Co dalej z targowiskiem Pod Topolami?

IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.08.03, 19:58
Szanowni Państwo,

Jestem pełan "podziwu" dla tej garstki ludzi, którzy okupują
serce miasta swoimi metalowymi budami. Ostatnio przechodząc
zauważyłem zmiany kosmetyczne. Wygląda to teraz
jak...przepraszam...gówn. zawiniętę w złotą folię, czyli efekt
żaden.
Czy władze są nadal nieudolne. Niech ktoś oprócz samych
zainteresowanych powie że powinniśmy robić z centrum miasta
scenografię dla filmu "Epidemia 2". Burdel, brud, brzydota i
bardzo drogo. Jeden wielki skandal w centrum miasta.
Mimo zagrożenia teroryzmem polecam Egipt. Proszę zobaczyc jak
wyglada targ. W Europie nigdzie nie widziałem w centrum miasta.
Ohyda. Władze Zielonej Góry skończcie z tym jak najszybciej,
plac zaorajcie, odkaźcie i zasadzcie drzewa. Bedziemy zbierać
podpisy. Zielonogórzanie.
    • Gość: Ewa Re: Co dalej z targowiskiem Pod Topolami? IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.08.03, 20:08
      prosze powiedziec w którym miescie i gdzie tak blisko centrum
      jest Targowisko. Prosze nie wymieniac Warszawy i Bukaresztu.
      • Gość: Marcin Re: Co dalej z targowiskiem Pod Topolami? IP: scutum:* / 10.2.0.* 13.08.03, 21:47
        Powiem tylko tyle: syf i bród. Uważam że ci kupcy to cwaniacy. Zasłaniają się
        dobrem własnych rodzin, biorą miasto na litość. Rozumiem że jest to ich źródło
        utrzymania, ale mają możliwości handlowania w innych miejscach. Teraz zagrozili
        że nie postawią nowoczesnej hali jeśli miasto nie podpisze z nimi umowy na
        następne 10 lat. Inwestycja była już odkładana wielokrotnie, a dopiero w
        chwili, kiedy kończyła się dzierżawa, zaczynały się lamenty. Myślę że jest to
        tylko zwodzenie miasta. Nawet te kosmetyczne zmiany dały jedno wielkie "gówno".
        Nasze centrum ładnieje i takie budy powinny zniknąć. Szpecą tylko miasto. Nie
        sądzicie że kontrast jest bardzo widoczny: z jednej strony nowoczesne Centrum
        Handlowe, z drugiej strony ten właśnie rynek (który tak przy okazji jest jednym
        z najdroższych; sam kiedyś robiłem tam z mamą zakupy, ale teraz to wstyd się
        tam pokazywać). Jeżeli to ma tak wyglądać dalej, to ja wolę, aby był tam
        trawnik z fontanną.

        P.S. Jak ktoś będzie chciał kręcić sceny z biednej dzielnicy do "Lalki"
        Bolesława Prusa to zapraszamy do Zielonej Góry.
        • Gość: xxx Re: Co dalej z targowiskiem Pod Topolami? IP: scutum:* / 10.2.0.* 13.08.03, 22:48
          Zlikwidować ten bałagan.
    • Gość: piotr Re: Co dalej z targowiskiem Pod Topolami? IP: *.nemo.pl / 172.16.1.* 13.08.03, 22:48
    • Gość: piotr Re: Co dalej z targowiskiem Pod Topolami? IP: *.nemo.pl / 172.16.1.* 13.08.03, 22:55
      tak zgadzam się takie targowisko nie przystoi w Zielonej Górze , ale pomysł
      władz miasta jest ok.Niestety wcześniejsze opinie pachną konkurencją z
      bliskich okolic . Tyle w nich dramatyzmu i cynizmu , a nikomu nie przeszkadza
      to że okoliczni handlarze którzy rozkładają swój towar na całej szerokosci
      chodnika .
      • Gość: Bart Re: Co dalej z targowiskiem Pod Topolami? IP: 212.160.156.* 14.08.03, 10:51
        Targowiska są potrzebne w każdym mieście. Mają służyć
        mieszkańcom jako źródło zakupów tanich owoców, warzyw, kwiatów,
        innych produktów spożywczych i towarów oferowanych przez ich
        producentów lub pośredników. Ale nie powinno się lokalizować
        takiej działalności w reprezentacyjnym miejscu miasta i
        niedopuszczalna jest obecna forma tego przedsięwzięcia. A przede
        wszystkim miasto nie może pozwolić się szantażować nielicznej
        grupie pazernych straganiarzy, którzy nie inwestują w swoje
        miejsca pracy, lecz - poprzez zawyżanie cen - maksymalizują
        zyski. Jak najszybciej należy zlikwidować ten bałagan i
        zagospodarować teren.
    • Gość: serwisant Re: Sposób na panią Prezydent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 10:33
      1. Masz interes i potrzebujesz coś wyciągnąć od miasta:

      a) jeżeli masz znajomego urzędnika i pewną kwotę na prezent,
      jak w dym, pamietaj nic się nie zmieniło, a prezydentowa
      nie ma pojęcia o tym co dzieje się za jej plecami,

      b) jeżeli nie masz pieniędzy, to musisz zastosować metodę
      "na litość mamuśki, która wszystkie dzieci kocha,
      szcególnie te, które zbiły kolanko", tu są możliwe do
      zastoswania dwa warianty działania; 'wprost'
      i 'niewprost'

      - wprost polega na aby głośno lamentować osobiście na
      audiencji osobistej i wywołać odruchy litości władzy,
      która umiłowała litością przebić komuchów, oczywiście
      skrzętnie ukrywasz swój rzeczywisty stan rzeczy, tylko
      krzyczysz wniebogłosy; numer ten powtarzasz do skutku,

      - niewprost wymaga pewnej finezji i metod rodem z
      polskiego lobbingu - uruchamiasz organizacje, dobrze
      widziane przykościelne, to pobożni idioci (Lenin mówił
      o kapitalistach zachodnich inwestujących w Sowiety
      'pożyteczni idioci), również stronę komuchową też
      angażujesz, ale nie wszystkich, tylko tych 'dobrych'
      członków Rady Miejskiej ( do złych należy Zygmuś i
      Jadzia), dobrze byłoby w gazetkach coś puścić i czekasz
      na efekt; prezydentowa chce pomagać i przysyła do
      zbadania sprawy takiego Barana sensu stricto, Baran
      stara się o popularność (ma ambicje poselskie jest
      i liberalnej Platformie Obywatelskiej i parafialnej
      Akcji Katolickiej, a niektórzy twierdzą, że także w
      prezydenckim Stowarzyszeniu Ordynacka), Baran dba o
      głosy wyborców i wie, że litość to jest to i w tym
      duchu roztrzyga sprawy; prezydentowej wydaje się, że
      to ona zindentyfikowała problem i nic nie wie, ze jest
      to wynik pracy twojego mózgu i jej namiętności ....
      a korzyści w twojej kieszonce. Ale nie mów o tej
      metodzie nikomu, bo będzie wiecej chętnych pójścia tą
      ścieżką, która się zaklinuje i co wtedy jak będziesz
      chciał społecznego sianka.

      2. Pytanie za 5 punktów: ktrórą metodą posłużyli się właściciele
      bud kramarcznych z Bangladeszu jeżdzący np. nowymi
      Chevroletami vanami ?
      Prawidłowe odpowiedzi będą zamieszane na Forum, ku uciesze
      gawiedzi internetowej.



      • Gość: Jan Re: Sposób na panią Prezydent IP: 217.98.121.* 14.08.03, 11:12
        Władze Zielonej Góry nie maja "jaj" żeby wręszczie upszątnąć
        ten burdel i zrobić z placem porządek. Mieszkam obok i życzę
        sobie skweru z ławkami a nie bałaganu i krzyczących cwaniaków,
        którzy opowiadają na około jak zrobili w chu.. naiwną (prawą -
        ten pan który handluje najbliżej Pod Topolami- jego cytat)
        Pania prezydent. A jesli komus sie to podoba niech te budy
        sobie ustawi pod oknem. kazdy dzien zwloki z ta śmierdząca
        sprawa to hańba dla władzy Zielonej Góry. Wstyd mi Pani
        prezydent za pani niezdecydowanie !!!
        • Gość: czarek Re: Sposób na panią Prezydent IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.08.03, 00:51
          Gość portalu: Jan napisał(a):

          > Władze Zielonej Góry nie maja "jaj" żeby wręszczie upszątnąć
          > ten burdel i zrobić z placem porządek...

          Owszem jaj nie maja...bo maja jajniki :)
      • Gość: Gocha Re: Sposób na panią Prezydent IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 11:12
        Gość portalu: serwisant napisał(a):

        > 1. Masz interes i potrzebujesz coś wyciągnąć od miasta:
        >
        > a) jeżeli masz znajomego urzędnika i pewną kwotę na prezent,
        > jak w dym, pamietaj nic się nie zmieniło, a prezydentowa
        > nie ma pojęcia o tym co dzieje się za jej plecami,
        >
        > b) jeżeli nie masz pieniędzy, to musisz zastosować metodę
        > "na litość mamuśki, która wszystkie dzieci kocha,
        > szcególnie te, które zbiły kolanko", tu są możliwe do
        > zastoswania dwa warianty działania; 'wprost'
        > i 'niewprost'
        >
        > - wprost polega na aby głośno lamentować osobiście na
        > audiencji osobistej i wywołać odruchy litości władzy,
        > która umiłowała litością przebić komuchów, oczywiście
        > skrzętnie ukrywasz swój rzeczywisty stan rzeczy, tylko
        > krzyczysz wniebogłosy; numer ten powtarzasz do skutku,
        >
        > - niewprost wymaga pewnej finezji i metod rodem z
        > polskiego lobbingu - uruchamiasz organizacje, dobrze
        > widziane przykościelne, to pobożni idioci (Lenin mówił
        > o kapitalistach zachodnich inwestujących w Sowiety
        > 'pożyteczni idioci), również stronę komuchową też
        > angażujesz, ale nie wszystkich, tylko tych 'dobrych'
        > członków Rady Miejskiej ( do złych należy Zygmuś i
        > Jadzia), dobrze byłoby w gazetkach coś puścić i czekasz
        > na efekt; prezydentowa chce pomagać i przysyła do
        > zbadania sprawy takiego Barana sensu stricto, Baran
        > stara się o popularność (ma ambicje poselskie jest
        > i liberalnej Platformie Obywatelskiej i parafialnej
        > Akcji Katolickiej, a niektórzy twierdzą, że także w
        > prezydenckim Stowarzyszeniu Ordynacka), Baran dba o
        > głosy wyborców i wie, że litość to jest to i w tym
        > duchu roztrzyga sprawy; prezydentowej wydaje się, że
        > to ona zindentyfikowała problem i nic nie wie, ze jest
        > to wynik pracy twojego mózgu i jej namiętności ....
        > a korzyści w twojej kieszonce. Ale nie mów o tej
        > metodzie nikomu, bo będzie wiecej chętnych pójścia tą
        > ścieżką, która się zaklinuje i co wtedy jak będziesz
        > chciał społecznego sianka.
        >
        > 2. Pytanie za 5 punktów: ktrórą metodą posłużyli się właściciele
        > bud kramarcznych z Bangladeszu jeżdzący np. nowymi
        > Chevroletami vanami ?
        > Prawidłowe odpowiedzi będą zamieszane na Forum, ku uciesze
        > gawiedzi internetowej.
        > Skąd tyle jadu?Nie stać Cię chyba nie tylko na Chevroleta vana ale nawet na
        np.Tico.Ale merytorycznie przyznaję rację-to nieestetyczne kłębowisko
        obskurnych bud powinno zniknąć z centrum miasta.Kolejna władza boi się
        rozstrzygnąć problem,podjąć stanowczą decyzję i usunąć straganiarzy.Przecież
        była już jakaś propozycja z placem przy Moniuszki?i co z tym dalej?
        >
        >
    • Gość: Maria Re: Co dalej z targowiskiem Pod Topolami? IP: 217.98.121.* 14.08.03, 11:19
      Litości, zabierzcie te budy i zasiejcie trawe. Przydadzą się
      też ławki. Idealny skwer w centrum miasta. Cwaniaków i szustów
      przenieść w inne miejsce.
      • Gość: kik Re: Co dalej z targowiskiem Pod Topolami? IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.08.03, 12:36
        Gonić i cwaniaczków straganiarzy (mieli swoją szansę)i biznesmenów strojących
        się w piórka przedsiębiorcy (Cerbiński).Jedni i drudzy chcą wydymać i tak
        biedne miasto.Panie "serwisant" moim zdaniem faktyczna władza w mieście
        spoczywa na barkach sekretarz miasta p.Trzcińskiej, a pani prezydent (i jej
        zastępcy) to tylko marionetki. Musisz pan opracować nową metodę.
        • Gość: Grzegorz Re: Co dalej z targowiskiem Pod Topolami? IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.08.03, 20:03
          ....Pani Ronowicz i tak nie zrozumie że straganiarze z niej
          kpią, ekolodzy biorą łapówki od jej urzędników za jej plecami
          (Castorama) - a burdel jak bedzie tak bedzie. Przypomina mi to
          zachowanie mojego sąsiada, również działkowicza, który przez 4
          dni nie sprzątnął gown... po swoim pupilu.
Pełna wersja