avanti1
26.08.03, 23:05
Od jakiegoś czasu ktoś przebijał mi tylne opony w samochodzie. Zastanawiałem
się kto i dlaczego może mieć coś do mnie i mojego auta. Sprawa wyjaśniła się
dzisiejszego wieczora, kiedy to wraz z moją żoną dostrzegłem człowieka,
klęczącego przy tylnych kołach samochodu zaparkowanego kilka metrów od mojego
auta. Sytuacja miała miejsce na parkingu przy kąpielisku w Ochli (MOSIR).
Przypuszczam ,że wiele osób miało podobną sytuację do mojej i nawet nie
przypuszcza, że sprawcą był jakiś psychopata, albo "pomocnik" jakiegoś
wulkanizatora. Człowiek ten zakradał się pod tył auta i przebijał opony w
samochodach stojących na parkingu. Mam nadzieję iż nie będzie już więcej
zajmować się swoją profesją gdyż został przeze mnie spłoszony i tylko wysoki
krawężnik chodnika oraz panujący mrok uratował go od lekkiej szkody na ciele.
Pozdrawiam