Lapanka na rowerzystow na deptaku - co sadzicie.

27.08.03, 13:22
Dzisiaj w poludnie zaczela sie wyraznie zmasowana akcja na rowerzystow na
deptaku. Z jednej strony - niedawno jeden mnie malo nie przejechal, ledwie
odskoczylam. Wiec takich to gonic jak najbardziej. Ale rower fajna rzecz -
lapia z reguly tych, ktorzy jezdza wolno. Wiec co myslicie - jak to
uregulowac? Calkowity zakaz czy jakas wyznaczona drozka do wolnego jechania?
Czy moze jeszcze inaczej? Wszystkich sie nie zlapie i zaczna sie wyscigi, kto
najszybciej przejedzie deptak.
    • Gość: Adi Re: Lapanka na rowerzystow na deptaku - co sadzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.03, 16:43
      Kretynizm!!! Inaczej nie da sie tego nazwać, nasi Milicjanci zamiast łapać
      prawdziwych ,bańdziorów wzieli sie za łapanie siedzących na ławkach i
      skubiących słonecznik, niedaj boże pijacych piwo także sikajacym w krzakach nie
      ujdzie na sucho, przeklinających i depczących po trawie parkującym na chodniku-
      jednym słowem bardzo niebezpiecznym ludzią. Wiadomo 9 latek nie da w szczęke
      albo nie wyciągnie noża a taki złodziej samochodu to jeszcze pobije, albo
      rozjedzie.Więc lepiej złapać 6ściu dziesięciolatków na rowerze niz jednego
      bandyte a w dodatku tyle samo płacą:)))Rachunek jest prosty.Pozdrawiam.
      • Gość: cywilizowany Re: Lapanka na rowerzystow na deptaku - co sadzic IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 10:34
        takiś mądry, to idź pracować do policji, inaczej będziesz śpiewał.
        Porządek ma być, po to są !
        Deptak jest do chodzenia, jeździć można wokół deptaka
        • Gość: AMG Re: Lapanka na rowerzystow na deptaku - co sadzic IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.08.03, 14:26
          Wokół deptaka ciekawe gdzie po dziurawych chodnikach czy moze popełnic
          samobójstwo i sie wpieprzyc na drogi pod samochody,stwarzajać niebezpieczenstwo
          sobie jak i kierowcom samochodów!. A tak wogóle sam nie popieram SZALEŃCZEJ
          jazdy na deptaku ,czas zaczac budowac porzadne sciezki rowerowe!!!!!
      • Gość: km2bp Re: Lapanka na rowerzystow na deptaku - co sadzic IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 07:56
        Sama idea karania za najmniejsze nawet wykroczenia nie jest wcale głupia
        wychowuje bowiem społeczeństwo i uczy porządku na wzór systemu jaki jest
        zastosowany w Singapurze tam za rzucenie niedopałka na chodniku lub naruszenie
        zieleni miejskiej jest od razu mandat i dzięki temu że ludzie widzą od razu
        reakcję policji na każde nieprawidłowe zdziałane poważnych przestępstw jest o
        wiele mniej . Dzięki temu koszty utrzymania policji spadły by na tych obywateli
        którzy płacili by za śmiecenie łażenie po trawnikach sranie swoimi psami na
        placach zabaw dla dzieci itd. Itp. A nie podnosić prawym obywatelom podatki bo
        policję trzeba utrzymać Niestety w naszym kraju ciągle jest to jeszcze tylko
        idea tym bardziej bulwersująca że ukarani za takie błahostki czują się jak
        kozły ofiarne wiedząc o bezkarności prawdziwych bandytów i złodziei aferzystów
        z naszego rządu .Co do jazdy rowerem po deptaku to całkowicie się z tobą
        zgadzam kretynizm jakich mało idioci bez wyobraźni przemykający przez deptak z
        prędkością światła zostaną bezkarni a tacy co nie są w ogóle zagrożeniem i
        jadą wolniutko ukarani . Czym że takim jest rower ze patrolowi porządkowemu
        nie pozwala racjonalnie ocenić sytuacji Jaka jest różnica w prowadzeniu roweru
        a jechaniu na nim w takim samym tempie? Tylko taka że idąc obok zajmuję szerzej
        miejsca . Biegnący człowiek po deptaku tak samo stwarza zagrożenie bo nie
        wyhamuje gdy wyjdzie mu pod nogi dziecko .
    • Gość: fiodor Re: Lapanka na rowerzystow na deptaku - co sadzic IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.08.03, 08:31
      Nasi milicjanci i urzędnicy jak zwykle idą po najmniejszej lini oporu.
      Najprościej jest zakazać jazdy na rowerze po deptaku w ogóle. A przecież można
      zastosować rozwiązanie sprawdzone w wielu miastach tj. pozwolić na jazdę
      rowerową po deptaku ale tylko w tempie spacerowym. Debili sprawiających
      zagrożenie dla innych spacerowiczów czy rowerzystów należy karać. A w obecnej
      sytuacji mi też, chociaż zawsze gdy jadę przez deptak jadę wolno i uważam na
      innych, zdarzyło się szarżować po deptaku. Uciekałem przed milicją.
    • Gość: urwis Re: Lapanka na rowerzystow na deptaku - co sadzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 10:22
      Proponuję nie podciągac spraw, o których piszesz pod cudowne recepty, których
      nie ma.
      1. Po deptaku jeżdżą różni rowerzyści
      - ci, którzy jeżdżą wolno, panują nad kierowanym pojazdem i nie stwarzają
      niebezpieczeństwa pieszym - uważam, że powinni być tolerowani, trzeba
      uszanować ich entuzjazm do bardzo sympatycznego i ekologicznego pojazdu
      jakim jest rower, a także ich gotowość do odpowiedzialności - przykład:
      jedą młody tato z też młodym synkiem i słyszę pouczenie w rodzaju 'uważaj
      synku, jedź wolniej'; odbieram to bardzo sympatycznie i z przyjemnością
      robię miejsce do przejazdu po deptaku, tym bardziej, że w zamian otrzymuję
      w podziękowaniu uśmiech, najlepszą monetę świata;

      - ci, którzy jeżdżą jak barbarzyńcy, przed którymi trzeba w podskokach
      uciekać, którym się wydaje, że ich opanowanie pojazdu jest tak doskonałe,
      że w nosie mają wszelkie normy, jakie dyktuje zdrowy rozsądek; prędzej czy
      później musi dojść do nieszczęścia, cenę za poniesie Bogu ducha winny
      przechodzień; tacy osobnicy powinni być tępieni przez policjantów wszelkimi
      dopuszczalnymi przez prawo sposobami; grupa barbarzyńców-cyklistów póki co,
      ma się dobrze, wspierana przez lenistwo i oportunizm policjantów z deptaka;

      - ktoś przytomnie zauważył, że aktywność policjantów sprowadza się do łapania
      osób z ww. pierwszej grupy i tak jest, że co cyklicznie co roku wraca ten
      problem przez prasę i co się dzieje, ano zarządzana jest akcja, polegająca
      na tym, że paru palantów w żółtych kubraczkach (Żółta Alternatywa czy co?)
      łapie przez tydzień czasu kogo popadnie i po krótkim okresie pacyfikacji
      wszystko wraca do normy, czyli żółte kubraczki dalej siedzą sobie w 13
      posterunku lub w mieszkaniu u znajomych w Śródmieściu, a środki łączności
      osobistej, którymi dysponują służą do ukrywania się przed ewentualną
      kontrolą;
      chciałbym, żeby ktoś zarzucił mi w tym momencie rozmijanie się z prawdą,
      niestety fakty są takie jak wyżej podaję.

      2. Deptak - główne miejsce spotkań towarzyskich zielonogórzan, jak mówią jego
      wizytówka musi być oczkiem w głowie władz miasta i jego mieszkańców i musi
      być jeśli nie piękny, to przynajmniej ładny. Dotyczyć to powinno zarówno
      urody miejsca tj. fasad domów, trawników, latarń, koszy itd. i zachowań
      ludzi, którzy na deptaku przebywają, którzy decydują o klimacie miejsca.
      Aby to zrealizować musi ktoś nad tym sprawować nadzór i musi to być osoba
      znana z imienia i nazwiska, która ponosiłaby za to odpowiedzialność i która
      miałaby uprawnienia do egzekwowania pożadanych zachowań. Niestety tak nie
      jest. Jak jest, każdy widzi: przeklinanie, plucie, zaśmiecanie łupinami
      słonecznika to dla niektórych osobników prawie norma. Takie zachowania
      po prostu trzeba tępić, ma to robić policja (tym bardziej, że po likwidacji
      straży miejskiej miasto łoży kilkanaście etatów na tych leniwców). To jest
      zadanie dla nich. A kto inaczej uważa, ten jest kiep. I basta.

      uważam, że
      w stosunku do tych
      • Gość: TIER Re: Lapanka na rowerzystow na deptaku - co sadzic IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.08.03, 10:51
        A za krzaka wyjechal czołg...
        • Gość: urwis Re: A na czołgu Szarik ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 09:36
          ... a za nimi Żółta Alternatywa.
    • markoniec Re: Lapanka na rowerzystow na deptaku - co sadzic 29.08.03, 18:13
      powinna być sensowna, jednolita regulacja w całym kraju
Inne wątki na temat:
Pełna wersja