Anna nie ma domu, szuka pracy i noclegu

02.01.08, 02:40
Obawiam się,że Noclegownia zielonogórska
to też słabe miejsce dla tej dziewczyny.
Przecież tam 99% osób zamieszkujących to alkoholicy!

Noclegownia nie ma terapeuty i nikt tam nie pomaga uzależnionym.
Jedyna nieskuteczna niestety terapia to wyrzucanie pijanego na bruk.

Ale nikt nie wysyła do terapeuty czy nie namiawia do
zerwania z nałogiem.

Panie pracujące w NOCLEGOWNI pewnei nie przejmą się dziewczyną i będzie
spała na sali
z ziejącymi alkoholem osobami.
Nie pijący alkoholik musi sie wystrzegać takich miejsc jeśli chce wytrwać w
abstynencjii!!!!!

Polska noclegownia to nie ośrodek terapeutyczny ale miejsce noclegu.
Przechowalnia.
Nikt z ustawodawców nie pomyślał aby w tych miejscach właśnie
byli terapeuci dla uzależnionych.
To alkoholicy zwykle kończą jako bezdomni.
Więc kto ma im pomagać w wychodzeniu z bezdomności i choroby alkoholowej??
Nie jest tym zainteresowana sama panie kierownik placówki
której zabrano prawo jazdy bo jechała pijana samochodem!

Można podejrzewać,że ona sama ma problem z piciem:(..
Gdyby go nie miała przez tyle lat ile jest na stanowisku..to jako człowiek
zainteresiowany podopiecznymi mogłaby im pomagać wychodzić z nałogu i
bezdomności np.namawiając do terapii.

Podsumowując.
Brak mieszkań socjalnych w Zielonej Górze chcą to tragedia dla takich ludzi
jak Anna.
Uporała się z nałogiem,chce żyć inaczej niż jej chora rodzina.
Ale samej jest jej trudno.To normalne!

Sugeruję władzom,że oprócz wydawania milionów na piękną nowa Palmiarnię
mogliby też pomyśleć o LUDZIACH POTRZEBUJąCYCH,któży chcą powrócić
do społeczeństwa!





    • Gość: Łukasz Re: Anna nie ma domu, szuka pracy i noclegu IP: *.ztpnet.pl 02.01.08, 06:10
      Co ty opowiadasz przyjdź do noclegowni w Zielonej Górze pijanym to cię ustawią
      tak że już nigdy nie będziesz nawet myślał tam wrócić. Co do tej dziewczyny to
      niech składa podanie o pracę w Supermarkecie (Auchan, Tesco) niech załatwi sobie
      poświadczenie bezdomności w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej (forma
      poręczenia) i przyjmą ją do pracy z pocałowaniem ręki (na okres wigilijno
      noworoczny w Tesco brakowało 28 pracowników do wykładania towaru).
      • Gość: Marcin Re: Anna nie ma domu, szuka pracy i noclegu IP: *.ztpnet.pl 02.01.08, 13:47
        z pocalowaniem reki przyjma bezdomna, chyba śnisz

        Gazeta moglaby podac jakies namiary, moze ktos chce oddac jakis ciuch, albo
        pomoc w inny sposob!
        • Gość: Paul Re: Anna nie ma domu, szuka pracy i noclegu IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.01.08, 16:39
          Zamiast ciuchow, dac Ani bilet do Wrocka/Poznania/Warszawy... Tam ma
          o wiele wieksze mozliwosci na znaleznienie pracy od reki, duzy wybor
          mieszkan(stancji) jak i miesjca pomocy spolecznej. Zycie w takich
          warunkach w zielonce to jak skazanie na smierc...
    • Gość: lew.org.pl Anna nie ma domu, szuka pracy i noclegu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 13:57
      Andrzejek tak samo. Ciekaw jestem co z tym kolesiem się stało. Młody
      skejcik, 20 lat.
    • Gość: gośc-ala Anna nie ma domu, szuka pracy i noclegu IP: 82.160.220.* 02.01.08, 17:13
      Ludzie!Dziewczyna ma 26 lat i nie umie sobie sama poradzić?!!Oczywiście,lepiej
      grać na strunach ludzkich uczuć,ale takich nieudacznikow mam już dość!!Pomóc
      próbowałam w swojej wsi kilorgu,pieniążki za "nic" brali chętnie,ale na prośbę
      np. o zgrabienie liści sprzed domu za 10 zł-usłyszałam:"za takie pieniądze to mi
      się nie chce!!"!I tak kilkakrotnie!!Nie pomogę już NIKOMU!!Niech sobie ułożą
      życie sami,albo....Tak,to się nazywa znieczulica!!!!
      • Gość: Arleta Jd 10 lat? To co, jak miała 16 też była bezdomna? IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.01.08, 19:36
        A gdzie Sądy, Placówki opiekuńcze? Może nie chciała dać sobie pomóc?
      • Gość: ANNA Re: Anna nie ma domu, szuka pracy i noclegu IP: *.ztpnet.pl 03.01.08, 17:51
        Zgadzam się z panią.Mam 41lat i ciężkie życie za sobą ale nigdy nie wyciągałam
        rąk po prośbie.Nie mam wykształcenia więc i o pracę ciężko,ale dorabiam sobie po
        chałupkach sprzątam, nie jest to lekka praca ale nie żebrze na każdą kromkę
        chleba uczciwie zarabiam.W moim bliskim otoczeniu ludzie też narzekają a do
        pracy się nie garną.Parę razy proponowałam koleżance aby szła ze mną na okna ale
        ona za 50zł nie będzie sprzątac cudzych brudów.Ludzie by chcieli aby im manna z
        nieba leciała.
    • Gość: EWA Re: Anna nie ma domu, szuka pracy i noclegu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 23:27
      A ja myślę,że choroba alkoholowa jest tak straszna,że naparwdę
      ludziom którzy przestali pić (choć nadal chorzy)..A SZCZEGóLNIE WłASNIE TAKIM
      KTóRZY NIE CHCą WRACAć DO chorego dawnego środowiska
      powinno pomagać PAńSTWO!!!!!!!!!!!

      Wyobraz sobie:
      jesteś sam.
      nie masz NIKOGO NA śWICIE BLISKIEGO.
      nIE MASZ DOMU.
      cHCESZ ZACZąć WSZYTSKO OD NOWA.
      No i co??
      Pestka ???


Pełna wersja