Gość: RACJA Re: Przeżyliśmy ruska przeżyjemy i Tuska !!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.11.07, 22:33 Tylko czy Tusk to przeżyje? On taki wątły i małostanowczy. Rekiny pożrą biedaka razem z butami. Odpowiedz Link Zgłoś
kyniu2000 Re: Przeżyliśmy ruska przeżyjemy i Tuska !!! 11.11.07, 00:06 a rekiny to kto?moze ten pan co jeszcze niedawno byl premierem a teraz obwinia wszystich o wszystko,albo jego brat co zaniemowil na dwa tygodnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RACJA Re: Przeżyliśmy ruska przeżyjemy i Tuska !!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.11.07, 13:57 Rekiny to ci, którzy Go pożrą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rabi Re: Przeżyliśmy ruska przeżyjemy i Tuska !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 14:16 to chyba jakis desant z zagranicy bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RACJA Re: Przeżyliśmy ruska przeżyjemy i Tuska !!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.11.07, 15:06 Zagraniczne rekiny wezmą go na zakąskę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nek Re: Przeżyliśmy ruska przeżyjemy i Tuska !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.07, 23:21 Pożyjemy zobaczymy ja jestem za normalnością tak jak większośc wyborców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Przeżyliśmy ruska przeżyjemy i Tuska !!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.11.07, 13:12 Tusk tak naprawdę niddy nie pracował. Tylko politykował. Nigdy nie sprawdzil sie jako minister czy nawet wojewoda.I ten Schetyna przy nim... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rabi Re: Przeżyliśmy ruska przeżyjemy i Tuska !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 13:18 trudno aby syn stolarza i pielegniarki nigdy nie pracowal.pewnie pracowal wiecej niz bracia K razem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tk Re: Поговори с IP: *.backiel.com.pl 11.11.07, 19:39 co masz przeciw Rosjanom ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tk Поговори со IP: *.backiel.com.pl 11.11.07, 19:40 Поговори со мной, co masz przeciw Rosjanom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komuszek PO przeciw straży miejskiej IP: *.ztpnet.pl 11.11.07, 19:56 A PO w Zielonej Górze chce tworzyć Straż Miejską,he,he. PO: Policja lokalna zamiast straży miejskiej Niedziela, 11 listopada (17:32) Platforma Obywatelska opracowała plan reformy policji. Zakłada on powstanie w miejsce straży miejskiej lokalnej policji prewencyjnej. "Newsweek" dotarł do opracowanych przez polityków i ekspertów Platformy projektów ustaw, które mają zreformować policję. Jednym z pomysłów jest związanie jej struktury z samorządami. - Jeśli projekt przejdzie konsultacje społeczne, dzisiejszą straż miejską zastąpimy lokalną policją prewencyjną - mówi "Newsweekowi" Marek Biernacki, były szef MSWiA oraz współautor programu PO. Straż miejska, która kręci się po naszych podwórkach, nie słynie ze skuteczności. Jej "funkcjonariusze pełnią często rolę parkingowych", czytamy w uzasadnieniu projektu PO. Wynika to z niewielkich uprawnień tej służby. Strażnicy nie mogą zatrzymywać aut, dokonywać rewizji czy aresztowań. - Nie możemy nawet zatrzymywać nieletnich. Jeśli podejrzewamy, że nastolatek pod szkołą jest dilerem narkotykowym, musimy wzywać policję - mówi Agnieszka Dębińska- Kubicka, rzecznik warszawskiej straży miejskiej. PO chce więc uzbroić ich w dodatkowe kompetencje i przemianować na policję, jednocześnie zachowując lokalny charakter formacji. Politycy Platformy mówią, że wielu samorządowców od dawna domagało się takiej zmiany. Jako przykład podają uchwałę radnych Krakowa z 2003 roku, którzy żądali od prezydenta miasta rozszerzenia uprawnień straży miejskiej tak, by z czasem - wzorem europejskich metropolii - przejęła funkcję policji municypalnej. Policja prewencyjna nie byłaby finansowana z budżetu państwa, lecz z kasy samorządów. I to one miałyby obowiązek zapewnienia lokali na komisariaty czy paliwa do radiowozów. Komendantów powoływałby starosta powiatu po konsultacji z komendantem wojewódzkim policji państwowej. - Władze lokalne najlepiej wiedzą, jak dbać o bezpieczeństwo w swoich miastach i miasteczkach - przekonuje Marek Biernacki. Doświadczenia skutecznych organizacji policyjnych na świecie pokazują, że sprawna może być tylko formacja lokalna. Przywiązana do konkretnego miasta, dzielnicy, ulicy. Taki model dominuje w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Holandii i przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych. Tam siły policyjne różnią się nie tylko w zależności od miasta, hrabstwa czy stanu, ale nawet zakresem kompetencji (jest policja parkowa, policja metra, policja w kampusach studenckich itd.). A równolegle działają wyspecjalizowane, centralne agendy federalne: FBI (najcięższe kategorie przestępstw) czy DEA (narkotyki). Projekt PO również zakłada pozostawienie silnej, scentralizowanej Komendy Głównej Policji, która będzie prowadzić najważniejsze śledztwa. Mundurowych odciążyliby od pracy biurowej cywile zatrudnieni - i to kolejna nowość - w specjalnie utworzonych pionach cywilnych. Przejęliby papierkową robotę, co mogłoby zwiększyć liczbę funkcjonariuszy na ulicach nawet o 20 proc. Słowem, według założeń Platformy nasza policja przyjęłaby model podobny do amerykańskiego, gdzie lokalni szeryfowie dbają o bezpieczeństwo na ulicach, a agenci federalni ścigają najgroźniejszych bandytów. Źródło informacji: INTERIA.PL Odpowiedz Link Zgłoś