A na poczcie ciągle kolejki, tłok i duchota

05.12.07, 08:14
No cóż. Na poczcie jestem średnio raz w tygodniu. I bardzo rzadko
stoję krócej niż 10 minut. Oczywiście szlag mnie trafia, ale cóż
zrobić. Trzeba odstać swoje. Czekam na prywatyzację.
    • Gość: MAXX A na poczcie ciągle kolejki, tłok i duchota IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.12.07, 08:26
      KONKURENCJA(blokowana przez ustawodawce) -jedynym wyjsciem aby
      poczta zaczęla działac normalnie......moze przekazanie w ajencje dla
      spólek pracowniczych małych oddziałów ......ale te rozwiazania
      ZAWSZE będa blokowane przez związkowców pocztowych i polityków ,bo
      nie są w ich interesie ......a największą PARANOJĄ jest dla mnie
      fakt iz poczta postawiła piękny i ogromny budunek na Energetyków a w
      srodku nie pomyslała i nie wydzieliła nawet 2-ch okienek do obsługi
      detalicznej !!!!!! bo po co ?????? ( a w koło osiedle bloków i same
      firmy) ......
      Jak patrze na działalnośc tej instytucji to wiem jak wytłumaczyc
      własnemu dziecku co to był socjalizm i dlaczego musiał upaśc.....
    • Gość: zg A na poczcie ciągle kolejki, tłok i duchota IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.12.07, 08:29
      Jakby pojawila sie inna prywtna firma (np. INPOST) to od razu zaczeliby inaczej
      traktowac klientow! Zachowuja sie tak jakby robili laske ze musza tam pracowac!
    • anofi Re: A na poczcie ciągle kolejki, tłok i duchota 05.12.07, 09:59
      Poczta na Westerplatte : na 10 okienek 5 nieczynnych to standard, w
      okienkach koperty w ilościach niewystarczających, ostatnio znowu
      pani w okienku powiedziala , że ma tylko 1 kopertę, czyli po kolejne
      2 powinnam stanąć w dwóch kolejnych kolejkach ( bo to mój problem
      zapewnic odpowiedni stan kopert:), wyrywanie, naklejanie znaczków
      zamiast np. uzywanie frankownic, które zdecydowanie skracaja czas.
      jakiś czas temu Poczta Polska zakupiła za ciężkie pieniądze te
      urządzenia, więc gdzie one są. Niestety klienci tez powoduja
      kolejki poprzez np. wypełnianie dopiero w okienku blankietów.

      Poza tym ten przystanek może byc faktycznie przeszkodą, ostatecznie
      Poczta Główna w mieście mogłabt byc ustytuowana w szczerym polu i
      byłby świety spokój, rok temu takie samo wytłumaczenie braku
      organicacji działania tego miejsca jest żenujące !!!!
    • Gość: gall A na poczcie ciągle kolejki, tłok i duchota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 10:17
      Zapraszam na pocztę na os. Pomorskim. Tam to dopiero są kolejki.
    • Gość: pocztowiec Poczta to moloch Przeczytajcie Wazne !!!!!!!!!!!! IP: 82.177.166.* 05.12.07, 11:56
      w biurach biurokracja.
      narobili stanowisk nie urzytecznych tam siedzi elita darmozjadow a na dole w okienkach polowa nieczynna bo niby nie ma komu pracowac, a panie ktore tam pracuja nie wyrabiaja...a ich zarobki smiesznie niskie w porownaniu z odpowiedzialnoscia i stresem w pracy a pracuja nawet po kilkanascie godzin dziennie, czesto musza przychodzic wczesniej jak i zostawac kilka godzin po godzinach za ktore im nikt nie zaplaci..!!!
      Poczta Polska to kompletny brak organizacji na gorze , kupczenie stanowiskami na gorze i biurokracja, tych wszystkich niepotrzebnych kierownikow i dyrektorow powinni wywalic a w to miejsce zatrudnic pracownikow do obslugi klientow za godziwe pieniadze.....
    • Gość: Edit A na poczcie ciągle kolejki, tłok i duchota IP: *.ztpnet.pl 06.12.07, 18:50
      Uważam,że wiele w tych tekstach złośliwości i tendencji. Jestem stałym klientem
      i zawsze jestem mile i fachowo obsługiwana. Prawie we wszystkich okienkach jest
      duży wybór kopert i nigdy nie miałam problemów z zakupem większej ich ilości
      przy ul Boh Westerplatte. jeśli raz czy dwa musiałam postać dłużej w kolejce to
      wszystko. W jednym z banków w centrum czekałam na obsługę 45 minut, to dopiero
      długo!!!!!
    • Gość: Obserwator Re: A na poczcie ciągle kolejki, tłok i duchota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 09:46
      A wczoraj nawet ktoś na Poczcie Głównej przy Westerplatte nie wytrzymał i zmarł
      w budynku Poczty. A może go zabili - nie wiem.
    • mr_rosolak A na poczcie ciągle kolejki, tłok i duchota 07.12.07, 13:29
      Zawsze jak przychodzę na tą pocztę to jest kolejka, jeszcze się nie zdarzyło tak
      żeby pracownicy czekali na klientów. Czemu nie może być otwartych więcej okienek
      pytam ????. Opłaty za przesyłki są bardzo wysokie za co płacimy my klienci ???
    • Gość: ?? A na poczcie ciągle kolejki, tłok i duchota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 17:59
      na poczcie są kolejki, bo nie ma komu pracować a niby jest przekroczenie etatów
      - kompletna bzdura!!!!!!! a i klienci niestety też nie zawsze potrafią
      odpowiednio sie zachować - wyzywają asystentki od idiotek, głupich ku... itp., i
      jak tu sie nie zdenerwować.A to nie jest nasza wina.często przez osiem godzin
      nawet nie ma możliwości wyjścia do toalety. za to powinno wstydzić się
      kierownictwo urzędu, bo to oni blokują miejsca pracy werbując swoich znajomych
      na stanowiska administracyjne zabierając nam etaty !!!!!!!!! poza tym jeśli
      klient stoi w kolejce w banku, w urzędzie skarbowym czy nawet w sklepie
      spożywczym nie narzeka na kolejki - DLACZEGO TAK JEST?? DLACZEGO NIE MACIE
      SZACUNKU DLA NAS?? my nie jesteśmy winne!!!!
    • Gość: gość 77 A na poczcie ciągle kolejki, tłok i duchota IP: *.ztpnet.pl 07.12.07, 18:52
      To prawda: na poczcie zdarzają się kolejki i to prawda, że otwartych jest tylko
      połowa okienek, ale należałoby zastanowić się dlaczego tak się dzieje?? To nie
      jest tak, że kobieta nie zasiada na okienku, bo jej się nie chce!! Dziewczyny
      naprawdę zasuwają jak roboty, bo nie mają chwili wytchnienia, są ciągle
      poganiane, żeby szybko i sprawnie obsługiwać klientów i nie dopuszczać do
      kolejek, niejednokrotnie dwoją się i troją a i tak na koniec dostają burę i
      solidną reprymendę, jak nie od przełożonych to od śpieszących się klientów (
      sama parę razy byłam tego świadkiem i włos mi się jeżył). A tak naprawdę wina
      leży w zbyt małej obsadzie. Wówczas większość okienek mogłaby być otwarta,
      zmalałyby kolejki, klienci byliby zadowoleni, a asystentki pracowałyby spokojnie
      i sprawnie!! Tylko kto jest za to odpowiedzialny? No na pewno nie pani z
      okienka!!!! Ona też chciałaby pracować spokojnie i za rozsądne pieniądze, a nie
      parę groszy na odczepnego. Myślcie ludzie na stołkach myślcie, bo niedługo sami
      będziecie musieli zejść i obsługiwać niezadowolonych interesantów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja