dubitando
23.12.07, 20:13
Chwalebnie i nieskromnie się o sobie wypowiada ten "opozycyjny
bohater". Niestety dokumenty SB rozjaśniają nieco sprawę,
przyciemniejąc blask tego kapusia:
"Fragment protokołu z przesłuchania Niesiołowskiego z 29 czerwca
1970 r. [przesłuchujący: kpt. mgr Leonard Rybacki] Pragnę jeszcze
wyjaśnić, że pozyskałem, wiosną l969 roku jako członka naszej
nielegalnej organizacji również Elżbietę Nagrodzką, zam. w Łodzi
przy ul. Bydgoskiej 30 m.39. Nagrodzką zorientowałem kto jest
członkiem organizacji na terenie Łodzi oraz poznałem z Andrzejem
Czumą z Warszawy. Wiadomym mi jest, że Nagrodzka miała wziąć udział
w akcji podpalenia muzeum Lenina w Poroninie [pisownia zgodna z
oryginałem]
Zeznanie Niesiołowskiego dotyczące narzeczonej to nie jedyny dowód
współpracy z MSW podczas śledztwa. Z protokołów z przesłuchań,
znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej (nr sprawy II 3 Ds.
25/70, tom VI, strona 11 — 11) dowiadujemy się, że por. Dariusz
Borowczyk z KM MO w Łodzi zanotował 20 czerwca 1970 r. o,
godz.15.10, że Stefan Myszkiewicz Niesiołowski przyznaje się do tego
że istniał ,,Ruch”, że był organizacją konspiracyjną. Twierdzi, że
nie było przywódców [pisownia zgodna z oryginałem].
To dopiero początek. Z protokołów z przesłuchań, znajdujących się w
Instytucie Pamięci Narodowej (nr sprawy II 3 Ds. 25170, tom VI,
strona 11 -76) wynika już, że prominent PO zdradzał wszystkich
naokoło:
21 czerwca 1970r. Niesiołowski wymienia podczas przesłuchania
nazwiska swojego brata Marka, Andrzeja i Benedykta Czumów, Andrzeja
Woźnickiego.
25 czerwca 1970 r. Niesiołowski rozszyfrowuje kto kryje się pod
pseudonimami, m.in. „Emil” [Emil Morgiewicz], „Jurek” [Benedykt
Czuma]. Sam zaprzecza swojej przynależności do „Ruchu” i
współredagowania „Biuletynu”.
28 czerwca 1970 r. kaja się na całej linii: Wyjaśnienia, jakie
wówczas (przed 28 czerwca
1970 r — przyp. aut) składałem odnośnie mojej przynależności i
działalności w nielegalnym
związku, częściowo były nieprawdziwe(..)Pragnę dziś wyjaśnić udział
w nielegalnej organizacji w sposób szczery i zgodny z prawdą
[fragment protokołu z przesłuchania; godz.
8.40, przesłuchujący kpt. mgr Leonard Rybacki z Biura Śledczego MSW
w Warszawie; (pisownia zgodna z oryginałem)]
1 lipca 1970 r. Niesiołowski, wymieniając z nazwiska Andrzeja Czumę,
ujawnia, że był bardzo aktywnym członkiem naszego Ruchu i
inicjatorem rożnych akcj.
11 lipca 1970 r. mówi: Pragnę uzupełnić oraz sprostować pewne
wyjaśnienia jakie złożyłem do protokółów w czasie poprzednich
przesłuchań na temat podjętej przez nasz Ruch akcji spalenia muzeum
Lenina w Poroninie. Celowo zatajałem pewne fakty, ażeby uchronić
niektóre osoby od odpowiedzialności karnej. Dziś całkowicie
zrozumiałem swoje niewłaściwe stanowisko w tej kwestii i dlatego
pragnę, tak jak i w innych sprawach, mówić tylko szczerą prawdę
[pisownia zgodna z oryginałem]."
Całość:
rolex.salon24.pl/49046,index.html
swiesciu.salon24.pl/53078,index.html
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20071220&id=my11.txt
Wesołych panie Niesołowski.
--