Dodaj do ulubionych

Piosenka rosyjska godzi w naszą rację stanu

10.03.08, 19:50
"Podczas sejmiku województwa radni PiS przedstawili dokument, w którym
sprzeciwiają się organizacji w Zielonej Górze Festiwalu Piosenki Rosyjskiej.
Ich zdaniem impreza jest symboliczną kontynuacją wieloletniej tradycji
festiwali piosenki radzieckiej."


Otóż nie jest. Piosenka rosyjska, tak jak niemiecka, angielska włoska itp.
może być śpiewana w ZG i nie widzę w tym nic złego. Natomiast złe jest
kojarzenie Festiwalu PR ze Związkiem Radzieckim przez radnych sejmiku.

"Pańtak, radny LiD: - To stanowisko bardzo dziwne i niebezpieczne. Ten
festiwal jest prywatnym przedsięwzięciem. Przyjmując je stalibyśmy się
cenzorem, a te czasy już dawno minęły. Możemy nie dofinansować imprezy lub
przejść obok niej obojętnie, ale nie zabraniać. Co innego, gdyby to był
festiwal piosenki faszystowskiej. Ale nie jest! Może niedługo PiS będzie
chciał w ogóle zakazać śpiewów po rosyjsku. Czuję się zniesmaczony. To
stanowisko jest idiotyczne - komentuje."

Chyba pierwszy raz się z nim zgadzam.


"Pomysłu bronił Zbigniew Kościk, radny PiS - Gratuluję głębokiej wiedzy z
zakresu praw obywatelskich, tyle że my w żadnym punkcie nie zabraniamy
organizacji festiwalu. Nie mamy nic do bogatej kultury rosyjskiej. Odnosimy
się tylko krytycznie do tej inicjatywy. Ten festiwal powinien odbyć w każdym
innym mieście, tylko nie w Zielonej Górze."

Ja gratuluję tym, którzy oddali na tego gościa głos w wyborach. Może powinien
być radnym Wielkopolski, czy Mazowsza ? Zlikwidujmy wszystkie imprezy, a radni
nam zatańczą i zaśpiewają.

"A teraz co? "Ballada o rurze na dnie morza" a może "Piosenka o wolnościach
obywatelskich w Czeczenii"."

Tam artyści mieli śpiewać, a nie debatować o polityce itp. Bzdura, mieszanie
kultury z błotem i mylenie .... z twarogiem.

"Ta okazała się dla radnych PiS druzgocąca. Tylko sami członkowie PiS
zagłosowali za przyjęciem własnego stanowiska. Pozostali byli przeciw."

Kółko wzajemnej adoracji. :) Politykom PiS życzę lepszych pomysłów. I tyle.
--
www.zielona-gora.net
- Fotorelacje z inwestycji.
Obserwuj wątek
    • Gość: replay Re: Piosenka rosyjska godzi w naszą rację stanu IP: *.ztpnet.pl 10.03.08, 20:18
      Autor: slawek_wieczorek 23.02.08, 15:31 Dodaj do ulubionych
      Skasujcie
      Odpowiedz

      Prawdziwa historia festiwalu w Zielonej Górze
      Przystanek sierp i młot
      Dlaczego radziecka korytarzowa kazała sprzątać pokój Lory Szafran?
      Jak to było
      z wyrzuceniem z festiwalu w Zielonej Górze dyrygenta Gerarda Nowaka?
      Dlaczego
      milicjanci, esbecy i żołnierze LWP cierpieli na bóle kręgosłupa?
      Przeżyjmy to
      jeszcze raz, wraz z uczestnikami i naocznymi świadkami festiwalu
      Towarzystwa
      Przyjaźni Polsko-Radzieckiej

      Co łączy Czerwone Gitary, Felicjana Andrzejczaka, Michała Bajora,
      Małgorzatę
      Ostrowską, Janusza Panasewicza, Zdzisławę Sośnicką, Izabelę
      Trojanowską i
      Urszulę z zespołem wokalnym Technikum Budowy Fortepianów w Kaliszu
      oraz
      zespołem wokalnym Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w
      Bydgoszczy?
      Wszyscy byli laureatami Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej
      Górze.
      Liczba wykonawców jest o wiele dłuższa: Trubadurzy, Filipinki, Happy
      End,
      Wawele, Andrzej Dąbrowski, Mieczysław Fogg, Anna German, Przemysław
      Gintrowski, Anna Jantar, Irena Jarocka, Maria Jeżowska, Jacek
      Kaczmarski, Emil
      Karewicz, Krzysztof Krawczyk, Bernard Ładysz, Alicja Majewska, Irena
      Santor,
      Urszula Sipińska, Łucja Prus, Czesław Niemen, Krystyna Prońko, Sława
      Przybylska, Danuta Rinn, Maryla Rodowicz, Andrzej Rosiewicz, Andrzej
      i Tomasz
      Stockingerowie, Grażyna Świtała, Ewa Złotowska.
      Piosenka radziecka z Tobą od dziecka
      „Przed 35 laty piosenka radziecka towarzyszyła nam we wspólnej walce
      z
      wrogiem, dzielono się nią jak chlebem i machorką. Dziś towarzyszy
      nam w
      codziennym trudzie, w chwilach odpoczynku, w zabawie” – tak podczas
      otwarcia
      festiwalu w 1980 r. przemawiał I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego
      Polskiej
      Zjednoczonej Partii Robotniczej Józef Nowak. Festiwal miał już wtedy
      25 lat,
      organizowany był bowiem od 1965 r.
      O klimacie propagandowym wokół niego dowiedzieć możemy się dziś z
      archiwalnych
      numerów “Gazety Lubuskiej”, organu owego komitetu. Już na tydzień
      przed
      rozpoczęciem imprezy, pisała o nim w każdym wydaniu na pierwszej
      stronie.
      “Przez scenę amfiteatru w ciągu kilku festiwalowych dni przewinie
      się kilka
      śpiewających pokoleń. Od najmłodszych uczestników festynu poczynając
      (w
      minionych latach były to dzieci w wieku przedszkolnym) aż po
      najpopularniejszych piosenkarzy”.
      W kolejnym numerze w artykule zatytułowanym “Oby tylko dopisała
      pogoda!”
      podawała: “W festynie, którego głównym akcentem będzie moskiewska
      Olimpiada,
      wystąpi ponad 500 dzieci z dwudziestu województw.” Obawy okazały się
      jednak
      płonne. W następnym tygodniu w radosnym artykule „Trwa wielka
      przygoda z
      radziecką piosenką”, cieszyła się z aury: „Ładna pogoda nie opuszcza
      Zielonej
      Góry.” Na specjalne spotkanie z koncertem przygotowywał się też
      Winny Gród:
      “Miasto pospiesznie przywdziewa świąteczną szatę. W niemal
      wszystkich oknach
      wystawowych pojawiły się babuszki, samowary i inne, nieodłącznie
      związane z
      zielonogórskim festiwalem, elementy dekoracyjne. Pięknie prezentują
      się w
      czerwcowym słońcu udekorowane ulice: flagi i transparenty,
      okolicznościowe
      plansze, i stylizowane figurki kozaków i matrioszek”.
      Sama muzyka to nie wszystko: “Jak co roku, festiwalowi towarzyszą
      liczne
      imprezy, poświęcone kulturze Kraju Rad. W tym tygodniu zakończy się
      V Plener
      Malarzy Polskich i Radzieckich “Drzonków 80” O zachowanie utworów w
      pamięci
      potomnych zadbała Centralna Rada Związków Zawodowych: “Nie byłoby to
      możliwe,
      gdyby nie starania o upowszechnienie festynowego dorobku
      repertuarowego
      poprzez śpiewniki, kasety z nagraniami, pocztówki dźwiękowe itp.”
      Gazeta Lubuska nie ukrywała swego zachwytu: “Najpierw widzowie
      zobaczyli
      ściany (wokół sceny) z wielkimi malowidłami w stylu rysunków
      dziecięcych (a
      może były to powiększenia autentycznych rysunków?) A potem? Potem
      działy się
      różne dziwne rzeczy. Nagle, niepostrzeżenie dla widzów zajętych
      akcją na
      scenie, jeden z rysunków znikał, a na jego miejscu pojawiało się
      kolejne
      kolorowe kółko olimpijskie. Kółka te sygnalizowały początek
      kolejnego bloku
      tematycznego koncertu – w kolorze niebieskim śpiewało się o kosmosie,
      przyszłości i pokoju, w żółtym – o słońcu, zabawie, radości i
      sporcie, w
      czarnym – o ziemi, pracy, chlebie i nauce. W zielonym było miejsce na
      przygodę, wędrówkę i wakacje, a w czerwonym śpiewano o przyjaźni,
      miłości,
      domu, Ojczyźnie.”
      Czwarta rano w klubie garnizonowym
      Piotr Maksymczak był w drugiej połowie lat 80. młodym
      dziennikarzem „Gazety
      Lubuskiej”. Dziś pracuje w miesięczniku Pismo Obywatelskie PULS. Jak
      wspomina,
      wychodził z festiwalu o 23.30, by do 24.00 zdążyć z tekstem. -
      Potrafię
      zrozumieć tęsknotę za Festiwalem Piosenki Radzieckiej. Również i ja
      podzielam
      część tych emocji, zwłaszcza tęsknotę za bankietami do białego rana.
      Nawet
      wiecznie pijaną cenzorkę, straszącą przed laty w redakcji nocnej
      Gazety
      Lubuskiej, postrzegam dziś jako nieszkodliwą wariatkę - mówi. - Te
      wszystkie
      muzealne sentymenty nie wystarczą jednak do reaktywacji festiwalu,
      będącego
      trupem na długo przed pożegnalnym koncertem. Festiwal Piosenki
      Radzieckiej
      służył promocji władców PRL, a nie promocji Zielonej Góry. I tylko
      przy okazji
      wypromował kilka piosenkarskich nazwisk, bo normalnego rynku
      rozrywki w
      tamtych czasach nie było.
      Maksymczak chętnie opowiada o kulisach festiwalu: - Bujne życie
      towarzyskie
      kwitło w klubie garnizonowym. Bractwo mieszało się – ci, co dopiero
      próbowali
      swych sił na scenie, jak i zawodowcy. O 4 nad ranem konteksty
      polityczne
      odpływały, bractwo dziennikarskie romansowało i o tej godzinie
      zaczęły też
      padać pierwsze niecenzuralne słowa.
      Dziś festiwal określa jak produkt tamtej epoki: - Tak jak słynna
      zielonogórska
      Palmiarnia, spełniał funkcję zastępczą. Palmiarnia była swoistym
      wentylem
      bezpieczeństwa. Ludzie nie mogli wyjechać za granicę, więc u siebie
      mieli
      tropiki. To miasto kompleksów i obecny pomysł z Festiwalem Piosenki
      Rosyjskiej, to właśnie wykwit prowincjonalnych kompleksów.
      Donosiciel wyrzuca dyrygenta
      Zielonogórski muzyk, Gerard Nowak dyrygował podczas festiwalu
      Orkiestrą
      Rozrywkową Polskiego Radia i Telewizji w Katowicach. - Żaden z
      młodych
      polskich piosenkarzy nie kierował się, ani miłością do ZSRR ani
      zachwytem
      wobec narzuconego ustroju - mówi. - Starałem się proponować młodym
      wokalistom
      repertuar między innymi Wysockiego, Okudżawy, Dolskiego, Kamburowej
      i innych
      dobrych autorów rosyjskich, ukraińskich czy białoruskich.
      Wymieniałem często
      młodym artystom nieprzystawalne do rzeczywistości polskiej teksty,
      np. „Mój
      adres Sowietskij Sojuz” Tuchmanowa.
      Obok autentycznej muzyki była propaganda. - Fałszem była nazwa
      Festiwal
      Piosenki Radzieckiej: tak jak nie ma języka radzieckiego czy
      jugosłowiańskiego, tak nie było piosenki ze słowami radzieckimi.
      Przyjeżdżali
      przecież artyści z Rosji i z krajów-republik zniewolonych przez
      sowiecki
      system. Jednak pozwalano im śpiewać w narodowych językach:
      gruzińskim,
      estońskim, łotewskim, ukraińskim.
      Nowak wspomina kariery organizatorów festiwalu. - Niektórzy szefowie
      tej
      imprezy w dobie reglamentowanej gospodarki załatwiali kupony na
      akumulatory,
      opony, Wartburgi, słowem towary, których nigdzie nie można było
      kupić.
      Paradoksalnie, w zamian stwarzali jednak nam muzykom profesjonalne,
      artystyczne warunki, a dla amatorów śpiewania, dziś znanych artystów
      estrady
      polskiej, uczciwy konkurs. Ale niektórzy aparatczycy wprost d...
      Ruskim lizali.
      Wymienia całą listę słynnych piosenkarzy, którzy debiutowali w
      Zielonej Górze:
      - Z wielkich gwiazd nigdy nie zaśpiewała tylko Ewa Demarczyk, i był
      to
      najprawdopodobniej jej świadomy wybór. Nie zaśpiewał również
      Zbigniew Wodecki,
      ale tutaj powód
                • partagasy Re: czy nie moznaby zaczac ich po prostu bic? 10.03.08, 21:17
                  Gość portalu: S_Goryl napisał(a):

                  > Proponuję wyjście niezbyt bolesne: po czerepie bałałajką albo
                  bajanem- w miarę
                  > miękkie instrumenty muzyczne, skojarzone z tematem dyskusji.

                  To ja już teraz rozumiem "miłość" Braci do USA - pewnie woleliby
                  dostać po łbie banjo, mniej boli :):):)
                  --
                  Cygara łagodzą obyczaje...
                  www.allegro.pl/item327150892_cygaro_cygara_montecristo_edmundo.html
                        • partagasy Re: czy nie moznaby zaczac ich po prostu bic? 10.03.08, 21:35
                          Gość portalu: S_Goryl napisał(a):

                          > No, tak... niby instrument muzyczny, ale delikwenta troszeczkę
                          bolec musi :)
                          > Proponuje wrócić do sprawdzonej garmoszki i bałałajki.

                          Generalnie nie jestem radykałem, ale obawiam się, że tu może pomóc
                          tylko "fortepian Szopena" ;-)

                          --
                          Cygara łagodzą obyczaje...
                          www.allegro.pl/item327150892_cygaro_cygara_montecristo_edmundo.html
                          • Gość: repre$ Do Szanownego partagasy! IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 10.03.08, 22:25
                            Myślę, że w swoim patriotyzmie posunąłeś się zbyt daleko. Ja rozumiem -
                            fortepian, ale Szopena? Przecież wiesz, że ten fortepian to tak naprawdę nie
                            jest Szopena tylko Norwida. Walić kogoś fortepianem Norwida? Jeszcze się okaże,
                            że ten Norwid to Żyd. Bo przecież nazwisko jakieś takie nierzymskokatolickie a i
                            w Zielonej Górze Norwidów jak na lekarstwo. Np. w zielonogórskim PiS-ie nie ma
                            ani jednego Norwida.
                            Precz z piosenką rosyjską - symbolem zniewolenia!
                            Precz z piosenką niemiecką - symbolem wiadomo czego (a poza tym to zwykłe gnioty)!
                            Precz z piosenką żydowską - niech sobie śpiewają w Telawiwie.
                            Niech rozkwita nasza Mandaryna!
                            Festiwal Polskiej Mandaryny w Zielonej Górze!!!!!!!!!!!!!!! Amfiteatr oszaleje z
                            rozkoszy!
                            • partagasy Re: Do Szanownego partagasy! 10.03.08, 22:30
                              Gość portalu: repre$ napisał(a):

                              > Myślę, że w swoim patriotyzmie posunąłeś się zbyt daleko. Ja
                              rozumiem -
                              > fortepian, ale Szopena? Przecież wiesz, że ten fortepian to tak
                              naprawdę nie
                              > jest Szopena tylko Norwida. Walić kogoś fortepianem Norwida?
                              Jeszcze się okaże,
                              > że ten Norwid to Żyd. Bo przecież nazwisko jakieś takie
                              nierzymskokatolickie a
                              > i
                              > w Zielonej Górze Norwidów jak na lekarstwo. Np. w zielonogórskim
                              PiS-ie nie ma
                              > ani jednego Norwida.
                              > Precz z piosenką rosyjską - symbolem zniewolenia!
                              > Precz z piosenką niemiecką - symbolem wiadomo czego (a poza tym to
                              zwykłe gniot
                              > y)!
                              > Precz z piosenką żydowską - niech sobie śpiewają w Telawiwie.
                              > Niech rozkwita nasza Mandaryna!
                              > Festiwal Polskiej Mandaryny w Zielonej Górze!!!!!!!!!!!!!!!
                              Amfiteatr oszaleje
                              > z
                              > rozkoszy!

                              Masz rację - przesadziłem i składam samą krytykę.

                              "Precz z preczem - niech żyje żyje!" - że zacytuję klasyka.

                              --
                              Cygara łagodzą obyczaje...
                              www.allegro.pl/item327150892_cygaro_cygara_montecristo_edmundo.html

                        • partagasy Re: czy nie moznaby zaczac ich po prostu bic? 10.03.08, 21:50
                          Gość portalu: S_Goryl napisał(a):

                          > "partagasy"- dopiero zauważyłem... jesteś reakcjonistą
                          popierającym reżim
                          > Castro? Nie wróżę Ci dobrej przyszłości w naszym bogobojnym
                          kraju :))))

                          Wręcz przeciwnie; póki co dolar tanieje, więc zakupy za granicą
                          coraz bardziej się opłacają.

                          Ale naprawdę martwię się zdrowiem Fidela; jak Go zabraknie, USA może
                          znieść embargo, a wtedy kubańskie cygara pojadą do Stanów "en masse".

                          Z drugiej strony - może dzięki temu u nas pojawią się cygara
                          dominikańskie w większym wyborze i lepszej cenie? ;-)

                          --
                          Cygara łagodzą obyczaje...
                          www.allegro.pl/item327150892_cygaro_cygara_montecristo_edmundo.html

                          • Gość: S_Goryl Re: czy nie moznaby zaczac ich po prostu bic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 22:00
                            No, nie.. to był niezbyt wysublimowany żart.
                            Mnie osobiście "zwisa" cała sytuacja na Kubie. Stosunek do niej mam całkowicie
                            neutralny: mam tam kilku przyjaciół, a oni twierdzą, że czują się szczęśliwi:
                            być może ludziom nie tak wiele do szczęścia potrzeba. Albo nie wiedzą, na czym
                            polega szczęście. Tym niemniej nie chciałbym im narzucać swoich wzorców szczęścia.
                            • partagasy Re: czy nie moznaby zaczac ich po prostu bic? 10.03.08, 22:07
                              Gość portalu: S_Goryl napisał(a):

                              > No, nie.. to był niezbyt wysublimowany żart.
                              > Mnie osobiście "zwisa" cała sytuacja na Kubie. Stosunek do niej
                              mam całkowicie
                              > neutralny: mam tam kilku przyjaciół, a oni twierdzą, że czują się
                              szczęśliwi:
                              > być może ludziom nie tak wiele do szczęścia potrzeba. Albo nie
                              wiedzą, na czym
                              > polega szczęście. Tym niemniej nie chciałbym im narzucać swoich
                              wzorców szczęś
                              > cia.

                              Masz przyjaciół na Kubie??? I nic nie mówisz???

                              Słuchaj, ja też jestem daleki od narzucania komukolwiek
                              czegokolwiek, choć chętnie narzuciłbym nieco wyższe standardy
                              kontroli jakości w kilku kubańskich fabrykach cygar ;-)

                              --
                              Cygara łagodzą obyczaje...
                              www.allegro.pl/item327150892_cygaro_cygara_montecristo_edmundo.html
                                • partagasy Re: czy nie moznaby zaczac ich po prostu bic? 10.03.08, 22:33
                                  Gość portalu: S_Goryl napisał(a):

                                  > Czy uda młodych kubanek skręcających cygara powinny być bardziej
                                  > płaskie/krągłe/śliskie ? :)))

                                  Hemnigway powinien się smażyć w piekle za rozpowszechnienie tego
                                  mitu ;-)

                                  > Nie mogę nic w tym zakresie zrobić, bo moje przyjaciółki pracują w
                                  lotnictwie
                                  > cywilnym w obsłudze naziemnej.

                                  Szkoda, że nie jako personel latający; może czasem coś smacznego
                                  mogłyby podrzucić do nas ;-)

                                  > Tym niemniej- troszkę się zagalopowaliśmy: zaczęło sie wszak od
                                  PiS-u i
                                  > festiwalu piosenki :)

                                  Ale prawdziwych mężczyzn nie poznaje się po tym, jak zaczynają,
                                  tylko jak kończą ;-)

                                  --
                                  Cygara łagodzą obyczaje...
                                  www.allegro.pl/item327150892_cygaro_cygara_montecristo_edmundo.html
                                  • Gość: S_Goryl Re: czy nie moznaby zaczac ich po prostu bic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 22:54
                                    No kurczę.. polubiłem Cię... :)
                                    Hemingway nie jest autorem jednego stereotypu: popatrz sobie na biedne tuńczyki :)
                                    [quote]> Szkoda, że nie jako personel latający; może czasem coś smacznego
                                    mogłyby podrzucić do nas ;-)[/quote]
                                    No, niestety, wygląda na to, że jedna z moich koleżanek ma NAJBARDZIEJ krzywe
                                    nogi na świecie, co mogę potwierdzić osobiście, więc mit o Kubankach jakby upada
                                    :( chociaż jest miła i super sympatyczna :(((
                                    Reszta (dokladnie dwie )też nie ma siły przebicia, więc nie ma szans, żeby
                                    zobaczyć je na pokładzie :(\
                                    • partagasy Re: czy nie moznaby zaczac ich po prostu bic? 11.03.08, 09:48
                                      Gość portalu: S_Goryl napisał(a):

                                      > No kurczę.. polubiłem Cię... :)

                                      Z wzajemnością :-)

                                      > Hemingway nie jest autorem jednego stereotypu: popatrz sobie na
                                      biedne tuńczyki
                                      > :)

                                      Największym mitem, przez niego stworzonym, było to, że "stary
                                      człowiek i może..." :-)))

                                      > [quote]> Szkoda, że nie jako personel latający; może czasem coś
                                      smacznego
                                      > mogłyby podrzucić do nas ;-)[/quote]
                                      > No, niestety, wygląda na to, że jedna z moich koleżanek ma
                                      NAJBARDZIEJ krzywe
                                      > nogi na świecie, co mogę potwierdzić osobiście, więc mit o
                                      Kubankach jakby upad
                                      > a
                                      > :( chociaż jest miła i super sympatyczna :(((
                                      > Reszta (dokladnie dwie )też nie ma siły przebicia, więc nie ma
                                      szans, żeby
                                      > zobaczyć je na pokładzie :(\

                                      Nikt nie jest doskonały ;-)

                                      --
                                      Cygara łagodzą obyczaje...
                                      www.allegro.pl/item327150892_cygaro_cygara_montecristo_edmundo.html
    • darkraj Polakom robi sie wode z mozgu 10.03.08, 20:57
      ==================================== nacjonalistycznymi bzdurami.
      Nikt normalny nie ma uprzedzen do KULTURY (a nie POLITYKI)
      jakiegokolwiek kraju na Swiecie.

      Jako absurd mozna podac zazadanie usuniecia ze wszystkich bibliotek
      dziel niemieckich pisarzy i poetow (za II WWW i holokaust).

      Praktycznie, do prawie kazdej nacji w Europie mozna znalezc
      mozna "haki" na antypolonistyczne zdarzenia.
      A przeciez wiekszosc Polakow wcale tak nie mysli.
      To tylko medialno-polityczna "poprawnosc" oszolomstwa.
    • Gość: Rysia w pilotce Pisiory to dopiero tempe i zakute łby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 20:59
      Bułat Okudżawa,Włodzimierz Wysocki,Żanna Biczewska to nie twórcy piosenek,pieśni
      i cudownych ballad które Rosjanom pozwoliły przetrwać te trudne
      czasy.Literaturę sztukę i muzykę kocha każdy kto ma poczucie piękna i estetyki i
      obojętnie jakiej narodowości są jego twórcy.Wartość tego doceniają ludzie
      inteligentni a nie przygłupy z pisu którzy na pytanie po co im głowa
      odpowiadają do jedzenia im służy.
    • michalparadowski Piosenka rosyjska godzi w naszą rację stanu 10.03.08, 21:07
      Co byśmy nie powiedzieli, członkowie PIS-u, to IDIOCI NIEZŁOMNI!
      Gratulacje!!!!!!!!!!!!
      Ale to dobrze, jedni wymrą innych zmkną w domach leczących takie
      dolegliwości i nastąpi spokój i dobrobyt w kraju.
      Nie, nie panowie pisowcy, nie w więzieniach. Chcielibyście.
      Zamkną po prostu w domach wariatów!
      • partagasy Re: Zielono Góro dalej będziesz zadupiem 10.03.08, 21:19
        Gość portalu: Jegomość napisał(a):

        > Dzięki panom z PiS dalej będziecie zadupiem. Nic sie w Zielonej
        nie dzieje, a
        > taki festiwal nikomu nie ubliża i nie godzi w rację stanu. Na tym
        miasto może
        > zarobić począwszy od taksówkarzy, hoteli a na panienkach
        skończywszy. Dlaczego
        > PiS owcy zawsze muszą być przeciw??

        Bo, jak wynika z treści tekstu, ten festiwal im "godzi w rację" ;-)

        --
        Cygara łagodzą obyczaje...
        www.allegro.pl/item327150892_cygaro_cygara_montecristo_edmundo.html

    • Gość: Puchatek A teletubiś to gej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 21:24
      Presentation jak zwykle rżnie głupa opowiadając bajeczki o rosyjskiej agenturze i ani słowem nie odnosząc sie do tematu. A swoją drogą - to fascynujące, jak szybko zapomniał że jego idole Kaczyńscy jeszcze niedawno tworzyli koalicję z partią tak ewidentnie prorosyjską, jak LPR...

      A co do meritum - to trochę takie działanie, jak w bydgoszczy op 1989 r., kiedy na osiedlu, na którym ulice nosiły nazwy szczytów tatrzańskich jakiś nawiedzony wariat chciał zmienić nawę ulicy "Czerwone Wierchy", bo mu się kojarzyła...
    • Gość: Gość Piosenka rosyjska godzi w naszą rację stanu IP: *.security.pl 10.03.08, 21:35
      Tym panom chyba już zdecydowanie dziękujemy...
      Rety, jak dobrze, że PiS przegrał w wyborach.. przecież ci ludzie mogliby nas
      skłócić ze wszystkim sąsiadami i doprowadzić do takiego stanu, w jakim obecnie
      znajduje się Białoruś. :(

      Wystąpienia tych geniuszy zapewne doprowadzą ich do dalszej marginalizacji i
      dobrze... do tego sama nazwa "sejmik" z czymś mi się kojarzy... czy to nie za
      sprawą "sejmików" i "sejmikowania" IRP została rozebrana przez sąsiednie
      mocarstwa właśnie???

      Panowie.. do historii przejść już czas - i przestać straszyć Naród!

    • cajmero Piosenka rosyjska godzi w naszą rację stanu 10.03.08, 21:40
      Jaka to racja stanu, ślepi jesteście, rządziliście tak efektywnie, że szkoda
      tego czasu było. Region się rozwija, Rosja jest surowcowym mocarstwem i
      pragmatyzm wymaga, aby żyć z Rosją zgodnie a nie wygłupiać się, tak jak wy. Nie
      podoba się wam tutaj, kałacha w rekę i pomóżcie czeczeńskim ...Tam udowodnicie
      swój "patriotyzm". Rosyjskie piosenki są nawet, nawet i Zielona Góra skorzysta
      na tym i cieszyłbym się, gdyby Rosjanie dali dużo dobrze płatnych miejsc pracy,
      czego wy PiSowniki, nie daliście rady zrobić. W tej swojej retoryce zaczepiacie
      o głupoty i potem macie do wszystkich pretensje, ze was się nie lubi, czy nie
      rozumie. Porażacie brakami..
      Ps: a może macie kompleksy i chcecie oderwać się od korzeni przodków, którzy
      tutaj musieli być przesiedleni?
      • hrabiaa Odpitol się od Odessy 10.03.08, 22:02
        Gość portalu: czereśniak napisał(a):

        > Czy wskaźnik natężenia debilizmu jest pochodną przynależnosci do
        > określonej partii , czy popierania określonego piskacza czy też
        > pisduraka ?
        > Czy pisduraki którzy są przeciw piosenkom rosyjskim akceptują
        > pochodzenie swoich idoli z Odessy i czy wiedzą , że ich dziadkowie
        > gadali po rusku ?


        Ty się odpitol frajerze od Odessy....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka