Gość: valco
IP: *.ica.net
28.07.03, 03:54
Billy H.i tak bylby wyczerpany podroza zza oceanu i roznica
czasu...To niepowazne ,aby w ten sposob/na takich zasadach
(prosto z samolotu zza oceanu)umawiac sie z zawodnikiem na
przyjazd na tak wazny mecz.To amatorszczyzna i ...AMATORZY
IMPROWIZACJI przegrali!