gemara
27.08.03, 13:22
Dzisiaj w poludnie zaczela sie wyraznie zmasowana akcja na rowerzystow na
deptaku. Z jednej strony - niedawno jeden mnie malo nie przejechal, ledwie
odskoczylam. Wiec takich to gonic jak najbardziej. Ale rower fajna rzecz -
lapia z reguly tych, ktorzy jezdza wolno. Wiec co myslicie - jak to
uregulowac? Calkowity zakaz czy jakas wyznaczona drozka do wolnego jechania?
Czy moze jeszcze inaczej? Wszystkich sie nie zlapie i zaczna sie wyscigi, kto
najszybciej przejedzie deptak.