma tłumaczeń, że mandatu za
wycieraczką nie było. Ale czy sprawy o 50 zł są kierowane do sądu?
Będę wdzięczny za informacje.
Pozdr.